Białe Kapelusze wściekłe, że Trump przekazał Maduro Departamentowi Sprawiedliwości
Michał Baxter-3 stycznia 2026 r.Jak ustalił serwis Real Raw News, zaledwie bohaterscy żołnierze Delta Force zabrali prezydenta Wenezueli Nicholasa Maduro i jego żonę Celię z sypialni, doszło do sporu między armią Stanów Zjednoczonych a Departamentem Sprawiedliwości na temat sposobu i miejsca osądzenia dyktatora za jego zbrodnie.
Prezydent Stanów Zjednoczonych, Donald J. Trump, ogłosił w sobotę rano, że Departament Sprawiedliwości ostatecznie osądzi rodzinę Maduro w Południowym Dystrykcie Nowego Jorku, regionie pełnym liberalnych ław przysięgłych i niekompetentnych prokuratorów, którzy w najlepszym razie mogliby skazać tę dwójkę na 20 lat więzienia federalnego – opłaconego przez was i mnie, amerykańskich podatników. Wierna sojuszniczka prezydenta, Pam Bondi, która ostatnio poniosła serię prokuratorskich porażek, napisała na X, że rodzina Maduro zostanie oskarżona o „spisek narkotykowo-terrorystyczny, spisek w zakresie importu kokainy, posiadanie broni maszynowej i urządzeń destrukcyjnych oraz spisek w celu posiadania broni maszynowej i urządzeń destrukcyjnych przeciwko Stanom Zjednoczonym”.
Zaraz po schwytaniu Maduro, zostali oni przewiezieni samolotem CIA do Guantanamo Bay, gdzie prokurator generalny, generał major David Bligh, zażądał, aby pozostali w oczekiwaniu na rozprawę przed trybunałem wojskowym. Jednak zaledwie godzinę później samolot Gulfstream G700 Departamentu Stanu, na pokładzie którego znajdował się podobno Marco Rubio, zabrał Maduro i przewiózł ich na lotnisko Republic Airport w Farmingdale w stanie Nowy Jork, skąd zostali przewiezieni do federalnego ośrodka detencyjnego.
Wielu Białych Kapeluszy, w tym personel generała Smitha i pracownicy GITMO, powiedziało Real Raw News, że czują się „wykastrowani” odkąd prezydent Trump ponownie objął urząd w styczniu, ponieważ delegował ściganie wrogów Stanów Zjednoczonych Ameryki do Departamentu Sprawiedliwości, a nie do wojska.
„Skazalibyśmy Maduro w jeden dzień, a tydzień później widzielibyśmy ich wiszących na stryczku” – powiedziało Real Raw News źródło z Guantanamo. „Ale teraz to się nie stanie, zamiast tego czeka nas wieloletni proces, w którym trafią do aresztu”.