Fargo
24
Ostatnio przeczytałem na chrześcijańskiej grupie, że chrześcijanin ma być miły, cichy, kochający, modlący się, nie zaczepiający innych, nie komentujący stwierdzeń innych, nie mogący narzucać się, nie może się śmiać z ateistycznych manipulacji i ściem. Czy na pewno?

Czy katolik ma być mięczakiem i trwać w leniwym spokoju? – apologetyka.org

Spotyka się zarzut, jakoby cnota chrześcijańska nie posiadała męskości i siły. Zarzut ten stawia się szczególnie cichości. Czy takie pojęcia odpowiad…