fronda.pl
mk2017
2

Brat Elia: Diabeł istnieje! Czai się na nas! Ci, którzy w to nie wierzą są chorzy!

Diabeł przychodzi do człowieka, ponieważ ludzie go przywołują, urządzają seanse spirytystyczne albo czarne msze. Układają się z nim. Jeżeli nie …
"Jeżeli nie prowokuję diabła, nie poświęcam mu uwagi i koncentruję się na Bogu, mogę mieć pewność, że nie przytrafi mi się nic złego" - kłamstwo. Nigdy, nikt, nawet największy święty nie może mieć pewności,, że diabeł go nie dopadnie. Ani w sensie duchowym, bo do końca życia świętemu zagraża conajmniej grzech pychy - do którego szatan kusi. Pan Jezus jeszcze w przeddzień fizycznej męki na …More
"Jeżeli nie prowokuję diabła, nie poświęcam mu uwagi i koncentruję się na Bogu, mogę mieć pewność, że nie przytrafi mi się nic złego" - kłamstwo. Nigdy, nikt, nawet największy święty nie może mieć pewności,, że diabeł go nie dopadnie. Ani w sensie duchowym, bo do końca życia świętemu zagraża conajmniej grzech pychy - do którego szatan kusi. Pan Jezus jeszcze w przeddzień fizycznej męki na Krzyżu był straszliwie kuszony i walkę teoretycznie mógł przegrać. Także w sensie fizycznym. Braciszek Elia nieraz podpiera się jakby był jego promotorem - św. Ojcem Pio. To właśnie O. Pio nieraz był zmasakrowany fizycznie przez szatana.
Czy Pan Jezus i O. Pio prowokowali szatana? TAK! Swoją świętą postawą. To diabła najbardziej prowokuje! Biada człowiekowi, który nie "prowokuje" szatana. To znaczy, że diabeł tu nie ma nic do roboty.
Nie radzę promować tego brata. Jest więcej błędów i to grubych w jego przekazach. Fałszywy prorok i tyle.
mk2017
'''Pan daje wybrańcom krzyż, który pozwala przetrwać diabelskie ataki. Otrzymują go ludzie głębokiej wiary.''