Badanie pokazuje, że wzrost „globalnego ocieplenia” wynosi zero w ciągu 50 lat
Franciszek prezentuje elektryczny papamobil w ramach „Ekologicznej Konwersji 2030” Watykanu ... w pełni wspiera oszustwo które ma pozbawić ludzi domów i samochodów ...(podatek od emisji,ciepła...)Według Guterresa planeta wkroczyła obecnie w „erę globalnych wstrząsów”. ONZ forsuje tę narrację tak agresywnie, że Guterres chce, aby ogół społeczeństwa mieszkał w „ lepiankach ”, aby walczyć ze „zmianami klimatycznymi”. Jednak obecna nauka i weryfikowalne dane nic na to nie wskazują. Nowe badania opublikowane w Nature Communications Earth & Environment nie przyniosły żadnych dowodów na znaczący wzrost ocieplenia od lat 70. XX wieku.
Badacze wykorzystali modele punktów zmiany. Modele są narzędziami statystycznymi zaprojektowanymi do identyfikacji zmian strukturalnych w danych szeregów czasowych, analizując zapisy temperatury od 1850 do 2023 roku. „Nasze wyniki wskazują na ograniczone dowody nagłego wzrostu ocieplenia; „W większości szeregów czasowych temperatur powierzchniowych nie wykryto żadnych zmian w tempie ocieplenia po latach 70. XX wieku , pomimo rekordowych temperatur zaobserwowanych w 2023 r.” – podsumowali .
Badanie wskazuje, że naturalna zmienność, w tym zjawiska takie jak La Niña, ma wpływ na krótkoterminowe wahania temperatury, całkowicie przesłaniając długoterminowy trend ocieplenia. Naukowcy wykorzystali dane dotyczące średniej globalnej temperatury powierzchni (GMST) z HadCRUT za lata 1970–2023 do analizy trendów ocieplenia. Autorzy szacują, że aby obecnie wzrost ten był statystycznie wykrywalny, konieczny byłby wzrost trendu ocieplenia o co najmniej 55%.
Zamiast tego odkryli, że tylko około połowa tego wzrostu miała miejsce od 1970 r. Odkryli 53% wzrost nachylenia nachylenia ocieplenia z 0,019°C/rok (1970–2012) do 0,029°C/rok (2013–2023). Aby jednak ta ostatnia tendencja była istotna statystycznie, musiałaby przekraczać 0,039°C/rok, co oznacza wzrost o ponad 100%. Ponadto badacze przestrzegli przed interpretowaniem krótkoterminowych anomalii temperaturowych jako ostatecznego dowodu na zmianę długoterminowych wzorców ocieplenia.
„Jest to ważne, biorąc pod uwagę debatę na temat przerwy w ociepleniu w ciągu ostatniej dekady i rzekomego przyspieszenia niedawnego ocieplenia” – podsumowali. Tymczasem globaliści w dalszym ciągu nalegają na ograniczenia swobód, które zmuszają społeczeństwo do osiągnięcia celów „Net Zero” określonych przez Światowe Forum Ekonomiczne (WEF).
Jak niedawno donosiło Slay News , John Kerry, były „car klimatu prezydenta Joe Bidena”, wysunął mrożące krew w żyłach żądanie narzucenia niechętnemu społeczeństwu globalistycznego zielonego programu. Kerry żąda ogłoszenia „kryzysu klimatycznego”, aby „zmusić ludzi do odpowiedniego zachowania”. Zdaniem Kerry’ego społeczeństwo musi „zachowywać się”, dostosowując się do narracji o „zmianach klimatycznych” promowanej przez niego samego i jego sojuszników w ONZ i WEF (grupy niewybieralne). Kerry, który w marcu zrezygnował ze stanowiska specjalnego wysłannika prezydenta ds. klimatu, aby pracować nad skazaną na porażkę kampanią reelekcyjną Bidena, jest wymieniony jako „ osoba współpracująca ” z WEF.
