Clicks819
Edward7
2

Co to znaczy być na świecie, ale nie ze świata?

" Ja im przekazałem Twoje słowo, a świat ich znienawidził za to, że nie są ze świata, jak i Ja nie jestem ze świata."J17,14
Francesco Lamendoli

Chrześcijanin wie przynajmniej w teorii (bardziej w teorii), że jest na świecie, ale nie należy do świata. Zna to niejasno, jak odległe wspomnienie, które utraciło cały swój blask, i co dziś jest im trudne do zrozumienia, jeszcze trudniejsze do zaakceptowania i uczynienia "własnym". Czy kiedykolwiek słyszy się, jak kapłan w homilii podczas Mszy św. Mówi w ten sposób? A czy kiedykolwiek słyszałeś, jak biskupi (samozwańczy) papież wyrażają tę koncepcję? Wręcz przeciwnie; to, co słyszy się przez cały czas, to zupełnie inna muzyka: świat, jak mówią nam, o tym jego (samozwańczy) pasterze, jest jedynym miejscem, w którym jego egzystencja jest możliwa; i jest to miejsce, które mimo problemów krytycznych nadal jest naszą ojczyzną, nad którą jest powołany do monitorowania z pełną świadomością ekologiczną i środowiskową, klimatyczną i oczywiście społeczną (humanizm). Świat jest taki, w (fałszywej) katechezie tych (fałszywych) pasterzy i nie ma innego: miejsce fizyczne, jedyne możliwe miejsce, w którym toczy się życie ludzkie od początku do końca; całkowicie immanentna rzeczywistość, w którą nie tylko zstąpiła, ale w której musi coraz bardziej się zanurzać; i w którym nie tylko "brudzi sobie ręce" (i nierzadko swoje sumienie), ale musi się wniej coraz bardziej się brudzić, nie myśląc o oczyszczeniu, o wewnętrznym oczyszczeniu, o życie w łasce Bożej, by mieć więcej boskiej łaski? Ponieważ mówiąc o tym, należy najpierw mówić o grzechu i pojednaniu z Bogiem: ale kto mówi więcej o grzechu pod sklepieniem domu Pańskiego? Kto kiedykolwiek rozmawiał z innymi o jego nieśmiertelnej duszy, jego wiecznym przeznaczeniu ,oraz o ogromnej odpowiedzialności bycia sobą, swoim działaniem, swoimi wyborami, decydowaniem o alternatywie między piekłem a niebem?

Wyrażenie „być na świecie, ale nie ze świata” nawiązuje bezpośrednio do żywego głosu Jezusa Chrystusa, który przemawiając do swoich uczniów znajdujących się w bliskim rozstaniu, pod koniec Ostatniej Wieczerzy, mówi im ( J 17). : 6-19):

Objawiłem imię Twoje ludziom, których Mi dałeś ze świata. Twoimi byli i Ty Mi ich dałeś, a oni zachowali słowo Twoje. Teraz poznali, że wszystko, cokolwiek Mi dałeś, pochodzi od Ciebie. Słowa bowiem, które Mi powierzyłeś, im przekazałem, a oni je przyjęli i prawdziwie poznali, że od Ciebie wyszedłem, oraz uwierzyli, że Ty Mnie posłałeś. Ja za nimi proszę, nie proszę za światem, ale za tymi, których Mi dałeś, ponieważ są Twoimi. Wszystko bowiem moje jest Twoje, a Twoje jest moje, i w nich zostałem otoczony chwałą. Już nie jestem na świecie, ale oni są jeszcze na świecie, a Ja idę do Ciebie. Ojcze Święty, zachowaj ich w Twoim imieniu, które Mi dałeś, aby tak jak My stanowili jedno. Dopóki z nimi byłem, zachowywałem ich w Twoim imieniu, które Mi dałeś, i ustrzegłem ich, a nikt z nich nie zginął z wyjątkiem syna zatracenia, aby się wypełniło Pismo. Ale teraz idę do Ciebie i tak mówię, będąc jeszcze na świecie, aby moją radość mieli w sobie w całej pełni. Ja im przekazałem Twoje słowo, a świat ich znienawidził za to, że nie są ze świata, jak i Ja nie jestem ze świata. Nie proszę, abyś ich zabrał ze świata, ale byś ich ustrzegł od złego. Oni nie są ze świata, jak i Ja nie jestem ze świata. Uświęć ich w prawdzie. Słowo Twoje jest prawdą. Jak Ty Mnie posłałeś na świat, tak i Ja ich na świat posłałem. A za nich Ja poświęcam w ofierze samego siebie, aby i oni byli uświęceni w prawdzie.

