Edward7

Tucker Carlson: „Smugi chemiczne są prawdziwe, to na pewno nie para wodna!”

PEŁNY TRANSKRYPCJA VIDEO...

Noah Christopher
Prawda wychodzi na jaw, a Tucker Carlson i jego gość Dane Wigington, mówią teraz dokładnie to, co ja mówiłem przez 10 lat – i stwierdzają również, że rząd nie będzie w stanie dłużej utrzymywać tego skandalu w tajemnicy. Prawda wybucha i wybuchnie bardzo szybko. Obejrzyj dziś ten krótki klip Tuckera i Dane'a:

Cały odcinek znajdziecie poniżej, gorąco polecam. Prawda wychodzi na jaw, miło widzieć, że Tucker nadrabia zaległości, o których informowaliśmy przez ponad 10 lat (mrugnięcie, mrugnięcie)! CAŁY ODCINEK TUTAJ:


PEŁNY TRANSKRYPCJA:

Tucker Carlson:
To właśnie te oczywiste pytania są tak energicznie zniechęcane. A jednym z pytań, które w ciągu ostatnich 30 lat było najbardziej zniechęcane, jest: czym są te linie na niebie, za którymi widać smugi odrzutowe? Co to jest? Niektórzy nazywają je smugami chemicznymi i twierdzą, że rząd USA w jakiś sposób rozpyla truciznę na ludność. Ci ludzie są ewidentnie szaleni, Wikipedia nazywa ich szaleńcami, wszystkie media nazywają ich szaleńcami, ale smugi wciąż tam są i to ewidentnie nie jest para wodna, bo to w ogóle nie ma sensu. Więc czym one są?

Przez ostatnie sześć miesięcy próbowaliśmy znaleźć kogoś wiarygodnego, kto mógłby nam to wyjaśnić – poważną, trzeźwo myślącą osobę z wykształceniem inżynierskim, która mogłaby nam powiedzieć, na co patrzymy, bo patrzymy na coś i nie obchodzi mnie, jak mnie nazywacie, nadal chcę wiedzieć, co to jest. I myślimy, że znaleźliśmy tę osobę. Dane Wigington z Północnej Kalifornii zajmuje się tym tematem od prawie 30 lat i zebrał to, co naszym zdaniem, po dokładnej analizie, jest najbardziej kompleksowym opisem tego, co widzimy. I jest to bardzo złe.

Dane, bardzo dziękuję za dołączenie do nas. Nigdy nie wiedziałem, co myśleć o tym temacie. Czy wszystkie te dziwne smugi na niebie to substancje chemiczne uwalniane do powietrza – smugi chemiczne, smugi kondensacyjne, czy pasy na niebie, które pozostają po przelocie samolotów? Nie pamiętam ich z dzieciństwa; teraz są bardzo powszechne. Słyszałem, jak ludzie mówili, że coś się dzieje, że dzieje się coś niecnego.

Więc wchodzę na Wikipedię, żeby zobaczyć, co tam piszą, i chcę ci przeczytać wpis na Wikipedii — pierwszą jego część dotyczącą tego pytania. Okej, mogłeś to widzieć, a ja cytuję z Wikipedii z dzisiejszego ranka: „Teoria spiskowa dotycząca smug chemicznych to błędne przekonanie, że długotrwałe smugi kondensacyjne pozostawiane na niebie przez wysoko latające statki powietrzne są w rzeczywistości „smugami chemicznymi” składającymi się z substancji chemicznych lub biologicznych rozpylanych w nikczemnych celach, nieujawnionych opinii publicznej”. Zwolennicy tej teorii spiskowej twierdzą, że podczas gdy normalne smugi kondensacyjne rozpraszają się stosunkowo szybko, smugi, które pozostają, muszą zawierać dodatkowe substancje. Ci, którzy zgadzają się z tą teorią, spekulują, że celem uwolnienia substancji chemicznych może być zarządzanie promieniowaniem słonecznym, modyfikowanie pogody, manipulacja psychologiczna, kontrola populacji ludzkiej, broń biologiczna lub chemiczna lub testowanie substancji biologicznej lub chemicznej na populacji, a smugi te powodują choroby układu oddechowego i inne problemy zdrowotne.

Przeczytałem to i celem tego akapitu, oczywiście, nie jest wyjaśnienie, czym to może być, ale zaatakowanie każdego, kto spekuluje na ten temat. To sama w sobie forma wojny psychologicznej, propagandy. I kiedy to przeczytałem, pomyślałem sobie, że coś ewidentnie jest na rzeczy, bo ludzie kontrolujący Wikipedię – czyli, jak wiemy, agencje wywiadowcze – nie chcą, żeby ktokolwiek o tym mówił. Po tym długim wstępie wyjaśniającym, dlaczego ta rozmowa się odbywa, oddaję głos wam: czym są te linie na niebie, które wszyscy widzieliśmy?

Dane Wigington:
To rozpylane cząstki stałe. W tym równaniu nie ma żadnej teorii. Podsumowując: mamy nagrania z bliska tych samolotów na wysokości – KC-10, KC-135, C-17 Globemaster – z widocznymi dyszami włączającymi i wyłączającymi dyspersję. To nie jest „kondensacja”. GeoengineeringWatch.org to jedyna organizacja, która wykorzystała latające laboratorium NOAA – Narodową Agencję ds. Oceanów i Atmosfery – w którym pracują czołowi naukowcy, aby pobrać próbki emisji tych ciężkich samolotów na dużej wysokości. Próbka ta została przetworzona w Rensselaer Polytechnic w Nowym Jorku, jednej z najbardziej renomowanych instytucji testowych na świecie.

Znaleźliśmy dokładnie to, co wiedzieliśmy, że znajdziemy, zaczynając od nanocząsteczek aluminium. Biodostępny, wolny glin jest toksyczny dla wszelkiego życia – i kropka. Ten pierwiastek jest wymieniany w licznych patentach dotyczących inżynierii klimatu jako element rozpraszania geoinżynieryjnego. Zatem, znowu, nie ma w tym żadnej teorii. I co jest tak niesamowicie istotne w tym równaniu, Tucker: cała globalna społeczność klimatologów, rządy na całym świecie, mówią, że musimy natychmiast wystrzelić samoloty w powietrze, aby rozproszyć rozpraszające światło cząstki.

Na stronie GeoengineeringWatch.org używamy terminów naukowych, ponieważ termin „chemtrails” to celowe, natychmiastowe marginalizowanie. Jeśli wspomnisz o tym terminie, żaden wybrany urzędnik nie będzie chciał z tobą rozmawiać; media natychmiast cię zmarginalizują. Zarządzanie promieniowaniem słonecznym, wtrysk aerozoli stratosferycznych, zwiększanie albedo chmur, inżynieria klimatyczna – jeśli będziemy trzymać się terminów naukowych, nie będą mogli nas marginalizować. Zatem ten słoń na niebie, o którym mówi się nam, że jest teorią spiskową, jest dokładnie tym, co według całej globalnej społeczności klimatologów powinniśmy natychmiast wdrożyć, aby spowolnić ocieplenie planety.

Deklarowanym celem jest odbijanie części energii cieplnej słońca. Wiemy, że te programy, co nie dziwi, pogarszają i tak już złą sytuację, a nie ją poprawiają. I, Tucker, są one wykorzystywane jako forma działań wojennych. Wiemy, że mamy kraje takie jak Iran, które są stale demonizowane. Oczywiście, jak dobrze wiesz, zaraz po 11 września generał Wesley Clark otrzymał listę krajów, które miały być celem ataku – listę, która z pewnością istniała jeszcze przed 11 września.
Następnie każdy z tych krajów doświadczył suszy, która zdarza się raz na tysiąc lat. Statystycznie i matematycznie jest to niemożliwe bez interwencji klimatycznej. Mamy też przywódcę Iranu na forum ONZ, na filmie, oficjalnie, który stwierdza, że NATO ogranicza im opady. Mamy też czołowych irańskich naukowców, którzy niedawno stwierdzili, że NATO robi to od 40 lat. Destabilizacja dostaw żywności poprzez destabilizację opadów oznacza destabilizację populacji.

Tucker Carlson:
Powiedziałeś więc mnóstwo niesamowitych rzeczy – wszystkie, chcę tylko powiedzieć, brzmią dla mnie wiarygodnie. Ale cofnijmy się jeszcze trochę. Nazywasz to „geoinżynierią”. Termin „chemtrails”, mówisz, to termin propagandowy, mający na celu zdyskredytowanie ludzi, którzy zadają szczere pytania o to, co, do cholery, widzę. Jeśli ktoś nie jest obeznany z tematem i wpisze to hasło w Google, zrozumie to samo, co ty, a tego właśnie staramy się unikać.

Więc staramy się podkreślić: w tym przypadku semantyka ma znaczenie. Dobrze, więc pierwszy wiersz wpisu w Wikipedii wskazuje na coś prawdziwego, czyli że kiedy patrzysz na te linie na niebie i słyszysz: „No cóż, to tylko kondensacja; to para wodna”, wiesz, że to może nie być właściwe wyjaśnienie, ponieważ para wodna rozprasza się i nie utrzymuje się na niebie przez jakieś 20 minut po odlocie samolotu. To sugeruje obecność większych cząsteczek w mgle – cząstek stałych w mgle. Czy to prawda?

Dane Wigington:
Dokładnie tak. Jeśli na przykład widzisz skraplanie się pary wodnej z ust – jeśli widzisz naukowców na Arktyce, a ich oddech się skrapla, ponieważ jest bardzo zimno – czy nad ich głowami zaczyna formować się chmura? Jeśli masz pojazd, którego spaliny rano się skraplają, czy masz autostradę z gigantycznymi chmurami wiszącymi nad nią od skroplonej pary wodnej z pojazdów w jakimś zimnym regionie? Nie. Kondensacja tak się nie zachowuje. I znowu, moja podróż w tę całą, trwającą już 27 lat, walkę, zaczęła się, gdy zbudowałem swój dom poza siecią w północnej Kalifornii, pośród dziczy. Był na okładce największego na świecie magazynu o energii odnawialnej. Mam energię słoneczną, wiatrową i wodną. A w niektóre dni traciłem 50, 60, a nawet 70% energii słonecznej, emitowanej przez te samoloty.

