Portaitissa Syna Marnotrawnego - Film Geminiano, Warszawa, pokarmelicki kościół Wniebowzięcia Najświętszej Marii Panny i Świętego Józefa Oblubieńca na Krakowskim Przedmieściu, 6 stycznia 2026.
Rosyjski wideo-blog zwraca uwagę na wyjątkowość koniunkcji Wenus i Marsa w Słońcu w dniu prawosławnego Bożego Narodzenia 7 stycznia 2026 - twierdzi, że coś takiego nie miało jeszcze miejsca w naszej erze.
Planety te przechodzą w tych dniach za naszą Dzienną Gwiazdą: Wenus 6 stycznia, a Mars 9-tego.
Z obrazu firmamentu (to mój wniosek, bo Rosjanin nie posiada klucza otwierającego przekaz Niebios) wynika, że Dziewica Matka (Wenus + Luna) na katolickie Objawienie Pańskie albo prawosławne Narodzenie Pańskie bawiła z Posłańcem-Ogniem Cesarzem Rzymskim z Dawida pod Tarczą Sobieskiego (Władcą z Polski), drugim Pocieszycielem (Jowisz w konstelacji Synów Bożych, Bliźniąt) - ujmując krótko: Ukazała się z obiecanym Parakletem.
Dzieciątko Praskie zstąpiło - 2026 rokiem paruzji Parakleta?
Dzieciątko Praskie na posadzce w szacie Oblubieńca (fot. własna Geminiano, katedra Wniebowzięcia Najświętszej Marii Panny i Świętego Jana Chrzciciela w Przemyślu, 20 sierpnia 2025).
2 więcej komentarzy od Geminiano Secundo
Ołtarz Zaślubin Józefa i Marii pod Ikoną Bogurodzicy Tichwińskiej, z polskiej perspektywy rówieśniczki Ikony Częstochowskiej, bo wysławionej w Roku Pańskim 1383 na Jeziorze Ładoga i rzece Tichwince na Świętej Rusi.
[Fot. własna Geminiano (zrzut ekranu), na Objawienie Pańskie 2026]
Grecki wyraz 'Portaitissa' (typ ikony) w angielskiej Wikipedii oddają jako 'Gate Keeper'-'Strażniczka Bramy' zaś w rosyjskiej Врата́рница, или Привра́тница, co na polski najlepiej przełożyć jako 'Odźwierna', bo po pierwsze, Bogurodzica otwiera swoim dzieciom wrota raju, a, po drugie, ze względu na okoliczności wysławienia greckiego oryginału tej Cudownej Ikony AD 999, zwyczajowo umieszczano ją przy drzwiach do świątyni (klasztoru) i tak też było u Karmelitów (i po nich), i jest teraz na Krakowskim Przedmieściu. Epizod wojenny AD 1944 dobitnie poświadcza, że to 'Odźwierna': Po wybuchu powstania rektor Seminarium nakazał wyjąć Ikonę z ołtarza i ukryć w klasztornej piwnicy - efekt był taki, że kościół nie doznał znaczących szkód zaś Cudowna Madonna Warszawska zgorzała w tym ukryciu - przyciągnęła ogień (albo Ogień) do siebie, chyba spaliła się ze wstydu, że ówcześni duchowni nie wierzyli w siłę Jej Opieki.
Współczesna pokarmelicka 'Odźwierna' to dzieło krakowskiego artysty Mariana Paciorka namalowane w Roku Pańskim 1990, a więc 991 po objawieniu Portaitissy w Monastyrze Iwerskim na Athosie.
Przepiękny Kościół.
Pokarmelicki, bo warszawscy Karmelici poparli demokratów w 1863 i ukazem carskim stracili nieruchomość na rzecz diecezji - jest w tym ewidentne zrządzenie Opatrzności Bożej, gdyż Arcybiskup Warszawski Kazimierz Nycz ofiarował im w 2017, jako rekompensatę dopiero po 154 latach(!), potrynitarski kościół Trójcy Świętej na Solcu.