Edward7

W UE Ramadan zastępuje Wielki Post, ekspert ds. islamu przewiduje; "koniec chrześcijaństwa w wyniku imigracji i demografii"

Oto jak daleko zaszliśmy. Coraz mniej chrześcijańska Europa zapomina o Wielkim Poście i zaprasza na Ramadan. Wielki Post stał się islamski...

Islam to nie religia , ale system podboju przez zaludnienie i systematyczne zabijanie "niewiernych"...
Corriere della Sera w artykule Luigiego Ippolito informuje nas, że w Londynie Wielki Post jest praktycznie ignorowany, podczas gdy islamski Ramadan, który upamiętnia pierwsze "objawienie Koranu Mahometowi" miesiącem postu od świtu do zmierzchu, miasto wyludnia się. W stolicy Wielkiej Brytanii supermarkety pytają klientów, czy są gotowi na Ramadan, domy towarowe Harrod's oferują kolacje iftar, ucztę po zachodzie słońca, a sklepy wydłużają godziny otwarcia, aby pomieścić muzułmańskich klientów. W końcu "pecunia non olet", a biorąc pod uwagę, że liczba muzułmanów w Wielkiej Brytanii, podobnie jak w pozostałej części Europy Zachodniej, rośnie skokowo, nieuniknione jest, że ci, którzy sprzedają, będą chcieli zaspokoić potrzeby swojej większej klienteli.

Co więcej, czego możemy oczekiwać od coraz bardziej pogańskiego kontynentu, który wyrzekł się swoich kulturowych i religijnych korzeni w swojej karcie konstytucyjnej i gdzie elity rządzące wciąż padają ofiarą ateistycznych ideologii marksistowskich lub są podporządkowane tak zwanym silnym mocarstwom, których orientacja jest jawnie i otwarcie świecko-masońska?

Do tej pory Europa, przynajmniej ta anglosaska, francusko-niemiecka i skandynawska, zmienia swoją demograficzną i antropologiczną fizjonomię również, a może przede wszystkim, z powodu dramatu zaniedbania Kościoła - a raczej określonego modernistycznego Kościoła, a modernizm, pamiętajmy, dla papieża Piusa X był syntezą wszystkich herezji - który porzucił głoszenie Chrystusa, aby stać się towarzyszem wszystkich ideologii i wszystkich religii w imię nierozstrzygającego dialogu i źle rozumianego ekumenizmu.

Co więcej, nieliczni pozostali katolicy, apostolscy i rzymscy, są nie tylko marginalizowani i wyśmiewani, ale muszą również cierpieć z powodu 'papieża', który uznaje za niewłaściwy prozelityzm wysiłki zmierzające do nawrócenia bliźniego, zgodnie z nakazem Chrystusa: nawracajcie się i wierzcie w Ewangelię. Jednak, jak zawsze, diabeł robi garnki, ale zapomina o pokrywkach, tym bardziej, że to Chrystus jest Panem i władcą historii, a na pewno nie oligarchiczne i polityczne kliki, które wciąż upierają się przy planowaniu fantomowych idealnych światów dla ludzkości uwolnionej od religii chrześcijańskiej.

Tak, to prawda, ta stara, zmęczona i zaabsorbowana sobą Europa wypełnia się muzułmanami, hinduistami i imigrantami innych religii, ale sekularystyczni ateiści, którzy planują zniknięcie chrześcijaństwa, zapominają, że ci, którzy będą musieli nas zastąpić etnicznie, nie myślą o ateizmie i mają silny zmysł 'religijny', choć błędny/falszywy, a kiedy spotykają się z prawdą żywego chrześcijaństwa, chętnie pozwalają się zafascynować i podbić. Świadczy o tym liczba nawróceń, nawet jeśli rzadko się o nich mówi.

