Clicks678

PEDOFILE "z górnej półki" - nietykalne bestie, świat władzy i mediów

www.youtube.com/watch Film dokumentalny bardzo szczegolny... Wart obejrzenia ze wzgledu na skutki terroru homoseksualnego ... i jego kwintesencji - pedofilii. Obejrzyj ! w kontekscie polskim, w …More
www.youtube.com/watch
Film dokumentalny bardzo szczegolny...

Wart obejrzenia ze wzgledu na skutki terroru homoseksualnego ...
i jego kwintesencji - pedofilii.
Obejrzyj !
w kontekscie polskim,
w kontekscie walki o dusze narodu katolickiego
i, co jest najbardziej parszywe oraz ohydne,
dusze polskich dzieci,
o historii, ktora NIGDY nie powinna zaistniec !

a jednak zaistniala....

Powyzsza historia nie zaistnialaby,
gdyby u swych poczatkow
zostala wlasciwie oceniona,
gdyby nastapily zdecydowane decyzje wladz i poszczegolnych ludzi...
Historia ta, dzis,
na rozne sposoby ma swoja kontynuacje
w najwyzszych organach wladzy swiatowej i jej mackach,
partykularnych rzadach i poziomach wladzy.

Takze w Polsce...
Polityczne decyzje i "cudowna wspolpraca"
w programie DEPRAWACJI,
DEMORALIZOWANIA DZIECI i MLODZIEZY polskiej,
takze dzieci, od ich urodzenia"...
na masonski rozkaz z centrali rzadu swiatowego...
to juz nie teoria spiskowa,
to PRAKTYKA ZNIEWOLENIA !
Adamowicz i jego nastepczyni w Gdansku,
H. Gronkiewicz - Walc i jej nastepca Trzaskowski /Warszawa/,
Jaskowski /Poznan/,
Dutkiewicz /Wroclaw/,
Majchrowski /Krakow/,
Zdanowska/Lodz/,
Biedron /Slupsk/
Kaczynski /PIS/,
Morawiecki /premier RP/,
rzad,
poslowie Sejmu i Senatu,
Duda /prezydent/,
sady,
policja,
lewactwo
i sprowadzeni na manowce celebryci i nowo-modni,
takze "otwarci" katolicy...

Jedni udajacy wladze, "SLEPI oraz GLUSI",
inni bezkarnie "ujezdzajacy katolicka Polske i narod"...

JEZUS i MARYJA
Piotr2000
Skala pedofilii w Wielkiej Brytanii?
Według oficjalnych news.sky.com/story/80-000-people-p…, brytyjska policja aresztuje średnio 400 osób miesięcznie (!) pod zarzutem pedofilii i innych przestępstw seksualnych popełnianych wobec dzieci. Skoro tyle osób jest zatrzymywanych każdego miesiąca, to ilu pedofilów, których w ogóle nie udaje się wykryć, musi pozostawać na wolności?
Brytyjski minister …More
Skala pedofilii w Wielkiej Brytanii?
Według oficjalnych news.sky.com/story/80-000-people-p…, brytyjska policja aresztuje średnio 400 osób miesięcznie (!) pod zarzutem pedofilii i innych przestępstw seksualnych popełnianych wobec dzieci. Skoro tyle osób jest zatrzymywanych każdego miesiąca, to ilu pedofilów, których w ogóle nie udaje się wykryć, musi pozostawać na wolności?
Brytyjski minister spraw wewnętrznych ocenia, że co najmniej 80 000 osób na terenie WB używa internetu i mediów społecznościowych do celów pedofilskich. Brytyjskie służby www.dailymail.co.uk/…/Home-Secretary-… również, że w ciągu ostatnich 5 lat o 700% (!!) wzrosła ilość raportowanych przypadków nadużyć seksualnych wobec dzieci w internecie. W 2017 roku było aż 82 109 takich "incydentów".
