06:24

W obronie Twojego imienia i twarzy..

Pan Bóg dał Tobie jedyne, niepowtarzalne oblicze: Twoją twarz, po przodkach odziedziczyłeś nazwisko (może i herb?), a na Chrzcie św. otrzymałeś imię... Noś je z dumą, jak nakazuje szlachectwo ducha, …More
Pan Bóg dał Tobie jedyne, niepowtarzalne oblicze: Twoją twarz, po przodkach odziedziczyłeś nazwisko (może i herb?), a na Chrzcie św. otrzymałeś imię... Noś je z dumą, jak nakazuje szlachectwo ducha, a nie wstydź się ich i nie skrywaj.., nie redukuj Siebie do czegoś, do zera..!
Engel44
Ponizsza informacje , zgodnie z zyczeniem Redakcji, umiescilam pod ta publikacja, gdyz sa odpowiedzia Redakcji, na ponizej, umieszczone poglady w tych dwoch kwestiach.
Np. fr_giovanni — 2012-05-18 11:27:22:
Oraz : fr_giovanni — 2012-05-18 00:30:44:
Engel44
STANOWISKO REDAKCJI PORTALU GLORIA.TV W SPRAWIE

1.NAZWA I PRZEZNACZENIE OPCJI „NOWE PARAFIE.

Co do punktu pierwszego.
Rzeczywiscie jest tak, ze zaszla pomylka i tlumacze Glorii.TV na jezyk polski, chcac uzyc katolickiej metafory zamiast grupy wybrali slowo "parafia". Teraz widzimy, ze jest to troche niefortunne posuniecie, ktore doprowadzilo do nieporozumienia. Pomyslimy w …
More
STANOWISKO REDAKCJI PORTALU GLORIA.TV W SPRAWIE

1.NAZWA I PRZEZNACZENIE OPCJI „NOWE PARAFIE.

Co do punktu pierwszego.
Rzeczywiscie jest tak, ze zaszla pomylka i tlumacze Glorii.TV na jezyk polski, chcac uzyc katolickiej metafory zamiast grupy wybrali slowo "parafia". Teraz widzimy, ze jest to troche niefortunne posuniecie, ktore doprowadzilo do nieporozumienia. Pomyslimy w nastepnych dniach jakie lepsze rozwiazanie wybrac. W kazdym razie uzytkownicy nie sa niczemu winni, ze tworza swoje tematyczne "parafie". Ma to byc odczytywane przez innych uzytkownikow jako "grupa"


2. KWESTIA „MORALNA” UZYWANIA „PSEUDONIMOW” czyli tzw. NOCKOW NA TYM PORTALU ,W INTERNECIE

Co do punktu drugiego.
Anonimowosc jest wielkim atutem internetu. Pozwala nieraz ludziom niesmialym wypowiedziec to co maja na sercu bez obawy.

Nikt nie ma prawa zmuszac ludzi do ujawniania swoich danych personalnych w internecie, poniewaz moga one bardzo w niewlasciwy sposob uzyte.
Jesli ktos dobrowolnie decyduje sie poslugiwac swoim wlasnym imieniem w internecie robi to na wlasna odpowiedzialnosc, i na wlasne ryzyko.

NIe moze jednak tego samego zadac od innych.
Kazdy jest w tam wyborze jak najbardziej wolny.


