ZBM
202446

Komunia przyjmowana na stojąco jest nieważna - świadectwo Alojzego Pająka

Z objawienia Pana Jezusa stygmatyczce Katarzynie Szymon : “W lutym 1973 roku zmarła moja siostra Agnieszka, której ceremonie pogrzebowe odbywały się w kościele w Jastrzębiu Zdroju. Gdy wierni mieli …
ZBM
Dlaczego należy przyjmować Komunię tylko na klęcząco?
Posłuchaj: www.youtube.com/watch
mariba likes this.
,,Bóg Go nad wszystko wywyższył i darował Mu imię ponad wszelkie imię, aby na imię Jezusa zgięło się każde kolano istot niebieskich i ziemskich i podziemnych,,. - w Nim ZWYCIĘSTWO.
ZBM likes this.
To, co podoba się lucyferowi (z niektórych egzorcyzmów)

1. Komunia święta udzielana na rękę – dzięki temu mogę podeptać waszego Boga, którego ja zabiłem; i mogę celebrować moje msze (czarne msze) z moimi kapłanami, których Jemu wydarłem...

2. Skąpe stroje, na które łowię mężczyzn i kobiety, i zapełniam nimi moje królestwo (śmiech długi...niezwykle szyderczy), ale jestem zadowolony... co …More
To, co podoba się lucyferowi (z niektórych egzorcyzmów)

1. Komunia święta udzielana na rękę – dzięki temu mogę podeptać waszego Boga, którego ja zabiłem; i mogę celebrować moje msze (czarne msze) z moimi kapłanami, których Jemu wydarłem...

2. Skąpe stroje, na które łowię mężczyzn i kobiety, i zapełniam nimi moje królestwo (śmiech długi...niezwykle szyderczy), ale jestem zadowolony... co za radość...

3. Telewizja... ach telewizja... jest moim aparatem, to ja ją wymyśliłem... aby zniszczyć poszczególne dusze i całe rodziny... rozdzielam je, rozpraszam moimi programami, przebiegłymi i przenikającymi do głębi... ach, telewizja jest ośrodkiem przyciągania, gdzie przyciągam też wielu księży, zakonników i sióstr, zwłaszcza w godzinach po północy i już nie pozwalam im modlić się: ha…ha…ha... w jednym momencie pokazuję się na całym świecie... słuchają mnie i oglądają wszyscy... dość dobrze pomagają mi moi wierni słudzy, magowie, czarownice, wróżbici z kart i rąk, astrologowie... ha…ha…ha!

4. Dyskoteki.... wspaniałe... są to moje pałace ze złota, gdzie przyciągam najlepsze nadzieje społeczeństwa, które czynię moimi, niszcząc ich dusze i ciała... tysiące ich unoszę ze sobą przez alkohol, narkotyki i seks..., ach, nieustanne żniwo... ja jestem prawdziwym królem świata, a nie wasz Bóg, którego ukrzyżowałem.

5. Rozwody... separacje małżonków, są wymyślone przez mnie; odzyskuje dzięki nim moją własność... jest to jedno z moich najbardziej inteligentnych odkryć... niszczę w ten sposób rodzinę, społeczeństwo, gdzie jestem adorowany, jako król świata... Seks, seks.. nie słuchajcie tego człowieka przybitego do krzyża, który wam nic nie daje... tylko ja wam dam prawdziwą przyjemność wraz z wolnym seksem... moje królestwo to nade wszystko przyjemność seksualna, przez którą króluję na ziemi.

6. Aborcja... zabijanie niewiniątek...! To moje najpiękniejsze i najprzyjemniejsze odkrycie! Zabijanie niewinnych zamiast winnych i zabójców z mafii! Zniszczę ludzkość i w ten sposób skończą, zanim się urodzą adoratorzy fałszywego Boga.

7. Narkotyki.... to najsmaczniejszy pokarm, jaki daję młodym, aby zrobić z nich głupców... i w ten sposób robię z nimi, co mi się podoba... złodziei, morderców, rozpustników... okrutnych jak ja... panów tego świata... moje sługi.
17 more comments from Nemo potest duobus dominis servire !
EUCHARYSTIA

Jednym z najbardziej zasmucających zjawisk jest osłabienie czci dla Eucharystii, sakramentu miłości i życia!

Tak częste oznaki braku poszanowania, bolesne przypadki, kiedy sam ksiądz wątpi w Rzeczywistą Obecność, świadczą o fali antyeucharystycznej, która trwa uparcie i będzie jeszcze trwała - pomimo przepięknych słów Pawła VI na temat"Mysterium fidei", wielkiej tajemnicy wiary, …
More
EUCHARYSTIA

Jednym z najbardziej zasmucających zjawisk jest osłabienie czci dla Eucharystii, sakramentu miłości i życia!