Według danych z listopada 2017, w brytyjskim rejestrze przestępców seksualnych znajduje się 66 000 osób. Od listopada 2017 do września 2018 wobec ok. 14 000 osób dokonano aresztowań lub wszczęto śledztwo ws. pedofilii. W latach 2016-2017 angielska policja learning.nspcc.org.uk/…/how-safe-are-ou… 43 522 przypadki przemocy seksualnej wobec dzieci, w tym ponad 6000 gwałtów na dzieciach poniżej 13 roku życia.
Co więcej, jedna z brytyjskich organizacji zajmujących się przemocą wobec dzieci opublikowała www.nspcc.org.uk/…/child-abuse-ima…, według którego ok. 500 000 mężczyzn w Wielkiej Brytanii oglądało dziecięcą pornografię w internecie.
Skąd to wszystko się bierze?
To efekt trwającej od kilku pokoleń tzw. rewolucji seksualnej, za którą stoi m.in. lobby LGBT. Te same środowiska najbardziej aktywnie wspierają "edukację" seksualną dzieci w brytyjskich szkołach, która jest tam obecna już od lat. Jej oficjalnym skutkiem miało być przygotowanie dzieci do dorosłości i ochrona najmłodszych przed przemocą. Tych pozytywnych skutków nie widać, za to skala pedofilii i patologii seksualnych jest tam ogromna.
To wszystko dzisiaj zaczynamy obserwować w Polsce.
Pod płaszczykiem zajęć i warsztatów o "dyskryminacji", "tolerancji" czy "równości", kryje się oswajanie dzieci z homoseksualizmem i innymi patologiami seksualnymi oraz rozbudzanie seksualne najmłodszego pokolenia Polaków. To już dzieje się w naszym kraju i to w sposób zinstytucjonalizowany. Wspominałem już Panu o sytuacji w Warszawie i Gdańsku, gdzie tamtejsze władze forsują "edukację" seksualną LGBT w szkołach. To jednak nie jedyne takie przypadki.
W 2018 roku prezydent Poznania Jacek Jaśkowiak przeznaczył 200 000 złotych na organizację zajęć dotyczących "przeciwdziałania dyskryminacji" w szkołach na terenie miasta. Według oficjalnych zapowiedzi, celem programu jest budowanie wśród uczniów postaw akceptacji i otwartości dla "inności". O jaką "inność" chodzi?
W www.poznan.pl/mim/main/-,p,35669,36199.html przez Jaśkowiaka "pomocniku dydaktycznym", przeznaczonym do wdrażania programu w szkołach, wymieniono listę polecanych organizacji, które przeprowadzają zajęcia z "edukacji antydyskryminacyjnej". 7 z 8 wymienionych organizacji to instytucje związane ze skrajną lewicą i środowiskiem, którego celem jest upowszechnienie w Polsce homoseksualizmu, patologii seksualnych i aborcji.
Sposób działania tego lobby jest prosty - wykorzystuje się naturalne reakcje rodziców. Nie znam rodzica, który chciałby aby jego dziecko padło ofiarą przemocy lub niesprawiedliwego traktowania. To dlatego zajęcia o "tolerancji" i "równości" nie budzą żadnych obaw u ogromnej liczby Polaków. Większość osób nie wie, że kryje się za tym promocja patologii seksualnych będących przygotowaniem dzieci na pedofilię.
Takie "przeciwdziałanie dyskryminacji" od dawna trwa na zachodzie. Wspominałem już Panu o kampanii lobby LGBT Drag Queen Story prowadzonej na terenie USA i Kanady, w ramach której transseksualiści organizują spotkania z przedszkolakami na tematy "równości", "tolerancji" i LGBT.
Tzw. drag queens to mężczyźni, często homoseksualiści, transseksualiści i transwestyci, przebierający się za kobiety. Są bardzo aktywni w środowiskach LGBT. Jednak nie wszystkie ich działania przedostają się do świadomości publicznej.
Drag queen o imieniu Robert Clother został www.dailymail.co.uk/…/Paedophile-drag… przez policję w Londynie. Miał przy sobie dziecięcą bieliznę, prezerwatywy i czekoladki. Szedł na spotkanie z innym mężczyzną o imieniu Mark oraz z dwójką jego dzieci w wieku 8 i 11 lat. Umówił się z nimi w celach seksualnych. Nie wiedział jednak, że cała sytuacja jest policyjną prowokacją.
