Tucho broni się przed "niektórymi grupami w Internecie, które wywołują wątpliwości"
Autor soft porno Tucho Fernández jest "bardzo uważny na to, co jest publikowane w Internecie", napisała dziennikarka Delia Gallagher na X.com.
Podczas swojej konferencji prasowej 4 listopada, w której odrzucił tytuł "Współodkupicielki" dla Matki Bożej, Tucho kilkakrotnie wspomniał, że "niektóre grupy w sieci wywołują wątpliwości zamiast harmonii".
Skrytykował fakt, że "ktoś" zdobył i opublikował dokument "Mater Populi Fidelis" (Matka Ludu Wiernego) sprzeciwiający się katolickim tytułom maryjnym z wyprzedzeniem. Te nienazwane strony internetowe to MessaInLatina.it i SilereNonPossum.com.
Fernàndez ubolewał, że te wczesne doniesienia prasowe przedrukowujące jego dokument "nie dają pełnego obrazu", wywołując zdenerwowanie wśród komentujących.
Tłumaczenie AI
Tacy ludzie jak obecnie w Watykanie podejmują walkę z Maryją, Matką Pana Jezusa, bo Jej przepowiednie odstępczego Watykanu sprawdzają się na bieżąco.