Tak częste oznaki braku poszanowania, bolesne przypadki, kiedy sam ksiądz wątpi w Rzeczywistą Obecność, świadczą o fali antyeucharystycznej, która trwa uparcie i będzie jeszcze trwała - pomimo przepięknych słów Pawła VI na temat"Mysterium fidei", wielkiej tajemnicy wiary, która się zawiera w konsekracji Chleba i Wina.


Nie ma wątpliwości, że tej prawdzie właśnie w szczególniejszy sposób przeciwstawia się "mysterium iniquitatis" -"tajemnica nieprawości".

Zło pochodzi stąd, że "sakramenty dla modernistów są czystymi znakami lub symbolami"(Encyklika Pascendi gregis), to zło wzrasta jeszcze bardziej na skutek całej"kosmicznej mistyki"współczesnej.

U ex-kanonika Roca, przekładającego na język religijny i quasi-koscielny panteistczną, gnostycką doktrynę sekt masońskich, tajemnica Wcielenia, jak widzieliśmy, nie jest przybraniem natury ludzkiej przez Osobę Boską, ale "wszczepieniem pierwiastka bożego w pierwiastek ludzki" (Gloreiux Centenaire 1889, s. 537).


"Tak - masy ludzkie ulegają bezwiednie temu wpływowi poprzez naukę moralną i przez tajemne działania, które w rytach Kościoła są pięknie symbolizowane przez ceremonie chrztu. Eucharystii i innych sakramentów" (tamże, s. 537).

Nie mówmy tu o znaczeniu
"tajemnych działań", kryjących aluzję do wtajemniczenia masońskiego, i zatrzymajmy się przy symbolizmie. Eucharystia, traktowana przez nich jako ryt, jest jedynie symbolem, a traktowana jako kosmologiczna rzeczywistość, której jest znakiem, oznacza we wszystkich ludziach obecność Chrystusa kosmicznego, Chrystusa-Ludzkości.

Przeistoczenie nie będzie więc faktycznie niczym innym, jak tylko obecnością Chrystusa w tym, co ludzkie.

Cywilizacja jakakolwiek w stanie rozwoju (lub upadku), bieg historii i rozlegle kontakty międzyludzkie, spotęgowane do rozmiarów kosmicznych - to wszystko stanie się
"komunią". Jest to rodzaj chrystogenezy, ukierunkowanej na ewolucję. (...) Modernizm w wielu punktach inspirowany przez sekty masońskie, uderza wprost w Eucharystię.
(...)

ANTE PASCHALE LUMEN - PRZED ŚWIATŁAMI WIELKIEJNOCY

Nie zamieściliśmy oczywiście w tym nader krótkim opracowaniu wszystkiego, co należałoby objąć tytułem "Tajemnica nieprawości".

Ten właśnie tytuł daliśmy tej książce, bo zawartość cytatów nagromadzonych tutaj w wyniku żmudnego wertowania materiałów ujawnia - poprzez daty, poprzez pochodzenie tekstów - źródło nastawienia rozpowszechnionego dzisiaj w środowiskach katolickich.

To źródło to mnóstwo wypowiedzi bądź na piśmie, bądź bezpośrednio przez niektórych księży, w publikacjach zarówno religijnych, jak i masońskich, w prasie i w radio.

A daje o sobie znać nie tylko ogólne nastawienie umysłu, ale powtarzane też są czasem nawet całe zwroty z tej piekielnej literatury: czyż nie czytamy na przykład (redaktor soborowej kroniki religijnej wFigaro nie zaprzeczy nam), że Kościół Chrystusowy wychodzi wreszcie z "poczwarki"... "Chrystus cierpiący, powiedział kiedyś Roca,wyswobodzi się... z powłok embrionalnych, ze skrępowań poczwarki, z ciemności śmierci, z osłon sakramentalnych, które są jak opaski i całuny itd., w których Kościół byt dotąd zamknięty ".

Książce daliśmy tytuł "Tajemnica nieprawości", bo za tymi sformułowaniami i za tymi tekstami kryje się zupełnie inna religia.

Jest w nich, jak zorientował się czytelnik, pełno ezoteryzmu.

Sam ex-kanonik Roca znajduje oparcie dla swych sformułowań w lucyferycznej teologii wysokich kręgów sekt masońskich, którym się zaprzedał.

