Clicks1.7K

Ks.Grzegorz Śniadoch - O pułapkach emocjonalnej wiary

mistrzo
62
Przedstawiony fragment kazania bardzo wyraziście przedstawia na czym polega wiara Katolicka.
niewolnicaMaryi and one more user like this.
niewolnicaMaryi likes this.
Weronika....S likes this.
Nazywanie związków cudzołożnych ,,tylko,, niesakramentalnymi to zakamuflowane podważenie ich grzeszności. Aż dziw, że tak oszukańcze i niejednoznaczne nazewnictwo rozpleniło się od Watykanu po parafie. Jak tu więc wzywać do nawrócenia skoro to tylko ,,niesakramentalne,, tak jak przyjaźń, koleżeństwo, związki sąsiedzkie czy w ogóle międzyludzkie. A owe związki cudzołożne mnożą się jak grzyby po …More
Nazywanie związków cudzołożnych ,,tylko,, niesakramentalnymi to zakamuflowane podważenie ich grzeszności. Aż dziw, że tak oszukańcze i niejednoznaczne nazewnictwo rozpleniło się od Watykanu po parafie. Jak tu więc wzywać do nawrócenia skoro to tylko ,,niesakramentalne,, tak jak przyjaźń, koleżeństwo, związki sąsiedzkie czy w ogóle międzyludzkie. A owe związki cudzołożne mnożą się jak grzyby po deszczu. Gdzie się tylko nie rozglądniesz, to spotykasz się z faktami życia młodszych czy starszych w stałym związku cudzołożnym. Za to odpowie nie władza świecka, ale duchowna, a najbardziej ta z ,,wyższej półki,, bo to oni stwarzają atmosferę tolerowania tego grzechu.
vogel likes this.
Sw.Joanna
To nawet juz niie wilki w owczych skorach ale Antychrysci.
panMarek
Pułapka jest też taka, że aż strach o tym pisać:
W środę dnia 20 marca 2019, w Parafi Pw. Św. Andrzeja Apostoła w Warszawie ul. Chłodna 9, 00-891 Warszawa, gdzie dominikanin, ks. proboszcz Leszek Slipek (w obecności ks. Zbigniewa Badowskiego) przyprowadził na spotkanie parafialne o godz. 19 komunistę Ryszarda Kalisza. Tematem prelekcji było LGBT! (ks. Slipek) i Konkordat (komunista Kalisz).

Po …
More
Pułapka jest też taka, że aż strach o tym pisać:
W środę dnia 20 marca 2019, w Parafi Pw. Św. Andrzeja Apostoła w Warszawie ul. Chłodna 9, 00-891 Warszawa, gdzie dominikanin, ks. proboszcz Leszek Slipek (w obecności ks. Zbigniewa Badowskiego) przyprowadził na spotkanie parafialne o godz. 19 komunistę Ryszarda Kalisza. Tematem prelekcji było LGBT! (ks. Slipek) i Konkordat (komunista Kalisz).

Po 90 minutach dyskusji o pedałach i komunistach, na moje pytanie, czy przewiduje ks. Proboszcz w swojej parafii, w najbliższym czasie, Mszę Trydencką ks. dr Leszek Slipek odpowiedział mi z nieskrywaną irytacją/złością, cyt. "NIE, NIGDY!" Dodał - na moje pytanie dlaczego? - może pan sobie iść na Karolkową (przy ul. Karolkowej u oo. Redemptorystów jest odprawiana Msza w rycie Rzymskim zwana Trydencką).
Tak nawiasem to ks. proboszcz Leszek Slipek na zakończenie mszy/Mszy? mówi: „zgromadzenie rozwiązane”. Nie ma już słów „Idźcie, ofiara spełniona”. Przypomnę tu słowa największego jezuickiego wydawnictwa Civilta Cattolica: “Jeśli jakiś kraj oddala się od Boga, poddaje się rządom żydów: i chba o to w tym wszystkim chodzi.

Co ciekawe, to to, że około połowa z obecnych, głównie młodych - na ok. 40 uczestników spotkania - okazało mi nieskrywaną wrogość i nie pozwoliła głośnymi sprzeciwami na jakiekolwiek dalsze pytania z mojej strony. Dodam, że Kalisz ględził od rzeczy, między innymi o tym, że "dzięki Konkordatowi który zawdzięczamy komunistom w tym głównemu negocjatorowi prof. Jerzemu Wiatrowi, naczelnemu ideologowi komunistów, (Jerzy Wiatr ten od ojca-agenta gestapo zlikwidowanego przez AK) Kościół może przeprowadzać ROZWODY KOŚCIELNE!". Ks. Zbigniew Badowski - sędzia Sądu Metropolitalnego - nawet nie zareagował na te bredni "znanego" adwokata. Na moją uwagę do Kalisza, że taki adwokat jak on (Kalisz) powinien wiedzieć, że to w Kościele nazywa się "stwierdzenie nieważności małżeństwa" a nie rozwód kościelny Kalisz też nic nie odpowiedział. Tylko jedna z kobiet rzuciła z nienawiścią, z odległości metra, w moją stronę "proszę pana, do ministra z szacunkiem". W sumie to straszne.

