Jan Cichocki

„Kto?” – jedno pytanie, tysiąc emocji. Obraz Mikołaja Kasatkina, który poruszył rosyjskie społeczeństwo
W świecie sztuki są takie dzieła, które nie tylko zatrzymują wzrok, ale także zmuszają do zatrzymania myśli. Obraz „Kto?” autorstwa Mikołaja Kasatkina to właśnie taki przypadek – dzieło, które porusza, zadaje trudne pytania i do dziś nie traci na aktualności.
Autorem obrazu jest Mikołaj Aleksiejewicz Kasatkin – rosyjski malarz realista, członek słynnego Towarzystwa Objazdowych Wystaw Artystycznych, tzw. pieriedwiżników. Jego twórczość koncentrowała się na pokazywaniu prawdy o życiu zwykłych ludzi – bez upiększeń, bez idealizacji. W 1897 roku stworzył obraz, który wzbudził ogromne poruszenie – zarówno wśród widzów, jak i w kręgach społeczno-politycznych. Tytuł dzieła to jedno krótkie słowo – „????” („Kto?”) – a jednak kryje się za nim cała ludzka tragedia.
Na obrazie widać ubogie wnętrze miejskiego mieszkania. Do domu wraca mężczyzna – rosyjski żołnierz po zakończonej wieloletniej służbie. Jeszcze nie zdążył się przebrać – na nogach ma wojskowe buty, jego furażka leży na podłodze obok przewróconego krzesła. Wnętrze jest zabałaganione, widać ślady niedawnej kłótni. Naprzeciwko niego – kobieta, jego żona, trzymająca w ramionach kilkuletnie dziecko. I wtedy pada niewypowiedziane pytanie: „Kto?”. Czyje to dziecko?
W tamtych czasach rosyjskie prawo mówiło jasno: dziecko urodzone podczas nieobecności męża na służbie wojskowej musiało zostać uznane przez niego jako własne, niezależnie od faktycznego ojcostwa. Żołnierz nie miał wyjścia – musiał je przyjąć, jeśli chciał zachować godność i uniknąć społecznego potępienia. Z kolei kobieta – pozbawiona praw i zależna od decyzji męża – mogła zostać odesłana na wieś, jeśli ten zdecydował się unieważnić jej dokumenty. A dziecko? Ono nie miało żadnych praw, jeśli ojciec nie uznał go oficjalnie.
Kasatkin uchwycił moment największego napięcia – chwilę po wybuchu emocji, ale przed podjęciem decyzji. Obraz nie daje gotowej odpowiedzi. Mężczyzna jeszcze się waha. Kobieta milczy, ze wzrokiem wbitym w podłogę. Dziecko wtula się w matkę. Każdy z nich jest ofiarą tej sytuacji.
Niektórzy badacze sugerują, że Kasatkin mógł w swoim dziele zawrzeć również subtelną aluzję do przemocy. Kobieta, choć otoczona biedą, ma na sobie wyjściowy strój, jakby została zaskoczona lub przygotowywała się na ważny moment. Artysta ukazuje ją w jasnym świetle, co może wskazywać na jej niewinność.
W momencie powstania obrazu w Rosji trwała debata nad ustawą dotyczącą nieślubnych dzieci. Dzieło Kasatkina nie tylko wpisało się w tę dyskusję, ale być może nawet ją pogłębiło. Dzięki takim obrazom życie prostych ludzi – często pomijanych w oficjalnych dokumentach – zyskało swój głos.
Dziś „Kto?” znajduje się w zbiorach Galerii Tretiakowskiej w Moskwie. To nie tylko arcydzieło rosyjskiego realizmu, ale też jedno z tych dzieł, które zostają w pamięci na długo po obejrzeniu. Bo choć czasy się zmieniają, pytania o winę, przebaczenie i odpowiedzialność pozostają takie same.

1,2 tys.