Wiedziałem, że to nie mogła być kondensacja. Kiedy zacząłem szukać informacji, byłem bardzo zaskoczony górą informacji na temat geoinżynierii i zarządzania promieniowaniem słonecznym. Szukałem pierwiastków pierwotnych. Zacząłem badać opady. Miałem nadzieję, że nie znajdę tych pierwiastków w deszczu, bo wiedziałem, że gdybym je znalazł, zmieniłoby to całe moje życie. Nie mogę przymykać oczu. W moim pierwszym teście deszczu doszedłem do siedmiu części na miliard. W ciągu następnych 18 miesięcy – ponieważ poświęciłem tyle czasu na badania, zanim byłem gotów wypowiedzieć się na ten temat – po 18 miesiącach miałem pojedyncze opady deszczu z 3450 częściami na miliard aluminium w moim deszczu. To jest biodostępny, wolny glin, który jest toksyczny dla wszystkich form życia – kropka – podstawowy pierwiastek wymieniony w patentach na inżynierię klimatyczną. I mamy najbardziej uznanych geoinżynierów na świecie, którzy wyraźnie, na filmie, oficjalnie, deklarują swój cel wykorzystania aluminium w tych programach ze względu na jego wysoką refleksyjność – bez uwzględnienia konsekwencji.

Tak właśnie włączyłem się do tej bitwy. Więc jeśli dobrze rozumiem, co masz na myśli, to, co obserwujemy, to próba – zakładam, że ze strony rządów, a kto to robi, zaraz wyjaśnimy – złagodzenia skutków zmian klimatu, odbicia promieni słonecznych, aby Ziemia nie ocieplała się w tempie niebezpiecznym dla tego, co ich zdaniem jest niebezpieczne. Taki jest deklarowany cel. Wiemy, że taki jest deklarowany cel.

Tucker Carlson:
Myślę więc, że to prawdopodobne, ponieważ w wysiłki na rzecz łagodzenia globalnego ocieplenia włożono tak dużo energii – zaangażowania, szczerego zaangażowania w niektórych przypadkach, ewidentnie fałszywego w innych – i tak dużo pieniędzy, że to absolutnie logiczne. To religia. A ty mówisz, że początkowo nie byłeś tego świadomy ani tym zainteresowany, ale ponieważ żyjesz poza siecią, czerpiesz dużo prądu z energii słonecznej i najwyraźniej masz umysł inżyniera, zastanawiałeś się, dlaczego, do cholery, moja energia słoneczna nie działa poprawnie? I to cię skłoniło do rozpoczęcia procesu zgłębiania tematu.

Dane Wigington:
Zgadza się. Mam znajomych z branży fotowoltaicznej, którzy nieoficjalnie informują mnie, że niektóre komercyjne elektrownie słoneczne osiągają połowę projektowanej mocy i nie chcą mówić dlaczego, bo nie chcą stracić dotacji. To bardzo znany element w wielu dziedzinach. W rzeczywistości, w przypadku krajowych meteorologów – Narodowej Służby Meteorologicznej (National Weather Service) i NOAA (Narodowej Agencji ds. Oceanów i Atmosfery) – obowiązuje bezprawny federalny zakaz wypowiadania się na temat wszystkich działań agencji z tymi dwoma podmiotami.

Dlaczego nasz rząd miałby czuć potrzebę uciszania pogodynek? Naukowcy z NOAA powiedzieli mi prosto w twarz, cytuję: „Wszyscy wiemy, że to się dzieje. Nie mamy ochrony wynikającej z Pierwszej Poprawki. Nie wiemy, co robić”. Podsumowując, udawajmy, że to się nie dzieje, podczas gdy praktycznie niszczy to podstawowe systemy podtrzymywania życia na planecie i wszechobecnie zanieczyszcza wszystko, wszędzie.

Nie mówimy tylko o aluminium. Przeprowadziliśmy – w testach laboratoryjnych, i znowu przeprowadziliśmy setki testów laboratoryjnych; przeprowadziliśmy 500, współpracując z Uniwersytetem Minnesoty, uznaną na całym świecie instytucją rolniczą – badania nad aluminium, barem, strontem, manganem, surfaktantami, włóknami polimerowymi, grafenem. Wszystko to trafia do naszej kolumny powietrza, którym oddychamy. Tucker, to przerażające.

Tucker Carlson:
Kto więc to konkretnie robi? Kto za tym stoi?

Dane Wigington:
Ostatecznie wszystkie drogi prowadzą do tych, którzy drukują pieniądze. Ale wiemy, jeśli chodzi o podmioty koordynujące: z pewnością Departament Obrony (DoD) i DARPA. Posiadamy dokumenty potwierdzające istnienie tych programów, sięgające dekad wstecz – dokumenty liczące setki stron. Mamy 800-stronicowy dokument Senatu USA z 1978 roku, który przedstawia zakres i skalę tych programów w tamtym czasie, a w szczególności wzywa do współpracy międzyrządowej – nawet między „w przeciwnym razie wrogimi państwami” – ze względu na transgraniczne konsekwencje tych programów.

Nie można po prostu stosować geoinżynierii nad własnym krajem. Kto jest największym graczem? Oczywiście Stany Zjednoczone Ameryki, ze względu na liczebność naszych sił zbrojnych. Wojsko amerykańskie dysponuje trzy razy większą liczbą tankowców powietrznych – które są głównymi samolotami używanymi w tych operacjach – niż wszystkie inne armie świata razem wzięte.

A gdybym mógł ponownie odnieść się do całej narracji o smugach kondensacyjnych – która jest prawdopodobnie jednym z największych kłamstw, jakie kiedykolwiek padły ofiarą narodowości na całym świecie – wszystkie wojskowe tankowce i wszystkie samoloty komercyjne są wyposażone w tak zwany silnik odrzutowy z turbowentylatorem o wysokim dwuprzepływie. To wentylator napędzany silnikiem odrzutowym. Dziewięćdziesiąt procent powietrza przepływającego przez ten silnik nie ulega spaleniu. Zatem z założenia silnik ten jest praktycznie niezdolny do wytwarzania jakichkolwiek substancji kondensacyjnych, z wyjątkiem rzadkich i ekstremalnych okoliczności, których ilość maleje z dnia na dzień z powodu ocieplenia zachodzącego w troposferze.

Tyle ocieplenia. Dwóch byłych pilotów wojskowych, którzy latają prywatnymi samolotami – osoby o dużym znaczeniu – skontaktowało się z nami na stronie GeoengineeringWatch.org. W obu przypadkach znajdowali się u wybrzeży północno-zachodniego Pacyfiku, a ich samoloty zostały zmuszone do awaryjnego samoczynnego zniżania, ponieważ temperatura powietrza na zewnątrz była o 45 do 50 stopni wyższa niż powinna. Powietrze nie było wystarczająco gęste, aby unieść te samoloty. Ci ludzie są bardzo, bardzo zaniepokojeni, ale bardzo boją się mówić.

Tucker Carlson:
Cóż, to niesamowity fakt i wskazuje na coś, co uważam za niezaprzeczalnie prawdziwe, czyli że klimat się zmienia. Dlaczego się zmienia, to temat na zupełnie osobną debatę – oczywiście, że zawsze się zmieniał. Ale sama inżynieria klimatyczna – jeśli mogę to rozwinąć – mam na myśli samą inżynierię klimatyczną, i nie neguję innych źródeł szkód dla planety; byliśmy bardzo niedbali w zarządzaniu. Naszym celem na GeoengineeringWatch.org jest: jak ktokolwiek, z jakiejkolwiek perspektywy – a lewica ekologiczna jest najbardziej niechętna do zmierzenia się z tym problemem, i wiemy dlaczego, Tucker, ponieważ nie chcą stracić swoich organizacji non-profit 501(c)(3).
Nasi prawnicy z GeoengineeringWatch.org rozmawiali z prawnikami z każdej dużej organizacji ekologicznej – Greenpeace, Sierra Club, WWF – ze wszystkich. Nie podejmą się tej kwestii, ponieważ nie chcą stracić statusu organizacji non-profit. Czy to nie jest karygodna hipokryzja? Stwierdzamy zatem, że w przypadku zatrzymywania większej ilości ciepła niż jego odbicia, programy te wyrządzają o wiele więcej szkody niż pożytku. Po prostu wykorzystują je jako broń pod pretekstem próby łagodzenia zmian klimatu.

Dane Wigington:
A zatem te działania ponownie sprowadzają nas z deszczu pod rynnę, że tak powiem. Największą, najbardziej szkodliwą formą ludzkiej aktywności na planecie w tym momencie należy uznać za te działania – inżynierię klimatyczną. No cóż, jasne. Chodzi mi o to, że geoinżynieria z samej swojej natury jest jak podręcznikowa pycha – gdzie myślisz, że jesteś Bogiem i panujesz nad pogodą i planetą. Nie – jesteś po prostu jakimś pulchnym, kudłatym gnojkiem, który żyje niewiarygodnie krótko i nie jest w stanie niczego poprawić, bo nie jest Bogiem.

Tucker Carlson:
Właśnie ten sposób myślenia prowadzi nas do wojny nuklearnej, więc jestem mu przeciwny z tego powodu. Ale zanim przejdziemy dalej, wróćmy trochę do konkretów. Jakie jest stanowisko rządu w sprawie inżynierii klimatycznej? Skąd startują te samoloty? Skąd pochodzą te chemikalia – cząstki aluminium, magnez i cała reszta, którą opisałeś? Jaki jest łańcuch, który prowadzi nas do pasów na niebie, które widzimy?

Dane Wigington:
Samoloty startują z niezliczonych lokalizacji. Znamy wiele baz wojskowych, z których startują. Mamy również samoloty komercyjne z oznaczeniami komercyjnymi, o których wiemy, że są używane w tych operacjach. Wiemy to, ponieważ mamy nagrania filmowe tych samolotów: modernizowane dysze zamontowane na pylonach skrzydeł; mamy zdjęcia z bliska skierowane w strumień spalin, aby wyglądało to jak „kondensacja”.
Nie wplątujemy w to pilotów ani personelu komercyjnego, ale komunikujemy się z nimi. Niektórzy piloci komercyjni rozprowadzają nasze materiały drukowane na przykład w stołówkach pilotów, potajemnie, ponieważ wiedzą, że ich samoloty są używane. To systemy zautomatyzowane. Przenoszą niewielki ładunek. Być może pamiętacie: około roku 2000 waga samolotu stała się bardzo ważna – ile bagażu się przewozi, ile się waży. Wydaje się, że to właśnie wtedy wprowadzono tę zasadę.
Wiemy również, że Departament Obrony (DOD) wydzierżawił znaczną liczbę samolotów komercyjnych z oznaczeniami komercyjnymi. Dlaczego Departament Obrony miałby tego potrzebować lub chcieć? Jeśli chodzi o materiał bazowy – bo mówimy tu o ogromnej ilości materiału – na podstawie naszych testów przeprowadzonych na Uniwersytecie Minnesoty (około 500 testów laboratoryjnych) oraz ekstrapolacji ilości materiału zawartego w opadach i prognozowania globalnego, wydaje się, że rocznie na niebie nad całym globusem rozprasza się od 40 do 60 milionów ton nanocząstek. Im mniejsza cząstka, tym bardziej toksyczna, tym bardziej szkodliwa, tym bardziej biodostępna.
Wszystkie oficjalne testy jakości powietrza, z założenia, nawet nie sprawdzają tych pierwiastków, nie mówiąc już o ich ujawnieniu. Oficjalne testy jakości powietrza wskazują na PM10 – 10 mikronów – sporadycznie PM2,5. To głazy w porównaniu z nanocząstką. Na szerokości pojedynczego ludzkiego włosa można zmieścić nawet 100 000 nanocząstek. Są niewyobrażalnie małe.

