@nihil quicquam Rozumiem że "kapliczkowi" to nie ci którzy chodzą lub jeżdżą do kościołów FSSPX... Czy przeczytał Pan ze zrozumieniem komunikat Dykasterii której przewodniczy po raz drugi kard. Fernandez??... A tak na marginesie. W lipcu 1988 r. reakcje na wyświęcenie czterech biskupów przez Abpa Lefebvre'a były znacznie gorsze niż te obecne.
Jednak inaczej sobie wyobrażam pokorę, niż to co pan tu prezentuje od dawna. No cóż, kapliczkowi mogą więcej, bo i tak są zawsze klasy premium, a wszyscy inni są gorsi, nie wspominając posoborowia, bo to już całkiem gorszy sort.
Pytanie: czy Leon ma prawo zabraniać konsekracji nowych biskupów FSSPX? Czy ma prawo w tym wypadku sprzeciwiać się wyznawcom prawdziwej Tradycji katolickiej, skoro oni chcą dobra dla Kościoła? Wierzący katolik, taki prawdziwy, a nie tylko z nazwy, nie poprze takiego postępowania obecnego na funkcji papieskiej Leona. Watykan sam powinien najpierw się nawrócić od swoich odstępstw, i wtedy nie będzie miał ,,problemów" z FSSPX. W przypadku dzisiejszego wyświęcania nowych biskupów nie zachodzi tu żadna schizma, gdyż wyświęcenie to jest kontynuacją Kościoła Katolickiego. Natomiast Sobór Wat. II jest odstępstwem: nowy ryt Mszy Świętej, akceptowanie obcych kultów, bożków, akceptacja sodomii, liczne profanacje w kościołach itp. Ci, którzy uważają za schizmę wyświęcanie nowych biskupów FSSPX, powinni modlić się o ,,przejrzenie" i poznanie prawdy.
Sobór II, gdy zaistniał, czystość naszej wiary zmieniał. A papieże po Soborze pozmieniali prawa Boże. Wielobóstwo promowano , pachamamę uznawano. Na ramionach ją niesiono, przeciw Bogu ją uczczono. Czasy mamy niebezpieczne, - zagrożone życie wieczne. Zatem Bogu się powierzmy, i od złego dobrze strzeżmy.
Pytanie: czy Leon ma prawo zabraniać konsekracji nowych biskupów FSSPX? Czy ma prawo w tym wypadku sprzeciwiać się wyznawcom prawdziwej Tradycji katolickiej, skoro oni chcą dobra dla Kościoła? Wierzący katolik, taki prawdziwy, a nie tylko z nazwy, nie poprze takiego postępowania obecnego na funkcji papieskiej Leona. Watykan sam powinien najpierw się nawrócić od swoich odstępstw, i wtedy nie będzie miał ,,problemów" z FSSPX. W przypadku dzisiejszego wyświęcania nowych biskupów nie zachodzi tu żadna schizma, gdyż wyświęcenie to jest kontynuacją Kościoła Katolickiego. Natomiast Sobór Wat. II jest odstępstwem: nowy ryt Mszy Świętej, akceptowanie obcych kultów, bożków, akceptacja sodomii, liczne profanacje w kościołach itp. Ci, którzy uważają za schizmę wyświęcanie nowych biskupów FSSPX, powinni modlić się o ,,przejrzenie" i poznanie prawdy.
Sprawa jest bardziej skomplikowana. Papież Leon XIV nie chciał się spotkać nawet z przełożonym generalnym FSSPX w ubiegłym roku podczas pielgrzymki Bractwa do Rzymu. Pytanie brzmi: czy mamy w Kościele stan poważnej, wyższej konieczności żeby działać wbrew papieżowi i prawu kanonicznemu?
KS. ANTHONY CEKADA –––––––– Jednym z najpopularniejszych tematów roztrząsanym w nieskończoność na tradycjonalistycznych forach w ciągu minionych kilku lat jest to czy tradycyjny katolik może uczestniczyć w tradycyjnej Mszy łacińskiej, w której kapłan wymienia imię fałszywego papieża (jak Jan Paweł II, Benedykt XVI, a obecnie, Franciszek) w pierwszej modlitwie Kanonu. Msze te są niekiedy określane jako "Msze una cum", ponieważ łaciński zwrot, w który wstawia się imię panującego papieża brzmi: una cum famulo tuo Papa nostro N. (wraz z Twoim sługą N., naszym Papieżem). Otóż, ci z nas, którzy doszli do prawidłowego zrozumienia rzeczywistej sytuacji w Kościele – tak zwani "sedewakantyści" – twierdzą, że Bergoglio/Franciszek jest heretykiem (jeśli nie apostatą), a zatem nie jest prawdziwym papieżem. Wobec tego, nie ma dla nas najmniejszego sensu uczestniczenie we Mszy, w której, na kilka chwil przed konsekracją, kapłan głosi, że Bergoglio jest Papa nostro – "naszym papieżem". Jednakże, w …More
,,Określenie Kościół Katolicki przed SWII (1962–1965) odnosi się do tradycyjnego modelu Kościoła ukształtowanego po Soborze Trydenckim w XVI wieku. Była to struktura oparta na hierarchii i ujednoliconej liturgii. Główne cechy Kościoła przed SWII: Msza Trydencka: Eucharystia była sprawowana w języku łacińskim. Kapłan stał tyłem do wiernych podczas Konsekracji, a przodem do Tabernakulum. Dominował model instytucjonalny, gdzie Kościół był silnie scentralizowany z papieżem na czele. Obowiązywała doktryna mówiąca, że „poza Kościołem nie ma zbawienia” (Extra Ecclesiam nulla salus), co budowało słuszny dystans wobec protestantów czy wyznawców innych religii. [1] Bardzo silny akcent kładziono na grzech, czyściec oraz praktyki postne (np. posty w piątki i w okresie Wielkiego Postu). [1] Łacina była fundamentem jednolitego przekazu na całym świecie. Sprawiało to, że katolik mógł uczestniczyć w mszy w dowolnym kraju, nie odczuwając bariery językowej. Kontekst kulturowo-społeczny: Przed II …More
Należy obwiniać Sobór Watykański II, i posoborowych papieży, którzy mieli udział w posoborowych odstępstwach. Jan Paweł II: Asyż i koran, Franciszek: pachamama, Leon też ma za uszami. Więc jak może być dobrze?