Nie ma więc potrzeby cytować więcej jeszcze jego wypowiedzi na te tematy. Jego własne wyznania czynione wobec Stanisława de Guaita, Oswalda Wirtha i Jouhneta, jego pochwały dla kataryzmu i dla albigenesów, jego ustawiczne powoływanie się na wybitnych mistrzów okultyzmu (...) to wszystko powinno wystarczyć, gdybyśmy nawet nie mieli bezpośrednio wyrażonej przez niego definicji jego boga: bluźniercza podwójna androgonia i poczwórne panteistyczne bóstwo (Glorieux Centenaire 1889, s. 164), a to określenie streszcza ogólną doktrynę sekt masońskich, podobnie jak cytowany przez niego z upodobaniem w rozdziale o odrodzeniu społecznym (w Glorieux Centenaire) osiemnasty dogmat Kabały:"Demon est Deus universus" ("Szatan jest Bogiem nad wszystkim").

Książce tej daliśmy tytuł "Tajemnica nieprawości",ponieważ
diabelska teologia używa terminologii chrześcijańskiej, parodiuje tajemnice Chrystusa, udaje, że wyznaje prawdziwy katolicyzm, który rzekomo został zdradzony przez następców Piotra, ponieważ - na zgubę dusz słabych - "odrodzenie wszystkiego", w tym również religii katolickiej, nie jest niczym innym, jak doktryną wypracowaną przez piekielną sektę różokrzyżowców.

Trzeba było wreszcie to powiedzieć. Nazywamy to sprzysiężenie"tajemnicą nieprawości",bo jest to sprzysiężenie, w którym założenia i środki polityczne zmierzają do osiągnięcia głównego celu - światowego rządu Antykościoła, co w myśli "Wielkich Wybranych" oznaczałoby ów triumf, zapowiadany przez dawnych z epoki średniowiecza mistyków żydowskich; godzina tego triumfu, jak mówią, wreszcie nadeszła.

To"Wielkie Dzieło" ma być całkowicie dokonane,"kiedy cały świat uzna autorytet jedynego uniwersalnego czynnika, regulującego i koordynującego.

Jakim sposobem ów czynnik narzuci się światu?

Prawdopodobnie poprzez wojnę, trzeci i - miejmy nadzieję - ostatni wstrząs na skalę światową"
("brat"Riandey, Le Temple, 1946).

Nie wierzymy w ten triumf, ale myślimy o katastrofach, jakie mogą spowodować te zakusy dla przechwycenia władzy nad światem.

Bo jeśli o nas chodzi, my wiemy, że Męka poprzedziła blask chrześcijańskiej Paschy.

A jej światła prześwitują już poprzez udręczenia, z których Kościół wyjdzie jaśniejszy i piękniejszy.

"Ma on w sobie niezwalczonq moc swego Założyciela i razem z Nim wciąż zmartwychwstaje, przebaczając wszystkim i przynosząc radość i pokój pokornym, ubogim, cierpiącym, ludziom dobrej woli" (Jan XXIII, 28.3.1959 r.).

Dodajmy: światła Zmartwychwstania już jaśnieją w niezachwianej ufności, jaką pokładamy w Tej, która - silna jak wojsko ustawione do bitwy -"Matka Chrystusa i Nasza Matka, jest Figurą Kościoła"(Paweł VI).
Ave, Maria!

Nawróć duchownych,
którzy na Podniesienie każą ludziom stać.


Nawróć duchownych,
którzy na Komunię każą ludziom stać.

Nawróć duchownych,
którzy na Różaniec każą ludziom siadać.

Nawróć duchownych,
którzy fałszują krystaliczną Prawdę Ewangelii.

Nawróć duchownych,
którzy bardziej ufają polityce niż Panu Bogu.


Nawróć duchownych,
którzy zdetronizowali Boga
i przez ubóstwie…
More
Ave, Maria!

Nawróć duchownych,
którzy na Podniesienie każą ludziom stać.


Nawróć duchownych,
którzy na Komunię każą ludziom stać.

Nawróć duchownych,
którzy na Różaniec każą ludziom siadać.

Nawróć duchownych,
którzy fałszują krystaliczną Prawdę Ewangelii.

Nawróć duchownych,
którzy bardziej ufają polityce niż Panu Bogu.


Nawróć duchownych,
którzy zdetronizowali Boga
i przez ubóstwienie człowieka
uczynili z Kościoła jaskinię zbójców,
albowiem zagubienie ich jest wielkie.

Nawróć!