Wyrażenie to jest bardziej aktualne niż kiedykolwiek w ostatnich czasach, kiedy fałszywa pandemia, wymyślona przez diaboliczne umysły w nikczemnym celu oszukiwania, terroryzowania i podporządkowywania sobie ludzi i jednostek, niszcząc społeczeństwo i bardzo ontologiczną strukturę człowieka - psychiczną, biologiczną, moralną - wydobywa na światło dzienne wiele rzeczy, które choć nie są ukryte, ale pozostawały w cieniu, i zmusza ludzi do zwrócenia uwagi na prawdziwą naturę walki, jaka toczy się między dziećmi światłości a dziećmi ciemności. I jest to ważne z co najmniej trzech punktów widzenia:

1) ponieważ ci, którzy zawsze żyli zgodnie ze stylami świata, to znaczy hedonistycznie i materialistycznie, dążąc do przyjemności i sukcesu oraz gardząc sprawami ducha, lub gardząc innymi, nawet nie zadają sobie pytania o to, co jest prawdziwym sensem istnienia i dlatego należy do świata pod każdym względem, bez pozostałości i nie podejrzewa, że ponad tym jest więcej, ani nie dostrzega, że rzeczy poniżej więdną i giną, a zatem nie ma w nich prawdziwego (duchowego) życia;
2) ponieważ życie w sposób hedonistyczny i materialistyczny jest równoznaczne z życiem w zgodzie z ciałem, a nie z duchem, stając się zatem niewolnikami ciała i jego pochlebstw, jego zaburzeń, jego szaleństwa, a także (te życie) jest odejściem od prawidłowego używania naturalnego rozum i upodabnianie się do nierozsądnych bestii, które kierują się tylko instynktem i nigdy nie zastanawiają się, dlaczego tak jest;
3) ponieważ książę świata, zwłaszcza w obecnej fazie, wypowiedział wojnę czystości duszy i tym, którzy idą drogą krzyża, ożywiony ślepą nienawiścią do Jezusa Chrystusa; dlatego chrześcijanin, który chce żyć zgodnie ze światem i chce mu się podobać, wcale nie jest chrześcijaninem, ale łajdakiem i oszustem lub w najlepszym razie biednym głupcem, który nawet nie wie, z czego składa się nauka, którą szanuje słowami i który powinien dać mu kierunek w życiu. Należy do świata, a nie do Jezusa Chrystusa, tego, który daje się innym; zaniepokoić, przestraszyć i zdezorientować pierwszemu najemnikowi, który zaczyna straszyć: Wilk, wilk! ponieważ każdy, kto należy do Jezusa Chrystusa, zna Jego głos, który jest głosem Dobrego Pasterza, i wcale nie myli go z głosem najemników lub wilków przebranych za pasterzy.

