Clicks2.2K

Jak się trujemy fluorem i CO2 - Dr Jerzy Jaśkowski

ZBM
21
Skażenie fluorem i CO2 - Dr Jerzy Jaśkowski Źródło: www.prisonplanet.pl/…/fluor_a_trucie_…More
Skażenie fluorem i CO2 - Dr Jerzy Jaśkowski
Źródło: www.prisonplanet.pl/…/fluor_a_trucie_…
pat74 and one more user like this.
pat74 likes this.
ZBM
„Otóż, jak donoszą z USA, 12 maja 2015 roku Rząd Stanów Zjednoczonych formalnie przyznał, że fluor jest trucizną i należy jego normę obniżyć o 50%.

Norma dotychczasowa w USA w wodzie pitnej wahała się od 0.7 mg /litr do 1.2 mg /na litr.

Gdy w czasie obrad Okrągłego Stołu, jako eksperci Solidarności, postawiliśmy wniosek o obniżeniu

obowiązującej normy zawartości fluoru w wodzie do poziomu …More
„Otóż, jak donoszą z USA, 12 maja 2015 roku Rząd Stanów Zjednoczonych formalnie przyznał, że fluor jest trucizną i należy jego normę obniżyć o 50%.

Norma dotychczasowa w USA w wodzie pitnej wahała się od 0.7 mg /litr do 1.2 mg /na litr.

Gdy w czasie obrad Okrągłego Stołu, jako eksperci Solidarności, postawiliśmy wniosek o obniżeniu

obowiązującej normy zawartości fluoru w wodzie do poziomu USA, to zostaliśmy zakrzyczani

przez nie kogo innego, tylko ludzi z ministerstwa wówczas noszącego nazwę Ochrony Środowiska.

Nie udało się doprowadzić do obniżenia tej normy, ani żadnej innej, do 1996 roku. Potem już

problemy bieżące i ekonomiczne spowodowały zaniechanie prób przekonania tzw. ekspertów

rządowych. Uznaliśmy, że jest to bezcelowe, a my musieliśmy jeździć do Warszawy za własne

pieniądze.

Przypomnę, że fluor jest uznaną neurotoksyną i powoduje nie tylko zmiany takie jak osteoporozę, cukrzycę u młodocianych, nowotwory, ale obniża tzw. iloraz inteligencji.

Nasze, największe w POlsce badania udowodniły, że czym dłuższe jest narażenie dzieci i młodzieży

na fluor, tym ich zdolności uczenia się ulegają obniżeniu, a stan zdrowia wyraźnemu pogorszeniu.

Ówczesny wojewoda pomorski Maciej Płażyński przestraszył się wyników powołanej przez siebie komisji [której byłem przewodniczącym] i zawiesił jej działania, a następny wojewoda w ogóle nie myślał o reaktywowaniu prac komisji. Badania dokończyliśmy i wszyscy Radni samorządowi i gminni otrzymali „Raport o Stanie Zdrowia Dzieci”.

(…)

Nic z tego nie wynikło. Widocznie nie zrozumieli albo nie czytali?

Motywem rozpoczęcia tak szeroko zakrojonych, wielospecjalistycznych badań były

fragmentaryczne wówczas, informacje o podawaniu fluoru ludziom, zarówno w łagrach

komunistycznych już od 1940 roku
, jak i w niemieckich obozach koncentracyjnych od 1942 roku. Co świadczy o tym, że pomimo działań wojennych, współpraca tajnych służb kwitła.

(…)

My w latach 90. pragnęliśmy obniżenia normy skażenia wody fluorem do poziomu nie wyższego

jak 1 mg/ litr.

Wiadomo, że dobowe zapotrzebowanie na fluor pokrywa wypicie dwóch filiżanek herbaty, lub jednej szklanki kawy.

Pomimo ogłupiania społeczeństwa przez stomatologów o zapobieganiu przez fluor próchnicy, w

USA
, pomimo nawet dodatkowego fluorowania wody, ponad 40 % dzieci i młodzieży ma

próchnicę
. I to w miastach z fluorowaną w tym celu specjalnie wodą. Dzieci mają też wyraźne

ślady uszkodzenia zębów przez fluor, czyli tzw. fluorozę.

Przypomnę, że fluor w pierwszy rzędzie uszkadza układ kostny, potem trzustkę, wątrobę, a zęby na samym końcu.

Fluor nigdy nie był rekomendowany przez FDA, jako lek zapobiegający próchnicy. Ten wymysł gazetowy został bezmyślnie rozpowszechniony przez stomatologów. Sam musisz sie domyśleć Szanowny Czytelniku, jak to się stało. I jak się czują ci eksperci z zakresu stomatologii, oczywiście z tytułami uniwersyteckimi, dowiadując się, że przez lat 50 truli społeczeństwo

systematycznie
!!??