Dodam, że to powyższe nie jest (chyba) przypadkiem, ponieważ przykładowo ks. dr Leszek Slipek wielokrotnie mówił podczas Mszy, że opis Wniebowstąpienia Pańskiego pochodzący z opisu, przekazanego przez św. Łukasza w Dziejach Apostolskich (Dz 1, 9-11) jest nieprawdziwy i nie ma nic z rzeczywistością. Za dwa miesiące zapewne znowu wypowie tę swoją „mądrość teologiczną”.
Dz 1, 9-11: 9 „Po tych słowach uniósł się w ich obecności w górę i obłok zabrał Go im sprzed oczu. 10 Kiedy uporczywie wpatrywali się w Niego, jak wstępował do nieba, przystąpili do nich dwaj mężowie w białych szatach. 11 I rzekli: «Mężowie z Galilei, dlaczego stoicie i wpatrujecie się w niebo? Ten Jezus, wzięty od was do nieba, przyjdzie tak samo, jak widzieliście Go wstępującego do nieba».”

Kard. Robert Sarah w końcu po 50 latach wypowiedział prawdę.
Bezczelnie szybko, nachalnie i bezproblemowo znalazł sobie drogę do polskich kościołów i kaplic satanistyczny gest: wypinanie się tyłem do Pana Jezusa utajonego w Najświętszym Sakramencie przebywającym w Tabernakulum. Takie zachowanie nie ma precedensu w historii Kościoła! Rozpowszechnia się gest kłaniania się do drzewa i do kamienia (pomijamy tutaj kwestię uprawnionych i należnych znaków rewerencji wobec konsekrowanego ołtarza z relikwiami, np. przez ucałowanie, co Kościół czyni od wieków). Pan Jezus mówi prawdę: „Et ecce ego vobiscum sum omnibus diebus usque ad consummationem saeculi” „A oto Ja jestem z wami przez wszystkie dni, aż do skończenia świata” (Mt 28, 20). To słowo realizuje się w sposób najpełniejszy i najzupełniejszy w Najświętszym Sakramencie. Transsubstantiatio – przeistoczenie – podczas Mszy Świętej to istotowa przemiana: nie ma już chleba i wina, jest Ciało i Krew Chrystusa obecne vere, realiter, substantialiter – prawdziwie, rzeczywiście, substancjalnie. Kościół zawsze otaczał najwyższym szacunkiem i czcią Eucharystię, Ciało i Krew Chrystusa. Już sama nazwa Sanctissimum Sacramentum– Najświętszy (!) Sakrament – odzwierciedla obiektywną rzeczywistość: hic est Deus – tutaj jest Bóg. Stąd Najświętszemu Sakramentowi oddawana jest cześć boska, najwyższy kult: cultus latriae. Jednym z istotnych i integralnych elementów kultu jest zwrócenie się w kierunku Pana Jezusa, postawa klęcząca i przyklęknięcie – pełne szacunku, pokory, uniżenia przed majestatem Boga skrytym w Hostii tej. Klęczymy w momencie przeistoczenia, klęczymy przyjmując Komunię Świętą, klęczymy podczas wystawienia Najświętszego Sakramentu, podczas adoracji wspólnej i prywatnej, przyklękamy kiedy wchodzimy do kościoła, przyklękamy kiedy wychodzimy z kościoła, przyklękamy kiedy przechodzimy przez środek kościoła. Pan Jezus na czas Mszy Świętej nie ulatnia się z Tabernaculum.
„dicentes ligno: «Pater meus es tu» et lapidi: «Tu me genuisti».
Verterunt ad me tergum et non faciem”.
„Ci, którzy mówią do drzewa: «Ty jesteś moim ojcem»,
a do kamienia: «Ty mnie zrodziłeś»,
do Mnie zaś obracają się plecami a nie twarzą”
(Jr 2, 27).
tu całość:

sacerdoshyacinthus.com/…/niestosownosci-…
i tu przyczyna zła jest wspomniana:
bractvospasa.wordpress.com/…/babilon-w-asyzu…