Kiedy Kościół katolicki zostanie oczyszczony z modernizmu, już zdyskredytowanego i zdegradowanego do pozycji tylnej straży, choć wciąż mocno trzymającego się miejsc władzy, a ta mała trzódka, o której Benedykt XVI mówił, gdy był jeszcze kardynałem, w końcu wyłoni się z katakumb, do których chce ją zepchnąć, nieuchronnie będziemy świadkami odrodzenia Europy i Kościoła. Wtedy post nie będzie już dotyczył Ramadanu, ale Wielkiego Postu. Bo tak właśnie musi być. Pietro Licciardi

kom; Turyn, stolica szariatu: muzułmanie będą mogli zgłaszać bluźniercze... Pozostaje tylko jedno pytanie: jak długo potrwa, zanim Mole zostanie zastąpiony minaretem? Mieszkańcy Turynu muszą się obudzić, ponieważ ich burmistrz już wybrał stronę: nie z nimi, ale z tymi, którzy marzą o narzuceniu szariatu pod Mole. To zdrada, która woła o zemstę, czerwony alarm dla miasta, któremu grozi utrata wszystkiego - tożsamości, wolności, przyszłości - podczas gdy PD oklaskuje własną porażkę. Ayaan Hirsi Ali, była muzułmanka i krytyk islamu, pisze w swojej książce Heretic: Why Islam Needs a Reformation Now: „Islamofobia stała się sposobem Zachodu na autocenzurę, podobnie jak strach przed bluźnierstwem powstrzymuje dysydentów w krajach muzułmańskich”. Hirsi Ali utożsamia te dwa terminy pod względem ich wpływu: oba, jak twierdzi, są narzędziami do uciszania tych, którzy ośmielają się kwestionować islam. La Quaresima è diventata islamica

Ekspert ds. islamu przewiduje koniec chrześcijaństwa w wyniku imigracji i demografii: „Hiszpania zostanie zislamizowana w ciągu kilku lat”.

La Gaceta de la Iberosfera
Autorka książki Islam i feminizm oraz ekspert ds. islamizmu, Paloma Hernández, ostrzegła przed postępem politycznego islamu w Europie, ostrzegając, że nie jest to tylko religia, ale projekt o implikacjach politycznych i geostrategicznych. W niedawnym wywiadzie dla El Toro TV, analityczka i pisarka wskazała, że jeśli obecne trendy demograficzne i społeczne utrzymają się, kraje europejskie mogą doświadczyć procesu islamizacji w nadchodzących latach. Według badacza, siła niektórych społeczności muzułmańskich polega na wzroście ich populacji, w przeciwieństwie do społeczeństw europejskich, które, podobnie jak Hiszpania, mają malejący wskaźnik urodzeń i postępującą utratę chrześcijańskich odniesień. Różnica ta jest wykorzystywana do wywierania wpływu politycznego na różnych poziomach.

Hernández wyjaśnia, że zwykła strategia zaczyna się od konsolidacji gett miejskich, z których promuje się partycypację polityczną na małą skalę: najpierw w dzielnicach, następnie w radach, ratuszach, władzach regionalnych i wreszcie na szczeblu państwowym. „Jest to już bardzo zaawansowane w krajach takich jak Wielka Brytania”, podkreśla, gdzie niektóre z tych skupisk ludności mają już decydujący wpływ na politykę krajową.

W przypadku Hiszpanii ostrzega, że jest to wciąż wczesny etap, co oznacza, że ryzyko może wydawać się odległe lub niezbyt odczuwalne. Podkreśla jednak, że kalkulacji należy dokonywać z myślą o perspektywie średnio- i długoterminowej. „Jeśli obecna inercja się utrzyma, za kilka lat możemy być świadkami głębokiej transformacji terytoriów europejskich, nie tylko ze względu na kwestię liczb, ale także dlatego, że islam jest projektem politycznym i geopolitycznym”, podsumowuje. Una experta en Islam vaticina el fin del …