W jego mieszkaniu odnaleziono dziecięcą pornografię a na komputerze zapisy rozmów, z których wynikało, że to nie pierwsza jego próba doprowadzenia do kontaktów seksualnych z dziećmi. W trakcie rozprawy sądowej Clother przyznał się do erotycznego zainteresowania dziećmi, w tym własnymi siostrzeńcami. Pedofil należał do lokalnej grupy LGBT oraz występował na imprezach promujących homoseksualizm. „Pocę się jak pedofil w przedszkolu, tak tu gorąco” - mówił w trakcie jednej z "parad równości".
To nie jedyny taki przypadek. W ubiegłym roku British Airways zostało sponsorem festiwalu "dumy gejowskiej" i postanowiło reprezentować swoją firmę na tym wydarzeniu. Do tego celu wynajęto drag queen Darrena Sewella, który w przebraniu stewardessy reklamował przedsiębiorstwo. Szybko www.dailymail.co.uk/…/British-Airways… że mężczyzna siedział wcześniej w więzieniu za czterokrotne molestowanie chłopca. Po wyjściu na wolność otrzymał sądowy zakaz pracy z dziećmi, który złamał zatrudniając się jako instruktor gimnastyki dla 9 latków. Obecnie występuje w klubach LGBT dla homoseksualistów.
Drag queens, homoseksualiści, transseksualiści i inni deprawatorzy chcą być jak najbliżej dzieci. Po co? Nie ukrywają tego.
"To jest uwodzenie nowej generacji. Próbujemy uwieść następne pokolenie."
www.lifesitenews.com/news/watch-drag-quee… drag queen Dylan Pontiff, odpowiedzialny za organizację spotkania transseksualistów z 3 letnimi dziećmi w jednej z bibliotek publicznych w USA, w ramach akcji Drag Queen Story.
Właśnie o to w tym wszystkim chodzi. Cała "edukacja" seksualna i "antydyskryminacyjna" polega na tym, aby otworzyć dzieci na patologie seksualne. Aby uwieść dziecko trzeba zdobyć jego zaufanie. Temu służą spotkania i pogadanki z homoseksualistami, transseksualistami i innymi deprawatorami oraz tęczowe i kolorowe barwy używane przez lobby LGBT. Ale na tym nie koniec.
Deprawatorzy wciągają do współpracy organizacje, które wywołują u dzieci jednoznacznie pozytywne skojarzenia. Czy słyszał Pan o tym, że Disneyland zamierza zorganizować w dzień dziecka propagandową imprezę LGBT? Będzie się nazywać stopaborcji.pl/disneyland-zorg… a w jej trakcie odbędzie się parada i zabawa taneczna. Konwencja całej imprezy nawiązuje do "parad równości" i festiwali "dumy gejowskiej" organizowanych przez lobby LGBT na ulicach miast.
Cały ten przekaz idący do dzieci jest jasny - seksualne róbta co chceta, macie być tolerancyjni wobec każdego i nikogo nie wolno dyskryminować. Oczywiście od tej reguły tolerancji jest jeden wyjątek - nie wolno tolerować tych, którzy przeciwstawiają się deprawacji.
Panie Piotrze, w Polsce do Warszawy, Gdańska i Poznania dołączają kolejne miasta, w których dochodzi do prób oswajania dzieci z patologiami seksualnymi. Zjawisko to dotyczy nie tylko dużych aglomeracji ale też małych miejscowości. Dzięki pomocy naszych Darczyńców docieramy z prawdą o tym zagrożeniu do kolejnych Polaków.
Przygotowany dzięki naszym Darczyńcom poradnik stoppedofilii.pl bardzo szybko rozszedł się w nakładzie 4000 egzemplarzy. Spotykamy się z niezwykle pozytywnym przyjęciem tej publikacji ze strony rodziców i nauczycieli, którym brakowało materiałów do ostrzegania swoich znajomych przed "edukacją" seksualną i pedofilami.