Powodem, dla którego używają tak małych cząstek, jest to, że utrzymują się one dłużej w powietrzu – i to jest cel. Utrzymuj cząstki zawieszone w atmosferze, a siła wymuszenia objętościowego jest większa – im mniejsza cząstka przy danej ilości materiału, tym większa powierzchnia. Wydaje się – i mamy opublikowane badanie na ten temat – że istnieje recenzowane badanie, które sugeruje użycie popiołu lotnego z węgla jako materiału bazowego dla tych operacji, ponieważ zawiera on wiele pierwiastków, które zdaniem inżynierów klimatu muszą rozproszyć w naszym powietrzu. Zapewnia to wiarygodne zaprzeczenie i pozwala pozbyć się odpadów, których zawsze próbują się pozbyć.
Dodano inne elementy. American Elements Corporation wydaje się być jednym z głównych dostawców tych operacji. Ale znowu, fakt, że to może się dziać na naszym niebie, biorąc pod uwagę górę danych, jakie istnieją na ten temat, i ciągłe udawanie przez tzw. społeczność klimatologów, że to się nie dzieje, jest oszałamiający. Nie będą w stanie tego ukrywać zbyt długo.

Tucker Carlson:
Nie jestem specjalnie zaskoczony. Zaskakuje mnie jednak fakt, że ten program – ten, który opisujesz – mógłby trwać ponad 60 lat na taką skalę, kontynentalną i globalną, a nikt o tym nie wie ani o tym nie mówi. Wiesz, mamy ogromny rząd, wielu wybranych urzędników. Co mówią, kiedy ich o to pytasz?

Dane Wigington:
To trochę jak narracja o „bezpiecznym i skutecznym” działaniu, prawda? Niech całe środowisko medyczne udaje, że wstrzykiwanie toksycznych metali ciężkich jest bezpieczne i skuteczne, a oni do dziś udają, że tak jest – choć nie potrzeba wielkiego intelektu ani wykształconej osoby, żeby zrozumieć, że to szkodzi. A jednak ta narracja pokutuje do dziś. Więc znowu, ta masowa psychoza zaprzeczenia jest otępiająca.
Ale nie da się tego dłużej ukrywać. Społeczność klimatologów zaczyna teraz mówić, stwierdzając, jak niewiarygodnie katastrofalne byłyby te programy, gdyby zostały wdrożone. Jeszcze nie przyznają się do tego wprost, ale są coraz bliżej. A jeśli spojrzeć na precedens historyczny: kiedy wojsko amerykańskie rozpoczęło modyfikacje w przypadku huraganów? W tym roku na froncie huraganów dzieją się ciekawe rzeczy – to znaczy, że nic z nich nie wyszło. Są one odwracane.
Ludzie, którzy udają, że nie da się manipulować systemem pogodowym tej wielkości, to kompletna bzdura. Nauka całkowicie temu przeczy. Wojsko amerykańskie rozpoczęło operacje modyfikacji huraganów w 1947 roku w ramach Projektu Cirrus, a nawet wyniki tych wstępnych testów na małą skalę zdawały się mieć tak duży wpływ na rotację cyklonów, że pojawiły się procesy sądowe z tego powodu – w tym czasie wojsko zaczęło prowadzić swoje działania w bardziej tajnej formie.

Tucker Carlson:
Powiedziałeś, że zauważysz, że na Florydzie nie ma huraganów. A więc w ciągu ostatnich kilku lat Floryda – a w szczególności jej zachodnie wybrzeże – została doszczętnie zniszczona; szkody wyrządzone przez huragany sięgają dziesiątek miliardów dolarów. W tym roku nie było huraganów. I mówisz, że to nie przypadek. Czy to właśnie mówisz?

Dane Wigington:
Mówię, że wiemy, iż istnieje technologia pozwalająca sterować burzami o takiej skali. Pozwólcie, że zrobię porównanie: dziesięcioletnie dziecko mogłoby zmienić kurs 100-tysięcznotonowego pociągu towarowego, pociągając za dźwignię i zmieniając tory. To właśnie taki mały nakład, a ogromny efekt można uzyskać dzięki tym cyklonom, gdy potrafią one manipulować strefami ciśnienia atmosferycznego. To niekwestionowana, opatentowana nauka.
Dlaczego więc mielibyśmy sądzić, że nie stosują tego typu operacji? Mamy historyczny precedens. Projekt Popeye w Wietnamie odniósł tak duży sukces w kontrolowaniu opadów, że w 1976 roku uchwalono traktaty ENMOD zabraniające manipulowania pogodą w celach wojennych – ale nie w odniesieniu do ludności danego kraju. Jeśli się nad tym zastanowimy…

Tucker Carlson:
Czy mogę prosić o zaprzestanie? Przepraszam, rzucasz… Jestem taka nieobeznana w tym temacie, ale nagle bardzo mnie to zainteresowało i chcę się upewnić, że niczego nie przegapimy. Operacja Popeye – tak to nazywaliście w Wietnamie? Nigdy o tym nie słyszałam; wstyd się przyznać. Co to było? Co to było?
Dane Wigington:
Bardzo łatwo dostępne dane historyczne: armia amerykańska odniosła tak wielki sukces w kontrolowaniu opadów nad Wietnamem, że społeczność międzynarodowa była tym bardzo zaniepokojona – przynajmniej na pierwszy rzut oka. W 1976 roku uchwalono traktaty o modyfikacji środowiska (ENMOD), międzynarodowe traktaty zakazujące manipulowania pogodą w czasie wojny. Kiedy więc ludzie twierdzą, że to spisek – że nie mamy takiej władzy i kontroli – i próbują zaciemnić kwestię inżynierii klimatycznej, mieszając ją z lokalnymi, nagłośnionymi operacjami zasiewania chmur, to są to dwie zupełnie różne rzeczy.
Widzimy, że nawet niektórzy ustawodawcy stanowi robią to samo i staramy się to naprawić na GeoengineeringWatch.org, ponieważ współpracujemy z wieloma ustawodawcami stanowymi i już to robiliśmy. W 36 stanach trwają prace nad ustawą zakazującą geoinżynierii na niebie. Tennessee i Floryda już to zrobiły. Ale my je poprawiamy i wskazujemy im dokładny kierunek: lokalne, nagłośnione operacje zasiewania chmur – które próbowali powiązać z powodziami w Teksasie, które zabiły tak wielu młodych Amerykanów – są praktycznie bez znaczenia w porównaniu z inżynierią klimatyczną. To jak mrówka w porównaniu ze słoniem.
Ci, którzy kontrolują media i próbują kontrolować narrację, celowo próbują pomylić te dwie kwestie. Są one zupełnie różne. Próbują zamaskować lub ukryć słonia na niebie, czyli operacje inżynierii klimatycznej. Te programy są zapisem historycznym.

Chiński rząd odniósł ogromny sukces, na przykład w ingerowaniu w śnieżyce – Tucker, pamiętasz śnieżycę w Nowym Orleanie w styczniu tego roku? Śnieżycę na Florydzie? Śnieżyce na wybrzeżu Zatoki Meksykańskiej? To było 21 stycznia, nawiasem mówiąc. To są przykłady możliwości inżynierii klimatycznej.

Chiński rząd już dawno temu otwarcie oświadczył, że projektuje burze śnieżne z wykorzystaniem elementów reagujących endotermicznie – opatentowanych elementów, które mogą dosłownie przekształcić to, co powinno być ciekłym opadem (deszczem) w śnieg. Pomyśl o zimnym kompresie w apteczce, który leży na półce w temperaturze pokojowej przez 20 lat: mieszasz kompres i natychmiast masz lód. To reakcja endotermiczna. Tak, to właśnie ona jest wprowadzana do wilgoci w chmurach.

Odnieśli taki sukces w Chinach, że wyrządzili Pekinowi miliardy dolarów szkód, po czym zaczęli być mniej otwarci w tej sprawie. Wszyscy o tym relacjonowali – CNN, Popular Science, The Guardian. Ale jeśli poruszysz ten temat tutaj, nagle stajesz się wariatem w foliowej czapeczce. Tego samego dnia, gdy w Nowym Orleanie szalała zamieć, w regionach polarnych – na Alasce, Grenlandii, Islandii i Syberii – temperatura przekraczała zero i padał deszcz.
Pamiętasz, Tucker, mróz w Teksasie kilka lat temu? Kiedy w Dallas było poniżej zera, na biegunie północnym było o 33 stopnie cieplej. Pomyśl o tym. Tego nam nie powiedziano.

Zatem konferencje klimatyczne COP – międzynarodowe konferencje klimatyczne – nie mają na celu zmiany dotychczasowego trybu działania; mają one zmusić kraje do aktywnego lub biernego udziału w inżynierii klimatycznej. Na niektórych z tych konferencji – w Cancún i Kopenhadze – odnotowaliśmy rekordowo niskie temperatury, pomimo że w okolicznych regionach panowały temperatury powyżej normy. To dowód na to, co potrafi inżynieria klimatyczna.

Wracając do huraganów: odchylenie toru huraganów w tym roku – czy to demonstracja dla innych krajów, jak wielką moc ma armia amerykańska w manipulowaniu strefami ciśnienia atmosferycznego? To opatentowane procesy. Dla słuchaczy, którzy słyszeli o HAARP na Alasce – to podgrzewacz jonosfery. Przesyła on energię do naładowanej elektrycznie jonosfery, wywołując reakcję łańcuchową. Atmosfera jest dosłownie wykorzystywana jako laboratorium fizyczne.