To jest Słowo Jezusa Chrystusa ( J 10,1-18):
Zaprawdę, zaprawdę, powiadam wam: Kto nie wchodzi do owczarni przez bramę, ale wdziera się inną drogą, ten jest złodziejem i rozbójnikiem. 2 Kto jednak wchodzi przez bramę, jest pasterzem owiec. 3 Temu otwiera odźwierny, a owce słuchają jego głosu; woła on swoje owce po imieniu i wyprowadza je. 4 A kiedy wszystkie wyprowadzi, staje na ich czele, a owce postępują za nim, ponieważ głos jego znają. 5 Natomiast za obcym nie pójdą, lecz będą uciekać od niego, bo nie znają głosu obcych». 6 Tę przypowieść opowiedział im Jezus, lecz oni nie pojęli znaczenia tego, co im mówił. 7 Powtórnie więc powiedział do nich Jezus: «Zaprawdę, zaprawdę, powiadam wam: Ja jestem bramą owiec. 8 Wszyscy, którzy przyszli przede Mną, są złodziejami i rozbójnikami*, a nie posłuchały ich owce. 9 Ja jestem bramą. Jeżeli ktoś wejdzie przeze Mnie, będzie zbawiony - wejdzie i wyjdzie, i znajdzie paszę. 10 Złodziej przychodzi tylko po to, aby kraść, zabijać i niszczyć. Ja przyszedłem po to, aby [owce] miały życie i miały je w obfitości. 11 Ja jestem dobrym pasterzem. Dobry pasterz daje życie swoje za owce. 12 Najemnik zaś i ten, kto nie jest pasterzem, którego owce nie są własnością, widząc nadchodzącego wilka, opuszcza owce i ucieka, a wilk je porywa i rozprasza; 13 <najemnik ucieka=""> dlatego, że jest najemnikiem i nie zależy mu na owcach. 14 Ja jestem dobrym pasterzem i znam owce moje, a moje Mnie znają, 15 podobnie jak Mnie zna Ojciec, a Ja znam Ojca. Życie moje oddaję za owce. 16 Mam także inne owce, które nie są z tej owczarni. I te muszę przyprowadzić i będą słuchać głosu mego, i nastanie jedna owczarnia, jeden pasterz*. 17 Dlatego miłuje Mnie Ojciec, bo Ja życie moje oddaję, aby je [potem] znów odzyskać. 18 Nikt Mi go nie zabiera, lecz Ja od siebie je oddaję. Mam moc je oddać i mam moc je znów odzyskać. Taki nakaz otrzymałem od mojego Ojca». -

Należy do świata, a nie do Jezusa Chrystusa, który myśląc tylko o własnym życiu materialnym, spieszy się, by wziąć diaboliczną miksturę sporządzoną z komórek ludzkich płodów, która nawet jeśli była prawdziwa pandemia, a nawet ta mikstura była prawdziwa szczepionka, powinna wywołać w nim dreszcz oburzenia i kategoryczną odmowę.

To jest Słowo Jezusa Chrystusa ( Mt 16 : 24-28):

Wtedy Jezus rzekł do swoich uczniów: «Jeśli kto chce pójść za Mną, niech się zaprze samego siebie, niech weźmie krzyż swój i niech Mnie naśladuje. Bo kto chce zachować swoje życie, straci je; a kto straci swe życie z mego powodu, znajdzie je. Cóż bowiem za korzyść odniesie człowiek, choćby cały świat zyskał, a na swej duszy szkodę poniósł? Albo co da człowiek w zamian za swoją duszę? l bowiem Syn Człowieczy przyjdzie w chwale Ojca swego razem z aniołami swoimi, i wtedy odda każdemu według jego postępowania. Zaprawdę, powiadam wam: Niektórzy z tych, co tu stoją, nie zaznają śmierci, aż ujrzą Syna Człowieczego, przychodzącego w królestwie swoim».

(Mt. 6)

19 Nie gromadźcie sobie skarbów na ziemi, gdzie mól i rdza niszczą i gdzie złodzieje włamują się, i kradną. 20 Gromadźcie sobie skarby w niebie, gdzie ani mól, ani rdza nie niszczą i gdzie złodzieje nie włamują się, i nie kradną. 21 Bo gdzie jest twój skarb, tam będzie i serce twoje.
22 Światłem ciała jest oko. Jeśli więc twoje oko jest zdrowe, całe twoje ciało będzie w świetle. 23 Lecz jeśli twoje oko jest chore, całe twoje ciało będzie w ciemności. Jeśli więc światło, które jest w tobie, jest ciemnością, jakże wielka to ciemność!
24 Nikt nie może dwom panom służyć. Bo albo jednego będzie nienawidził, a drugiego będzie miłował; albo z jednym będzie trzymał, a drugim wzgardzi. Nie możecie służyć Bogu i Mamonie.
25 Dlatego powiadam wam: Nie troszczcie się zbytnio o swoje życie, o to, co macie jeść i pić, ani o swoje ciało, czym się macie przyodziać. Czyż życie nie znaczy więcej niż pokarm, a ciało więcej niż odzienie? 26 Przypatrzcie się ptakom w powietrzu: nie sieją ani żną i nie zbierają do spichrzów, a Ojciec wasz niebieski je żywi. Czyż wy nie jesteście ważniejsi niż one? 27 Kto z was przy całej swej trosce może choćby jedną chwilę dołożyć do wieku swego życia? 28 A o odzienie czemu się zbytnio troszczycie? Przypatrzcie się liliom na polu, jak rosną: nie pracują ani przędą. 29 A powiadam wam: nawet Salomon w całym swoim przepychu nie był tak ubrany jak jedna z nich. 30 Jeśli więc ziele na polu, które dziś jest, a jutro do pieca będzie wrzucone, Bóg tak przyodziewa, to czyż nie tym bardziej was, małej wiary? 31 Nie troszczcie się więc zbytnio i nie mówcie: co będziemy jeść? co będziemy pić? czym będziemy się przyodziewać? 32 Bo o to wszystko poganie zabiegają. Przecież Ojciec wasz niebieski wie, że tego wszystkiego potrzebujecie. 33 Starajcie się naprzód o królestwo i o Jego sprawiedliwość, a to wszystko będzie wam dodane. 34 Nie troszczcie się więc zbytnio o jutro, bo jutrzejszy dzień sam o siebie troszczyć się będzie. Dosyć ma dzień swojej biedy.