Każdego dnia spływają do nas nowe zamówienia a nasi wolontariusze docierają do środowisk w kolejnych miastach, które są zainteresowane rozdawaniem poradnika w swoim miejscu zamieszkania. Obecnie mamy zapotrzebowanie na 10 000 kolejnych egzemplarzy a ich wydruk, wysyłka i kolportaż będą nas kosztowały ok. 30 000 zł.
Dlatego zwracam się do Pana/Pani z prośbą o przekazanie 30 zł, 60 zł, 120 zł lub dowolnej innej kwoty aby antypedofilski poradnik, ostrzegający przed "edukacją" seksualną i planami lobby LGBT wobec naszych dzieci, mógł dotrzeć do kolejnych rodziców i nauczycieli.
Numer konta: 79 1050 1025 1000 0022 9191 4667
Fundacja Pro - Prawo do życia
pl. Dąbrowskiego 2/4 lok. 32, 00-055 Warszawa
Dla przelewów zagranicznych - Kod BIC Swift: INGBPLPW
„pedofilia i homoseksualizm są ze sobą ściśle powiązane”(...)„Te same środowiska, które domagają się wprowadzenia edukacji seksualnej w polskich szkołach i przedszkolach, promują patologie seksualne na ulicach polskich miast w ramach tzw. parad równości oraz żądają legalizacji w naszym kraju tzw. małżeństw homoseksualnych z możliwością adopcji. Wszystko po to, aby homoseksualiści mieli łatwy …More
„pedofilia i homoseksualizm są ze sobą ściśle powiązane”(...)„Te same środowiska, które domagają się wprowadzenia edukacji seksualnej w polskich szkołach i przedszkolach, promują patologie seksualne na ulicach polskich miast w ramach tzw. parad równości oraz żądają legalizacji w naszym kraju tzw. małżeństw homoseksualnych z możliwością adopcji. Wszystko po to, aby homoseksualiści mieli łatwy dostęp do rozbudzonych seksualnie dzieci”.
Polaku ! Katoliku !
Czy chcesz, aby i twoje dziecko przechodzilo takie doswiadczenia ?
System "seksualizacji" Swiatowej Organizacji Zdrowia /agenda ONZ-u/ i za nim idacy poluszne rzady poszczegolnych panstw, miast -
od wieku "0" zabiera ci twoje dziecko, aby pastwic sie nad nim, aby traktowac je jako przedmiot uzycia ludzi podlych, bezboznych czesto majacych wladze i pieniadze. Czesc dzieci jest …More
Polaku ! Katoliku !
Czy chcesz, aby i twoje dziecko przechodzilo takie doswiadczenia ?
System "seksualizacji" Swiatowej Organizacji Zdrowia /agenda ONZ-u/ i za nim idacy poluszne rzady poszczegolnych panstw, miast -
od wieku "0" zabiera ci twoje dziecko, aby pastwic sie nad nim, aby traktowac je jako przedmiot uzycia ludzi podlych, bezboznych czesto majacych wladze i pieniadze. Czesc dzieci jest traktowana jako ofiary na czarne msze satanistow !
Ci mężczyźni zaprowadzili mnie w stronę północy i pokazali mi tam bardzo straszne miejsce, a tam były wszelkiego rodzaju tortury i udręki, okrutna ciemność i nie oświetlona ciemność. Nie ma tam jasności, lecz czarny ogień świeci wiecznie wraz z rzeką ognia, której płomienie unoszą się nad całym miejscem. Ogień tutaj, zamarznięty lód tutaj wysycha i się zamraża.

Jest to bardzo okrutne miejsce …More
Ci mężczyźni zaprowadzili mnie w stronę północy i pokazali mi tam bardzo straszne miejsce, a tam były wszelkiego rodzaju tortury i udręki, okrutna ciemność i nie oświetlona ciemność. Nie ma tam jasności, lecz czarny ogień świeci wiecznie wraz z rzeką ognia, której płomienie unoszą się nad całym miejscem. Ogień tutaj, zamarznięty lód tutaj wysycha i się zamraża.

Jest to bardzo okrutne miejsce uwięzienia, ciemni i bezlitośni aniołowie niosący narzędzia okrucieństwa i torturujący bez litości.