Znasz Projekt Starfish Prime i Projekt Fishbowl – amerykańskie eksperymenty wojskowe z detonacją bomb wodorowych w magnetosferze, które, jak sądzono, mogły spowodować zapadnięcie się całej atmosfery. Czy to ich powstrzymało? Nie. Instalacje takie jak HAARP służą do kontrolowania stref ciśnienia atmosferycznego.
Wracając do huraganów: jeśli można manipulować strefami ciśnienia atmosferycznego za pomocą tych kierunkowych podgrzewaczy jonosfery, można manipulować ich trajektorią. Czy to właśnie obserwujemy? Czy to demonstracja dla innych w tej chwili? Czy administracja chce uniknąć wielkiego kataklizmu huraganowego, skoro zniweczyła zabezpieczenia awaryjne? Nie wiemy – możemy spekulować – ale fakt, że w tym momencie nie ma niczego, co moglibyśmy nazwać naturalnym, jest niezaprzeczalny.

Tucker Carlson:
Kilka różnych wątków. Po pierwsze, wojsko USA w tym kraju prowadzi działania propagandowe przeciwko naszemu społeczeństwu, zarówno w mediach społecznościowych, jak i tradycyjnych, i robi to od dawna – ale z pewnością stało się to bardziej agresywne. To nielegalne, niemoralne; każdy, kto bierze w tym udział, powinien trafić do więzienia. Ale to się zdarza i niestety nie udało nam się tego powstrzymać.
Wiemy, że kłamią naszym obywatelom na wiele tematów, w tym na temat swoich działań. Po drugie, wiemy, że w ciągu ostatnich 15 lat widzieliśmy tych grubych, zniewieściałych generałów, którzy mówili, że zmiana klimatu jest jednym z głównych zagrożeń dla bezpieczeństwa narodowego, a celem armii USA jest walka ze zmianą klimatu. Było tego sporo i jest to bardzo mylące dla ludzi takich jak ja, którzy uważają, że celem armii USA jest strzelanie do ludzi próbujących najechać nasz kraj. Co zmiana klimatu ma wspólnego z bezpieczeństwem narodowym?

Dane Wigington:
Twój opis nagle sprawia, że wszystko nabiera sensu. Wiele z tego, co robią, ma na celu złagodzenie – a właściwie złagodzenie – skutków zmiany klimatu. Nazwałbym to maskowaniem skutków, bo z pewnością ich nie łagodzą. Wszystko, co robią – każde krótkotrwałe schłodzenie powierzchni Ziemi przez toksyczne substancje – odbywa się kosztem pogorszenia ogólnego ocieplenia i szkód dla planety.
Masz całkowitą rację, Tucker, w oficjalnych oświadczeniach najwyższych rangą dowódców armii USA, że uważają załamanie się systemu klimatycznego za największe zagrożenie dla bezpieczeństwa narodowego. Skoro mamy tak wiele baz wojskowych na poziomie morza, z których niektóre są już zalewane, to jest to część problemu. Ale są też inne elementy: warstwa ozonowa jest obecnie bliska funkcjonalnego załamania. To nie puszki lakieru do włosów.
Największym czynnikiem niszczącym jest inżynieria klimatyczna – i kropka. Nie tylko cząstki utleniające rozpraszane w naszej atmosferze, ale także manipulowanie tymi cząstkami za pomocą niezwykle silnych transmisji częstotliwości. Ze wszystkich wież „komunikacyjnych” stawianych wszędzie – sztucznych drzew i wszelkich form, jakie przybierają – wiemy, że wiele z tych instalacji jest zasilanych dziesięciokrotnie większą mocą, niż potrzebują. To część mojego doświadczenia w dziedzinie elektrotechniki.
Znam ludzi, którzy pracują na tych wieżach – dziesięć razy więcej mocy niż potrzebują do komunikacji. Dlaczego potrzebują aż tyle mocy? Wiemy, że te obiekty służą do manipulowania przewodzącymi prąd cząstkami stałymi w atmosferze. Te transmisje powodują efekt odpychania; widzimy jego wpływ na pętle pary wodnej.
Jeśli spojrzymy na gwałtowne powodzie w Teksasie jako przykład, które zabiły tak wielu młodych Amerykanów, zarejestrowaliśmy w czasie rzeczywistym – wciąż jestem zaskoczony, że mamy dostęp do tych pętli danych – transmisje z sieci NEXRAD, które służą do manipulowania systemami pogodowymi. Z powodu odpychającego efektu tych transmisji, kiedy nad tym miejscem znajdowała się komórka konwekcyjna, a nadajniki wokół niej były zasilane – i to zarejestrowaliśmy; zostało to opublikowane – spowodowało to zatrzymanie tej komórki w jednym miejscu. W jednym miejscu wystąpiły opady.

Możemy spekulować na temat planów i celów; nie możemy tego wiedzieć. Ale fakt, że ta burza została zmanipulowana, jest bezdyskusyjny. To samo dotyczy huraganu Helene – zarejestrowaliśmy transmisje częstotliwości, które manipulowały tą burzą i kierowały nią na miejsce. To niepodważalne; to opatentowane technologie.
Huragan Harvey – zarejestrowaliśmy to. Skąd meteorolodzy wiedzieli siedem dni wcześniej, że huragan Harvey poleci tam, gdzie poleciał i będzie tam stał przez trzy dni? Skąd mogli to wiedzieć? Transmisje częstotliwościowe utrzymywały go w tym miejscu. Nagraliśmy to w czasie rzeczywistym.
Ci ludzie czytają scenariusze, Tucker. Dosłownie czytają scenariusze przekazane im przez Raytheon i Lockheed Martin – prywatnych wykonawców zbrojeniowych, którzy są po uszy w inżynierii klimatycznej: patenty, operacje – wszystko. Dosłownie dostarczają „prognozę”, czyli planowaną pogodę, Narodowej Służbie Meteorologicznej i NOAA – naszym narodowym meteorologom. To trafia do wszystkich.
Lokalni meteorolodzy wiedzą, jak długa jest ich smycz; chronią swoje wypłaty i emerytury. Oni również trzymają się linii – tak jak „bezpieczni i skuteczni” w środowisku medycznym – wszyscy trzymają się linii, bo nie chcą zaburzać swojego osobistego paradygmatu. Te burze są sterowane i manipulowane – kropka. To nie podlega dyskusji.

Tucker Carlson:
Cieszę się, że ciągle wspominasz o szczepionce na COVID-19, bo mojemu mózgowi w średnim wieku trudno byłoby zaakceptować kłamstwo na taką skalę – jak to możliwe, żeby ukryć coś tak wielkiego, tak głębokiego, przed całą populacją? Widziałem to tylko pięć lat temu, kiedy była szczepionka na COVID-19, która była totalnym kłamstwem, a teraz nie ma wątpliwości, że kłamali. Ale nikt nigdy nie został ukarany, a większość ludzi w to uwierzyła. Więc wiem na pewno, że to, co opisujesz, jest możliwe.
Czy możesz… no cóż, właściwie, zanim zapomnę, pozwól, że zapytam: kto ci za to płaci? Dlaczego to robisz? Brzmi jak niezła operacja, którą prowadzisz. Najwyraźniej nie robisz tego dla pieniędzy. To większy ruch, niż do tej pory zdawałem sobie sprawę. Przeprowadzasz więc testy laboratoryjne wody deszczowej; aktywnie to badasz. Czy to praca wolontariacka? Jak i dlaczego to robisz?

Dane Wigington:
Bo nie widzę sensu istnienia. Jakże mógłbym patrzeć w inną stronę? Przywracałem siedliska w północnej Kalifornii, na wschodnim brzegu jeziora Shasta – siedliska zdewastowane przez nieodpowiedzialną wycinkę. Chciałem to robić do końca życia. Chciałem sadzić drzewa i patrzeć, jak rosną do końca życia.
Nie ma większej samotności niż to, co robiłem. Ale jak miałem to kontynuować, wiedząc to, co wiedziałem, kiedy nastąpił spadek produkcji energii słonecznej, o którym wspominałem wcześniej? Zacząłem testować deszcz, znając konsekwencje toksycznego deszczu – deszczu zawierającego aluminium. Nawiasem mówiąc, aluminium nie tylko zabija mikrobiom glebowy, ale wpływa również na systemy korzeniowe drzew. To jest recenzowane badanie: biodostępny aluminium blokuje wchłanianie składników odżywczych.
Drzewa umierają więc powolną, przewlekłą śmiercią, a wszystkie oficjalne agencje zrzucają winę na chrząszcze. „Drzewa umierają z powodu chrząszczy”. W gruncie rzeczy chrząszcze są objawem chorego, umierającego drzewa. Mój ojciec był arborystą. Znam się na drzewach. Kocham drzewa.
Kiedy chodziłam do przedszkola, musieli mnie wyprowadzać po przerwie i ściągać z drzewa, bo nie chciałam zejść. Bez drzew, bez ludzi – proste, prawda? Jak więc miałam to kontynuować? Nie mogę patrzeć sobie w lustro. Nie mogę patrzeć swoim dzieciom w oczy. Jak mogłam tego nie zrobić?

Tucker Carlson:
Masowe wymieranie owadów i drzew na całym świecie — pszczoły wymierają, prawda?

Dane Wigington:
Wiemy, że w tym roku powiedziano nam, że nastąpi załamanie 70%. To porażające; to niesamowicie alarmujące. Ale jaka jest prawdziwa liczba? Prawdziwa liczba to załamanie 70% z pozostałych 20% – obecnie mamy jednocyfrowy odsetek zapylaczy.
Wiemy, że populacja owadów – lądowych i wodnych – spadła o 80 do 90% na całym świecie. To bardzo zauważalne. Jeśli nie wierzysz, przypomnij sobie, jak latem przednia szyba kombi twoich rodziców była pokryta owadami. Jeżdżę samochodem po wsi każdej nocy: żadnych owadów. To prawda. Żadnych owadów, żadnych ludzi.
Nagłośniliśmy to również w 2012 roku, z udziałem byłych naukowców rządowych, którzy mogli zabrać głos, bo byli na emeryturze; społeczność naukowa próbowała nas marginalizować i teraz musiała się do tego przyznać. Jeśli Twoi słuchacze wyszukają hasło „apokalipsa owadów”, znajdą alarmy włączające się na całym świecie. Dotyczy to również planktonu – brak planktonu oznacza brak ludzi. Mamy teraz recenzowane badania naukowe dotyczące Atlantyku: populacja planktonu spadła o 90%. Inne oceany niewiele odstają.
To największy producent tlenu na planecie; to podstawa życia na Ziemi – plankton. Ludzkość w tej chwili, Tucker – używałem już tego przykładu, ale jest trafny – jest jak pasażerowie samochodu zaparkowanego na torach kolejowych. Pociąg jest o sekundy od uderzenia, światła migają, klakson wyje, a oni próbują zdecydować, na której stacji włączyć radio. Niezależnie od tego, z jakim innym problemem się mierzymy, twierdzę, że manewry w strukturze władzy – od stref konfliktu do stref rzezi – są bezpośrednio związane z postępującym i przyspieszającym rozpadem biosfery, który inżynieria klimatyczna napędza, a nie łagodzi.
Nie oddadzą tej tajnej broni kontroli. To klejnot koronny, dzięki któremu mogą rzucić na kolana narody, w tym naszą własną, bez wiedzy tych ludzi, że są atakowani. Nie oddadzą tej broni. Co do naszych braci i sióstr wojskowych biorących udział w tym – wielu pyta: „Dlaczego mieliby to robić?” – złożyli przysięgę, że będą chronić swoje narody przed wszelkimi zagrożeniami, zarówno zewnętrznymi, jak i krajowymi. Są izolowani.
Mówi się im, że te programy są dobroczynne i konieczne – tak jak pilotom w Wietnamie, jestem pewien, powiedziano, kiedy rozpylali Agent Orange na wszystkich. Nie powiedziano im: „To zabije waszego towarzysza na ziemi”. Oczywiście, że nie. Oto jesteśmy.