Ustrzeż nas od pomieszania powszechnego…


Umocnij tych,
którzy na Podniesienie klęczą.


Umocnij tych,
którzy na Komunię klęczą.

Umocnij tych,
którzy podczas Różańca klęczą.

Umocnij duchownych,
którzy głoszą krystaliczną Prawdę Ewangelii.

Umocnij duchownych,
którzy ufają bardziej Panu Bogu niż polityce.


Umocnij duchownych,
którzy intronizowali Boga
i przez pokorę człowieka
uczynili z Kościoła dom modlitwy,
albowiem wierność ich jest wielka.

Umocnij!


Ustrzeż nas od pomieszania powszechnego…

Zegnij kolana tych,
którzy już przed Panem Bogiem nie klękają,
albowiem zagubienie ich jest wielkie.


Wzmocnij kolana tych,
którzy przed Panem Bogiem klękają codziennie,
albowiem wierność ich jest wielka.


Ave, Maria.
Ave, Maria!
ZBM likes this.
„Obowiązek miłości, wyrażający się w adoracji eucharystycznej, jest także lekarstwem, które może uzdrowić człowieka z jego różnych bożków.

Tylko ten, kto potrafi klęknąć przed Bogiem żywym, jest zdolny egzorcyzmować – począwszy od własnego serca – agresję i niemoralność, egoizm i strach, nienawiść, bezbożność i wiele jeszcze innych rozpasanych demonów, których zgubna obecność jest tak widoczna …More
„Obowiązek miłości, wyrażający się w adoracji eucharystycznej, jest także lekarstwem, które może uzdrowić człowieka z jego różnych bożków.

Tylko ten, kto potrafi klęknąć przed Bogiem żywym, jest zdolny egzorcyzmować – począwszy od własnego serca – agresję i niemoralność, egoizm i strach, nienawiść, bezbożność i wiele jeszcze innych rozpasanych demonów, których zgubna obecność jest tak widoczna w naszych czasach, że nawet nie trzeba tego udowadniać”

(Kard. James Robert Knox).
ZBM likes this.
Kościół od samego początku miał świadomość, że gdy pobożność Eucharystyczna słabnie - słabnie i wiara.

Sobór Trydencki (1551), występując w obronie wiary, kultu i czci do Najświętszego Sakramentu, orzekł: "Nie ma więc żadnej możliwości wątpienia, że wszyscy wierni Chrystusowi według zwyczaju stale przyjętego w Kościele katolickim, mają temu Najświętszemu Sakramentowi oddawać najwyższy kult …More
Kościół od samego początku miał świadomość, że gdy pobożność Eucharystyczna słabnie - słabnie i wiara.

Sobór Trydencki (1551), występując w obronie wiary, kultu i czci do Najświętszego Sakramentu, orzekł: "Nie ma więc żadnej możliwości wątpienia, że wszyscy wierni Chrystusowi według zwyczaju stale przyjętego w Kościele katolickim, mają temu Najświętszemu Sakramentowi oddawać najwyższy kult adoracji (latria), który należy się prawdziwemu Bogu [kan. 6].

Nie zmniejsza obowiązku uwielbiania to, że Chrystus ustanowił ten Sakrament dla spożywania. Wierzymy bowiem, że w nim obecny jest ten sam Bóg, o którym wprowadzając Go na okrąg ziemi, Ojciec Przedwieczny mówi: »Niech Mu pokłon oddają wszyscy Aniołowie Boży [Hbr 1, 6; wg Ps 96, 7], któremu upadłszy na twarz, pokłonili się mędrcy, któremu sami Apostołowie w Galilei oddali pokłon, jak świadczy Pismo św.«”, [MI 2, 11; Mt 28, 17; Mt 14, 33].
ZBM likes this.
Św. Franciszek z Asyżu (1181-1226)

w jednym z listów tak pisze o Realnej Obecności Chrystusa w pokornej Hostii św.: Wszystko w człowieku powinno zamierać z podziwu - niech cała ziemia drży i całe Niebiosa triumfują, gdy Chrystus, Syn Boga żywego, przychodzi na ołtarz przez ręce kapłana.

Dla św. Franciszka żadna godność nie mogła się równać z godnością kapłańską, z powodu jej wzniosłej chwały …More
Św. Franciszek z Asyżu (1181-1226)

w jednym z listów tak pisze o Realnej Obecności Chrystusa w pokornej Hostii św.: Wszystko w człowieku powinno zamierać z podziwu - niech cała ziemia drży i całe Niebiosa triumfują, gdy Chrystus, Syn Boga żywego, przychodzi na ołtarz przez ręce kapłana.