I powiedziałem: "Biada, biada! Jak bardzo straszne jest to miejsce." Ci mężowie mówili do mnie: "Henochu, to miejsce zostało przygotowane dla tych, którzy nie wielbią Boga, którzy na Ziemi praktykują grzechy przeciwko naturze. Ci, którzy praktykują z dziećmi sodomiczne zepsucie. Ci, którzy uprawiają zaklęcia i czary, wróżby, czynią handel z demonami i którzy chwalą się swymi niegodziwymi czynami - kradzieżą, kłamstwem, oszczerstwami, pożądaniem, urazą, cudzołóstwem i morderstwem.

Dla tych, którzy potajemnie kradną dusze ludzi, którzy chwytają ubogich za gardło zabierając ich dobytek sami się bogacą na nich kradnąc ich majętności, ci, którzy są w stanie zapewnić pożywienie. Dla tych, którzy powodują śmierć z głodu i kiedy są wstanie zapewnić im odzienie, są oni w stanie odebrać im ostatnią odzież powodując ich nagość.

Dla tych, którzy nie szanują ich Stwórcy lecz kłaniają się bezdusznym bożkom, które nie mają duszy, nie mogą ani widzieć ani słyszeć, próżnych bożkom, tworzących obrazy i oddają pokłony podstępnym dziełom rąk - dla tych wszystkich jest przygotowane to miejsce pośród tych, jako ich wieczna nagroda."

www.bibliamesjanska.com/Hen/2.html
JezusMaryja likes this.
Podobnie jak z homoseksualizmem, jak z pedofilia rzecz sie ma takze z prostytucja i biznesem pornograficznym za tym stojacym.
Podobnie tez z terrorem szczepionkowym, narkotykami, handlem narzadami ludzkimi oraz satanizmem.
One wszystkie "dobrze sie maja" mimo wszechwiedzy i pelnej po brzegi dokumentacji oraz mechanizmow scigania ONZ-tu, WHO, Funduszu Swiatowego, Banku Swiatowego, Amnesty …More
Podobnie jak z homoseksualizmem, jak z pedofilia rzecz sie ma takze z prostytucja i biznesem pornograficznym za tym stojacym.
Podobnie tez z terrorem szczepionkowym, narkotykami, handlem narzadami ludzkimi oraz satanizmem.
One wszystkie "dobrze sie maja" mimo wszechwiedzy i pelnej po brzegi dokumentacji oraz mechanizmow scigania ONZ-tu, WHO, Funduszu Swiatowego, Banku Swiatowego, Amnesty International, partykularnych rzadow, sadow, policji, sluz wywiadu...
Piotr2000
Na dzisiaj homoseksualisci i ich wysublimowana reprezentacja, pedofile, maja swoj organ doradczy w ONZ i innych organizacjach o zasiegu swiatowym. ONZ przymierza sie do zalegalizowania pedofilii ustanawiajac w ten sposob "bicz" na narody i kultury, zwlaszcza cywilizacje chrzescijanska /lacinska/.
Piotr2000 and one more user like this.
Piotr2000 likes this.
franciszek44 likes this.