Tucker Carlson:
I myślę, że w wielu przypadkach ludzie nie wiedzą; nie zastanawiają się nad tym. Są tak przepełnieni złudnym poczuciem wszechmocy – „my tu rządzimy, mamy technologię, możemy wszystko ulepszyć”. Ludzie łudzą się; dobrzy ludzie łudzą się, popełniając zło, bo myślą, że mają tę moc, której w rzeczywistości nie mają.
No więc, dobrze, pszczoły zaczynają znikać; nietoperze; owady; plankton – to wszystko są zjawiska, których większość ludzi nie zauważy, bo mieszkają w miastach. Ale umieranie drzew jest bardzo oczywiste. To rośliny, które żyją 100 lat i nagle umierają. Jodły umierają. Daj nam pojęcie o tym, jak obecnie wygląda amerykańskie leśnictwo. Jak się mają drzewa w tym kraju?

Dane Wigington:
Ważniejsza statystyka może mieć w tym momencie charakter globalny, ponieważ ją posiadamy. Pokrycie drzew zmniejszyło się od czasów sprzed cywilizacji – o 66%. Zniknęło 66 procent. Pozostała jedna trzecia obumarła i umiera. Zmieniliśmy skład chemiczny atmosfery tak bardzo, że lasy nie pachną już jak lasy.
Każdy, kto zna drzewa, kto wie, jak kiedyś pachniały lasy, wie, że ten zapach zniknął. Dlaczego? Z powodu intensywnego promieniowania UV, które bombarduje planetę. Nawiasem mówiąc, promieniowanie UVC dociera do nas z powierzchni. Wspomniałem o załamywaniu się warstwy ozonowej – inżynieria klimatyczna jest tu najważniejszym czynnikiem.
Społeczność klimatologiczna to uznaje. Otwarcie przyznaje, że gdybyśmy uprawiali geoinżynierię – jakbyśmy tego nie robili od 80 lat – programy te zniszczyłyby warstwę ozonową. Mieliśmy byłego inżyniera kontraktowego NASA, pracującego bezpośrednio dla GeoengineeringWatch.org, dysponującego najnowocześniejszym sprzętem pomiarowym do pięciocyfrowych kwot, który dostarczyliśmy – i znowu, robimy to z własnej kieszeni. Nasz film „The Dimming” – przełomowy dokument, 26 milionów wyświetleń – nie jest komercjalizowany, udostępniony za darmo w dniu premiery. Robię to dla sprawy.
Jeśli nie wygramy tej bitwy, nic innego nie będzie miało znaczenia. Wracając do drzew: lasy nie pachną już lasami, ponieważ drzewa zamykają aparaty szparkowe – to port oddechowy, który pozwala im oddychać, żywić się węglem, uwalniać tlen. Nie oddychają. Umierają powolną, przewlekłą śmiercią.
To drugi największy producent tlenu na planecie. Z każdej możliwej strony inżynieria klimatyczna wbija gwoździe do naszych wspólnych trumien. Nie odpuszczą tej tajnej broni kontroli. Ci, którzy mówią: „Sami by tego nie zrobili”, już to zrobili. Zdetonowaliśmy 2400 bomb atomowych na planecie.
Ile osób wie, że o wybuchach w Nevadzie – które miały miejsce w tajemnicy – wiemy teraz z recenzowanych badań: opad radioaktywny po wybuchach bomb atomowych w Nevadzie zabił nie mniej niż 700 000 Amerykanów. To recenzowane badanie. Ile osób o tym wie?
Jeśli chodzi o testy biologiczne: według „The Washington Post” , do 1977 roku armia amerykańska przeprowadziła nie mniej niż 239 testów biologicznych na otwartej przestrzeni na niewinnych, niczego nieświadomych cywilach. Sprawdź w internecie. To historyczny rekord, o którym trąbiły media głównego nurtu.

Tucker Carlson:
Mieliśmy rewolucję w sprawie podatku od herbaty. Nie możecie tego tolerować. Zachęcam wszystkich Waszych słuchaczy do sprawdzenia wszystkiego, co mówicie – bardzo łatwo to znaleźć. Ze statystyk, które cytujesz, jasno wynika, że nie działacie na oślep.

Dane Wigington:
Przyjrzyjmy się Zbigniewowi Brzezińskiemu – byłemu doradcy prezydenta USA, sięgającemu czasów Johnsona. Stwierdził on, jak to określił – wasi słuchacze również mogą to łatwo sprawdzić: przy dzisiejszej technologii o wiele łatwiej jest zabić milion ludzi niż ich kontrolować. Myślisz, że ci ludzie są tu po to, żeby pomóc? Naprawdę?
Liczba warstw w tym problemie jest ogromna i budzi wiele uzasadnionych obaw. Jeśli nie zajmiemy się tym, co dzieje się na naszym niebie, długo tu nie pobędziemy. W sprawie CO₂: drugi najbardziej znany inżynier klimatyczny na świecie, dr Ken Caldeira – były naukowiec Departamentu Obrony – posiada nagranie audio z jego udziałem na stronie GeoengineeringWatch.org, w którym, jak sam stwierdził, dla Departamentu Obrony opracował metody rozpylania patogenów w chmurach w celu zakażenia populacji żyjących poniżej.
Wiemy, że podczas epidemii COVID-19 w ciągu trzech dni zakażonych zostało 85 krajów. To wskazuje na rozprzestrzenianie się wirusa drogą powietrzną. Włoscy naukowcy odkryli, że COVID-19 jest związany z cząstkami stałymi unoszącymi się w powietrzu. Czyż wszystkie te punkty nie są ze sobą powiązane? Z pewnością tak się wydaje.
Z naszych testów opadów z RPI w Nowym Jorku wynika, że w naszym deszczu znajdują się włókna polimerowe i grafen. Grafen jest jak maczeta naczyniowa. Jest objęty patentami geoinżynieryjnymi dla określonych celów. Te dwa pierwiastki są również wykorzystywane w wojsku jako biologiczne platformy nośne do przenoszenia patogenów z chmur na ziemię, aby zarazić populację poniżej. Dlaczego akurat teraz występują one w naszym deszczu?
Czy mogliby w dowolnym momencie dodać do opadów coś znacznie bardziej śmiercionośnego i wyrównać szanse? Z pewnością mogliby.

Tucker Carlson:
Czy rozmawiał Pan na ten temat z wybranymi przedstawicielami władz, członkami Kongresu?

Dane Wigington:
Wielu, i ja nadal wiem. Wielu wie. Miałem prywatne spotkania z Gavinem Newsomem w Kapitolu Stanowym Kalifornii – jego głównym asystentem – i nie sądzę, żeby ten człowiek zrobił cokolwiek dla dobra ogółu; nie zrobiłby tego. Jest tam, żeby służyć tym, którzy mają go na smyczy. Żadnej odpowiedzi.

Tucker Carlson:
Więc faktycznie powiedziałeś to — lub jakąś wersję tego — Gavinowi Newsomowi, gubernatorowi Kalifornii?

Dane Wigington:
Tak. I przekazałem Newsomowi, że jeśli pozwoli się na kontynuację tych programów – ponieważ bardziej koncentrowałem się na Kalifornii i jej wpływie – katastrofa suszy w Kalifornii będzie katastrofalna. Dostarczyłem dane, których nie próbował podważyć. Spotkałem się również z naukowcami z Kalifornijskiej Komisji Energetycznej, naukowcami zajmującymi się jakością powietrza.
Kalifornia jest zaniepokojona brakiem opadów, który wpływa na produkcję energii wodnej; wpływa to również na tamę Hoovera i tamę Canyon. W prezentacjach, które wygłosiłem ponad dekadę temu – „Inżynierowana Katastrofa Suszy” i „Cel Kalifornia” – wszystko, co wtedy powiedziałem, jest teraz bardziej aktualne niż kiedykolwiek. Przedstawiłem te dane Newsomowi, a susza nadal trwa, czego nawet teraz nie ujawniają. Nawet w północnej Kalifornii obecnie pokazują „zerową suszę”. To rażące, rażące zafałszowanie danych statystycznych. Nigdy nie było tu tak sucho pod względem wilgotności gleby i paliwa.
Kłamią na temat wszystkiego. Kłamią na temat odczytów UV na powierzchni – bezczelne, rażące kłamstwa. Ich mierniki – każdy aspekt tego równania – mierzą i odmierzają tylko do 300 nanometrów w odniesieniu do widma UV. To połowa widma UVB. Żadne UVC nie jest nawet mierzone, nie mówiąc już o ujawnieniu.
Podobnie jak w przypadku cząstek stałych – sprawdza się poziom PM10, nic poniżej tego. Kalifornijscy urzędnicy ds. jakości powietrza na zamkniętym spotkaniu – pięciu z nich – powiedzieli mi prosto w twarz: „System jest sfałszowany. Badamy tylko cząstki stałe pochodzące z spalania; reszta idzie w zapomnienie”. Cały system został zaprojektowany tak, aby nie pokazywać ogromu wyrządzonych szkód.

Tucker Carlson:
Czy rząd wykorzystuje pożary lasów jako broń w inżynierii klimatycznej?