Tak właśnie w praktyce wyglądają działania tzw. Zdrowa Publicznego.

Fluor jest konkurentem dla magnezu, a wiec blokuje około 300 enzymów w organizmie.

Amerykański Departament Zdrowia i Opieki Społecznej HHS obniżył normę fluoru w wodzie

o 50%. Nowa obowiązująca norma skażenia wody fluorem wynosi poniżej 0.7 mg/l.

Uzasadnienie jest następujące: aby uniknąć widocznych objawów toksyczności fluoru. Czyli ta

norma także nie jest bezpieczna. W chwili obecnej chodzi im tylko o zewnętrzne objawy na zębach.

Czyli według HHS, człowiek to ząb…

Indie – miliard dwieście milionów ludzi, ustaliły normę fluoru w wodzie pitnej na poniżej 0.5 mg/l.

Objawy kliniczne wczesnej fluorozy to: pieczenie, kłucie i mrowienie kończyn, osłabienie mięśni

[uszkadzanie mitochondriów], chroniczne zmęczenie, zaburzenia przewodu pokarmowego żołądka i

jelit, zmniejszenie apetytu, a w skrajnych przypadkach utrata masy ciała, czyli chudniecie.


Objawy cięższego uszkodzenia organizmu przez fluor, to: sztywność stawów, bóle kości, kruchość

kości i osteoskleroza, niedokrwistość, zwapnienia ścięgien i wiązadeł np. międzyżebrowych,

osteoporoza kości długich, zaostrzenia ostróg kostnych oraz pojawienie się nowych, na wysokości

kolan, kości piszczelowej i łokciowej.


Wszystko to jest znane od 1930 roku. Czyli prawie 100 lat temu.

Oprócz tego, nadmiar fluoru powoduje: zwiększenie wchłaniania ołowiu, innej bardzo niebezpiecznej trucizny, rozwój raka kości – osteosarkoma, złamania kości, wzrost zachorowań na choroby nowotworowe w środowisku skażonym, wady genetyczne i śmierć komórek, uszkodzenia plemników, czyli wzrost bezpłodności na terenie skażonym, zakłóca syntezę kolagenu, choroby mięśni, powoduje nadpobudliwość i lub bezsenność, hamowanie około 300 enzymów i dezaktywację 62, hamowanie powstawania przeciwciał, a wiec zakłócenie układu immunologicznego.

Musisz także wiedzieć, że nie ma żadnej korzyści z połykania tabletek fluorowych, ani pobierania fluoru w postaci doustnej. Za to obserwuje się same negatywne skutki. I w dodatku robisz to sam, kupując pasty z fluorem. Nie możesz potem na nikogo zrzucać winy.

Jak podało CDC, włączenie fluoryzacji wody w kilku miastach spowodowało wzrost

rozpoznawalności
nadpobudliwości aż o 67 000 przypadków w okresie 11 lat.

Krajowa Rada badań Naukowych Narodowej Akademii ogłosiła, że nie znaleziono żadnych dowodów, aby wspierać fluoryzację.

Tyle w stolicy, a w naszym „wesołym baraku”?

W naszym wesołym baraku do dnia dzisiejszego oficjalna wersja głoszona przez tzw. zdrowie

publiczne i „Naukowe” Towarzystwa Stomatologiczne, to walka z próchnicą przy pomocy

fluoryzacji. I to robią wszelkiej maści gminy i samorządy, pod kontrolą których znajdują się szkoły.

Ogłupianie ludków nad Wisłą trwa w całej pełni. Właśnie obecnie Ministerstwo Zdrowia usiłuje

przeznaczyć aż 3% budżetu na podobne akcje.

Dla równowagi, w całej Polsce nie można wykonać podstawowego badania poziomu fluoru u chorego. Pomimo, że badanie jest nieuraźne, ponieważ fluor bada się w moczu, Ministerstwo nie widzi takiej konieczności, podobnie jak tzw. prywatne laboratoria. Dlaczego?

Ani jedno dziecko z rozpoznaniem nieistniejącej choroby ADHD, nie ma wykonanego badania poziomu fluoru.

Ani jedna osoba leczona przez ortopedów z powodu osteoporozy, nie ma wykonanego badania poziomu fluoru.”

- fragmenty z artykułu: Dr Jerzy Jaśkowski: Dla Rodziców. Fluor. Kiedy u nas będzie koniec trucia? Z cyklu: „Polska – 52 Stan” 29/05/2015
ZBM
Drobna uwaga co do trucia się CO2: sam dwutlenek węgla nie jest gazem trującym ale wydychany w słabo zwentylowanym pomieszczeniu zmienia procentowy skład gazów powietrza, które przez to staje się toksyczne.