pl.news

Niemiecka teolożka broni swoich "święceń kapłańskich"

61-letnia niemiecka "teolożka" Uschi Schäfer wzięła niedawno udział w symulacji święceń kapłańskich w Kapsztadzie w RPA.

Mieszkała w RPA przez prawie 25 lat do 2016 roku, a obecnie mieszka w Grafing, niedaleko Monachium. W RPA poznała grupę "Rzymskokatolickich Kobiet Kapłanek", założoną w diecezji Linz w Austrii w 2002 roku.

W wywiadzie dla Süddeutsche.de z 22 lipca powiedziała, że jej działanie spowodowało, że została automatycznie ekskomunikowana. "To wstyd, że Kościół reaguje karą", powiedziała. W rzeczywistości jednak Kościół w ogóle nie zareagował.

I: "Wybraliśmy prorocze nieposłuszeństwo prawu kanonicznemu i prorocze posłuszeństwo Duchowi Świętemu. Postrzegamy siebie jako będących w produktywnej, lojalnej niezgodzie z Kościołem katolickim".

Grupa celebruje nabożeństwa poświęcone bóstwu, które nie używa ani męskich, ani żeńskich zaimków. "Kapłanki" odnoszą się do swojego bóstwa jako "wyzwalającej mądrości", "siły życiowej", "Boga, naszej pasterki" i "Boga, kobiecego miłosierdzia".

Obraz: RCWP, Tłumaczenie AI
11 tys.
Walczyć o prawdę

Teolożka? Czy to poważnie? Bo brzmi głupio.