PiotrM
51.6K
WOJOWNICY MARYI !!! PRZESTAŃCIE PROFANOWAĆ MONSTRANCJĘ !!!
YacentY
Nie wymagaj od modernistów czci do wiary katolickiej
Jarujestem
PiotrM może przedstawił byś tok rozumowania na podstawie której powstała ta grafika.
PiotrM
Maryja Niepokalana zrodziła Zbawiciela Jezusa Chrystusa, ale nie „zrodziła” Eucharystii. Nigdy Jej nie nosiła w swoim łonie. Eucharystia, Najświętszy Sakrament jest dziełem i darem Pana Jezusa. Maryja jest tą, która wraz z nami Najświętszy Sakrament adoruje. MARYA NIE RODZI WCIĄŻ NA NOWO CHRYSTUSA W BÓLACH, PONIEWAŻ SYMBOLEM ŻYWEGO CHRYSTUSA EUCHARYSTYCZNEGO JEST JEGO ŚMIERĆ (OFIARA), A NIE …More
Maryja Niepokalana zrodziła Zbawiciela Jezusa Chrystusa, ale nie „zrodziła” Eucharystii. Nigdy Jej nie nosiła w swoim łonie. Eucharystia, Najświętszy Sakrament jest dziełem i darem Pana Jezusa. Maryja jest tą, która wraz z nami Najświętszy Sakrament adoruje. MARYA NIE RODZI WCIĄŻ NA NOWO CHRYSTUSA W BÓLACH, PONIEWAŻ SYMBOLEM ŻYWEGO CHRYSTUSA EUCHARYSTYCZNEGO JEST JEGO ŚMIERĆ (OFIARA), A NIE NARODZINY. CHRYSTUS PAN, PODCZAS OSTATNIEJ WIECZERZY NIE TYLKO ZOSTAWIŁ SWE CIAŁO JAKO POKARM, A SWĄ KREW JAKO NAPÓJ DLA DUSZ LUDZKICH, ALE NADTO USTANOWIŁ BEZKRWAWĄ OFIARĘ, PRZEBŁAGALNA ZA NASZE GRZECHY. TO NAJWIĘKSZY SKARB JAKI BÓG OFIAROWAŁ CZŁOWIEKOWI I NAJWIĘKSZA TAJEMNICA NASZEJ WIARY, KTÓRA DOKONUJE SIĘ PODCZAS KAŻDEJ MSZY ŚWIĘTEJ.
MARYA NIE MOŻE TRZYMAĆ MONSTRANCJI Z PRAWDZIWY EUCHARYSTYCZNYM CHRYSTUSEM, PONIEWAŻ NIE MA DŁONI KONSEKROWANYCH. TYLKO KAPŁANI MOGĄ DOTYKAĆ NACZYNIA LITURGICZNE A TAKŻE NAJŚWIĘTSZY SAKRAMENT. JEST, TO PROPAGOWANIE KOMUNII ŚWIĘTEJ DO RĄK.
PODCZAS OBJAWIEŃ MARYA ZAWSZE UKAZYWAŁA SIĘ W CAŁEJ POSTACI CIELESNEJ. W OPRACOWANIACH nt. FAŁSZYWYCH OBJAWIEŃ BRAK STÓP JEST ODCZYTYWANY JAKO POSTAĆ NIECIELESNA A DUCHOWA, JAKO ZJAWA, DUCH, BOGINI LUB BÓSTWO. PODŚWIETLONA OD DOŁU W STYLISTYCE HORROROWEJ. JEST TO ZERWANIE ZWIĄZKÓW MIEDZY SZTUKĄ NA POTRZEBY SAKRALNE A TEOLOGIĄ I TRADYCJĄ. POSTAĆ MARYI, NIE MOŻE PEŁNIĆ FUNKCJI MONSTRANCJI, PONIEWAŻ NIGDY DOTYCHCZAS MONSTRANCJA NIE BYŁA POSTACIĄ!
METALICZNA, srebrna TWARZ „ MARYJI”- raczej ją odczłowiecza. Brak nóg sugeruje postać zjawy.
Kongregacja ds. Kultu Bożego i Dyscypliny Sakramentów
Dyrektorium o pobożności ludowej i liturgii (17.12.2001)
20. KONIECZNY RYGOR W IKONOGRAFII KOŚCIOŁA21, UWZGLĘDNIAJĄCY WYRAŻANIE PRAWD WIARY I ICH HIERARCHIĘ, PIĘKNO I JAKOŚĆ, ODNOSI SIĘ TAKŻE DO OBRAZÓW I PRZEDMIOTÓW POBOŻNOŚCI PRYWATNEJ I OSOBISTEJ.

Monstrancja jako naczynie liturgiczne pełni w Kościele bardzo ważną funkcję prezentowania i procesyjnego obnoszenia świętej hostii, uobecniającej w kościele katolickim osobę Jezusa Chrystusa w celu jego adoracji. Ma ona długą, wielowiekową tradycję, sięgającą XIII wieku oraz belgijskiej miejscowości Liège[1]. Następnie, tradycja umieszczania hostii w monstrancji przeszła do diecezji niemieckich[1]. Kiedy to 11 sierpnia 1264 papież Urban IV wprowadził święto Bożego Ciała, monstrancja zaczęła pełnić kluczową funkcję w liturgii tej uroczystości oraz rozpowszechniła się w całym kościele. Początkowo w celu prezentowania Najświętszego Sakramentu posługiwano się przeźroczystymi, osadzonymi na metalowej stopie, kryształowymi puszkami tzw. Ostensoriami (łac. Ostendere - „patrzeć”)[1]. Następnie puszki te zaczęto zwieńczać metalowymi, pojedynczymi gotyckimi wieżyczkami, które od XIV wieku coraz bardziej rozbudowywano, upodabniając je w swoich pomysłach do budowy gotyckich katedr[1]. W XV wieku były to już pokaźnych rozmiarów skomplikowane kompozycje artystyczne z bogatą ikonografią i zdobnictwem, z licznymi szkarpami i pinaklami[1]. W okresie baroku wprowadzono nowy typ monstrancji, a mianowicie prezentowanie hostii w promienistej glorii w kształcie słońca[1]. Podsumowując: MONSTRANCJA TO DOM BOGA, (kształ powinien być wieżyczkowy, wg wizji Św. Julanny z Cornillon), PEŁNI ROLĘ UOBECNIENIA JEZUSA CHRYSTUSA W MOMENCIE OFIARY KTÓRĄ ZŁOŻYŁ NA KRZYŻU, A NIE W MOMENCIE ŻYCIA PRENATALNEGO!
Dziecko
Bracie ,ścigają profanum tam gdzie jest i nie czepiaj się,bo tracisz wiarygodność
Piotr Piotr
PiotrM
uważaj bo cię usłyszą, bądź pewny że Cię posłuchają