Bardzo mam nadzieje ze troche rozjasnilam sprawe.
Moze Pani opublikowac ten moj list w miejscu gdzie toczyly sie spory o te dwa zagadnienia.
Serdecznie Pania pozdrawiam i zycze blogoslawionej niedzieli
Lucia i Zespol Glorii.TV
Radek33
.
fr_giovanni
Ad Radek: Odpowiedź w moim profilu (@fr_giovanni ) - aby tutaj nie zmieniać tematu tego postu!
carpediem1
Radek33 — 2012-05-19 12:25:25:
Dzisiaj jak byłem w szpitali u żony,pewni ludzie rozdawali książki.Podarowali mi za darmo Nowy Testament i Psalmy.Na pierwszy rzut oka wszystko ok,ale coś mi nie pasowało.Szukałem imprimatum,nie znalazłem.W ogóle na okładce widniał taki krzyż kojarzący mi się z protestantyzmem.......Zapachniało sektą.
..............................................................…More
Radek33 — 2012-05-19 12:25:25:
Dzisiaj jak byłem w szpitali u żony,pewni ludzie rozdawali książki.Podarowali mi za darmo Nowy Testament i Psalmy.Na pierwszy rzut oka wszystko ok,ale coś mi nie pasowało.Szukałem imprimatum,nie znalazłem.W ogóle na okładce widniał taki krzyż kojarzący mi się z protestantyzmem.......Zapachniało sektą.
...............................................................................................
To jak to jest z tym imprimatur - istotne czy nie ? Tak samo z wszelkiego rodzaju orędziami czy wizjami.Bo skoro można je rozpowszechniać bez owego imprimatur,to równie dobrze można rozpowszechniać Biblię.Czyli traktujemy wybiórczo tą kwestię ? A jak wiadomo,pewne orędzia pewnej niewiasty propagowane przez pewnego księdza i jego sekciarzy nie posiadają imprimatur.Acha....Jak wygląda krzyż protestancki ? Bo nigdy nie dostrzegłem najmniejszej różnicy.
Radek33
Dzisiaj jak byłem w szpitali u żony,pewni ludzie rozdawali książki.Podarowali mi za darmo Nowy Testament i Psalmy.Na pierwszy rzut oka wszystko ok,ale coś mi nie pasowało.Szukałem imprimatum,nie znalazłem.W ogóle na okładce widniał taki krzyż kojarzący mi się z protestantyzmem,Spytałem tej kobiety czy są z KK,powiedziała że nie,że są chrześcijaninami i żeby nie słuchać do końca księży bo jeden …More
Dzisiaj jak byłem w szpitali u żony,pewni ludzie rozdawali książki.Podarowali mi za darmo Nowy Testament i Psalmy.Na pierwszy rzut oka wszystko ok,ale coś mi nie pasowało.Szukałem imprimatum,nie znalazłem.W ogóle na okładce widniał taki krzyż kojarzący mi się z protestantyzmem,Spytałem tej kobiety czy są z KK,powiedziała że nie,że są chrześcijaninami i żeby nie słuchać do końca księży bo jeden mówi to drugi tamto i że KK potrzebuje pomocy.Zapachniało sektą
Radek33
Mam pytanie głównie do fr_giovanniego kub ks.Romana:co to jest za organizacja chrześcijańska:Międzynarodowy związek Gedeonitów?
fr_giovanni
Czy zmiana imienia w zakonie to pseudonim, a może to nick? Jak to jest?

Skąd się wzięła zmiana imienia w zakonie?

Zmiana imienia jaka była i jaka jeszcze jest w niektórych zakonach nawiązuje do TRADYCJI BIBLIJNEJ (gdy człowiek otrzymywał nową misję od Pana Boga, otrzymywał inne imię - otrzymywał, nie ma tam mowy o wybieraniu). Zasadniczo imię nowe - w dniu obłóczyn- nadaje przełożony. Jedna…More
Czy zmiana imienia w zakonie to pseudonim, a może to nick? Jak to jest?

Skąd się wzięła zmiana imienia w zakonie?

Zmiana imienia jaka była i jaka jeszcze jest w niektórych zakonach nawiązuje do TRADYCJI BIBLIJNEJ (gdy człowiek otrzymywał nową misję od Pana Boga, otrzymywał inne imię - otrzymywał, nie ma tam mowy o wybieraniu). Zasadniczo imię nowe - w dniu obłóczyn- nadaje przełożony. Jednakże jest możliwość prośby, która jest uwzględniana. W niektórych zakonach zostało to bardziej jako tradycja, niż obowiązek!

-----------------------------------------------------
"Siostra niejedno ma imię"

Religii uczyła mnie s. Jukunda. Przyjaźnię się z s. Noemi. Jestem zachwycona pracą s. Konsolaty. Tylko dlaczego mają takie dziwaczne imiona?

Czy nigdy nie zastanawiało Cię, drogi Czytelniku, dlaczego siostra posługująca w Twojej parafii to Zygfryda, Joanella albo Anuncjata? A zakonnice o wdzięcznych imionach Paschalisa, Caritas, Lojola? Nie prościej byłoby Anna, Maria i Agnieszka? Czy nie uśmiechałeś się dyskretnie, gdy Twoje dziecko przekręcało imię siostry katechetki i zamiast Krescencja mówiło Kreska, a Immaculatę nagminnie nazywało s. Imką?

Przez kilkanaście lat zastanawiałam się, dlaczego moja katechetka z podstawówki, ciepła i mądra karmelitanka od Dzieciątka Jezus, ma na imię Jukunda (dzieci nazywały ją Ikoną, względnie Kunegundą.) Targana imienniczo-zakonną rozterką postanowiłam to sprawdzić... Wzruszające są spotkania po latach, szczególnie gdy dzwoni była uczennica, przedstawia się jako dziennikarka i bezpardonowo pyta: „Dlaczego siostra ma tak ciekawie na imię”. Siostra Jukunda, jak zawsze opanowana i cierpliwa, wyjaśnia: gdy przyjmowała śluby zakonne, już prawie pół wieku temu, siostry w jej zgromadzeniu nie wybierały imion same. Po obłóczynach dowiadywały się, jak w nowym zakonnym życiu będą mieć na imię.

