언어
42:54

Leonard 1977 Moje Wakacje w USA

W kwietniu 1977 roku, Politechnika szwedzka w której studiowałem, zorganizowała nam seminarium w Uniwersytecie Bostonu. W USA pozostałem i zwiedzałem przez 5 miesięcy. U farmera kosiłem kombajnem kukurydzę. Wynagrodzenie starczyło mi na zwiedzenie … [더보기]
댓글 쓰기…
Tatulek Kochany
Droga Marysiu Basiu! Niech będzie pochwalony Jezus Chrystus!
Dziękuję Ci bardzo za analizę (ale czy obiektywną?) mojego życia.
Nie! Nie czuję się wyzyskany i oszukany mimo, że była żona ukradła mi wszystko: mieszkanie obok Sali Kongresowej, złoto, konta, Trans-am.
Jestem Katolikiem i pogodziłem się z wolą Boga, a byłą żonę dalej kocham bo jest matką naszego wspaniałego Syna Daniela. Szczęść Boże!
MariaBarbara
No, no.... Czujesz sie wyzyskany i oszukany? Ty wcale tej zony nie potrzebowales, wcale jej nie szukales. Nie zdecydowales sie na skromne zycie byle byc z zona. Zgodziles sie na role meza ekonomicznego. Zona potrzebowala sie do kogos przytulic, to wazniejsze niz prezenty. Oj , zawaliles. Poszukiwanie skarbow cie zgubilo. Nie opowiem ci jakie ogromne poswiecenia robilismy z mezem aby byc razem. No i jestesmy na cale zycie. Lubie ludzkie historie, zawsze czegos naucza. Dzieki ci za otwarcie sie publicznie, nie kazdego na to stac.
Tatulek Kochany
Droga Marysiu Basiu! To żona namówiła mnie do emigracji i wysyłałem jej paczki z wyżywieniem i odzieżą każdego tygodnia przez wiele lat! Materialnie ją rozpuściłem i ona się puściła z wieloma kochankami.
MariaBarbara
Jak to? Zycia swiatowego uzywales a zone w domu zostawiles na tyle czasu? Nic dziwnego ze przestala liczyc na ciebie.
Kamil825
@Tatulek Kochany, czy na desce surfingowej sam pływasz czy to tylko wstawka? ;-)