Dane Wigington:
Wiedzą. Na przykład pożar w Palisades – możliwości inżynierów klimatycznych, by zatrzymać opady, są znacznie większe niż ich możliwości, by je zwiększyć. Mogą zatrzymać deszcz tak długo, jak chcą, jak wiemy z krajów Bliskiego Wschodu – jak wspomniałem o Iranie. W przypadku Palisades: brak deszczu przez osiem miesięcy. To nie przypadek.
Te cząstki stałe są zapalnikami. Nanocząsteczki aluminium są tak skutecznym zapalnikiem, że są używane w wojskowych wyburzeniach – termit. Ten zapalający pył pokrywa ściółkę leśną, liście, a z czasem, gdy się nagromadzi, wszystko staje się bardziej lotne. Mówiłem o strefach ciśnienia atmosferycznego, którymi mogą manipulować i którymi manipulują. W ten sposób mogą manipulować przepływami wiatru przy powierzchni ziemi, tworząc ekstremalnie strefowe wzorce przepływu wiatru – tak samo jak w Lahainie.
Ekstremalnie anomalne strefy niskiego ciśnienia – jedna na północy – i sztucznie wytworzona strefa wysokiego ciśnienia na południu; huragan Dora. Pomiędzy nimi powstaje efekt miechów – efekt palnika. Niezależnie od źródła zapłonu – spekuluje wielu internautów – co wyznacza wzorzec dla tak gwałtownego rozprzestrzeniania się tych pożarów? To z pewnością inżynieria klimatyczna.
Znaleźliśmy 140-stronicowy dokument armii USA – opublikowany – zatytułowany „ Pożary lasów jako broń wojskowa” . W dokumencie tym wymieniono 17 miejsc w USA jako strefy badań. Jedną z nich było Los Angeles. Dokument dokładnie opisywał rodzaj przygotowań, jakie obserwujemy we wszystkich tych lokalizacjach. Lahaina została ogłoszona strefą „błyskawicznej suszy” tydzień przed tym pożarem.
Możemy spekulować na temat planów i realizowanych celów. Fakt, że inżynieria klimatyczna jest nierozerwalnie związana z tymi równaniami, jest absolutnie niezaprzeczalny. Nawiasem mówiąc, ten dokument jest również opublikowany na stronie GeoengineeringWatch.org, z zaznaczonymi ważnymi fragmentami. Szokujące dane.

Tucker Carlson:
Czy podjęto jakąś próbę legislacyjnego przeciwdziałania temu? Czy Kongres kiedykolwiek się tym zajął?

Dane Wigington:
Tak. Mamy 36 stanów, w których trwają prace legislacyjne. Dwa stany już je uchwaliły. Komunikuję się z asystentem DeSantisa; odbyłem godzinną konferencję telefoniczną z dr. Ladapo w tej sprawie. Mamy zaangażowanych bardzo racjonalnych ludzi.
Marjorie Taylor Greene właśnie odniosła się do tego; zostało to nagłośnione. Próbowaliśmy skontaktować się z panią Greene wcześniej, aby podać jakieś wskazówki, bo jeśli wpadnie się w to w ciemno, można wyrządzić więcej szkody niż pożytku. Do czego gorąco zachęcamy – i niestety Marjorie nie otrzymała tej wiadomości; mamy nadzieję, że w końcu ją otrzyma – nie należy otwierać całego scenariusza klimatycznego i mieszać go z tym problemem. Należy skupić się na inżynierii klimatycznej.
Kiedy zaprzecza się innym źródłom szkód dla planety, zazwyczaj natychmiast zraża to połowę ludzi, których potrzebujemy w tej walce. Zachęcamy innych prawodawców do: jeśli pojawi się temat klimatu, powiedzcie: „Jak możemy prowadzić jakąkolwiek uzasadnioną dyskusję o klimacie, z jakiejkolwiek perspektywy, bez zajęcia się przede wszystkim tym problemem?”. Taka narracja jest o wiele bardziej skuteczna w budowaniu mostów niż ich spalaniu.

Tucker Carlson:
Wiedziałem, że klimat się zmienia, bo zwracam uwagę na naturę. Właśnie w pojedynkę przekonałeś mnie, że w dużej mierze jest to spowodowane działalnością człowieka – nie tylko twoim podmiejskim lakierem do włosów. To jest spowodowane przez wojsko amerykańskie.

Dane Wigington:
Chodzi o jedno i drugie – chcę to jeszcze raz podkreślić, w GeoengineeringWatch.org nie zaprzeczamy, że emitujemy do atmosfery około 100 milionów ton dwutlenku węgla dziennie, spalając 26 milionów ton węgla i 100 milionów baryłek węglowodorów. Wycinamy lasy, brukujemy planetę, zatruwamy oceany – wszystko to ma wpływ. Zdajemy sobie z tego sprawę. Ale mówimy, że kiedy celowo interwencja uniemożliwia planecie reakcję na wyrządzone szkody – gdyby nie toksyczne deszcze, lasy mogłyby spróbować wchłonąć więcej tego dwutlenku węgla i utrzymać równowagę, ale nie potrafią.
Drzewa nie mogą; ich systemy korzeniowe są zatruwane; mikrobiom glebowy jest zatruwany; warstwa ozonowa jest niszczona. Te programy dosłownie unieruchamiają równoważące systemy podtrzymywania życia na planecie. Nigdy się nie dowiemy, o ile lepsza byłaby nasza sytuacja, gdyby inżynieria klimatyczna – czyli wojna pogodowa – nigdy nie została wdrożona. Nigdy się tego nie dowiemy.
Ci, którzy mają władzę, nie przejmują się konsekwencjami swoich działań – nawet dla siebie. Psychoanaliza wskazuje na rodzaj zaburzeń osobowości powszechnych u osób sprawujących władzę: niemal całkowity brak zrozumienia konsekwencji swoich działań, nawet dla siebie. To jest uzależnienie od władzy. Czy uzależniony przejmuje się tym, że kolejna dawka może zabić? Nie przejmuje się tym.
W tym momencie to rozpędzony pociąg. Wielu, którzy mówią: „Nigdy by sobie tego nie zrobili”, już to zrobiło. Wiemy to z nakreślonego przeze mnie scenariusza nuklearnego. Gdybym mógł połączyć jeszcze jedną kropkę – bo to ważne i stanowi egzystencjalne zagrożenie – inżynieria klimatyczna dziesiątkuje główny system ochronny podtrzymywania życia na planecie, począwszy od warstwy ozonowej.
Teraz jesteśmy znacznie bardziej podatni na koronalny wyrzut masy, rozbłysk słoneczny. Gdyby doszło do zdarzenia takiego jak Carrington w XIX wieku, nastąpiłoby wyłączenie sieci energetycznych na całym świecie. Teraz mamy elektrownie jądrowe, które nie potrafią się same schłodzić. Teraz mamy Fukushimę pomnożoną przez 100 lub 200 razy – koniec gry. Znów, to bezpośrednio związane z inżynierią klimatyczną.

Tucker Carlson:
Czy inżynieria klimatyczna wpływa na populację zwierząt na Ziemi? A co ze ssakami – czy zauważasz jakiś efekt?

Dane Wigington:
Tak. Mamy recenzowane badanie wielorybów z nadzwyczajnymi ilościami aluminium w tkankach. Skąd się to bierze? To jest biodostępny glin.
Demaskatorzy twierdzą, że „aluminium jest bardzo powszechnym pierwiastkiem”, którym jest – trzecim pod względem liczebności w warstwach Ziemi – ale nie występuje naturalnie w postaci wolnej – kropka. Zawsze jest związany z innymi pierwiastkami. To właśnie tę część pomijają. Nawet wieloryby absorbują ten sam materiał, co ma oczywisty wpływ.
Globalna populacja dzikich zwierząt spadła, ostrożnie rzecz ujmując, o około 75% w ciągu ostatnich czterech lat – to 75% i tak już zubożałej populacji. Gigantyczne stada karibu – niektóre liczyły milion osobników – zmniejszyły się z miliona do 5000 lub mniej. Wirtualna katastrofa. Mamy niezwykłe obrazy tego, co może spowodować chemiczne zarodkowanie lodu.
Reakcja endotermiczna również jest głęboka. Mamy zdjęcia setek ptaków wodnych zamarzniętych na kość do powierzchni jeziora – jak to się dzieje? Widzieliście, jak wszędzie spadał grad wielkości piłek baseballowych i softballowych – tak silny, że firmy ubezpieczeniowe wycofują teraz ubezpieczenia od gradu, ponieważ jego ilość wzrosła tak drastycznie. To chemiczne nukleowanie lodu.
Skrajna forma – jeśli Twoi słuchacze wyszukają hasło „kulki lodu z jeziora Michigan”, zobaczą brzegi jeziora Michigan pokryte ważącymi 34 kilogramy, idealnie kulistymi kulami lodu. Nie spadają one z nieba tak duże; tworzą się w jeziorze, ponieważ nieustannie zachodzą procesy chemicznej krystalizacji nad Wielkimi Jeziorami. W ten sposób gromadzą ogromne ilości śniegu w Erie i Buffalo i trafiają na sensacyjne nagłówki gazet. Można dosłownie rzucić kamieniem, żeby nie było śniegu, ale pokazują tylko metr lub pół metra śniegu w Erie i Buffalo i sensacyjnie mówią: „Patrzcie, ile śniegu!”, podczas gdy u nas, w środku zimy w Kalifornii, na szczytach Sierra Nevada jest 27 stopni Celsjusza.
Nie publikują tego. W 2014 roku w Bostonie odnotowano rekordowo niskie temperatury i rewelacyjne opady śniegu. Czego nam nie powiedzieli? W środku zimy, gdy Boston był zasypany śniegiem, na wysokości 4200 metrów w górach Sierra Nevada dosłownie nie było śniegu. Nigdy nam tego nie powiedzieli, prawda?
Istnieje pewien aspekt percepcyjny, który skłania do utrzymania działalności jak zwykle do ostatniej chwili – do momentu uderzenia – zachowując zasilanie, a jednocześnie wykorzystując pogodę jako broń. Uprawy również ulegają zniszczeniu na całym świecie. Wszędzie obserwujemy załamanie upraw. Ten sam scenariusz: zamykają się aparaty szparkowe; nie pobierają pożywienia; nie wchłaniają węgla; nie uwalniają tlenu.
To wszechobecne skażenie. Myślę, że pierwszym krokiem jest uświadomienie ludziom przedstawionych faktów i przeprowadzenie publicznej debaty. Zawsze zaczyna się od słów. Wszystko, co dobre, zaczyna się od nich.

Tucker Carlson:
Gdzie ludzie mogą dowiedzieć się więcej? Czy mógłbyś na koniec powiedzieć nam – mów powoli – gdzie ludzie mogą znaleźć więcej informacji na ten temat?

