Clicks251
mysowa
Minister Spraw Zagranicznych Rau nie wezwał jeszcze niestety Ambasadora Wielkiej Brytanii we Warszawie w celu zażądania złożenia przez niego wyczerpujących wyjaśnień oraz wiarygodnych gwarancji nie …More
Minister Spraw Zagranicznych Rau nie wezwał jeszcze niestety Ambasadora Wielkiej Brytanii we Warszawie w celu zażądania złożenia przez niego wyczerpujących wyjaśnień oraz wiarygodnych gwarancji nie wszczynania w przyszłości wojen religijnych w Europie XXI w. przez funkcjonariuszy państwa brytyjskiego sowa-magazyn.blogspot.com/2021/03/ermlandia-w-czasach-cesarza-fryderyka.html

Antypolskie pomówienie i antykatolickie polecenia telefoniczne anonimowej żydomasonerii składającej bezpodstawne skargi nie mogą być wykorzystywane przez nadmiernie pobudzonych policjantów do naruszenia wolności religii obywateli RP.
linkedin.com/…ro-od2-visitatio-activity-6784452930289311744-2YQf
Udokumentowane (video) brutalne wtargnięciu patrolu policji do sakralnej przestrzeni budynku kościoła parafii polskiej Chrystusa Króla w Balham w południowym Londynie jest obrazą uczuć religijnych Polaków na całym świecie.
PDF: 20210404 ME SOWA linkedin.com/…nie-do-zb-ziobro-activity-67841611…

Minister Rau nie może tolerować terroryzmu państwowego i prowadzenia wojny przeciwko Bogu na ciele Kościoła Polskiego.
mystrikingly.com/blog/apolak

Episkopat Polski musi pomóc niezwłocznie premierowi Morawieckiemu. Kaczyński ma okazję pomodlić się przed zejściem ze sceny politycznej trupa żydomasońskiej Grupy Windsor
albicla.com/mysowa/post/1000490246
___________________

LONDYN: Policja przerwała nabożeństwo wielkopiątkowe w polskim kościele

Dzisiaj, 00:22 (aktualizacja Dzisiaj, 11:05) Piotr Dobroniak
W piątek wieczorem, podczas nabożeństwa Męki Pańskiej w kościele, w londyńskim Balham, wkroczyła policja przerywając liturgię. Jeden z przybyłych na miejsce policjantów oznajmił zgromadzonym wiernym, że zostały złamane zasady lockdownu i nakazał opuścić kościół pod groźbą grzywny.

Na filmie widać jak wikary parafii Chrystusa Króla, podchodzi do mikrofonu i informuje zgromadzonych, że ktoś zadzwonił ze skargą na policję.

Wikary prosi również policjantów o wyjaśnienie, dlaczego przerywają nabożeństwo pomimo przestrzegania zasad, które obowiązują w Wielkiej Brytanii w miejscach kultu.

Policjant podchodzi do ambony i wyjaśnia, że w związku ze złamaniem zaleceń lockdownu, parafianie muszą opuścić kościół.

Jeśli tego nie zrobią, zostanie na każdego kto zostanie w kościele, nałożona kara grzywny w wysokości 200 funtów.

Wikary - ks. Aleksander Dasik - tłumaczy coś proboszczowi parafii ks. prałatowi Władysławowi Wyszowadzkiemu, po czym proboszcz informuje wiernych żeby opuścili kościół.

Księża rozmawiają również między sobą o tym, że będą składać zażalenie na decyzję patrolu policji.

Wysłaliśmy pytania do biura prasowego Metropolitan Police z prośbą o wyjaśnienie.
Czekamy również na odpowiedź polskiej ambasady w Londynie.
Piotr Dobroniak
wbo24.co.uk/…wala-nabozenstwo-wielkopiatkowe-w-polskim-kosciele

==================
Londyn: Policja przerwała nabożeństwo w polskim kościele. Uczestnicy zabrali głos
Koronawirus z Chin
Dzisiaj, 3 kwietnia (19:42)

Podczas nabożeństwa wielkopiątkowego, które celebrowano w piątek wieczorem w polskim kościele Chrystusa Króla w Balham w południowym Londynie, wkroczyła policja, przerywając liturgię. Jak zapewniają uczestnicy mszy i wolontariusze pomagający w jej organizacji, wszystkie wytyczne były przestrzegane i nie było podstaw do interwencji. "Uważamy (...), że policja przekroczyła brutalnie swoje kompetencje" - czytamy w oświadczeniu parafii.

