Kobieta w spodniach to jak mężczyzna w spódnicy Tradycyjne
Kobieta w spodniach to jak mężczyzna w spódnicyyoutube.com/watch?v=tzH3V_ZVs7k
Nie rozumiem naprawdę, po co poruszać ten temat i podnosić go do rangi nie wiadomo jak wielkiego problemu. Przecież ten ,,problem" jest całkowicie pod względem moralnym i religijnym neutralny. No chyba że spodnie są nieprzyzwoicie obcisłe, nieprzyzwoicie krótkie, czy za bardzo odsłaniają części ciała, które powinny być zakryte. Wtedy to co innego.
Jeżeli mężczyźni dawniej nosili suknie męskie, to czemu ich dzisiaj nie noszą? A spodnie u kobiet to nic złego, ani niemoralnego, jest to kwestia osobistych upodobań, a kobieta może w nich wyglądać również kobieco i elegancko. Poza tym do 15, czy 16 wieku mężczyźni nosili sukmany, spodnie wynaleziono potem dla wygody rycerzy dosiadających koni. Więc nie ma potrzeby nawiązywać do noszenia spodni u kobiet, bo to sprawa na katolickim portalu drugorzędna.
Matka Boża chodziła w sukience a nie w portkach, dawniej były suknie męskie i sukienki dla kobiet.
Dzisiaj są materiały i można uszyć sukienkę bez głębokich dekoltów i rozcięć po bokach, zachowując respekt
Kobiety mogą chodzić w spodniach i spódnicy, pasuje im jedno i drugie, a mężczyźni nie są już tak uprzywilejowani. Chyba żaden mężczyzna nie pokazałby się publicznie w sukience. Wyglądałby dziwacznie.