Jak przyjmować Komunię Świętą? Nie bój się klękać!
Gdy żył Kardynał Stefan Wyszyński (Prymas Polski), wszystkie zmiany i nadużycia w Kościele Katolickim tak mocno nie galopowały. Śp. Ks. Kardynał Stefan Wyszyński wielokrotnie przestrzegał - zwracając się do duchowieństwa - aby nie odważyli się podawać Komunii Św. na stojąco czy do ręki. Szczególnie często wpajał to nowo wyświęconym kapłanom.
Sam twierdził, że nigdy nie dopuści, aby Komunia Św. była podawana na stojąco i do ręki, a tym bardziej przez „szafarzy” świeckich (czy np. diakonów stałych), gdyż doskonale już wiedział, jakie potworne owoce przyniosło to na Zachodzie. Dlatego przed śmiercią zwrócił się do biskupów, aby nie wzorowali się na Zachodzie i nie wprowadzali tych gorszących praktyk w Polsce.
Cytat z dokumentów Kościoła Katolickiego:
"177 Konferencja Plenarna Episkopatu Polski, obradująca w Warszawie, 10 i 11 grudnia 1980 r., mając na uwadze wskazania Stolicy Apostolskiej oraz stan odnowy liturgii w naszym kraju, wydaje niniejsze przepisy wykonawcze, które …Więcej
ELOHIM. 13:09
Norbert35
Biskupi i kapłani, ten artykuł jest przede wszystkim dla was!!!
..................................................................................................................
Ty Biskupów i Kapłanów nie pouczaj ! Nawróć się SERCEM i przyjmij Ducha Świętego
=======================================================================
....a gdzie tak jest napiane że ani biskupów ani kapłanów - osoba świecka nie ma prawa upominać ???
Kard. Stefan Wyszyński, sam twierdził, że nigdy nie dopuści, aby Komunia Św. była podawana na stojąco i do ręki, a tym bardziej przez „szafarzy” świeckich (czy np. diakonów stałych), gdyż doskonale już wiedział, jakie potworne owoce przyniosło to na Zachodzie. Dlatego przed śmiercią zwrócił się do biskupów, aby nie wzorowali się na Zachodzie i nie wprowadzali tych gorszących praktyk w Polsce.
Gdy żył Kardynał Stefan Wyszyński (Prymas Polski), wszystkie zmiany i nadużycia w Kościele Katolickim tak mocno nie galopowały. Śp. Ks. Kardynał Stefan Wyszyński wielokrotnie przestrzegał - zwracając się do duchowieństwa - aby nie odważyli się podawać Komunii Św. na stojąco czy do ręki. Szczególnie często wpajał to nowo wyświęconym kapłanom.
Sam twierdził, że nigdy nie dopuści, aby Komunia Św. była podawana na stojąco i do ręki, a tym bardziej przez „szafarzy” świeckich (czy np. diakonów stałych), gdyż doskonale już wiedział, jakie potworne owoce przyniosło to na Zachodzie. Dlatego przed śmiercią zwrócił się do biskupów, aby nie wzorowali się na Zachodzie i nie wprowadzali tych gorszących praktyk w Polsce.