Dla św. Franciszka żadna godność nie mogła się równać z godnością kapłańską, z powodu jej wzniosłej chwały Konsekrowania Ciała i Krwi Chrystusa.
ZBM likes this.
Święty Kościół katolicki naucza, że w czasie Mszy św. w momencie Konsekracji, chleb i wino stają się prawdziwie Ciałem i Krwią Jezusa Chrystusa.

Chleb i wino przestają istnieć, choć ich zewnętrzna postać i cechy - przymioty - pozostają.

Ta wielka tajemnica zwana jest Przeistoczeniem - zmianą substancji. Konsekrowana Hostia oraz Najdroższa Krew pod postacią wina otrzymują cześć i chwałę godną …More
Święty Kościół katolicki naucza, że w czasie Mszy św. w momencie Konsekracji, chleb i wino stają się prawdziwie Ciałem i Krwią Jezusa Chrystusa.

Chleb i wino przestają istnieć, choć ich zewnętrzna postać i cechy - przymioty - pozostają.

Ta wielka tajemnica zwana jest Przeistoczeniem - zmianą substancji. Konsekrowana Hostia oraz Najdroższa Krew pod postacią wina otrzymują cześć i chwałę godną samego Boga, bowiem z rzeczy samej są One Najwyższym Bogiem. Tak więc istotnie w Komunii św. Chrystus przychodzi do nas cały prawdziwy ze Swoim Ciałem, Duszą i Boskością.

Co ważne, nawet najmniejsza cząstka Hostii św., oraz najmniejsza kropla Konsekrowanego Wina jest Chrystusem - zawsze całym i niepodzielnym.

Sobór Trydencki wykluczył ze społeczności Kościoła tych, którzy błędnie twierdzą, jakoby Chrystus był obecny w Eucharystii jedynie symbolicznie, lub że przyjmujemy go jedynie w sposób duchowy (Sesja XIII kan. 1, 6, 8).
Jak wielkim szczęściem dla duszy jest godne przyjmowanie Boga w Komunii św. w pokorze i z żywą wiarą.

Ujrzałam Najświętsze Człowieczeństwo Pana Jezusa w tak nadzwyczajnie wzniosłej chwale, w jakiej Go nigdy przedtem nie widziałam. W przedziwnie jasnej światłości ukazało mi się Ono, jakim jest na łonie Ojca... Widzenie to pogrążyło mnie w takie zdumienie, że przez kilka dni przyjść do siebie nie …More
Jak wielkim szczęściem dla duszy jest godne przyjmowanie Boga w Komunii św. w pokorze i z żywą wiarą.

Ujrzałam Najświętsze Człowieczeństwo Pana Jezusa w tak nadzwyczajnie wzniosłej chwale, w jakiej Go nigdy przedtem nie widziałam. W przedziwnie jasnej światłości ukazało mi się Ono, jakim jest na łonie Ojca... Widzenie to pogrążyło mnie w takie zdumienie, że przez kilka dni przyjść do siebie nie mogłam. Gdy przystępując do Komunii św. wspomnę na to, że tenże sam Majestat, który oglądałam, jest tu w Najświętszym Sakramencie obecny, albo gdy Pan Jezus (co często bywa) raczy mi się w widomej postaci ukazać w Hostii, wtedy włosy mi na głowie powstają i czuję się cała jakby unicestwiona!

O Panie! Gdybyś nie ukrywał tak wielkości Swojej, któż by się odważył przystąpić do Ciebie i tyle razy tak nędzne i splamione stworzenie łączyć z tak wielkim Majestatem?!

Bądźże błogosławiony, Panie, i niechaj Cię wielbią Aniołowie i wszystkie stworzenia, iż tak stosujesz dary Swoje do miary ułomności naszej, aby od używania tej Łaski Najwyższej nie odstraszała nas zgroza potęgi Twojej, którą gdybyś widomie objawił, człowiek słaby i nędzny nie śmiałby nigdy, nie już cieszyć się używaniem Boskiego daru Twojego, ale ani do Niego się zbliżyć.

Doktor Kościoła św. Teresa z AwiIi
Św. Franciszek z Asyżu (1181-1226)

w jednym z listów tak pisze o Realnej Obecności Chrystusa w pokornej Hostii św.: Wszystko w człowieku powinno zamierać z podziwu - niech cała ziemia drży i całe Niebiosa triumfują, gdy Chrystus, Syn Boga żywego, przychodzi na ołtarz przez ręce kapłana.

