ATAK NA KSIĘDZA. ZDEMOLOWAŁ PREZBITERIUM !
Zapraszam również na YouTube: youtube.com/watch?v=-Vzgix7N670
Podam teraz moje świadectwo oraz świadectwo mojego przyjaciela - kolegi odnośnie płynów do dezynfekcji w kościołach w Polsce.
W 2020 r. zachorowałem na COVID-19, czyli tak naprawdę na odmianę grypy (oczywiście nie szczepiłem się).
Z tego powodu straciłem całkowicie węch bodajże na półtora roku (aktualnie po pięciu latach mam bardzo słaby węch).
W tamtym czasie ksiądz na Mszy Świętej wysmarował sobie dłonie płynem dezynfekującym, po czym rozdawał Komunię Świętą. Gdy mi podał tę Komunię Świętą, to poczułem ogromny smród, jakby diabelski, pomimo tego, że wówczas kompletnie nie miałem węchu.
Kilka dni wcześniej, również na Mszy Świętej mój przyjaciel miał trochę inne zdarzenie. Gdy przyjął Komunię Świętą od tego samego księdza, to poczuł straszną gorzkość na języku w miejscu, gdzie ten ksiądz położył mu tę Hostię.
Obydwaj z kolegą opowiedzieliśmy temu księdzu, co nam się przytrafiło odnośnie jego „posługi”, po to żeby się zreflektował.
W moim przypadku ten ksiądz próbował zbagatelizować tę poważną sytuację.
Te płyny to naprawdę odszatanabyły... ten smród był nie do wytrzymania. A ci którzy łapska nim smarowali, a wodę święconą omijali, tym samym to potwierdzali...
„Te świadectwa proponuję na główną stronę puścić.”
Szanowna MEDALIK ŚW. BENEDYKTA, ja tutaj na Glorii raczej tylko komentuję, tak więc jeżeli masz czas i ochotę, i jeśli chcesz, to możesz skopiować te świadectwa i umieścić je na swojej stronie, z zaznaczeniem, że to ja napisałem. Pozdrawiam :-)
A dziwisz się? Szatan wszedł do kościołów w 2020 roku kiedy usunięto wodę święconą z krucht Kościołów ze względu na srandemię. Sam interweniowałem na brak wody w kropielnicy i kościelny dostarczył ale mój parafialny ksiądz zagroził mi prewencją policji i wyszedłem mówiąc ,że odcinacie gałąź na której siedzicie
Ja się nie dziwię, ja to wiem, że teraz demony nie boją sie wejść do Kościoła, i w kościele czują się dobrze...
Ja też tą pandemię przeżyłam strasznie i ale się złamać nie dałam i też kilka razy policję na mnie wzywali, bo te płyny im z kościoła wynosiłam i w różne miejsca chowałam, a kościelny bidny chodził i szukał...
MEDALIK ŚW. BENEDYKTA :
„(...) te płyny im z kościoła wynosiłam i w różne miejsca chowałam, a kościelny bidny chodził i szukał...”
No na to bym nie wpadł, genialne :-)
Dla mnie to było coś potwornego widzieć w Kościele kapłana zamaskowanego i ręce dezynfekującego przed podaniem Komunii Świętej... i płyn dezynfekujący,wodę święconą zastępujący.
3 more comments from MEDALIK ŚW. BENEDYKTA
A tu coś jeszcze z psychopandemii, jak się przed policjantami broniłam.
Różaniec w ręku zamiast maski na twarzy.