Clicks991

Dlaczego poniżamy inne religie - skutki. (Synkretyzm religijny)

aron
3
Ojca Leona słów kilka... Synkretyzm religijny Niezaprzeczalnym jest fakt, że religia, wiara jest człowiekowi potrzebna, bez względu na to, w jakiej formie ją wyznaje. Niektórzy bardzo fanatycznie …More
Ojca Leona słów kilka... Synkretyzm religijny

Niezaprzeczalnym jest fakt, że religia, wiara jest człowiekowi potrzebna, bez względu na to, w jakiej formie ją wyznaje. Niektórzy bardzo fanatycznie przywiązują się do swojego wyznania, potrafią bezwzględnie niszczyć „innowierców". Inni, bardziej umiarkowani, są tolerancyjni, potrafią wręcz przyrównać religię do sztuki kulinarnej. Jeszcze inni wybierają to, co im najbardziej odpowiada.

Z jednej strony synkretyzm religijny jest pięknym zjawiskiem, jednak z drugiej rodzi obawę, że człowiek wybiera to, co najwygodniejsze odrzucając to, co wymaga trudu i wysiłku. W chwilach cierpienia i tragedii okazuje się, że takie „mikstury" nie wytrzymują róby czasu. Dlaczego synkretyzm to za mało? I czym właściwie różni się od ekumenizmu i dialogu religijnego?

Serdecznie zapraszamy: www.ps-po.pl

Projekt i wykonanie czołówki: www.marketingstudio.pl
Autor projektu serii: Joachim Zelek OSB
aron
Z jednej strony synkretyzm religijny jest pięknym zjawiskiem, jednak z drugiej rodzi obawę, że człowiek wybiera to, co najwygodniejsze odrzucając to, co wymaga trudu i wysiłku. W chwilach cierpienia i tragedii okazuje się, że takie „mikstury" nie wytrzymują róby czasu. Dlaczego synkretyzm to za mało? I czym właściwie różni się od ekumenizmu i dialogu religijnego?
Anja39
Jedni wierzą w Boga inni zaś w religię.Stad bierze sie ów szeroko pojety fanatyzm religijny.
Dla scisłosci : Religia to system wierzeń i praktyk, określający relację jednostki do różnie pojmowanej sfery sacrum, czyli świętości i sfery boskiej. Manifestuje się ona w wymiarze doktrynalnym, w czynnościach religijnych (np. kult), w sferze społeczno-organizacyjnej (wspólnota religijna, np. Kościół) i …More
Jedni wierzą w Boga inni zaś w religię.Stad bierze sie ów szeroko pojety fanatyzm religijny.
Dla scisłosci : Religia to system wierzeń i praktyk, określający relację jednostki do różnie pojmowanej sfery sacrum, czyli świętości i sfery boskiej. Manifestuje się ona w wymiarze doktrynalnym, w czynnościach religijnych (np. kult), w sferze społeczno-organizacyjnej (wspólnota religijna, np. Kościół) i w sferze duchowości indywidualnej (m.in. mistyka).Relacja jednostki do sacrum koncentruje się wokół poczucia świętości – chęci zbliżenia się do sacrum, poczucia lęku, czci czy dystansu wobec niego.” Jest to wytłumaczenie encyklopedyczne. Streszczając w jednym zdaniu: Religia to wytwór ludzkiego pragnienia pojęcia Bytu Nadnaturalnego, czyli Boga poprzez kanony i rytuały powszechnie przyjęte i akceptowane. Przyjmuje się, że na świecie istnieje ponad 10 tys. religii i wyznań.
Wiara zaś w Boga juz chrzescijanina do wielu rzeczy zobowiazuje.Ot do tego przykladowo aby iśc sladami Chrystusa, aby poprzez swoje zycie dawac swiadectwo Chrystusowi a tym samym Prawdzie.

To ze religia i wiara nie zawsze idą w parze to wlasnie widac poprzez wiele glorjanskich zachowań.Sekty przywiazuja wieksza uwage przykladowo do formy a nie do tresci, banici wykrzykują precz z Kurią , precz z preczem, ale niech zyje Chrytsus Król. Zaś innowiercy i pseudokatolicy szydzą z milosci do blizniego, parodiują ją i jednoczesnie kazą się nazywać prawdziwymi wyznawcami
W dwóch slowach: mamy do czynienia z ludzem prostym bogobojnym i idącym za Chrystusem i produktami religiotwórczymi czyli XXI wiecznym Sanhedrynem i Faryzeuszami sprowadzajacym wiarę i religię jedynie do ideologii, stad mamy walke z roznicami pogladów choc w wiekszosci to walki zagubionych ludzi z samym sobą
aron
Niezaprzeczalnym jest fakt, że religia, wiara jest człowiekowi potrzebna, bez względu na to, w jakiej formie ją wyznaje.
Niektórzy bardzo fanatycznie przywiązują się do swojego wyznania, potrafią bezwzględnie niszczyć „innowierców". Inni, bardziej umiarkowani, są tolerancyjni, potrafią wręcz przyrównać religię do sztuki kulinarnej. Jeszcze inni wybierają to, co im najbardziej odpowiada.