Siostrze Jukundzie imię wybrał założyciel zgromadzenia o. Anzelm Gondek. Nie od razu je zapamiętała. Potem jednak, gdy poczytała o swojej nowej patronce, nieznanej, acz szlachetnej i żyjącej w opinii świętości pustelnicy z Włoch, polubiła swoje nowe imię. Znaczy ono „miła”. Pasuje. A s. Noemi? Jest betanką, znaną w Warszawie z organizowania festynów charytatywnych, na których kwestują znani i lubiani. I nikt z VIP-ów nie potrafi jej odmówić. Dlaczego? Chyba dlatego, że jest zawsze uśmiechnięta i konkretna w wyborach jak jej patronka, starotestamentalna Noemi. Gdy przyjmowała śluby, młode siostry proponowały trzy imiona, z których przełożone wybierały jedno. Młoda (jeszcze wtedy zwykła) Joanna wybrała zwykłe Róża, Magdalena i niezwykłe Noemi, na które, jak sądziła, nikt jej nie pozwoli. I mocno się zdziwiła, gdy właśnie tym imieniem wezwano ją w czasie obłóczyn. Pamiętasz, Czytelniku, fragment wiersza ks. Twardowskiego: „siostra Konsolata, bo kąsa i lata”? Co na to prawdziwa s. Konsolata dyrektorka Domu Samotnej Matki w Otwocku? Śmieje się do rozpuku i potwierdza: lata nieprzerwanie!

Od rana do późnej nocy, między swoimi podopiecznymi – dziewczynami, ich dziećmi, a urzędami, sklepami, ważnymi sprawami. A czasami, gdy subtelne zakonne metody nie skutkują, w obronie swoich, musi i kąsać. Niezbyt mocno, acz skutecznie. Gdy wiele lat temu wylosowała (!) swoje nowe imię, nie sądziła, że będzie ono tak trafne: bo ileż ona się tych łez dziewczęcych nawyciera. A jej imię znaczy „pocieszycielka”. Siostra Teresa Antonietta ze Zgromadzenia Sióstr Rodziny Maryi była postulatorką w procesie beatyfikacyjnym abp. Felińskiego. Opowiada, że w ciągu lat istnienia zgromadzenia obyczaje imienne ulegały zmianom.

Abp Feliński nie zalecał zmiany imion: zakon miał być czynny, otwarty na ludzi, więc życie sióstr wcale nie miało się bardzo zmienić. Jednak w ciągu lat sióstr było tak dużo, że należało je różnie nazywać – żeby się nie myliły. I tak np. kilkadziesiąt lat temu przyjęto zasadę, że nadaje się imiona starosłowiańskie. Były wtedy wśród cór duchowych abp. Felińskiego Grzymisławy, Dobrosławy itp. Z ciekawostek: w historii zakonu były też siostry Cherubina, Serafina czy Hosanna. Obecnie jednak powrócono do zalecenia założyciela – siostry pozostają przy imionach z chrztu.

Podobnie jest u sióstr Sacré Coeur. S. Jolanta Glapka, założycielka fundacji „Pasja Życia”, śmieje się, że wizja imienia Hermenegilda skutecznie odstraszyła ją od innych, potencjalnych zgromadzeń. W założeniu tych sióstr zmieniać ma się serce i wnętrze, a imię – niekoniecznie. Natomiast u klauzurowych dominikanek imię nadal jest nadawane „odgórnie”. Siostra Joanna, przeorysza w Radoniach, nadaje imiona zakonne, kierując się jednak zdaniem przyszłej siostry. Wybiera imiona proste, najczęściej pochodzące od ulubionego patrona postulantki. Jak mówi, nie powinno się imieniem „unieszczęśliwić” młodej zakonnicy. Kiedyś jednak subtelna Anna zamieniła się w zakonie w s. Józefę. Najpierw trochę bolało. A potem? Potem s. Józefa poznała lepiej swojego patrona. I nie zamieniłaby już „dziwacznego” imienia na żadne inne.


