Quas Primas
1261

+GRZEGORZ XVI - MIRARI VOS - ENCYKLIKA O LIBERALIZMIE I RELIGIJNYM INDYFERENTYZMIE

GRZEGORZ XVI + ENCYKLIKA O LIBERALIZMIE I RELIGIJNYM INDYFERENTYZMIE MIRARI VOS Do wszystkich Patriarchów, Prymasów, Arcybiskupów i Biskupów świata katolickiego. Wielebni Bracia, Pozdrowienie i …More
GRZEGORZ XVI + ENCYKLIKA O LIBERALIZMIE I RELIGIJNYM INDYFERENTYZMIE
MIRARI VOS
Do wszystkich Patriarchów, Prymasów, Arcybiskupów i Biskupów świata katolickiego.
Wielebni Bracia, Pozdrowienie i apostolskie błogosławieństwo
Trudne początki pontyfikatu
1. Zdziwić Was może, jak sądzimy, żeśmy od czasu nałożenia na Naszą niegodną osobę troski o Kościół powszechny, nie skierowali do Was żadnej odezwy, której domaga się zarówno starożytny zwyczaj jak i Nasza ku Wam przychylność. Najgorętszym zaiste Naszym pragnieniem było otworzyć Wam natychmiast uczucia Naszego serca i w udziale ducha przemówić do Was tym głosem, którym Nam rozkazano w osobie błogosławionego Piotra utwierdzać braci (por. Łuk 32, 22).
Wszakże dosyć dobrze wiecie na jaką burzę klęsk i nieszczęść w początkach Naszego pontyfikatu zostaliśmy nagle wystawieni, z której gdyby Nas prawica Pańska nie wyrwała, ku Waszej boleści ujrzelibyście Nas w niej pogrążonych na skutek straszliwego spisku bezbożnych. Wzdraga się umysł odświeżać …More
Quas Primas
To był papież, który potrafił zgromić zuchwalców rozwalania Kościoła. Papież, który stał na straży Wiary katolickiej, stał na straży Liturgii Mszy Świętej, na straży Magisterium Kościoła.
Papież, który reagował na zło, a nie.... zmieniał doktryny!
-----------------------------------------------------------
1. Zdziwić Was może, jak sądzimy, żeśmy od czasu nałożenia na Naszą niegodną osobę …More
To był papież, który potrafił zgromić zuchwalców rozwalania Kościoła. Papież, który stał na straży Wiary katolickiej, stał na straży Liturgii Mszy Świętej, na straży Magisterium Kościoła.
Papież, który reagował na zło, a nie.... zmieniał doktryny!
-----------------------------------------------------------
1. Zdziwić Was może, jak sądzimy, żeśmy od czasu nałożenia na Naszą niegodną osobę troski o Kościół powszechny, nie skierowali do Was żadnej odezwy, której domaga się zarówno starożytny zwyczaj jak i Nasza ku Wam przychylność. Najgorętszym zaiste Naszym pragnieniem było otworzyć Wam natychmiast uczucia Naszego serca i w udziale ducha przemówić do Was tym głosem, którym Nam rozkazano w osobie błogosławionego Piotra utwierdzać braci (por. Łuk 32, 22).
Wszakże dosyć dobrze wiecie na jaką burzę klęsk i nieszczęść w początkach Naszego pontyfikatu zostaliśmy nagle wystawieni, z której gdyby Nas prawica Pańska nie wyrwała, ku Waszej boleści ujrzelibyście Nas w niej pogrążonych na skutek straszliwego spisku bezbożnych. Wzdraga się umysł odświeżać bolesną ranę wspomnieniem tylu niebezpieczeństw, dziękujemy raczej Ojcu wszelkiej pociechy, który rozproszywszy nieprzyjaciół, wyrwał Nas od zguby, a uśmierzywszy burzliwą nawałnicę dozwolił ochłonąć od trwogi. Chcieliśmy niezwłocznie pospieszyć z lekarstwem na ukojenie ran wiernego ludu, ale niezmierny ogrom obowiązków, którymi byliśmy przeciążeni w czasie przywracania porządku publicznego stanął na przeszkodzie Naszym chęciom.
Poskromienie buntowników

2. Tymczasem doszła nowa przyczyna Naszego milczenia, na skutek nadzwyczajnego zuchwalstwa buntowników, którzy ponownie usiłowali rozwinąć swoją chorągiew. Widząc zatem, że niepospolite szaleństwo tych ludzi, dzięki ich długotrwałej bezkarności i Naszemu przebaczeniu zamiast uspokojenia bardziej się wzmogło, poczytaliśmy wreszcie za obowiązek choć z wielką boleścią Naszego serca, taką ich zaciętość poskromić rózgą władzy udzielonej Nam z Boskiego zrządzenia (por. 1 Kor 4, 21), dlatego jak sami wywnioskować możecie, Nasza troskliwość musiała stawać się co dzień pracowitszą i trudniejszą.
Pomoc i obrona Najświętszej Panny Wniebowziętej