Św. Benedykt - Patron bezkompromisowości!!!
"Benedykt z całą surowością przestrzegał
reguły zakonnej i dobrych obyczajów,
czego oni nie byli zwyczajni;
umyślili go przeto zgubić i postawili przed nim podczas obiadu
szklankę wina zaprawionego trucizną.
Skoro tylko Benedykt wino owe przeżegnał, szklanka pękła;
domyślił się Święty, co zaszło, zwoławszy więc wszystkich zakonników,
tak się odezwał:
„Bracia mili, coście chcieli uczynić! Wszakże wam mówiłem, że
moje obyczaje z waszemi się nie zgodzą;
szukajcie sobie przeto innego przełożonego, gdyż mnie mieć nie możecie.
Niechaj was Bóg ma w Swojej opiece.“
Opuściwszy następnie klasztor, udał się na pierwotne swe miejsce i
znowu wiódł surowe życie pustelnicze." - wystarczy te powyższe słowa
przenieść do aktualnego stanu KK, a kielich z trucizną,
jako Dokumenty SW2,
i reakcja Św.Benedykta: udał się na pierwotne miejsce,
czyli tam gdzie jest Mistyczne Ciało Pana Jezusa-Kościół Święty,
bo ten Kościół jest tylko tam, gdzie czysta i zdrowa Wiara!!!
Reszta tytaj:
Żywot świętego Benedykta, Założyciela Zakonu na …