ŹRÓDŁO: Siostra niejedno ma imię
Arka
Anonimowe donocicielstwo nie jest rzecza szlachetna, podobnie jak korzystanie z anonimowosci, czujac sie bezkarnym w wypowiedziach. Zgadzam sie z ksiedzem, ze korespondujac z osoba wiadoma (piszac do konkretnej osoby, na adres E-mail podany na wiadomej stronie internetowej – nalez sie przedstawiac z imienia i nazwiska.Tego wymaga kultura. Jenakze dyskusja pod tym filmikiem zmienila „front” i …More
Anonimowe donocicielstwo nie jest rzecza szlachetna, podobnie jak korzystanie z anonimowosci, czujac sie bezkarnym w wypowiedziach. Zgadzam sie z ksiedzem, ze korespondujac z osoba wiadoma (piszac do konkretnej osoby, na adres E-mail podany na wiadomej stronie internetowej – nalez sie przedstawiac z imienia i nazwiska.Tego wymaga kultura. Jenakze dyskusja pod tym filmikiem zmienila „front” i wykorzystujac slowa ksiedza –przyjela forme oskarzycielska, w stosunku do wszystkich osob uzywajacych pseudonimow na forach i portalach. Wypowiedz Engel44, moim zdaniem, nie byla wiec objawem „niezrozumienia” tresci filmiku, a odnosila sie do ponizszych wpisow.I z ta jej wypowiedzia, dotyczyca protestu na generalnie pietnowanie osob ,uzywajacych pseudonimow w intenecie , wrzucanie wszystkich do jednego worka -(a szczegolnie przez pewne osoby na tym portalu) – calkowicie sie zgadzam.
Engel44
Sluchalam ze urozumienie! Nie napisalam tylko o pseudonimach artystycznych, byc moze szanowny ksiadz sie nie doczytal?
Nie kazdy uzytkownik internetu, chroniac swych danych personalnych, przed niepozadanymi skutkami "obnazania" ich kazdemu, ma zle intencje! Kazdy ma prawo przedstawiac sie tylko tym osobom,ktorym zaufa, lub z kim chce utrzymywac kontakt personalny.Na portale publiczne wchodza …More
Sluchalam ze urozumienie! Nie napisalam tylko o pseudonimach artystycznych, byc moze szanowny ksiadz sie nie doczytal?
Nie kazdy uzytkownik internetu, chroniac swych danych personalnych, przed niepozadanymi skutkami "obnazania" ich kazdemu, ma zle intencje! Kazdy ma prawo przedstawiac sie tylko tym osobom,ktorym zaufa, lub z kim chce utrzymywac kontakt personalny.Na portale publiczne wchodza rozni ludzie.Nie kazdego chce sie znac osobiscie. Skro jest tak przyjete w internecie ,trudno wymagac, by ktos ryzykowal, wiec ostra krytyka w tym wzgledzie, jest krzywdzaca -choc sa tacy, ktorzy te "anonimowosc" (logujac sie,nikt nie jest anonimowy) wykorzystuja. Nie moza wszystkich wrzucac "do jednego wora". Co innego, gdyby powszechnie uznano, ze kazdy musialby logowac sie wedlug swoich danych osobistych -ale jak sprawdzic czy podawane dane sa prawdziwe? Tu dowodow osobistych nikt nie sprawdza,nkt nikogo nie legitymuje i prawdy nie da sie potwierdzic czy zweryfikowac. Kradzieze danych personalnych, podszywanie sie pod kogos czy inne przestepstwa i tak maja miejsce w internecie -co spowodowalo juz i tak wiele zla. Chronienie sie przed tym -nie jest zlem, a roztropnoscia. Zacyzuje ponownie moja poprzednia wypowiedz, ktora nie dotyczyla pseudonimow artystycznych:
Przyjmowanie i poslugiwanie sie pseudonimami (w internecie zwanymi nickami, nazwa uzytkownika, nazwami kont itp.) nie jest rzecza zdrozna. Kazdy ma prawo do prywatnosci –czesto, wlasnie w obronie swojego wlasnego imienia, dobr osobistych a nawet bywa ochrona przed przestepstwami –wykorzystaniem danych przez osoby nieuczciwe, nagabywaniem czy grozbami.Reguluje to rowniez prawo ochrony danych. Nikt nie jest w sieci anonimowy- gdyz logujac sie gdziekolwiek, zostawiamy slad swojego IP, adresu e-mail, jak tez danymi,znanymi tylko prowadzacym portale, ktore wpisuje sie, zakladajac tzw. konta. Umieszczenie swojej fotografii tez nie jest rozmowa „twarza w twarz”. Jesli nawiazuje sie prywatna korespondencje z dana osoba, przewaznie, ujawnia sie wlasne imie i nazwisko –co nie jest konieczne na forach i portalach.
W filmiku raczej nie o pseudonimach artystycznych czy tym podobnych mówię... Proszę raz jeszcze posłuchać: ze zrozumieniem...
Engel44
Młody ksiądz, Karol Wojtyła, od 1950 roku ogłaszał w "Tygodniku Powszechnym" i "Znaku" wiersze nawiązujące do wątków biblijnych i ewangelicznych oraz artykuły pod pseudonimem Andrzej Jawień.
Przyjmowanie imion zakonnych tez jest rodzajem pseudonimow!
Wielu artystow, pisarzy -rowniez posluguje sie pseudinimami i trudno podejrzewac, by czynily tak, by moc czynic niecne czyny.
Przyjmowanie …More
Młody ksiądz, Karol Wojtyła, od 1950 roku ogłaszał w "Tygodniku Powszechnym" i "Znaku" wiersze nawiązujące do wątków biblijnych i ewangelicznych oraz artykuły pod pseudonimem Andrzej Jawień.
Przyjmowanie imion zakonnych tez jest rodzajem pseudonimow!
Wielu artystow, pisarzy -rowniez posluguje sie pseudinimami i trudno podejrzewac, by czynily tak, by moc czynic niecne czyny.
Przyjmowanie i poslugiwanie sie pseudonimami (w internecie zwanymi nickami, nazwa uzytkownika, nazwami kont itp.) nie jest rzecza zdrozna. Kazdy ma prawo do prywatnosci –czesto, wlasnie w obronie swojego wlasnego imienia, dobr osobistych a nawet bywa ochrona przed przestepstwami –wykorzystaniem danych przez osoby nieuczciwe, nagabywaniem czy grozbami.Reguluje to rowniez prawo ochrony danych. Nikt nie jest w sieci anonimowy- gdyz logujac sie gdziekolwiek, zostawiamy slad swojego IP, adresu e-mail, jak tez danymi,znanymi tylko prowadzacym portale, ktore wpisuje sie, zakladajac tzw. konta. Umieszczenie swojej fotografii tez nie jest rozmowa „twarza w twarz”. Jesli nawiazuje sie prywatna korespondencje z dana osoba, przewaznie, ujawnia sie wlasne imie i nazwisko –co nie jest konieczne na forach i portalach. Podobnie, gdy jadac pociagiem, nawiazuje sie wspolna rozmowa z innymi pasazerami –nawet jesli podroz trwa kilka godzin - nie zobowiazuje nikogo, do zdradzania wszystkim wspopodrozujacym, swoich danych.Chyba ze z kims z tej grupy, nawiazac chcemy prywatny kontakt.
Osoby publicze-jak np. ksieza, urzednicy panstwowi i osoby rozpoznawalne z racji swych zawodow itp. - gdzie i tak ich dane sa znane - nie maja takich dylematow z podaniem imienia i nazwiska publicznie–gdyz z racji swej funkcji ,nie sa tak narazone jak przecietny zjadacz chleba.
Nie mozna wiec zakladac, ze kazdy kto uzywa pseudonimu, czyni to w zlych intencjach. Podejrzliwosc, posadzanie kogos niewinnego o zlo -tez jest grzechem.