Kto nie uznaje papieża, ale takiego ,,przedsoborowego", który jest rzeczywistym zastępcą Chrystusa i który wiernie trzyma się Tradycji, której ,,tamy położono" przez Sobór Watykański II - to właśnie ten wyklucza się z Kościoła. Ten, kto akceptuje całe posoborowe zło, sodomię, wielobóstwo, postępowanie nieżyjącego Franciszka i obecnego Leona, ten w pewnym sensie jest już wykluczony z Kościoła Katolickiego.
,,Po II wojnie światowej czterech papieży odwiedziło meczety. Byli to: Jan Paweł II: Pierwszy papież w historii, który przekroczył próg meczetu. W 1979 r. nieoficjalnie odwiedził Błękitny Meczet w Stambule, a w 2001 r. jako pierwszy głowa Kościoła oficjalnie wszedł i modlił się w Meczecie Umajjadów w Damaszku. [1, 2, 3, 4] Benedykt XVI: Odwiedził Błękitny Meczet w Stambule w 2006 r., gdzie modlił się w ciszy. [1, 2] Papież Franciszek: Odwiedził Błękitny Meczet w Stambule w 2014 r., a także modlił się w Meczecie Koutoubia w Marrakeszu (2019 r.) oraz w Meczecie Wielkiego Imama w Maputo (2019 r.). [1] Papież Leon XIV: Odwiedził Wielki Meczet w Algierze (Algieria) w kwietniu 2026 r.. [1]" "
Bez internetu by było okropnie. Nie wyobrażam sobie życia bez Glorii. Za to fajnie by było bez moderatora i jego ,,mani" usuwania komentarzy, ale tych prawdziwie katolickich ,przedsoborowych. Moderator powinien usuwać komentarze wychwalające posoborowie, pontyfikaty JP II, Franciszka, Leona, pozytywne komentarze dotyczące innych religii,
Tu jest sama nieprawda: cytat: ,,«Módlcie się za Papieża. Ten Papież jest największym darem, jakiego udzieliło wam Moje Niepokalane Serce na czas oczyszczenia i wielkiego ucisku. Znaczna część Mojego orędzia i Mojej tajemnicy – ujawnionej przeze Mnie w Fatimie trojgu dzieciom, którym się ukazałam – dotyczy właśnie osoby i misji Papieża Jana Pawła II. Jakże wielkie jest jego cierpienie!"
Oto co należy bezwzględnie odrzucić: ,,orędzia" Boga Ojca, fałszywe orędzia Jezusa i Maryi, Medjugorie, Garabandal, Grębki, i in. zwł. niezatwierdzone przez Kościół przedsoborowy, należy również odrzucić kult Jana Pawła II, Faustyny Kowalskiej, MBM, Luizę Piccaretta. Można by jeszcze dużo wymieniać. Ale myślę, że tyle wystarczy, by się zastanowić i nie dać się zwodzić. Szczególnie w obecnym niebezpiecznym posoborowiu.
dodam nieskromnie orędzie z La salette , Fatima, i potępić przynajmniej kilkunastu papieży tradycji katolickiej przedsoborowej, wtedy byłoby prawdziwie
Za Jana Pawła II było międzyreligijne spotkanie w Asyżu z udziałem innowierców, za Franciszka uczczenie pachamamy, za Leona pobłogosławienie bryły lodu, a ich wspólną cechą było odwiedzanie meczetów i łamanie 1 przykazania Bożego. Tyle, że nie znalazłam informacji o odwiedzeniu synagogi przez obecnego Leona. Natomiast JP II i Franciszek ,,pokłonili" się synagogom. Prawdziwy Kościół jest w pososborowiu bardzo prześladowany, a przyczyną tego było i jest postępowanie w/w papieży. Jeżeli kiedyś nastanie prawdziwie katolicki papież, będzie miał dużo pracy z uporządkowaniem tego bałaganu.
@MEDALIK ŚW. BENEDYKTA i @Artur grzegorz Osiecki prezentują się w zasadzie razem niczym para. Mają chyba jednakowe poglądy religijne, chociaż było i tak, że Osiecki obraźliwie wyraził się o Matce Bożej, a Medalikowa nie zareagowała...
Juliusz Słowacki tej przepowiedni o słowiańskim papieżu sam nie wymyślił - to wiedza starsza niż Malachiaszowe bajanie. Ale nie tylko Słowacki znał tą przepowiednię , przede wszystkim znana jest z objawień archanioła Michała "Stróża Polski" w Przemyślu 150 lat temu księdzu Bronisławowi Markiewiczowi, stąd później wziął się przecież zakon MICHALITÓW