Dane Wigington:
GeoengineeringWatch.org dąży do tego, by być repozytorium danych na ten temat. Jedynym sposobem na posunięcie tej walki naprzód jest udostępnianie wiarygodnych danych z wiarygodnego źródła i dążymy do tego, by być tym źródłem. Mam jeden cel, jedną misję: żyję dla dnia, w którym to, co dzieje się na naszym niebie, zostanie w pełni ujawnione i powstrzymane – co, Tucker, twierdzę, że możemy zrobić tylko od wewnątrz.
Ustawodawstwo jest dobre, bo nagłaśnia sprawę, ale ma charakter symboliczny. Nie powstrzyma to działań Departamentu Obrony. Tylko nagłośnienie tej sprawy może wywołać szok na całym świecie, tak aby społeczeństwa i kraje na całym świecie zrozumiały, co ich rządy zrobiły im aktywnie lub biernie bez ich wiedzy i zgody.
Miejmy nadzieję, że dzięki temu nasi bracia i siostry w wojsku uświadomią sobie, co robią swoim rodakom, i – miejmy nadzieję – odpuszczą. Wiem, że mamy eksperymenty Milgrama jako przykład: większość ludzi, jeśli ktoś, kogo postrzegają jako autorytet, powie im niemal każdą formę okrucieństwa. Musimy to przezwyciężyć.
Gdybyśmy mogli to w pełni ujawnić, sprawa by się rozkręciła. Powiedziałbym, że zmienilibyśmy równanie i pociągnęlibyśmy za sobą wiele innych kwestii – takich jak 11 września czy „bezpieczne i skuteczne” – bo nie da się ukryć tego, co dzieje się na naszym niebie. Wiele kwestii ludzie próbują zepchnąć na dalszy plan, ale w tym przypadku to się nie uda. Z dnia na dzień jest coraz gorzej, szkody rosną z dnia na dzień.
Jeśli udostępniamy wiarygodne dane z wiarygodnego źródła, to skuteczniej obudzimy ludzi niż wybiegnięcie na ulicę, wskazywanie palcem na niebo i wrzask. Jeśli mogą spojrzeć na zdjęcia satelitarne – które rejestrujemy w momencie, gdy widzimy je na kanale satelitarnym NASA – to je rejestrujemy, ponieważ próbują je usunąć. Mamy zdjęcia satelitarne, które są więcej niż szokujące; nie trzeba nawet znać się na meteorologii, żeby wiedzieć, że dzieje się coś bardzo radykalnego i bardzo złego.
Umieszczamy to w naszych materiałach drukowanych, które rozprowadzamy wśród prawodawców; dostarczamy je aktywistom i społeczeństwu. Obecnie w obiegu jest około pół miliona naszych 20-stronicowych broszur. Rozpaczliwie staramy się zapewnić materiały wizualne – które są lepszym kluczem do drzwi. Rozpaczliwie staramy się z prawodawcami, aby nie otwierać całego frontu walki ze zmianami klimatu.
Trzymajmy się tego tematu. Nie możemy dyskutować o klimacie, dopóki najpierw nie zajmiemy się tym problemem. Wykluczmy to z równania; wtedy będziemy mogli ocenić, gdzie jesteśmy. Wiedząc, jak grać w szachy – znając szachownicę – musimy grać skutecznie i wydajnie.
Jeśli uda nam się to zrobić i rozpalić ogniska świadomości – poprośmy innych, żeby zrobili to samo – zrobimy tyle dziur w tamie, że ci u władzy nie będą w stanie zatkać przecieków, i wydobędziemy ten problem na światło dzienne. Jeśli nam się to uda, zmienimy sytuację. Czas nie jest naszym sprzymierzeńcem. Można uniknąć toksycznej medycznej mikstury; można uniknąć wielu rzeczy. Musimy oddychać.
Każdy nasz oddech jest wypełniony tymi nanocząsteczkami. Posiadamy również recenzowane badania naukowe, które to potwierdzają. W przypadku nanoplastiku – społeczność klimatologów zaczyna to teraz przyznawać – pojawiają się one w ludzkich mózgach, płucach – w każdym ludzkim narządzie. Wiemy, że te cząsteczki nie są jedynie wynikiem rozkładu plastiku w środowisku, ponieważ nasze testy z RPI w Nowym Jorku jednoznacznie dowiodły, że znalezione przez nas cząsteczki zostały wyprodukowane.
Potrafią to stwierdzić za pomocą spektroskopii. Podsumowując: mamy do czynienia z wszechobecnym skażeniem planety i jeśli nie będziemy mogli oddychać bez wdychania tego, konsekwencje będą poważniejsze. To walka o życie – tu i teraz.

Tucker Carlson:
Gdy rozpylają chemikalia w powietrze bez mojej wiedzy, za moje pieniądze z podatków? Proste pytanie, które zamierzam zacząć zadawać osobom na stanowiskach kierowniczych. Nie wiem, jak udało mi się wytrzymać tak długo, nie wiedząc o tym wszystkim, ale jestem wdzięczny za tę rozmowę i mam nadzieję, że wywoła ona ogólnokrajową dyskusję i trochę oburzenia. Dane, bardzo dziękuję.

Dane Wigington:
Dziękuję, Tucker. Bardzo dziękuję za Twój głos. Dziękuję Twojemu zespołowi. Nie sposób przecenić znaczenia Ciebie i Twojego zespołu w tym krytycznym momencie historii ludzkości.
My w GeoengineeringWatch — i nasze platformy, które są o wiele mniejsze od twojej; ćwierć miliona obserwujących to nic w porównaniu z twoimi — ale wszyscy w naszych szeregach w 1000% cię popierają, bracie.

Tucker Carlson:
No cóż, to bardzo miłe. Dziękujemy. Chcemy pomóc. Doceniam to. Dziękuję, Tucker.

I zakończę tym…. Nie zapominajmy, że RFK Jr. POTWIERDZŁ to wszystko kilka miesięcy temu: RFK Jr. dokładnie wyjaśnia, jak robią smugi chemiczne i dlaczego nie jest potrzebny żaden „wielki spisek”

Około 10 lat temu zacząłem opowiadać wam PRAWDĘ o smugach chemicznych — mianowicie, że są prawdziwe, nie są „parą wodną” ani „smugami kondensacyjnymi”, nie są normalne ani naturalne, nie było ich 75 lat temu i dosłownie zatruwają powietrze, którym oddychamy. Wiele osób się ze mnie śmiało…Założyłem stronę internetową dokumentującą zdjęcia smug chemicznych z całego świata.

TO PONOWNE WYDANIE BARDZO WAŻNEGO ARTYKUŁU, KTÓRY NIEDAWNO OPUBLIKOWALIŚMY NA TEMAT SMUG CHEMICZNYCH. PROSZĘ O CIESZENIE SIĘ TYM ARTYKUŁEM I UDOSTĘPNIANIE.

RFK Jr; TRANSKRYPCJA: RFK Jr. Explains EXACTLY How They're Doing The …
A moim największym zmartwieniem są stratosferyczne zastrzyki aerozolu
, które są nam codziennie bez przerwy podawane.
Brom, aluminium, stront – te substancje są rozpylane w naszym niebie przez cały dzień.
I wiem, że rozmawiałeś o tym z Danem Wigingtonem.
Wydaje się, że jest jednym z ekspertów w tej dziedzinie.
Czy jest jakieś pytanie?
Tak. Jak to powstrzymać?
W mojej agencji tak się nie dzieje.
My tego nie robimy. Myślimy, że robi to DARPA.
A wiele z tego teraz pochodzi z paliwa lotniczego.
Tak, proszę pana. Te substancje dodaje się do paliwa lotniczego...
Zrobię wszystko, co w mojej mocy, żeby to powstrzymać.
Zatrudnimy kogoś, kto będzie myślał tylko o tym,
dowie się, kto to robi,
i go powstrzyma.
W razie potrzeby dodaj tutaj kopię zapasową z napisami: x.com/MJTruthUltra/status/1917262967000748277

A skoro już o Dane’ie Wiggintonie mowa: Niszczycielskie „smugi chemiczne” w końcu wychodzą na światło dzienne – Dane Wigington - Destructive “Chemtrails” Finally Coming to Light …

Z USA Watchdog :
Badacz inżynierii klimatu Dane Wigington twierdzi, że destrukcyjna operacja inżynierii klimatu, trwająca od dziesięcioleci, w końcu trafia do opinii publicznej dzięki nowym przepisom w stanach takich jak Tennessee. Terminy takie jak „chemtrails” są używane, aby ukryć ogromne szkody wyrządzane klimatowi.
Tennessee podejmuje działania, ponieważ szkody wyrządzane „dobrobytowi publicznemu” są spowodowane rozpylaniem na wszystkich metali ciężkich, aluminium i nanocząsteczek w celu manipulowania klimatem. Oczywiście, nie ma publicznej dyskusji, a tym bardziej publicznego poparcia dla tej złowrogiej wojny pogodowej, która jest dobrze ugruntowaną nauką inżynierii klimatu od czasów tuż po II wojnie światowej. Dzięki ustawodawstwu stanu Tennessee możemy w końcu uzyskać wystarczającą świadomość społeczną, aby ZATRZYMAĆ rozpylanie, zatruwanie i niszczenie klimatu bez wiedzy i zgody społeczeństwa.
Czy „zakaz” inżynierii klimatycznej w Tennessee to dobra wiadomość? Wigington wyjaśnia: „To niezwykle dobra wiadomość. Kluczowe jest podniesienie świadomości i wiarygodności w tej kwestii. Oczywiste jest, że cokolwiek jeden stan przelatuje nad jego przestrzenią powietrzną, nie powstrzyma opadu radioaktywnego nadchodzącego z kierunku wiatru. Trzeba by wprowadzić zakaz na całej planecie, aby zapobiec nasyceniu nas toksycznymi cząstkami stałymi. Mimo to, jest to niezwykle ważne dla podnoszenia świadomości.
Projekt ustawy Senatu ma numer 2691, a projekt Izby Reprezentantów numer 2063 i będzie głosowany jutro (środa, 27.03.2024 w Tennessee). . . . . Co ciekawe, wszyscy głosujący za tym projektem to Republikanie, ale to nie powinno być kwestią polityczną. Powodem, dla którego Demokraci nie głosują za tym projektem, jest przekonanie, że każdy, kto próbuje zwrócić uwagę na problem inżynierii klimatycznej, w jakiś sposób próbuje uniknąć faktu, że klimat jest niszczony. To jest najdalsze od prawdy.
To, co mówimy na GeoEngineeringWatch.org, brzmi: jak może istnieć jakakolwiek sensowna dyskusja o klimacie bez zajęcia się przede wszystkim tą kwestią? … Przy obecnym kursie nikt nie wyjdzie z tego żywy. Wiem, że to niezwykle trudna do przełknięcia pigułka, ale taka jest prawda… Co to oznacza dla nas wszystkich? Czy mamy usiąść i nic nie robić? Nie. Staramy się nagłośnić ten problem (geoinżynierię), który w tym momencie jest najbardziej destrukcyjnym czynnikiem wszelkiej działalności człowieka.
To najbardziej destrukcyjny problem, z jakim się mierzymy, poza katastrofą nuklearną. Jeśli razem uda nam się to ujawnić i powstrzymać, pozwalając planecie zareagować na wyrządzone szkody za pomocą wszelkich pozostałych systemów podtrzymywania życia… ludzie muszą się obudzić, póki jeszcze możemy coś zmienić. Czas nam się kończy.