Polecam: PSEUDONIM, CZYLI KTO JEST KIM
archiwum.wiz.pl/1997/97113500.asp
marga61
Bog zaplac za takich wierzacych i oddanych kaplanow
tahamata
Radek... opanuj się, do czego mi ich przeprosiny? Obrażali a ja cierpliwię znosiłem ich obelgi. Bogu dziękuję za to doświadczenie. Każdy odpowiada za swoje słowa, przed bliźnim i przed Panem Bogiem. Nie wstydzę się ani jednego wypowiedzianego wczoraj słowa. Dlatego niczego nie musiałem usuwać. Proszę zatem ponownie o nie bronienie mnie.
Radek33
Moja prośba o przeprosiny nie jest skierowana do br.Jana ale do tych co rzeczywiście obrażali Tahamate. Na szczęście br.Jan skasował te komentarze, dlatego tę sprawę każdy sam niech rozstrzygnie w swoim sumieniu
huzar.
Drodzy niech nasze twarze będą podobne do dawnych polskich bohaterów. Dziś rocznica zdobycia Monte Cassino oraz urodziny bł. Jana Pawła II. Niech Dobry Bóg Wam błogosławi.
Radek33
W porządku bracie,już rozumiem.Ale i tak uważam,że wszyscy co obrazili Tahamtę powinni go przeprosić.Ja na ich miejscu bym tak zrobił
tahamata
Sugerujesz, że gloria dostosuje się do tahamaty?

Przecież wystarczy poprosić o zmianę nazwy tej parafii i dodać "nowe parafie, zbory, zrzeszenia, stowarzyszenia, grupy".
fr_giovanni
Ad Radek: piszesz: "Nawet jeśli Tahamata popełnił błąd to zrobił to nieświadomie, miał dobre intencje i przede wszystkim został wprowadzony w błąd przez Glorię.

Wybacz Radku ale jest to nieprawdziwe zdanie, to zdanie jest fałszywe (szczególnie zaznaczone czerwonym kolorem) - z prostej przyczyny:

Co innego gdyby tam nie było wcześniej żadnego tytułu funkcji dostępnej na glorii.tv - (a tam …More
Ad Radek: piszesz: "Nawet jeśli Tahamata popełnił błąd to zrobił to nieświadomie, miał dobre intencje i przede wszystkim został wprowadzony w błąd przez Glorię.