historia Michaela Jacksona, jednego z pedofilow "najwyzszej polki":
Gdy miałem 10 wzielismy z Michalem slub w jego sypialni, Justyna Kobus
www.tvn24.pl/magazyn-tvn24/gdy-mialem-10-l…
"Dostałem obrączkę - pierścionek z brylantów. Lubiłem biżuterię, a on nagradzał mnie nią za seks. Mówił, że na prezent muszę sobie zasłużyć" – opowiada 40-letni dziś James Safechuck w filmie "Leaving Neverland", …More
historia Michaela Jacksona, jednego z pedofilow "najwyzszej polki":
Gdy miałem 10 wzielismy z Michalem slub w jego sypialni, Justyna Kobus
www.tvn24.pl/magazyn-tvn24/gdy-mialem-10-l…
"Dostałem obrączkę - pierścionek z brylantów. Lubiłem biżuterię, a on nagradzał mnie nią za seks. Mówił, że na prezent muszę sobie zasłużyć" – opowiada 40-letni dziś James Safechuck w filmie "Leaving Neverland", który od dnia premiery jest na ustach całego świata. Zaczyna się od radosnych ujęć z planu reklamówki Pepsi z udziałem Michaela Jacksona i 9-letniego Jamesa Safechucka, jednego z dwóch głównych bohaterów filmu (obok Wade'a Robsona). Dwaj dorośli dziś mężczyźni, zdawać by się mogło, z rozrzewnieniem wspominają okoliczności, w jakich poznali "króla popu". Mówią o swojej fascynacji nim i przyjaźni, jaką ich obdarzał. Przez pierwsze 30 minut czterogodzinnego, dwuczęściowego dokumentu możemy ulec złudzeniu, że trafiliśmy do bajkowej krainy. James i Wade opowiadają o fantastycznej zabawie w legendarnym Neverlandzie, o dobroci i wyrozumiałości Jacksona, który sprawiał, że czuli się kimś nadzwyczajnym. "Dziś już nie ma takich gwiazd" – ubolewa 40-letni James, obecnie programista komputerowy, wspominając szaleństwo, jakie towarzyszyło trasie koncertowej albumu "Bad", w którą zabrał go Jackson. – Uwielbiałem go, stanowił centrum mojego świata, wciąż zapewniał, jak jestem dla niego ważny i wyjątkowy. Zwiastun filmu "Leaving Neverland" Dana Reeda / Wideo: HBO – Michael Jackson był najmilszym, najbardziej kochającym człowiekiem, jakiego znałem. Bardzo pomógł mi z moją karierą i twórczością – wyznaje w filmie 36-letni Wade Robson, znany choreograf. Zaraz potem dodaje: – Wykorzystywał mnie także seksualnie przez siedem lat, od 7. do 14. roku życia. Po tym zdaniu wprost z bajki wpadamy do koszmaru, w którym pozostaniemy już do końca. James, cztery lata starszy od Wade'a, przez to samo przeszedł ciut wcześniej. Można oczywiście ich wyznaniom nie wierzyć, bo zbyt długo milczeli. W dodatku Wade w 2004 roku podczas procesu oskarżonego o molestowanie Jacksona zapewniał o niewinności gwiazdora. Dlaczego więc teraz wysuwają oskarżenia? "Chodzi o to, że poczucie wstydu i winy w takich sytuacjach jest nie do zniesienia. Skrzywdzone dziecko samo nie jest w stanie go przełamać nawet po wielu latach, zdarza się, że do końca życia" – wyjaśnia na łamach "The Independent" znana psycholożka sądowa Nadia Wager. Obaj już jako dorośli przeżyli załamania nerwowe, a potem przeszli wieloletnią terapię, która pomogła im uwolnić się od tych uczuć. Obaj również zostali ojcami i to był, jak mówią, najsilniejszy impuls, który zdecydował o wniesieniu oskarżeń. Obaj zrobili to w 2013 roku. Oburzenie obrońców Jacksona wywołał zwłaszcza pozew Robsona, opiewający na sumę 1,2 miliarda (to nie przejęzyczenie!) dolarów. "Długotrwała trauma seksualna i manipulacja psychiką ofiary uniemożliwiły wcześniejsze złożenie roszczenia. Pan Robson czuł się, jak gdyby był fizycznie uwięziony" – napisał jego prawnik w pozwie. Nie jest znana treść zarzutów Safechucka. Oba pozwy odrzucono, zasłaniając