Clicks103
ertds

Francja: masońska konferencja w parlamencie. Porozmawiają o surogacji, in vitro, migracji i cenzurze

By 3SchluesselLoge/Wikimedia

Masońskie stowarzyszenie „Przyjaciele Henriego Caillaveta” organizują pod koniec września kolejne kolokwium we francuskim parlamencie. W sali Colberta chcą dyskutować o „problemach wolności”. Już samo zestawienie tematów pokazuje, jak pojmowana jest przez wolnomularzy wolność.

Chodzi o zmiany prawa w duchu libertyńskim, które uderzą w zasady etyki oraz o narzucenie politycznej poprawności w publicznej debacie i promocję takich wynalazków jak PMA i GPA (sztuczne zapładnianie, a także wynajmowanie przez pary homoseksualne kobiet do rodzenia dzieci), popieranie nieograniczonej emigracji do Europy, a także o… cenzurę, czyli eliminację z wpływu na społeczeństwo mediów, które nie posiadają „postępowego imprimatur” i ośmielają się krytykować pełzającą rewolucję.

Henri Caillavet, który „patronuje” braciom w parlamencie, wstąpił do Wielkiego Wschodu Francji w 1935 roku, mając 21 lat. Masonem był jego ojciec, kupiec z Agen, zaś matka była sufrażystką. W swojej długiej karierze pełnił funkcję adwokata, wysyłał broń dla czerwonych w czasie wojny domowej w Hiszpanii, działał w ruchu oporu, ale policja Vichy zwolniła go po 24 godzinach, zaś gestapo w 1942 roku po 9 tygodniach. Po wojnie wszedł do parlamentu jako polityk radykalnej lewicy i był w komisji rozliczającej członków rządu Vichy. W 1953 został po raz pierwszy ministrem. Później przeciwstawił się de Gaullowi i po małej przerwie wrócił do Zgromadzenia Narodowego jako senator w 1967 roku. W latach 79-84 kumulował mandaty senatora i deputowanego PE. Prowadził szeroką działalność legislacyjną, a większość jego projektów pokrywała się z tezami ruchu masońskiego. Można tu wymienić jego projekty dotyczące ułatwienia rozwodów, działalność senackiego sprawozdawcy przy projekcie legalizującym aborcję, projekt pobierania narządów do przeszczepów, poparcie dla prawa regulującego działalność Internetu (ówczesne pierwociny RODO), projekt wprowadzenia eutanazji, poparcie dla homoseksualistów (już w 1978 roku postulował legalizację homokonkubinatów), czy wreszcie prawne uznanie transseksualizmu. Był wieloletnim przewodniczącym parlamentarnego bractwa masońskiego. Bronił pomysłów eugenicznych – aborcja ze względu na możliwe upośledzenie płodu – i twierdził, że „umożliwienie przyjścia niepełnosprawnego dziecka na świat jest winą rodziców, a nawet może być świadectwem ich nadmiernego egoizmu”. Był jednym ze współzałożycieli think-tanku Śieć Woltera, która walczyła z religią chrześcijańską oraz broniła pornografii i promowała homoseksualizm. Caillavet pełnił też funkcje prezesa stowarzyszenia pro-eutanazyjnego „Prawo do godnej śmierci” (ADMD) oraz przewodniczył do 2009 roku Komitetowi Laickości Republiki. Zmarł 27 lutego 2013 roku (w wieku 99 lat), a jego imię przyświeca pozostałym masonom w parlamencie, którym przewodzi Wielki Mistrz Patrick Kessel.

Wrześniową debatę wolnomularzy w gmachu Zgromadzenia Narodowego prowadzi Renaud Dély, redaktor naczelny lewicowego tygodnika „Marianne”. Konferencję otworzy temat zagrożeń dla wolności, wśród których znalazł się terroryzm, ale w towarzystwie takich „zagrożeń” jak niechęci do migrantów, „rozpowszechnianie fałszywych informacji” w erze cyfrowej, zagrożenia świeckości państwa.

Druga część dotyczyć będzie roli naukowca i nauki w demokracji. Z góry założona teza brzmi, że prawodawca powinien „wysłuchać żądania godnego i dobrowolnie wybranego zakończenia swojego życia”. Jest też o PMA jako „wolności prokreacji bez jakiejkolwiek dyskryminacji”. Poza tym tematykę uzupełnia problem sztucznej inteligencji, która może stworzyć nowe przestrzenie wolności w służbie ludzkości. Problem w tym, że nawet wyposażone w empatię roboty mogą tego masońskiego bełkotu nie ścierpieć.

Bogdan Dobosz

Read more: www.pch24.pl/francja--masons…