Wybacz Radku ale jest to nieprawdziwe zdanie, to zdanie jest fałszywe (szczególnie zaznaczone czerwonym kolorem) - z prostej przyczyny:

Co innego gdyby tam nie było wcześniej żadnego tytułu funkcji dostępnej na glorii.tv - (a tam był od początku tytuł: NOWE PARAFIE) - i gloria zrobiłaby mu wówczas "chochlik" kiedy wpisałaby dopiero po jakimś czasie nazwę NOWA PARAFIA!
Gloria.tv nie wprowadziła TAHAMATĘ w błąd!
Gdyż dzieło TAHAMATA tworzył do istniejącego od początku tytułu!
A jeśli teraz gloria.tv zmieni tytuł na NOWE GRUPY - to właśnie nikt inny ale właśnie gloria.tv NAPRAWI BŁĄD i POMYŁKĘ TAHAMATY!
To gloria.tv naprawi błąd i pomyłkę TAHAMATY - nie odwrotnie!

Taka jest kolejność i logika tej sprawy!
tahamata
Radku... dziękuję, ale mnie bronić nie trzeba. Ani przed Bratem ani przed glorią. Prawda broni się sama. Zawsze.

"O wielu zdaje się, że są zewnątrz Kościoła, a oni są wewnątrz; o innych zaś myślimy, że są wewnątrz, a oni są zewnątrz" św. Augustyn
Radek33
Bracie Janie odnośnie tego co napisałeś do mnie wczoraj,że Tahamaty nie trzeba przepraszać,że nic się nie stało.Wylano na Niego wiadro pomyj,przez grupę ludzi,która tylko czeka żeby z kogoś poszydzić,pojechano nawet do grzechyni,a czego by nie skoro jest okazja przywalic i podrwić z księdza.Nawet jeśli Tahamata popełnił błąd to zrobił to nieświadomie ,miał dobre intencje i przedewszystkim został …More
Bracie Janie odnośnie tego co napisałeś do mnie wczoraj,że Tahamaty nie trzeba przepraszać,że nic się nie stało.Wylano na Niego wiadro pomyj,przez grupę ludzi,która tylko czeka żeby z kogoś poszydzić,pojechano nawet do grzechyni,a czego by nie skoro jest okazja przywalic i podrwić z księdza.Nawet jeśli Tahamata popełnił błąd to zrobił to nieświadomie ,miał dobre intencje i przedewszystkim został wprowadzony w błąd przez Glorię.
BAH
fr_giovanni — 2012-05-18 08:24:01:
Portal glorii.tv umożliwia wszystkim i daje takie prawo
......
Jeśli w profilu jest pełna informacja - kim jestem - nie jestem anonimowy - gloria.tv wie, że powiadomiła ją konkretna osoba - A NIE KTOŚ ANONIMOWY, ktoś - jak to powiedział w filmie kapłan - kto się ukrywa, maskuje


Skoro daje prawo do nieupubliczniania swoich danych, to czepianie się tego jest …More
fr_giovanni — 2012-05-18 08:24:01:
Portal glorii.tv umożliwia wszystkim i daje takie prawo
......
Jeśli w profilu jest pełna informacja - kim jestem - nie jestem anonimowy - gloria.tv wie, że powiadomiła ją konkretna osoba - A NIE KTOŚ ANONIMOWY, ktoś - jak to powiedział w filmie kapłan - kto się ukrywa, maskuje


Skoro daje prawo do nieupubliczniania swoich danych, to czepianie się tego jest niegodziwością. Nie każdy jest zainteresowany przekazem emocjonalnym.

Moje dane są GloriiTV znane. To nie oznacza, że mam obowiązek obnażać sie przed tłumem.

Zadawałem juz pytanie dot. Andrzeja Jawienia.
jozef1807
tahamata — 2012-05-18 06:33:47:
opublikowanie w dobrej wierze swoich danych osobowych może być szkodliwe zarówno w wirtualnym "życiu", jak i w całkiem realnym.
Nie można wymagać, aby ujawniać się anonimowym wrogo usposobionym użytkownikom. Pełna jawność zapanuje na Sądzie Ostatecznym, kiedy zostaną ukazane nawet zamysły serc.
jozef1807
fr_giovanni — 2012-05-18 08:24:01:
"odrazę budzi każdy właściwie anonim"

Czy ,, Andrzej Jawień'' również?
jerzy1
Donosicielstwo swietny sposó uzurpować sobie że JA tylko mam rację to typowa metoda pisorów.
fr_giovanni
Dwa dopowiedzenia do poniższego komentarza TAHAMATY:

1.
Zgłaszanie do moderacji, do administracji nie jest donosicielstwem. Gdyby tak było na glorii.tv nie byłoby pod każdym wpisem pozycji: POWIADOM REDAKCJĘ. Portal glorii.tv umożliwia wszystkim i daje takie prawo do zgłaszania wszystkiego co się pojawia na portalu. Każdy - jeśli uważa - że treści zamieszczone na glorii.tv są kontrowe…More
Dwa dopowiedzenia do poniższego komentarza TAHAMATY:

1.
Zgłaszanie do moderacji, do administracji nie jest donosicielstwem. Gdyby tak było na glorii.tv nie byłoby pod każdym wpisem pozycji: POWIADOM REDAKCJĘ. Portal glorii.tv umożliwia wszystkim i daje takie prawo do zgłaszania wszystkiego co się pojawia na portalu. Każdy - jeśli uważa - że treści zamieszczone na glorii.tv są kontrowersyjne, niezgodne z jego sumieniem, niezgodne z wiarą, Kościołem, ma prawo "powiadomić redakcję" - zawsze również ostatecznie to gloria.tv decyduje, czy usunie dany materiał, bądź nie usunie. Do czego zresztą ma prawo. Ks. Roman dotyka problemu, że czyni się to ANONIMOWO (podpisując się @, nickiem). Jeśli w profilu jest pełna informacja - kim jestem - nie jestem anonimowy - gloria.tv wie, że powiadomiła ją konkretna osoba - A NIE KTOŚ ANONIMOWY, ktoś - jak to powiedział w filmie kapłan - kto się ukrywa, maskuje - i "wzbudza odrazę anonimowe donosicielstwo" (0.56 min), "odrazę budzi każdy właściwie anonim" (0.12 min), "ukrywania się pod maską jakiegoś pseudonimu na forum, czy portalach, czy gdziekolwiek" (1.44 min), "nie redukuj siebie do jakiegoś zera" (2.42 min). To gloria.tv może jedynie wypowiedzieć się (a każdy z nas sam wie w sercu) kto czyni anonimowo, a kto oficjalnie powiadamia - bez ukrywania się. Więcej! Ja sam - i nie jest to tajemnicą - powiadamiałem redakcję o kontrowersyjnych materiałach - o czym nie ukrywałem nawet na forum, zachęcając innych do zgłaszania. Tak, że nie próbuję nawet tutaj na forum być anonimowy w tym, że to czy tamto mi się nie podoba (do czego mam prawo) i zgłaszam administracji. Która to ona ostatecznie zdecyduje, czy dany materiał ma być, czy też.

2. To tak na marginesie! Abstrahując od tematu: to tak trochę jak współczesny model rodziny - najpierw razem, najpierw dzieci a na końcu może sakramentalny ślub. Najpierw zakładasz "parafię", nadajesz jej nazwę a teraz szukasz duszpasterza, opiekuna. Chyba raczej nie ta kolejność. Ale to może TRADYCYJNE!

Pozdrawiam wszystkich!
nukula
jerzy1, oczywiście Twój komentarz był tak potrzebny jak piaskownica na Saharze
jerzy1
govanni Ty temy Kapłanowi do pięt nie dorastasz !!!
tahamata
Bóg zapłać Księdzu za przypominanie kindersztuby. To właśnie jej dotkliwy brak, wspomożony anonimowścią sprawia że błoto rozlewa sie wszędzie jak tsunami po japońskim wybrzeżu. Proszę o przeczytanie kilku komentarzy na tym portalu. Wielu tu ludzi, którzy nie mają żadnych hamulców, a kiedy coś kłóci się z ich pojmowaniem rzeczywistości wtedy zajmują się donosicielstwem. Z kolei dojmujący brak …More
Bóg zapłać Księdzu za przypominanie kindersztuby. To właśnie jej dotkliwy brak, wspomożony anonimowścią sprawia że błoto rozlewa sie wszędzie jak tsunami po japońskim wybrzeżu. Proszę o przeczytanie kilku komentarzy na tym portalu. Wielu tu ludzi, którzy nie mają żadnych hamulców, a kiedy coś kłóci się z ich pojmowaniem rzeczywistości wtedy zajmują się donosicielstwem. Z kolei dojmujący brak argumentów i wiedzy przeradza się w personalną agresję. To są przesłanki wskazujące, że opublikowanie w dobrej wierze swoich danych osobowych może być szkodliwe zarówno w wirtualnym "życiu", jak i w całkiem realnym. Przecież osoby piszące donosy... dziś piszą do moderacji, jutro będą pisały do Centralnego Biura Śledczego. Szambo, które obserwujemy może rozlać sie także w naszych domach, bo jakiś "ewangelizator" zapragnie naruszyć mir domowy i np. zadzwonić w śródku nocy, by rozwiązać nie cierpiącą zwłoki kwestię.

Abstrahując od tematu. Proszę bardzo Księdza Prałata by został opiekunem duchowym albo członkiem wirtualnej "parafii", którą w dobrej wierze założyłem gloria.tv Treści tam zamieszczane są z reguły katolickie, nawet rzec można ortodoksyjnie katolickie

AMDG!
Pozdrawiam Księdza serdecznie
Janusz (znany Księdzu z nazwiska również)
fr_giovanni


Pięknie Księże!