P.S. Sprawa Wilhelma Wiatra ojca b. członek Biura Politycznego KC PZPR Jerzego Wiatra.
Inspektor szkolny Wilhelm Wiatr, został zastrzelony za zdradę na rzecz gestapo z rozkazu zastępcy szefa Kedywu Okręgu Warszawskiego AK Józefa Rybickiego. Oto, co pisał w tej sprawie m.in. publicysta "Gazety Wyborczej" (nr z 1-2 czerwca 1996 r.) Jacek Hugo-Bader: To było 22 maja 1943 r. wieczorem. Ktoś zapukał do drzwi. Otworzył ojciec. Przeszli do pokoju. Po chwili padły trzy strzały. Pierwszy wbiegł Jurek. Ojciec leżał na podłodze, obok kartka, że wyrok wykonano w imieniu Polski Podziemnej (...). W 1988 r. kapitan Stanisław Sosabowski 'Stasinek' opublikował swoje wspomnienia. Rozkaz wykonania wyroku na inspektorze szkolnym Wiatrze otrzymał od dowódcy Kedywu Okręgu Warszawskiego AK płk. Józefa Rybickiego 'Andrzeja'. Niemcy zmusili inspektora do wydania spisu nauczycieli, którzy byli oficerami rezerwy. Wielu z nich trafiło potem do Oświęcimia. 'Stasinek', który znał inspektora od dziecka, relacjonuje: 'Pokazałem jednemu z moich ludzi, gdzie mieszka inspektor. Zapukał do drzwi jako inkasent elektrowni'".
Jerzy Wiatr w rozmowie z redaktorem "Wyborczej" zaprzeczył temu, że władze podziemne wydały wyrok na jego ojca. Twierdził, iż był przekonany, że "ojca zabili bandyci" (według "Gazety Wyborczej" z 1-2 czerwca 1996 r.). W numerze z 6-7 lipca 1996 r. "Gazeta Wyborcza" opublikowała jednak rozstrzygający całą sprawę list córki zastępcy szefa Kedywu Okręg AK Warszawa Józefa Rybickiego - Hanny Rybickiej. Pisała ona m.in.: "(...) przedstawiam poniżej stan sprawy w świetle dokumentów zachowanych w Archiwum Akt Nowych i Wojskowego Instytutu Historycznego. Wspomniane dokumenty wskazują, że wyrok na p. Wilhelmie Wiatrze został wykonany w ramach akcji 'C' (czyszczenie), zarządzonej decyzją Komendy Głównej AK. Jej celem było jednoczesne zdecydowane uderzenie w sieci agenturalne policji niemieckiej" (podkr. - J.R.N.). H. Rybicka powołała się przy tym na książkę Tomasza Strzembosza "Akcje zbrojne podziemnej Warszawy 1939-1944" (wyd. PIW 1978, s. 223-224). Powołała się również na przekazane wiosną 1943 r. szefowi Kedywu KG AK płk. Emilowi Fieldorfowi ps. "Nil" pismo szefa Kontrwywiadu KG AK Bernarda Zakrzewskiego, wymieniające wśród osób, które mieli zlikwidować - na 26 miejscu nazwisko podinspektora szkolnego w Warszawie Wilhelma Wiatra. Wspomnianą listę płk Fieldorf przekazał 5 maja 1943 r. Komendantowi Okręgu AK Warszawa płk. Antoniemu Chruścielowi "Madejowi" z adnotacją: "Przesyłam listę agentów gestapo do jak najszerszego wykorzystania w ramach akcji 'C'". Według Rybickiej: "W niedatowanym sprawozdaniu Komendy Okręgu AK Warszawa czytamy: 'Melduję wyniki z akcji 'C' według listy otrzymanej z Kedywu. (...) 1... 2... 4. Wiatr Wilhelm dn. 22 V g. 18.30'". W ten sposób córka zastępcy szefa Kedywu Okręg Warszawa - Hanna Rybicka, udowodniła fałsz twierdzeń J. Wiatra na temat powodów śmierci jego ojca, agenta gestapo.
Sw.Joanna likes this.
Sw.Joanna
Prawde nalezy ujawniac,aby nikt nie czul sie bezkarny.Trzeba nam walczyc w kazdy dostepny nam sposob,czym kto umie i jak kto umie.
Weronika....S likes this.
@panMarek To już nie wilki w owczej skórze ale żarłoczne hieny.
@panMarek Serdecznie dziękuję za Twój wpis. My powinniśmy wiedzieć co się wokół nas dzieje. Omamienie dużej ilości katolików to radość dla szatana, tym bardziej, że takiego omamienia dokonują niejednokrotnie, świadomie lub nie sami kapłani.