Dla św. Franciszka żadna godność nie mogła się równać z godnością kapłańską, z powodu jej wzniosłej chwały …More
Św. Franciszek z Asyżu (1181-1226)

w jednym z listów tak pisze o Realnej Obecności Chrystusa w pokornej Hostii św.: Wszystko w człowieku powinno zamierać z podziwu - niech cała ziemia drży i całe Niebiosa triumfują, gdy Chrystus, Syn Boga żywego, przychodzi na ołtarz przez ręce kapłana.

Dla św. Franciszka żadna godność nie mogła się równać z godnością kapłańską, z powodu jej wzniosłej chwały Konsekrowania Ciała i Krwi Chrystusa.
Sobór Trydencki, a zaraz po nim św. Papież Pius V w dekrecie Quo primum (1570), dotyczącym Mszału Rzymskiego, powołując się na wierność Tradycji Apostolskiej swoich poprzedników, nakazał zachować raz ,,na zawsze” ów święty zwyczaj udzielania Komunii św. wiernym wyłącznie z rąk kapłana do ust przyjmującego w postawie klęczącej.

Z tych samych względów wykluczył jakikolwiek udział kobiet w służbie …More
Sobór Trydencki, a zaraz po nim św. Papież Pius V w dekrecie Quo primum (1570), dotyczącym Mszału Rzymskiego, powołując się na wierność Tradycji Apostolskiej swoich poprzedników, nakazał zachować raz ,,na zawsze” ów święty zwyczaj udzielania Komunii św. wiernym wyłącznie z rąk kapłana do ust przyjmującego w postawie klęczącej.

Z tych samych względów wykluczył jakikolwiek udział kobiet w służbie ołtarza. ,"Jeżeli ktokolwiek mimo to ośmieliłby się spróbować działania sprzecznego z naszym powyższym rozkazem wydanym raz na zawsze, niech będzie mu wiadomo, że narazi się na gniew Wszechmogącego Boga i świętych Apostołów Piotra i Pawła" (tamże).

Znany ze swego nadprzyrodzonego kultu do Najświętszego Ciała i Krwi, Papież św. Pius X († 1920), przeciwstawiając się ówczesnym modernistom, w swoim Wielkim Katechizmie ponownie przypomniał i potwierdził ten czcigodny, starożytny i niezmienny zwyczaj liturgiczny Kościoła:

Kiedy otrzymuje się Komunię, należy klękać, głowę lekko opuścić, oczy skromnie zwrócić w stronę św. Hostii. Usta należy odpowiednio otworzyć, język lekko wychylić z ust, opierając na dolnej wardze. Jeżeli Hostia przyklei się do podniebienia, należy odkleić Ją językiem, a nie palcami.
W ślad za tym 177. Konferencja Episkopatu Polski (10-11 XII 1980), mając na uwadze wskazania Papieża, wydaje zarządzenie, w którym, świadomy ogromnego zagrożenia dla wiary, wielki Prymas Tysiąclecia ks. kard. St. Wyszyński stwierdza jasno: "W diecezjach polskich przyjmuje się Komunię św. z rąk celebransa [kapłana] do ust w postawie klęczącej. Przepisy te należy zachować we Mszach św. także dla …More
W ślad za tym 177. Konferencja Episkopatu Polski (10-11 XII 1980), mając na uwadze wskazania Papieża, wydaje zarządzenie, w którym, świadomy ogromnego zagrożenia dla wiary, wielki Prymas Tysiąclecia ks. kard. St. Wyszyński stwierdza jasno: "W diecezjach polskich przyjmuje się Komunię św. z rąk celebransa [kapłana] do ust w postawie klęczącej. Przepisy te należy zachować we Mszach św. także dla grup specjalnych" (tamże).

Szokujący jest fakt, że od samego początku niektórzy biskupi i kapłani w Polsce mieli odwagę samowolnie odstąpić od tej Uchwały. Okłamywano przy tym wiernych, że tak chce Papież i Sobór. Ten jawny akt nieposłuszeństwa Janowi Pawłowi II i jego wszystkim poprzednikom jest do dzisiaj kontynuowany przez wielu duchownych.

Godzi to w najwyższym stopniu w autorytet Soboru, a nade wszystko w Najwyższy Urząd Nauczycielski Kościoła jakim jest Namiestnik Chrystusowy.

Łatwo można zauważyć, jak diabelski i przewrotny jest argument stosowany przez niektórych kapłanów, zarzucających wiernym, słusznie odmawiającym przyjęcia Komunii św. na stojąco, na rękę i od „szafarzy” świeckich, że są nieposłuszni Kościołowi i Papieżowi (!)