Policjanci w polskim kościele w Londynie /YouTube

Do zdarzenia doszło w piątek ok. godz. 18 w polskiej parafii Chrystusa Króla w Balham w południowym Londynie. W trakcie Liturgii Męki Pańskiej do kościoła weszło dwoje policjantów, którzy oznajmili zgromadzonym wiernym, że zostały złamane restrykcje epidemiczne, i nakazali opuścić kościół pod groźbą grzywny w wysokości 200 funtów, a w razie odmowy wykonania polecenia - aresztu. Wszyscy wierni bez sprzeciwu wykonali polecenie. Wideo z tego zdarzenia trafiło do sieci.
Odmień swój dom z firanami i zasłonami. Zobacz najlepsze oferty!
Policja o interwencji

"Funkcjonariusze przybyli na miejsce i zastali w kościele dużą liczbę osób. Niektóre osoby nie nosiły masek, a obecni wyraźnie nie zachowywali dystansu społecznego. (...) W związku z tym funkcjonariusze podjęli decyzję, że nie było bezpieczne, by to konkretne nabożeństwo było kontynuowane" - poinformowała w wydanym w sobotę oświadczeniu londyńska policja metropolitalna.

Oświadczenie parafii
Z taką oceną nie zgadza się parafia.
"Uważamy (...), że policja przekroczyła brutalnie swoje kompetencje, wydając swój nakaz bez odpowiedniego na to powodu, gdyż wszystkie wymogi rządowe zostały dotrzymane. Uważamy, że urzędnicy policji (...) zostali źle poinformowani odnośnie do aktualnych wytycznych wobec miejsc kultu, twierdząc, że powodem ich interwencji jest nadal obowiązujący w Londynie zakaz publicznych celebracji w miejscach kultu, ze względu na wprowadzony od 4 stycznia 2021 r. lockdown" - napisano w oświadczeniu.
Wierni mówią o "ogromnym zaskoczeniu"

Zarówno wolontariusze pomagający przy organizacji nabożeństw w kościele Chrystusa Króla, jak i wierni uczestniczący w przerwanym nabożeństwie podkreślają, że wszystkie wytyczne były spełnione.

- Przygotowywaliśmy się do obchodów Wielkanocy od miesiąca, były prowadzone rozmowy z policją w sprawie bezpiecznego przeprowadzania nabożeństw, zgodnie z wytycznymi rządowymi została przeprowadzona ocena ryzyka i do niej była dostosowania liczba wejściówek, wszyscy wierni musieli je wcześniej zarezerwować i nie było możliwości, by ktoś wszedł do kościoła prosto z ulicy. Pomiędzy poszczególnymi nabożeństwami jest przeprowadzana dezynfekcja kościoła - wylicza Judyta Braun, jedna z wolontariuszek w parafii Chrystusa Króla.

Parafianie podkreślają, że proboszcz bardzo pilnował przestrzegania wytycznych i nie dopuściłby do tego, by kościół był nadmiernie zatłoczony, ani by przebywały w nim osoby bez zasłoniętych twarzy.

- To, co się stało, jest dla wszystkich bardzo smutne, zwłaszcza, że było to w takim dniu i w takim momencie. Dla wszystkich było to ogromnym zaskoczeniem, wszystko stało się tak nagle i trudno powiedzieć, co było w tej sytuacji lepsze, czy wyjść, czy przekonywać policję, że nie miała racji - mówi Marek Matych, jeden z uczestników piątkowego nabożeństwa.
Kiedy wydano polecenie?

Parafianie wskazują też, że policja wyjaśniła swoją decyzję tym, iż niektórzy z uczestników rzekomo nie mieli zasłoniętych twarzy i nie zachowywali dystansu społecznego, tymczasem polecenie przerwania nabożeństwa funkcjonariusze wydali jeszcze przed wejściem do kościoła, czyli faktycznie nie mieli dowodów na naruszenia. Jak słychać na nagraniu ze zdarzenia, zamieszczonym przez portal Wielka Brytania Online, który jako pierwszy poinformował o zajściu, wikary parafii powiedział, że ktoś zadzwonił ze skargą na policję.

Judyta Braun powiedziała, że po piątkowym nabożeństwie parafia jeszcze bardziej zaostrzyła środki ostrożności, aby pozostałe uroczystości Wielkiego Tygodnia mogły się odbyć bez przeszkód. Święcenie pokarmów w Wielką Sobotę odbyło się bez zakłóceń - wszyscy przychodzący musieli się wcześniej zarejestrować na konkretną godzinę i kościelne służby porządkowe sprawdzały, czy mają rezerwację.

Zgodnie z wytycznymi w kościele jest też oddzielne wejście i wyjście.
Czytaj więcej na interia.pl/…la-nabozenstwo-w-polskim-kosciele-ucze,nId,5147415

quicksnake.cz/…IA-PSYCHOZY-ZR-SSetKh-von-Stefan-Kosiewski-FO-ZECh