Biskup Schneider mówi, że elity wykorzystują masową migrację do niszczenia chrześcijańskiej tożsamości Europy
Kazachski biskup Athanasius Schneider ostrzega, że masowa migracja jest narzędziem do zastąpienia kultury i wiary Europy i wzywa do „nowego ruchu... w obronie naszych europejskich wartości” - Biskup Athanasius Schneider powiedział, że globalne elity wykorzystują masową islamską migrację do zniszczenia chrześcijańskiej tożsamości Europy.
W wywiadzie udzielonym w języku niemieckim dziennikarzowi LifeSiteNews Andreasowi Wailzerowi, Schneider odniósł się do obecnej polityki migracyjnej w Europie Zachodniej. Kazachski biskup uznał ogólną chrześcijańską zasadę pomagania potrzebującym, ale podkreślił, że „tak zwana polityka migracyjna prowadzona w Europie od dziesięcioleci to zupełnie inna sprawa”.

„Staje się coraz bardziej jasne, że jest ona zaaranżowana przez wyższą elitę polityczną, która ma bardziej globalny cel”. Celem tym, powiedział Schneider, „nie jest przede wszystkim pomoc ludziom, ale zmiana tożsamości Europy, narodów europejskich, poprzez masową obecność ludzi z zupełnie innej kultury”. „Są to głównie wyznawcy islamu, a następnie innych kultur, które są naprawdę szokujące, tj. [niezgodne] z kulturą europejską, a zatem są wykorzystywane przez najwyższe i najbardziej globalne elity polityczne Europy jako środek ich polityki: tj. do radykalnej zmiany tożsamości Europy”. Elity te, podkreślił Schneider, chcą „coraz bardziej redukować ostatnie ślady chrześcijańskich wpływów w polityce i życiu publicznym” poprzez faworyzowanie muzułmańskich imigrantów.

Jest więc jasne, że stoi za tym jakiś cel. To oczywiste, że chodzi o wzmocnienie obecności islamu w Europie kosztem chrześcijaństwa.
„Nie możemy być tak naiwni, by tego nie widzieć; staje się to coraz bardziej oczywiste” - powiedział. „Nie możemy tego tak po prostu zaakceptować i musimy wyraźnie wezwać polityków lub wpływowych ludzi w życiu publicznym, aby wystąpili i wyznaczyli granice [migracji]”, oświadczył Schneider, dodając, że ludzie powinni »rozpocząć nowy ruch, na poziomie kulturowym, politycznym i publicznym, aby bronić naszych europejskich wartości«.

Prałat wyjaśnił jednak, że tradycyjne wartości europejskie nie są wartościami Unii Europejskiej, które są „wartościami neokomunizmu lub masonerii”. „Ale prawdziwymi wartościami europejskimi, tymi historycznymi, są wartości chrześcijańskie, które zbudowały chrześcijańską politykę i kulturę. I dlatego musimy ponownie promować zdrowy patriotyzm, miłość do naszej ojczyzny i do historycznych wartości europejskiej kultury chrześcijańskiej. Wierzę, że to jest nasze dzisiejsze zadanie”, zakończył. LifeSiteNews/El obispo Schneider dice que las élites utilizan …

Islam nie jest religią ani kultem... Islam ma elementy religijne, prawne, polityczne, ekonomiczne, społeczne i militarne. Komponent religijny jest przykrywką dla wszystkich pozostałych komponentów. Islamizacja rozpoczyna się, gdy kraj osiągnie wystarczającą liczbę muzułmanów, aby móc rozpocząć kampanię na rzecz "przywilejów religijnych". Jak przebiega islamizacja Europy - List byłych muzułmanów do ludzkości – Annur.pl
61,6 tys.
Edward7 udostępnia to
31,4 tys.

To jest zdrada. Dla mnie słowo ,,ramadan" przyda się chyba tylko do krzyżówek.

darek104

Może eurokraci biorą łapówkę od Króla Arabii za udział w Ramajanie

Możliwe.