Potwierdzają się tu słowa św. Papieża Piusa X potępiającego podobne fałszerstwa i nadużycia modernistów: Wszelkie nowatorstwo opiera się na bezczelności i pysze, a nowoczesność jest syntezą wszelkich herezji (enc. Pascendi Dominici Gregis 8 IX 1907 r.).
Dla uniknięcia profanacji przy udzielaniu Komunii św. kapłani są zobowiązani używać pateny.

Natomiast przy podawaniu do ręki zawsze pozostają okruszyny Hostii św. (choćby najmniejsze, niewidoczne gołym okiem) na dłoniach, stąd spadają na ziemię, mogą znaleźć się w kieszeni, w toalecie, na ulicy itp.

Każdorazowo dochodzi do czynu świętokradczego. Przy tej formie każdy z ulicy może łatwo zdobyć …
More
Dla uniknięcia profanacji przy udzielaniu Komunii św. kapłani są zobowiązani używać pateny.

Natomiast przy podawaniu do ręki zawsze pozostają okruszyny Hostii św. (choćby najmniejsze, niewidoczne gołym okiem) na dłoniach, stąd spadają na ziemię, mogą znaleźć się w kieszeni, w toalecie, na ulicy itp.

Każdorazowo dochodzi do czynu świętokradczego. Przy tej formie każdy z ulicy może łatwo zdobyć Hostię w celu jej zbezczeszczenia (np. czarne msze satanistyczne) co stało się zjawiskiem nagminnym na Zachodzie.

Podobne przypadki miały miejsce w starożytności. Dlatego papieże, mając to na uwadze, od samego początku potępiali ten obrzęd.
Pierwsi w Kościele komunię na stojąco i do ręki wprowadzili w IV w. heretycy ariańscy dla podkreślenia braku wiary w obecność Pana Jezusa w Eucharystii i dla wyrażenia, ze jest Ona tylko symbolem i znakiem jedności chrześcijan.

A więc dla wyrażenia odmienności wiary wprowadzono nową formę w liturgii.


Odwrotnie: Kościół dla podkreślenia dogmatu o obecności Pana Jezusa w Eucharystii wprowadził …More
Pierwsi w Kościele komunię na stojąco i do ręki wprowadzili w IV w. heretycy ariańscy dla podkreślenia braku wiary w obecność Pana Jezusa w Eucharystii i dla wyrażenia, ze jest Ona tylko symbolem i znakiem jedności chrześcijan.

A więc dla wyrażenia odmienności wiary wprowadzono nową formę w liturgii.


Odwrotnie: Kościół dla podkreślenia dogmatu o obecności Pana Jezusa w Eucharystii wprowadził Komunię na klęcząco i do ust, odrzucając to wszystko w liturgii, co mogłoby wprowadzić w błąd.

Ponownie Komunię na stojąco i do ręki wprowadzili w 1549 r. reformatorzy protestantcy, głównie w tym celu by ponownie zaprzeczyć katolickim dogmatom na temat kapłaństwa i rzeczywistej obecności Chrystusa w Przenajświętszym Sakramencie. Praktyka taka stała się od tego czasu oznaką antykatolicyzmu.
Główni patroni modernistów Luter i Ariusz nie pozostawiają żadnego cienia wątpliwości że zmiana treści wiary powoduje zmianę obrzędów.

Nikt przy zdrowych zmysłach nie będzie klęczał przed zwykłym chlebem, który nie jest już Chrystusem ale symbolem i normalnym pokarmem.

Nikt też nie podaje gościom zwykłego chleba wprost do ust. Skoro nie ma konsekracji chleba i wina traci również jakikolwiek …More
Główni patroni modernistów Luter i Ariusz nie pozostawiają żadnego cienia wątpliwości że zmiana treści wiary powoduje zmianę obrzędów.

Nikt przy zdrowych zmysłach nie będzie klęczał przed zwykłym chlebem, który nie jest już Chrystusem ale symbolem i normalnym pokarmem.

Nikt też nie podaje gościom zwykłego chleba wprost do ust. Skoro nie ma konsekracji chleba i wina traci również jakikolwiek sens kapłaństwo w rozumieniu katolickim.

Bezsensem staje się cała hierarchia katolicka z lekceważeniem i atakiem na papieża włącznie.