się przedawnieniem. Michael Jackson z całą rodziną małego Robsona / Źródło: HBO Właśnie wtedy Dan Reed - reżyser nagrodzonej BAFTA "Bitwy o Haiti" - po zapoznaniu się z sądową dokumentacją zdecydował się nakręcić film, w którym oddał głos oskarżającym i zarazem ofiarom Jacksona. Nie ma w tym przekazie drugiej strony, która kontrowałaby ich wypowiedzi (co natychmiast wytknęła filmowi wierna armia "króla popu"), a Reed nie stawia się w roli dziennikarza śledczego. "Rodzina Jacksona ma gigantyczny interes w rozmazywaniu historii tych dwóch młodych mężczyzn i dyskredytowaniu ich, nie widziałem więc sensu" – tłumaczy. Jest absolutnie przekonany, że Robson i Safechuck mówią prawdę, a świat powinien poznać ich historie. Jest też pewny, że film sprowokuje do ujawnienia się inne ofiary Jacksona. Nie wiadomo, jakich kwot odszkodowania żądają Robson i Safechuck od spadkobierców Jacksona. Żadne sumy nie padają ani w filmie, ani w setkach wywiadów, jakich udzielili od premiery. Wiadomo natomiast, że jeszcze przed emisją dokumentu rodzina Jacksona zagroziła stacji HBO pozwem na sumę 100 milionów dolarów. Po emisji prawnik rodziny oświadczył, że pozew trafił do sądu. 7-latek w krainie Jacksona Australijczyk Wade Robson był fanem piosenkarza od wczesnego dzieciństwa. Jako 5-latek dostał od mamy kasetę o kulisach powstawania słynnego teledysku do piosenki Jacksona "Thriller". Oszalał na jej punkcie. Całymi dniami tańczył, naśladując ruchy Michaela. Na ścianach pojawiły się plakaty piosenkarza. "Budziłem się i zasypiałem w krainie Jacksona" – wspomina. Koleżanki poradziły mamie, by zrobiła coś z talentem syna. Tak się złożyło, że w ramach trasy promującej album "Bad" do Australii zawitał sam Michael Jackson. Zorganizowano konkurs taneczny dla dzieci, w którym nagrodą było spotkanie z idolem, a potem wizyta na jego ranczo Neverland. Wade, najmłodszy uczestnik konkursu, zatańczył tak, że ludzie zwariowali. Krzyczeli i bili brawo. "Chcę wyjść stąd żywy, więc ogłaszam, że wygrał Wade Robson" – wykrzyczał główny juror. Ktoś z ekipy Jacksona zrobił wywiad z chłopcem. Rezolutny blondynek – w wielkim czarnym kapeluszu, w kostiumie imitującym sceniczny strój piosenkarza – mówił, że jego marzeniem jest zobaczyć z bliska, jak gwiazdor tańczy. Nie tylko zobaczył, ale również zatańczył z nim wspólnie na scenie. – Byłem jak we śnie. Każdy kontakt wzrokowy był dla mnie jak rażenie piorunem – wspomina. Piosenkarz zaprosił go wraz z mamą do swojego apartamentu, gdzie montował teledysk do "Moonwalker". - To było wręcz niewyobrażalne dla 5-latka! Czułem się namaszczony – wyznaje dziś. Potem była obiecana podróż z Australii do Neverlandu z liczną rodziną. Jackson za każdym razem wkładał sporo wysiłku w układanie relacji z rodzinami "upatrzonych" chłopców. Scenariusz zbliżania się do dzieci i ich matek (one są zresztą osobnymi bohaterkami filmu) zwykle wyglądał podobnie i został szczegółowo pokazany. Drogie prezenty, odwiedziny gwiazdora w ich "zwykłych" domach, telefony Jacksona do chłopców i opowieści o samotności wielkiej gwiazdy. Pięcioletni Wade Robson tańczy "Moonwalk" Jacksona / Źródło: HBO (www.tvn24.pl)
