pch24.pl

Na bezdrożu fałszywego ekumenizmu - PCh24.pl

Najważniejszym podziałem, jaki obecnie można dostrzec wśród chrześcijan, tak protestantów, jak i wśród katolików, jest podział na liberałów i …
woj_tek shares this.
m.rekinek
,,Tak, dla wielu katolików kardynał Kasper stał się symbolem złych mocy niszczących stary Kościół Jana Pawła II. Ale jak to się ma do rzeczywistości? W 1989 został Walter Kasper wybrany na biskupa Rottenburga-Stuttgartu; Jan Paweł II zatwierdził go 17 kwietnia 1989. Od 1994 biskup Kasper był współprzewodniczącym Katolicko-Luterańskiej Komisji Promowania Jedności Chrześcijan. W marcu 1999 …More
,,Tak, dla wielu katolików kardynał Kasper stał się symbolem złych mocy niszczących stary Kościół Jana Pawła II. Ale jak to się ma do rzeczywistości? W 1989 został Walter Kasper wybrany na biskupa Rottenburga-Stuttgartu; Jan Paweł II zatwierdził go 17 kwietnia 1989. Od 1994 biskup Kasper był współprzewodniczącym Katolicko-Luterańskiej Komisji Promowania Jedności Chrześcijan. W marcu 1999 przeszedł do pracy w Kurii Rzymskiej i został powołany na sekretarza Papieskiej Rady do spraw Popierania Jedności Chrześcijan.
W lutym 2001 Jan Paweł II wyniósł go do godności kardynalskiej, a miesiąc później powołał na prezydenta Papieskiej Rady do spraw Popierania Jedności Chrześcijan. Czyli cała kariera i pozycja kardynała Kaspera to efekt decyzji Jana Pawła II.
A może, myśli pan, kardynał nagle teraz, za czasów Franciszka się zradykalizował, a poprzednio był prawdziwym, prawowiernym katolikiem? Koń by się uśmiał. Jako teolog kardynał ciął równo z trawą. Był jednym z wielu reprezentantów liberalnej krytyki. Cuda opisane w Ewangelii, jak pisał, to problem, który „utrudnia zrozumienie Jezusa przez współczesnego człowieka”. Dla niego przekazy ewangeliczne to „niehistoryczne opowieści”, a przekazanie Piotrowi kluczy nigdy nie miało miejsca. Ma pan też u niego ględzenie „o zbyt topornej wierze paschalnej” i o tym, że pierwotna wiara Kościoła polegała na dostrzeżeniu w Jezusie, który był tylko człowiekiem, że jest On „boskim zbawieniem”, cokolwiek by to nie znaczyło.

Wszystko są to tezy, które, można sądzić, kłócą się nawet z obecną nauka katechizmową. I żadna z nich nie przeszkodziła Walterowi Kasperowi w awansach. A kardynał Marx też nie spadł z księżyca – najpierw promował go na biskupa Jan Paweł II, potem na kardynała Benedykt XVI. Podobnie jest niemal ze wszystkimi najważniejszymi hierarchami, którzy krok po kroku rozmontowują dawną naukę. Co więcej: nie jest prawdą, że oni tę naukę zaczęli podważać i kwestionować dopiero teraz. Przeciwnie, wielu z nich robiło to otwarcie, publicznie, jasno, bez obaw i wstydu wcześniej."
mulciper and 3 more users like this.
mulciper likes this.
Mirek Witkowski likes this.
Sw.Joanna likes this.
Quas Primas likes this.
mulciper
Wiekszosc ludzi nie wyciaga wnioskow.Wszyscy sie oburzaja na Franciszka a przeciez Franciszek to dziecko JPII i Benedykta. to co sie teraz dzieje to owoce pontyfikatu Pawla VI, JP II i Benedykta ,ktorego zeby bylo smiesznie niektorzy nazywaja tradycjonalista .Stopien pogubienia rozchwiania niebywaly. W bractwie Sw.Piusa X tez grzeja sie mozgi jak usprawiedliwic ewidentna apostazje