Zbrodnie przeciwko ludzkości: CNBC właśnie przyznało, że smugi chemiczne są prawdziwe

Zwróćmy się teraz do CNBC i Białego Domu, które teraz w pełni przyznają, że tak się dzieje. Nazywają je „wstrzyknięciami aerozolu stratosferycznego”. O tym terminie pisaliśmy już od dłuższego czasu – sam John Brennan przyznał to około 10 lat temu w CFR.

Ale teraz nawet CNBC o tym pisze. Spójrz: cytat z artykułu CNBC:
Przeczytaj ten cytat jeszcze raz: „Ponieważ może to mieć wpływ na całą rękawicę, często poświęca się temu najwięcej uwagi”. No co ty nie powiesz!!!

Tak, rozpylanie ciężkich chemikaliów w naszym powietrzu — w powietrzu, którym dosłownie oddychamy — z pewnością zasługuje na największą uwagę! Dlatego krzyczymy o tym na cały głos na tej stronie internetowej. CNBC podaje również, że wszystko zaczęło się już w 1965 roku:
Jeszcze bardziej zdumiewający jest inny cytat... Sprawdź to:

Cytat:
„To nic nowego...już to robimy!”
A potem jeszcze bardziej zdumiewające:
„Nie rozumiemy, co robimy”.
Zbierzcie to wszystko razem, ludzie, a oni wam właśnie powiedzieli: Od dziesięcioleci rozpylamy w waszym powietrzu silne chemikalia. To prawda. To nic nowego. Już to robimy. I szczerze mówiąc, nawet nie wiemy, co robimy ani jakie będą tego długoterminowe skutki.
To jest jawne przestępstwo.

ZBRODNIE PRZECIWKO LUDZKOŚCI.
Tak, to aż tak poważne.
Oto fragment artykułu z CNBC (cały artykuł można przeczytać tutaj: cnbc.com/…eering-sunlight-reflection-risks-and- …

Biały Dom koordynuje pięcioletni plan badawczy, którego celem jest znalezienie sposobów na modyfikację ilości światła słonecznego docierającego do Ziemi w celu złagodzenia skutków globalnego ocieplenia. Proces ten jest czasem nazywany geoinżynierią słoneczną lub odbiciem światła słonecznego.
Plan badawczy będzie uwzględniał interwencje klimatyczne, w tym rozpylanie aerozoli do stratosfery w celu odbicia światła słonecznego z powrotem w przestrzeń kosmiczną. Powinien on również zawierać cele badawcze, elementy niezbędne do analizy atmosfery oraz wpływ, jaki tego typu interwencje klimatyczne mogą mieć na Ziemię, zgodnie z Biurem Polityki Naukowej i Technologicznej Białego Domu. Kongres nakazał uwzględnienie planu badawczego w planie wydatków na rok 2022, podpisanym w marcu przez prezydenta Joe Bidena.
Niektóre techniki, takie jak rozpylanie dwutlenku siarki do atmosfery, mają szkodliwy wpływ na środowisko i zdrowie ludzi. Jednak naukowcy i liderzy klimatyczni, którzy obawiają się, że ludzkość przekroczy swoje cele emisyjne, twierdzą, że badania są ważne, aby znaleźć najlepszy sposób na zrównoważenie tych zagrożeń z potencjalnie katastrofalnym wzrostem temperatury Ziemi.
Przygotowanie się do zbadania tematu to bardzo wstępny krok, ale warto zauważyć, że Biały Dom formalnie angażuje się w to, co w dużej mierze postrzegane jest jako kwintesencja dystopijnej fantazji. W powieści science fiction Kima Stanleya Robinsona „Ministerstwo Przyszłości” fala upałów w Indiach zabija 20 milionów ludzi, a w akcie desperacji Indie decydują się wdrożyć własną strategię ograniczania światła słonecznego docierającego do Ziemi.
Chris Sacca, założyciel Lowercarbon Capital, funduszu inwestycyjnego inwestującego w technologie klimatyczne, stwierdził, że roztropnie byłoby, gdyby Biały Dom przewodził pracom badawczym.
„Odbicie światła słonecznego ma potencjał, by ochronić źródła utrzymania miliardów ludzi, a to dowód na to, że Biały Dom przywództwem wspiera badania, aby wszelkie przyszłe decyzje mogły opierać się na nauce, a nie na geopolitycznej grze na krawędzi” – powiedział Sacca w rozmowie z CNBC. (Sacca przekazał pieniądze na badania w tym obszarze, ale stwierdził, że nie ma w tym pomyśle „żadnych interesów finansowych poza filantropią” i uważa, że w tym obszarze nie powinny istnieć prywatne modele biznesowe, powiedział w rozmowie z CNBC).
Profesor Harvardu David Keith, który po raz pierwszy zajmował się tym tematem w 1989 roku, powiedział, że obecnie traktuje się go znacznie poważniej. Wskazuje na formalne oświadczenia o poparciu dla badań nad odbiciem światła słonecznego złożone przez Environmental Defense Fund, Union of Concerned Scientists i Natural Resources Defense Council, a także na utworzenie nowej grupy, której doradza, o nazwie Climate Overshoot Commission – międzynarodowej grupy naukowców i prawodawców, która ocenia interwencje klimatyczne w ramach przygotowań do globalnego ocieplenia wykraczającego poza zalecenia Porozumienia Paryskiego.
Żeby było jasne, nikt nie twierdzi, że modyfikacja odbicia światła słonecznego jest rozwiązaniem problemu zmian klimatycznych. Priorytetem pozostaje redukcja emisji.

„Nie można oceniać działań kraju w zakresie modyfikacji promieniowania słonecznego bez analizy działań na rzecz redukcji emisji, ponieważ priorytetem jest redukcja emisji” – powiedział Janos Pasztor, dyrektor wykonawczy Inicjatywy na rzecz Zarządzania Klimatem Carnegie. „Modyfikacja promieniowania słonecznego nigdy nie będzie rozwiązaniem kryzysu klimatycznego”.

Trzy sposoby na ograniczenie światła słonecznego


Idea odbicia światła słonecznego po raz pierwszy pojawiła się w raporcie z 1965 roku dla prezydenta Lyndona B. Johnsona zatytułowanym „Przywracanie jakości naszego środowiska”, powiedział Keith w wywiadzie dla CNBC. W raporcie przedstawiono pomysł rozproszenia cząstek nad oceanem, którego koszt wyniósłby 100 dolarów za milę kwadratową. Jednoprocentowa zmiana współczynnika odbicia Ziemi kosztowałaby 500 milionów dolarów rocznie, co „nie wydaje się wygórowane”, stwierdzono w raporcie, „biorąc pod uwagę niezwykłe znaczenie klimatu dla gospodarki i ludzkości”.
Szacunkowy koszt wzrósł od tego czasu. Według obecnych szacunków, program obniżający temperaturę Ziemi o 1 stopień Celsjusza kosztowałby 10 miliardów dolarów rocznie, powiedział Edward A. Parson, profesor prawa ochrony środowiska na Wydziale Prawa Uniwersytetu Kalifornijskiego w Los Angeles. Jednak kwota ta wydaje się być zaskakująco niska w porównaniu z innymi inicjatywami łagodzącymi zmiany klimatu.
Przełomowy raport opublikowany w marcu 2021 r. przez Narodowe Akademie Nauk, Inżynierii i Medycyny omówił trzy rodzaje geoinżynierii słonecznej: wtryskiwanie aerozolu do stratosfery, rozjaśnianie chmur morskich i przerzedzanie chmur pierzastych.
Wtrysk aerozolu do stratosfery polegałby na wysłaniu samolotu w stratosferę (na wysokość od 10 do 30 mil) i rozpyleniu w powietrzu drobnej mgiełki, która odbijałaby część promieniowania słonecznego z powrotem w przestrzeń kosmiczną.
„Stratosfera jest spokojna i obiekty pozostają tam przez długi czas” – powiedział Parson w rozmowie z CNBC. „Życie materii w atmosferze, która została wtłoczona do stratosfery, trwa od sześciu miesięcy do dwóch lat”.
Wtrysk aerozolu stratosferycznego „natychmiast obniżyłby wysokie temperatury ekstremalnych temperatur” – powiedział Parson. Dodał również, że „niemal natychmiast” spowolniłoby to ekstremalne opady.
„Główne hasło dotyczące wtrysku aerozolu stratosferycznego, które napisałem w artykule ponad 10 lat temu – ale wciąż aktualne – brzmi: szybko, tanio i niedoskonało. Szybkość jest kluczowa. Nic innego, co robimy na rzecz zmian klimatu, nie jest szybkie. Tanie, to takie tanie” – powiedział Parson w rozmowie z CNBC.
„I nie jest niedoskonały, bo jeszcze nie dopracowaliśmy go do perfekcji. Jest niedoskonały, bo niedoskonałość tkwi w sposobie jego działania. Z tego samego powodu, dla którego jest szybki, jest niedoskonały i nie da się tego obejść”.
Jedną z opcji aerozolu jest dwutlenek siarki, którego chłodzące działanie jest dobrze znane z erupcji wulkanicznych. Na przykład, erupcja wulkanu Pinatubo w 1991 roku wyrzuciła do stratosfery tysiące ton dwutlenku siarki, powodując tymczasowy spadek temperatury na świecie o około 1 stopień Fahrenheita, według danych Amerykańskiej Służby Geologicznej (USGS).

Więcej na ten temat opowiedział mi mój przyjaciel Christopher Greene: youtube.com/watch?v=u_oVj2GGHzc , Tucker Carlson: “Chemtrails Are Real, It’s …
335