Bombardowanie Caracas wywołuje mieszane reakcje, USA paraliżują kartele i aresztują Maduro

Michał Baxter-3 stycznia 2026 r.
Wysoko postawione źródło wojskowe poinformowało dziś rano Real Raw News, że amerykańskie Siły Operacji Specjalnych (SSO) ewakuowały „liczne” dzieci nieznanej narodowości z „strefy zero” przed amerykańskimi pociskami manewrującymi i nalotami, które zbombardowały „potwierdzone” rafinerie narkotyków i magazyny w pobliżu Caracas i w innych odległych regionach Wenezueli. To samo źródło podało, że Grupa Operacji Specjalnych CIA, w skład której wchodzili operatorzy Delta Force, pojmała prezydenta Wenezueli Nicholasa Maduro i wywiozła go z kraju do Guantanamo (GITMO), ale nie ujawniło, jak ani gdzie Maduro został schwytany.

Wczoraj wieczorem prezydent Trump spełnił swoją niezwykle kontrowersyjną obietnicę ścięcia głowy reżimowi Maduro oraz sparaliżowania jego magazynów i rafinerii fentanylu i kokainy. Pakiet uderzeniowy obejmował pociski manewrujące wystrzelone z niszczyciela klasy Arleigh Burke oraz myśliwce F/A-18 z okrętu USS Gerald Ford na Morzu Karaibskim. Nie jest jasne, czy samoloty zrzuciły bomby, czy też były to samoloty wariantu „G”, wyposażone w system przeciwdziałania elektronicznego i zagłuszania.

„Kilka” pocisków manewrujących Tomahawk spadło na Caracas z „chirurgiczną precyzją”, jak donosi nasze źródło, niszcząc magazyny narkotykowe prowadzone przez osławiony Cartel de los Soles i brutalnych gangsterów Tren de Argua, którzy, jak dodało nasze źródło, rutynowo przekazywali zyski bezpośrednio Maduro. Uderzył również Fort Tiona, siedziba Ministerstwa Obrony.

Po ataku w mediach społecznościowych pojawiły się zdjęcia płonących budynków i niekontrolowanych pożarów, a prezydent Trump na portalu Truth Social potwierdził atak i zapowiedział zwołanie konferencji prasowej o godzinie 11:00 czasu wschodniego w sobotę. Atak wywołał mieszane reakcje wśród zwolenników prezydenta, gdy spadły bomby; niektórzy chwalili jego bezczelną determinację, podczas gdy inni potępiali wymuszoną przez USA zmianę reżimu, porównując wczorajszy atak do inwazji Busha na Irak i zniszczenia Libii przez Obamę.

„Trump pokazał swoje neokonserwatywne oblicze” – powiedział Real Raw News jeden ze źródeł w administracji, który sprzeciwiał się zamachowi bombowemu.

„Mamy etyczny i prawny nakaz powstrzymania przepływu śmiercionośnych narkotyków” – powiedziało nasze źródło wojskowe. „Prezydent działał zgodnie z prawem”.

Rząd Wenezueli, a raczej to, co z niego pozostało, ma inne zdanie. Po ataku prokurator generalny Wenezueli, Tarek William Saab, potępił atak, mówiąc w telewizji: „Niewinne ofiary zostały śmiertelnie ranne, a inne zginęły w wyniku tego zbrodniczego ataku terrorystycznego”. Zażądał „dowodu życia”, że Maduro i jego żona Celia wciąż żyją, i stwierdził, że zamachy bombowe spowodowały katastrofalną liczbę ofiar śmiertelnych wśród cywilów Caracas.

Nasze źródło wojskowe zaprzeczyło temu twierdzeniu: „Wiemy, w co i kogo uderzamy, i dokładamy wszelkich starań, aby ograniczyć straty uboczne. Prokurator generalny Wenezueli wydał to oświadczenie zbyt szybko, aby ktokolwiek mógł przeprowadzić dokładną ocenę zniszczeń. To czysta propaganda”.

Jeśli chodzi o uratowane dzieci, nasze źródło podało, że amerykański wywiad ustalił, iż handlarze narkotyków wykorzystują bardzo małe dzieci jako niewolniczą siłę roboczą do pakowania narkotyków w dwóch magazynach na obrzeżach Caracas.

„To nie były dzieci kartelistów, jeśli rozumiesz, o co mi chodzi. Te dzieci zostały porwane, aby sprzedać je jako niewolników seksualnych, ale z jakiegoś powodu uznano, że nie nadają się do sprzedaży ani zakupu, więc zmuszono je do pracy. Nie mogę teraz podać żadnych liczb, ale dzieci zostały zabrane z tych miejsc zawczasu” – powiedział nasz informator. „Wyeliminowanie handlarzy ludźmi i aresztowanie Maduro pomogło przywrócić wielkość Ameryce. Pamiętajcie, że Trump obiecał przywrócić wielkość Ameryce – nie sprecyzował, czy chodzi o Amerykę Północną, Środkową czy Południową – powiedział po prostu Ameryka. Dzięki zdecydowanym działaniom prezydenta Trumpa Ameryka stała się wczoraj wieczorem wielka” – powiedział nasz informator.
1,1 tys.