W Polsce corocznie odnotowuje się ponad 10 tys. przypadków kradzieży kieszonkowych. Należy jednak pamiętać, że rzeczywista liczba tych przestępstw (tzw. "ciemna liczba") jest znacznie wyższa, ponieważ wiele z nich nie jest zgłaszanych policji. Stosowane przez kieszonkowców metody różnią się w zależności od doświadczenia i okoliczności.
„Solowe występy” preferują – złodzieje „okolicznościowi”, "zawodowcy" nie utrzymujący kontaktów ze środowiskiem przestępczym i starzy złodzieje mający doskonale opanowane rzemiosło.
Zespołowe działanie jest podyktowane z kolei potrzebą podniesienia stopnia bezpieczeństwa lub korzystania z pomocy. Pomoc ta sprowadza się do osłaniania zabiegów manipulacyjnych, obserwacji pokrzywdzonego i otoczenia, przekazania łupu i oddalenia się z nim z miejsca przestępstwa.
Zespoły złożone z kobiet działają zazwyczaj w sklepach w godzinach przedpołudniowych, zespoły męskie operują zazwyczaj w pociągach, autobusach, tramwajach i na dworcach kolejowych.
Doświadczeni złodzieje posługują się m.in. żyletkami, drucikami, spinkami od włosów przy wyciąganiu przedmiotów z kieszeni, mniej doświadczeni kieszonkowcy działają gołą ręką, stosując wyuczone chwyty.
Członkowie kilkuosobowych grup złodziejskich mają przydzielone zadania:
*robotnik – dokonuje zaboru mienia (zazwyczaj ma najwyższe kwalifikacje z grupy);
*tycer – typuje w drodze obserwacji lub obmacywania przyszłą ofiarę, powoduje sztuczny tłok, zasłania robotnika i jego rękę;
*świeca – prowadzi obserwację, rozpoznaje przebywających w rejonie kradzieży policjantów;
*konik – przyjmuje od robotnika skradzione przedmioty i oddala się w bezpieczne miejsce.
Rodzaje kradzieży kieszonkowych.
– Kradzież z bocznej kieszeni następuje poprzez ułożenie palców w formie nożyc i wprowadzenie ich do bocznej kieszeni marynarki, płaszcza lub spodni. Przy kradzieży portfela z tylnej kieszeni sprawcy używają trzech palców. Wieczne pióra z zewnętrznej kieszeni marynarki sprawcy wyciągają używając np. drucika lub usztywnionego kawałka gazety.
– Kradzież w sklepie jest zwykle poprzedzona obserwacją mającą na celu ustalenie obecności wywiadowców policji, wyboru pokrzywdzonego oraz momentu dokonania czynu. Dla odwrócenia uwagi sprawca często wszczyna rozmowę z osobą którą zamierza okraść.
– Kradzież w tramwajach i autobusach. Tłok w środkach lokomocji stwarza dogodne warunki nawet dla pojedynczego i mało doświadczonego złodzieja. Dobrą pozycję w środkach lokomocji stwarza tłok na stopniach, co pozwala na bezpośrednie ocieranie się o pasażerów będących przy drzwiach lub wsiadających i wysiadających. Działanie zespołowe zakłada inną taktykę; dzięki blokowaniu wejścia wybrana na przystanku ofiara znajduje się pomiędzy sprawcami. W tej sytuacji pokrzywdzony zajęty jest znalezieniem właściwego miejsca, a sprawcy tworzą tzw. "sztuczny tłok", w czasie którego łatwo dokonuje się zamierzonej kradzieży. Często jeden z blokujących zachowuje się w sposób prowokujący, odwracając uwagę ofiary.
– Kradzież na dworcach i na peronach ma miejsce szczególnie w bufetach, w kolejce przy kasach i przy wsiadaniu do pociągu. Okradane są również osoby śpiące na poczekalniach dworcowych – sprawca udaje wówczas również śpiącego.
– Kradzież na ulicy wymaga znalezienia pretekstu do nawiązania bliższego kontaktu. Może to nastąpić poprzez "grzecznościowe" czyszczenie celowo zabrudzonego płaszcza czy marynarki, a nawet przypadkowe zderzenie.
– Kradzież z zamkniętych torebek i teczek nie przedstawia większej trudności. Złodzieje doskonale znają wszelkiego rodzaju zamki i zabezpieczenia. Właściwy akt kradzieży jest jednak zwykle poprzedzony próbą w celu ustalenia stopnia reakcji pokrzywdzonego. Gdy sprawca stwierdzi, że osoba wykazuje wrażliwość na dotyk, co w gwarze złodziejskiej oznacza , iż jest „elektryczna” , najczęściej odstępuje od dokonania kradzieży.
Typowe sposoby okradania kieszonkowców/doliniarzy:
„na siatkę” – polega na stworzeniu sztucznego tłoku, sprawcy usypiają czujność ofiary, popychając ją i aranżując ścisk wokół niej
„na kosę” – kradzież dokonywana jest przez przecięcie kieszeni, torebki czy siatki;
„zza parawanu” – sprawca dla ukrycia swego działania posługuje się płaszczem przewieszonym przez rękę;
„uwaga, złodzieje” – taki okrzyk sprawia, że każdy odruchowo sięga po portfel, wskazując – obserwującym go złodziejom – miejsce, gdzie go ukrył;
„na obrót”, lub „styl włoski”- to delikatne popychanie ofiary w bok, w ciasnym przejściu, co powoduje jej obrócenie się dogodne do wyjęcia portfela;
„na podsiad”- to blokowanie ofierze wejścia do pojazdu i jednoczesne wpychanie jej do środka;
„na bałąk”- polega na tym, że jedna z osób odwraca uwagę ofiary, zabawiając ją rozmową, a druga w tym czasie kradnie
_____________
Na podstawie: Brunon Hołyst – Kryminalistyka. – Wydawnictwa Prawnicze PWN – 1996 Kradzieże kieszonkowe