01:11:31
olek19801
151.6K
Żyjemy w czasach informacyjnego terroru Żyjemy w czasach informacyjnego terroru, który wymusza na ludziach określone poglądy i zachowania. Każdy, kto nie wpisuje się w ogólnoprzyjętą narrację jest w …More
Żyjemy w czasach informacyjnego terroru

Żyjemy w czasach informacyjnego terroru, który wymusza na ludziach określone poglądy i zachowania. Każdy, kto nie wpisuje się w ogólnoprzyjętą narrację jest w najlepszym wypadku uciszany, a w najgorszym traci wszystko, łącznie z życiem. W czasach PRLu całą Polską wstrząsnęła śmierć młodego księdza Jerzego Popiełuszki, który ośmielił się przeciwstawić władzy. Nikt nie miał wątpliwości, że za jego zabójstwem stała służba bezpieczeństwa działając na podstawie rozkazów ówczesnej władzy. Takie właśnie zbrodnie opatrzyły PRL etykietą brutalnego reżimu, który nie miał nic wspólnego z demokracją. W końcu jednak przyszła transformacja ustrojowa, gdzie wszelkie przypadki śmierci działaczy opozycji uznawano za efekt grasowania służb byłego systemu. Lata jednak mijały, a niewygodni ludzie dalej ginęli. Okazało się, że bez względu na okoliczności naszego życia ci, którzy realnie sprawują nad nami władzę nie cierpią, kiedy odsłania się ich karty. Czasem wystarczy zająć się niewygodnymi faktami, jak to miało miejsce w przypadku doktora historii Dariusza Ratajczaka, którego najpierw zaszczuto i doprowadzono do skrajnej biedy, a następnie ktoś prawdopodobnie dopomógł mu w samobójstwie. Innym razem jedynie znajomość niebezpiecznych faktów, może być bardzo niebezpieczna. Do dziś nie wiadomo kto pomógł odejść z naszego świata byłemu generałowi Petelickiemu. Zaś niemal pewne jest to, ze ludzie, którzy znają system i kompromitujące go fakty, źle skończą. Tu wystarczy wspomnieć o byłym wicepremierze, Andrzeju Lepperze, którego absurdalnej śmierci do dziś nie wyjaśniono, choć minęło ponad 10 lat. Tyle też czasu upłynęło od zagadkowych zgonów ludzi, którzy mogli coś wiedzieć o katastrofie rządowego Tupolewa pod Smoleńskiem, o samych ofiarach 10 kwietnia 2010 r. nawet nie wspominając. Skoro więc w czasach prosperity i demokracji giną ludzie zasiadający na najwyższych szczeblach w państwie, to co dopiero musi czuć przeciętny Polak, który nawet przypadkiem wejdzie w posiadanie niebezpiecznej wiedzy, nie posiadając żadnej protekcji ze strony środowisk politycznych czy służb? Co czują ludzie, którzy w czasach głęboko zdestabilizowanych, targanych lockdownami, wojnami, kryzysami i szaleństwem płynącym z telewizorów oraz radia widzą, że coś ewidentnie nie gra, że już dawno zeszliśmy z drogi normalności na rzecz absurdów ciemnej, ślepej alejki, w której nawet najtwardsi wymiękają. Jak w takim świecie żyć i funkcjonować? Czy pozostać sobą, czy dać się porwać tym szaleńczym nurtom? Czy zabrać głos, czy na wszelki wypadek milczeć? Czy zrobić krok, czy stać i się temu wszystkiemu przyglądać? To dylematy, z którymi codziennie mierzy się wielu Polaków i o tym dziś w programie z cyklu „Dokąd Zmierzamy” Piotr Korczarowski będzie rozmawiał z Piotrem Szlachtowiczem, dziennikarzem telewizji wRea

eMisjaTv
Tymoteusz
Władysław Gomułka - YouTube
Władysław Gomułka
Kwintesencja komuny, czyli totalitaryzmu sowieckiego, żydowskiego, bezbożnego, bezwzględnego, brutalnego, zmieszanego z głupotą i cwaniactwem w wykonaniu człowieka o pseudonimie Wiesław :-)More
Władysław Gomułka - YouTube
Władysław Gomułka

Kwintesencja komuny, czyli totalitaryzmu sowieckiego, żydowskiego, bezbożnego, bezwzględnego, brutalnego, zmieszanego z głupotą i cwaniactwem w wykonaniu człowieka o pseudonimie Wiesław :-)
Tymoteusz
Władysław Gomułka :
„(...) nasz kraj stał na krawędzi przepaści (...), zrobiliśmy wielki krok naprzód”.
Co prawda, powyższe słowa Gomułki są wyrwane z kontekstu (wielokropki), ale właśnie tak (oczywiście bez wielokropków) za komuny nabijano się z PRL-owskiej władzy i z samej komuny :-)More
Władysław Gomułka :
„(...) nasz kraj stał na krawędzi przepaści (...), zrobiliśmy wielki krok naprzód”.

Co prawda, powyższe słowa Gomułki są wyrwane z kontekstu (wielokropki), ale właśnie tak (oczywiście bez wielokropków) za komuny nabijano się z PRL-owskiej władzy i z samej komuny :-)
One more comment from Tymoteusz
Tymoteusz
„Takie właśnie zbrodnie opatrzyły PRL etykietą brutalnego reżimu, który nie miał nic wspólnego z demokracją.”
„Jaka jest różnica między demokracją, a demokracją socjalistyczną?
Mniej więcej taka, jak między krzesłem, a krzesłem elektrycznym!” :-)More
„Takie właśnie zbrodnie opatrzyły PRL etykietą brutalnego reżimu, który nie miał nic wspólnego z demokracją.”

„Jaka jest różnica między demokracją, a demokracją socjalistyczną?
Mniej więcej taka, jak między krzesłem, a krzesłem elektrycznym!” :-)
Dariusz Sadłowski shares this
5
Adrianna7
Mówi prawdę a ją rzadko można usłyszeć w świecie propagandy pokazywanej w głównych mediach ścieku telewizyjnego, takich ludzi trzeba cenić.
olek19801