Zgadzam się całkowicie z tymi słowami!
Poruszył Ksiądz temat anonimowości, również o anonimowości w necie, który często tu poruszałem!
Dokładnie o tym samym często tu na portalu mówiłem!
Cieszę się, że jest ktoś jeszcze tutaj, kto dokładnie na ten temat ma takie same zdanie! Może Księdzu jako starszemu wielu …More


Pięknie Księże!

Zgadzam się całkowicie z tymi słowami!
Poruszył Ksiądz temat anonimowości, również o anonimowości w necie, który często tu poruszałem!
Dokładnie o tym samym często tu na portalu mówiłem!
Cieszę się, że jest ktoś jeszcze tutaj, kto dokładnie na ten temat ma takie same zdanie! Może Księdzu jako starszemu wielu uwierzy w te słowa!
DZIĘKUJE!

fr_giovanni - br_jan

PS. Pięknie o tym mówił również:

o. Józef Augustyn SJ

(Jezuita, rekolekcjonista, kierownik duchowy, redaktor naczelny "Życia Duchowego", redaktor naczelny "Pastores" (1998-2002), autor bardzo wielu książek z zakresu życia duchowego i pedagogiki chrześcijańskiej.)

"O Anonimowości internetowej"

"Bardzo poważnym zagrożeniem dla relacji międzyludzkich jest anonimowość internetowa. Motywy anonimowości internetowej są bardzo różne; większa swoboda i wolność wypowiedzi, ale także lęk przed zdemaskowaniem, nieszczerość czy też chęć uzyskania przewagi nad interlokutorem. Łatwo na przykład – zza węgła własnej anonimowości – poniżać, upokarzać i wyśmiewać autora, którego imię i nazwisko, a często i zdjęcie jest publikowane przez portal. To z gruntu nierówna wymiana zdań. Anonimowość internetowa, którą wielu wysoko sobie ceni, wymaga jednak przejrzystości moralnej, czystości serca i umysłu.

Ludzie nieczystego serca, wewnętrznie zakłamani używają anonimowości w internecie, aby wyładować własne sfrustrowane emocje. Ileż bluźnienia i pogardy dla religii jest w wypowiedziach internetowych? Pamiętam taką wypowiedź: „Co to jest Biblia? To dobry przedmiot, aby go podłożyć pod czwartą krótszą nogę stołu”. W takim brudnym stylu piszą ludzie, którzy mają jakieś głębokie konflikty moralne. Dlaczego to robią? Zostawmy to Bogu i im samym. Nie nasza to sprawa. Ale naszą sprawą jest bronić własnej godności ludzi wierzących.

Gdy brakuje ratio recta, czyli prostego zdrowego rozsądku, podstawowych cnót moralnych, a czasem pewnie i równowagi psychicznej – w internetowej komunikacji natychmiast pojawia się poniżanie innych, agresja, bluźnierstwa, potok obelg, wyśmiewanie, lekceważenie drugiego. Ma to miejsce także na portalach religijnych. Taki internauta zapomina o prostym fakcie, że po drugiej stronie jest konkretny, żywy człowiek, często bardzo wrażliwy i oczekujący prostej ludzkiej życzliwości. Tak mało jest w internecie owej prostej ludzkiej życzliwości, wyrozumienia. W tych obfitych wymianach zdań, tak rzadko można przeczytać słowo: „Przepraszam, pomyliłem się”. Częściej czytamy: „Ty idioto…”. Wystarczy poczytać trochę rubryk typu: „Twoim zdaniem”, „Dodaj twoją opinię”, a zobaczymy, ileż tam przemocy, gniewu, braku szacunku dla bliźnich. Wielu internautów, zbyt wielu, nie bierze niemal żadnej odpowiedzialności za słowo pisane.

Bywają też internauci, którzy w nielubianych przez siebie portalach sieją prawdziwe spustoszenie, dokonując złośliwych wpisów, których celem jest ośmieszanie, upokarzanie i poniżanie ludzi i ich pracy. Portale winny systematycznie usuwać takie wpisy. Gdyby tacy internauci byli zobowiązani podpisać się pełnym imieniem i nazwiskiem, a obok zamieścić własne zdjęcie dla identyfikacji, z pewnością zwracaliby większą uwagę na swoje wypowiedzi i używane słowa. Anonimowe i pozbawione odpowiedzialności posługiwanie się internetem grozi swoistą depersonifikacją komunikacji międzyludzkiej. Korzystanie z sieci, podobnie jak w przypadku każdego innego narzędzia, wymaga odpowiedzialnej postawy: ludzkiej, moralnej i duchowej