Wade miał 7 lat, kiedy Jackson przekonał jego rodziców, że chłopiec poczuje się swobodniej, jeśli zostanie na ranczu tylko z nim. Rodzinie zafundował wycieczkę nad Niagarę. Po ich wyjeździe od razu zaczęło się molestowanie. Obaj mężczyźni – na wyraźne życzenie reżysera – zawstydzeni opisują je z detalami. Porażającymi – dodajmy. Na pytanie, czy były one w filmie niezbędne, Reed odpowiada: "Tak. Michael twierdził, że jego relacje z dziećmi są niewinne – przytulanie przed snem itp. Tymczasem to nie było 'trochę niewłaściwe dotykanie', ale regularny seks i dlatego potrzebowaliśmy bardzo obrazowych opisów, aby nie zostawiać ludzi z wątpliwościami". Wade mówi, że molestowanie zaczęło się natychmiast w dniu wyjazdu rodziny. 7-latek nie wiedział, co robi Michael, ale czuł, że to ich do siebie zbliża. Wszystko wyglądało tak samo, jak w opisach pozostałych chłopców, którzy potem oskarżyli Jacksona. Michael, patrząc na niego skulonego w rogu łóżka, bez bielizny masturbował się, z czasem doszedł seks oralny z 7-latkiem. Wade mówi, że czuł się jak na wystawie. "Połączył nas Bóg – tłumaczył mu Jackson – Jesteśmy dwiema połówkami jednej duszy. To jest miłość". I ostrzegał, by nie mówił o tym mamie, bo "wszystkie kobiety są złe" i nie rozumieją prawdziwych uczuć. Podkreślał, że gdyby ktokolwiek się o tym dowiedział, obaj poszliby do więzienia. Potem seks był już każdej nocy, nawet gdy mama spała niedaleko. – Wyczekiwałem tych kontaktów seksualnych, choć ich nie lubiłem – wspomina Wade. – Wiedziałem, że są dowodem na to, że Michael mnie kocha. Pewnej nocy pokazał mi film pornograficzny heteroseksualnej pary. Lubił porno. Też chciałem je polubić, ale mną wstrząsnęło. Czułem ciężar w żołądku, nerwowość... Miałem tylko siedem lat. Opowieści mężczyzn wywołują szok, uczucie przerażenia. Chwilami łzy wściekłości, jakie budzi świadomość krzywdy wyrządzanej dzieciom. Nie da się ich słuchać bez robienia przerw na wzięcie głębokiego oddechu. I choć Reed nie epatuje żadnym porno, nie widzimy zdjęć czy filmów znalezionych w posiadłości Michaela, a "tylko" słuchamy relacji, odwracamy wzrok od ekranu, jak gdyby miało to uczynić wyznania mniej strasznymi. Ale choć przeraża to, co Jackson robił chłopcom, jeszcze gorsze było manipulowanie nimi, a potem demolowanie ich psychiki – budowanie tak bliskich więzi, uzależnianie ich od siebie, izolowanie od rodzin, a potem porzucanie dla nowych wybrańców. Dan Reed tłumaczy: "Jackson rozumiał tak zwaną dynamikę rodziny. Kiedy uwiódł małego chłopca, musiał instynktowne wyczuwać, jakie braki występują w danej rodzinie i czego chłopcom brakuje najbardziej". Drogie zabawki i Neverland z własnym lunaparkiem, indiańską wioską, z zoo, salonem gier – to był magnes, jakim nie dysponował nikt poza Jacksonem. Trudno się dziwić, że chłopcy nie chcieli stamtąd wyjeżdżać. Ale nieustanne zapewnienia o uczuciu, jakim darzy "przyjaciela" wielki Michael, o tym, że jest dla niego najważniejszy, i potem zniknięcie bez zapowiedzi z jego życia to było okrucieństwo". Obaj mężczyźni - James i Wade - mówią, jak ciężko przeżyli porzucenie. Obaj też przyznają, że Jackson był dla nich Bogiem i jego niespodziewane zniknięcie z ich życia było niczym koniec świata. Przekonana o niewinności Jacksona armia jego obrońców od premiery filmu robi wszystko, by zdyskredytować obie ofiary. Teorie spiskowe wyrastają jak grzyby po deszczu. Dotyczą głównie Wade'a, który, ich zdaniem - po pierwsze: zaczął oskarżać Michaela, choć dotąd go bronił, bo dostał za to kupę kasy od HBO (za udział w filmie nie zapłacono żadnemu z mężczyzn), po drugie: jak nie dla kasy, to z powodu zemsty, bo nie zatrudniono go w ramach trasy "Michael Jackson: ONE" Cirque du Soleil", na co liczył. Wystrój gabinetu Jacksona sporo mówi o właścicielu / Źródło: Jason Mitchell/BuzzFoto/FilmMagic Mama …
ktozjak Bog likes this.