Gloria.tv And Coronavirus: Huge Amount Of Traffic, Standstill in Donations

San Marco Madonna and Child

"‘Whoever would do the works of Christ must always cleave to Christ.’ This was a saying often repeated by Brother John of Fiesole, who was known by the epithet ‘Beato Angelico’ on account of the …More
"‘Whoever would do the works of Christ must always cleave to Christ.’ This was a saying often repeated by Brother John of Fiesole, who was known by the epithet ‘Beato Angelico’ on account of the perfect integrity of his life and as it were the divine beauty of his artistic images, especially those of the Blessed Virgin Mary." – Pope St John Paul II. Situated in the souh corridor of the Dominican convent of San Marco in Florence is an image of Our Lady and the Child Jesus in 'sacra conversazione' with six saints. Painted c.1443 it is one of the last works Fra Angelico painted in San Marco before he moved to Rome to paint for the Pope; he died in Rome at Santa Maria sopra Minerva in 1455. Today, 18 February, is the feast of Blessed Fra Angelico.
Source: Lawrence OP on Flickr
KristianKeller
See the following documentary movie, please also pray Rosary and watch some of the material on following website: www.mostholyfamilymonastery.com/…/18-minute-must-…
Matricaria
Madonna del cardelino

Więc idąc z synem w zachodu czas,
W oblaski mżące,
Na polnym głazie przysiadła raz,
Na kwietnej łące.

A iżby bliższy synaczek był
Tej świętej ziemi,
Z kolan go puszcza w podolny pył
Stopki bosymi.

I zagrał szumem srebrzystym łan
Na traw cytarze,
I przyniósł dziecku pastuszek Jan
Szczygliki w darze.

I pstre się piórka w zachodzie lśnią
I złotem kraszą,
A chłopię wznosi …More
Madonna del cardelino

Więc idąc z synem w zachodu czas,
W oblaski mżące,
Na polnym głazie przysiadła raz,
Na kwietnej łące.

A iżby bliższy synaczek był
Tej świętej ziemi,
Z kolan go puszcza w podolny pył
Stopki bosymi.

I zagrał szumem srebrzystym łan
Na traw cytarze,
I przyniósł dziecku pastuszek Jan
Szczygliki w darze.

I pstre się piórka w zachodzie lśnią
I złotem kraszą,
A chłopię wznosi rączynę swą
Nad główką ptaszą.

I patrzy w dal gdzieś, patrzy wzwyż
W bożej wszechwiedzy
I rzecze: »Oto stanie mój krzyż
Na polnej miedzy...

Stanie wśród olchów, wśród kalin gron,
W zaraniu złotem,
I ośpiewany będzie krzyż on
Ptasim szczebiotem.

I stanie krzyż mój wśród cichych siół,
Na dróg rozstaju,

I skłoni brzoza ponad nim w dół
Gałązki w maju.

I ofiarowany będzie mój ból
Za wszystkie one
W ziemi tej smętnej, wpośród tych pól
Gniazda zburzone...

I ofiarowany będę ja sam
W polu czerwonym
Za rzesze ptasze, pobite tam
Jastrzębim szponem.

I koronowany będę ja — król,
Ciernia koroną
Za rzesz skowrończych krzywdę i ból,
Za pieśń zduszoną...

I wydam pot mój i wydam łzy,
I krew położę
Za te ptaszęta, co je wicher zły
Poniósł za morze.

I stanie nad mym krzyżem na znak
Tęsknoty gwiazda,
Żeby mógł znaleźć tułaczy ptak
Drogę do gniazda«. —

I słucha matka, i schyla skroń
W smętnej zadumie,
A hejnał cichy gra kwietna błoń
W wiosennym szumie.

Maria Konopnicka