Skutkiem tego Msza św. przestaje być uobecnieniem ofiary Chrystusa. Stąd bierze się bankietowo-rozrywkowy charakter Mszy św. (klaskanie, skakanie, tańczenie, zachowanie się na luzie, brak jakiegokolwiek szacunku wobec Jezusa w Tabernakulum itp.) w wielu świątyniach w Polsce. Wszystkie herezje i błędy w historii Kościoła były dziełem duchownych i teologów.

Warto tu przypomnieć, że herezję Ariusza (kapłana aleksandryjskiego) podważającą Bóstwo Chrystusa, poparło przeszło 90% ówczesnych (IV-V w.) kardynałów i biskupów, natomiast sprzeciwił się temu prosty lud!
Dlaczego tylko klękanie jest godną postawą?

Klękanie jest zawsze oznaką wiary i szacunku dla kogoś większego. Najwyższym rodzajem szacunku jest cześć
.

Muzułmanie nie tylko klękają, ale nawet dotykają ziemi czołem, gdy wzywają Allacha, czyli swego boga, choć mają o nim tylko mgliste wyobrażenie.

Katolik natomiast ma przed sobą Boga obecnego w Pełni, substancjalnie, mimo to nie klęka - stoi !!!…More
Dlaczego tylko klękanie jest godną postawą?

Klękanie jest zawsze oznaką wiary i szacunku dla kogoś większego. Najwyższym rodzajem szacunku jest cześć
.

Muzułmanie nie tylko klękają, ale nawet dotykają ziemi czołem, gdy wzywają Allacha, czyli swego boga, choć mają o nim tylko mgliste wyobrażenie.

Katolik natomiast ma przed sobą Boga obecnego w Pełni, substancjalnie, mimo to nie klęka - stoi !!!

Po 20 wiekach klękania nagle wpadł na szalony pomysł, że trzeba STAĆ przed Bogiem podczas przyjmowania Komunii św.!!!

Sam Bóg objawił, jak mamy oddawać Mu chwałę. W Piśmie św. jest ok. 500 wersetów mówiących o padnięciu na kolana i twarzą do ziemi przed nieskończonym Bożym Majestatem i Świętością

(Por. niektóre z nich: Rdz 22,5; 24,26; 24,48; 24,52; Wj 3,12: 4,31; 12,27; Kpł 9,24; Lb 16,22; 17,10; 20,6; 22,31; Joz 5,14; 7,6; lSm 1,19; 1,28; 6,5; 15,31; 2Sm 12,20; 15,32; 2Km 7,3; 20,18; 29,29; Ne 9,6; Tb 12,16; 5,14; Jdt 4,11; 9,1; 13,17; lMch 4,40; 4,55; 2Mch 3,15; 10,4;.10,26; 1,20; Ps
G.K. Chesterston powiedział, iż człowiek nie zdaje sobie sprawy, jak WIELKIM jest on na kolanach.

I rzeczywiście, człowiek nigdy nie jest piękniejszy, niż w pokornej postawie klęczenia skierowanej do Boga.

Kiedy się uniżasz i wyniszczasz przed Majestatem Moim- mówi Pan Jezus -wtenczas ścigam cię łaskami Swoimi. Używam wszechmocy, aby cię wywyższyć(Dz 576; por. 1 P 5, 5).

"Uniżcie się przed …More
G.K. Chesterston powiedział, iż człowiek nie zdaje sobie sprawy, jak WIELKIM jest on na kolanach.

I rzeczywiście, człowiek nigdy nie jest piękniejszy, niż w pokornej postawie klęczenia skierowanej do Boga.

Kiedy się uniżasz i wyniszczasz przed Majestatem Moim- mówi Pan Jezus -wtenczas ścigam cię łaskami Swoimi. Używam wszechmocy, aby cię wywyższyć(Dz 576; por. 1 P 5, 5).

"Uniżcie się przed Panem, a wywyższy was" (Jk 4, 9).

Gdy po zmartwychwstaniu Apostołowie ujrzeli Jezusa, "oddali mu pokłon" (Mt 28, 17). Identycznie było, gdy wstępował do Nieba (Łk 24, 52).

W znaczeniu biblijnym oddanie pokłonu oznacza zawsze padnięcie na kolana lub twarz.
Quas Primas likes this.
Ty, Matko, masz jedną nieważnie przyjętą Komunię św., która zmarłej nie przyniosła żadnej korzyści, bo przyjęta była na stojąco. Idź i popraw to, zaś kapłan, który tak postępuje, odpowie za to przede Mną”.
Nemo potest duobus dominis servire ! and one more user like this.
Nemo potest duobus dominis servire ! likes this.
ELZBIETA SPITALNIAK likes this.