Powtarzamy koncepcję: wystarczy skierować swoje kroki w stronę Prawdy, światła naturalnego rozumu, które Bóg dał nam właśnie w tym celu, przynajmniej w początkowej fazie podróży. Jednak człowiek cielesny nie wie, jak zrobić z tego właściwy użytek i oszukany nieuporządkowanymi namiętnościami oszaleje, tak że nawet szalony rozum przyczynia się do jego ruiny, tak jak on, spuchnięty z dumy, wierzy, że dotyka nieba ( Rz 1,18-23):

Albowiem gniew Boży ujawnia się z nieba na wszelką bezbożność i nieprawość tych ludzi, którzy przez nieprawość nakładają prawdzie pęta. 19 To bowiem, co o Bogu można poznać, jawne jest wśród nich, gdyż Bóg im to ujawnił. 20 Albowiem od stworzenia świata niewidzialne Jego przymioty - wiekuista Jego potęga oraz bóstwo - stają się widzialne dla umysłu przez Jego dzieła, tak że nie mogą się wymówić od winy. 21 Ponieważ, choć Boga poznali, nie oddali Mu czci jako Bogu ani Mu nie dziękowali, lecz znikczemnieli w swoich myślach i zaćmione zostało bezrozumne ich serce. 22 Podając się za mądrych stali się głupimi. 23 I zamienili chwałę* niezniszczalnego Boga na podobizny i obrazy śmiertelnego człowieka, ptaków, czworonożnych zwierząt i płazów.

Z dnia 30 marca 2021 r accademianuovaitalia.it/…ogia-per-un-nuovo-umanesimo/10016-essere-nel-mondo
Wieczne Odpoczywanie Amen
Nikt nie może dwom panom służyć.

Bo albo jednego będzie nienawidził, a drugiego będzie miłował; albo z jednym będzie trzymał, a drugim wzgardzi.

Nie możecie służyć Bogu i Mamonie.
Wieczne Odpoczywanie Amen
Albowiem

gniew Boży

ujawnia się z nieba na wszelką bezbożność i nieprawość

tych ludzi,

którzy

przez nieprawość

nakładają prawdzie pęta.

19 To bowiem, co o Bogu można poznać, jawne jest wśród nich, gdyż Bóg im to ujawnił.

20 Albowiem od stworzenia świata niewidzialne Jego przymioty - wiekuista Jego potęga oraz bóstwo - stają się widzialne dla umysłu przez Jego dzieła, tak że nie mogą …
More
Albowiem

gniew Boży

ujawnia się z nieba na wszelką bezbożność i nieprawość

tych ludzi,

którzy

przez nieprawość

nakładają prawdzie pęta.

19 To bowiem, co o Bogu można poznać, jawne jest wśród nich, gdyż Bóg im to ujawnił.

20 Albowiem od stworzenia świata niewidzialne Jego przymioty - wiekuista Jego potęga oraz bóstwo - stają się widzialne dla umysłu przez Jego dzieła, tak że nie mogą się wymówić od winy.

21 Ponieważ, choć Boga poznali, nie oddali Mu czci jako Bogu ani Mu nie dziękowali, lecz znikczemnieli w swoich myślach i zaćmione zostało bezrozumne ich serce.

22 Podając się za mądrych stali się głupimi.

23 I zamienili chwałę* niezniszczalnego Boga na podobizny i obrazy śmiertelnego człowieka, ptaków, czworonożnych zwierząt i płazów.