Był także jednym z architektów Porozumienia Klimatycznego ONZ w Paryżu. „Osobiście uważam, że jesteśmy o krok od ogłoszenia stanu nadzwyczajnego klimatycznego i rzeczywiście mamy do czynienia” – powiedziała Kerry. „Potrzebujemy też ludzi, aby zachowywali się tak, jakby było to naprawdę duże wyzwanie przejściowe dla całej planety i dla wszystkich”. Kerry powiedział, że za opłacenie infrastruktury energetycznej w Afryce odpowiadają Stany Zjednoczone, ponieważ Stany Zjednoczone są wiodącą gospodarką na świecie. „Ludzie w Afryce, którzy nie mają prądu, muszą wybrać odpowiedni rodzaj energii elektrycznej, a my musimy pomóc im, aby było ich na to stać i aby mogli to zrobić” – powiedział.
„Mamy największą gospodarkę na świecie: 24 lub 23 biliony dolarów, teraz może więcej”. „Następne najbliżej są Chiny, z kwotą około 18 bilionów dolarów” – kontynuował. „Następne najbliżej nas obojga są Niemcy i Japonia z 4 bilionami dolarów. „Tak niski jest spadek. – Czy nie sądzisz, że mamy jakiś obowiązek bycia odpowiedzialnymi? "Myślę, że tak." Kerry przestrzegła, że rząd USA musi „sprawić, by tak się stało”, ponieważ „w tym procesie nikt na tej planecie nie żyje jak wyspa”. „I żaden kraj nie ma dość pieniędzy, aby uporać się z kryzysem klimatycznym” – dodał. „Ekonomia pracy związanej z klimatem faworyzuje ludzi odczuwających skutki inflacji” – stwierdził Kerry. John Kerry Demands 'Climate Emergency' to Force 'People to Behave'
Kerry wezwał do ogłoszenia „kryzysu klimatycznego” podczas niedawnego forum Johna F. Kennedy'ego Jr. w listopadzie. Przemawiał podczas wydarzenia po zakończeniu 29. Konferencji Narodów Zjednoczonych w sprawie zmian klimatu (COP29). COP29 zażądała od podatników na całym świecie przekazywania setek miliardów dolarów rocznie na walkę z „globalnym ociepleniem”. Slay News / Un estudio revela que el aumento del «calentamiento global» es nulo en 50 años de datos | TierraPura
Bergoglio wprowadzi samochody elektryczne w Watykanie
WATYKAN ( LifeSiteNews ) — (pacha)papa Franciszek odebrał dziś całkowicie elektryczny papamobile w ramach szerszej kampanii Watykanu, której celem jest posiadanie całkowicie elektrycznej floty pojazdów do 2030 roku. Podczas dzisiejszego przyjęcia w Auli Pawła VI (pacha)papa Franciszek otrzymał klucze do swojego nowego papamobile Mercedes-Benz. Niemiecki producent samochodów ma długoletnią, prawie 100-letnią współpracę w zakresie dostarczania pojazdów Stolicy Apostolskiej. Nowy pojazd Francisa został reklamowany przez firmę jako pierwszy całkowicie elektryczny papamobile wyprodukowany przez nich. Wcześniej oczekiwany papamobile obiecany przez Fiskera nigdy nie został zrealizowany.
Pojazd, zaprojektowany specjalnie do jazdy z niską prędkością, aby móc poruszać się po zatłoczonym placu św. Piotra, „przyczynia się do realizacji encykliki ' Laudato Si '” – napisał Mercedes. „Papaż Franciszek opisuje w niej potrzebę zrównoważonego rozwoju”. Chwaląc nowy pojazd, Ola Källenius – przewodniczący zarządu Mercedesa – stwierdził, że „wysyłamy również jasne wezwanie do elektromobilności i dekarbonizacji. Mercedes-Benz nie tylko opowiada się za tym, co szczególne i indywidualne – ale także za konsekwentnym tworzeniem warunków dla floty nowych samochodów neutralnych pod względem emisji dwutlenku węgla w 2039 r.” Firma rozszerzyła swoją wypowiedź, mówiąc, że „neutralność pod względem emisji dwutlenku węgla netto” oznacza, że „emisje dwutlenku węgla, których nie uniknięto lub nie zmniejszono w Mercedes-Benz, są rekompensowane przez certyfikowane projekty kompensacyjne”. (sprawności elektryka - całego cyklu przemian energetycznych wynosi zaledwie 24%, a zatem jest dwukrotnie niższa od sprawności najnowocześniejszych silników Diesla, czyli elektryk emituje dwa razy więcej co2 niż spalinowy Australii kończy się prąd do ładowania, a samochod…)
Nowy pojazd jest częścią szerszego projektu realizowanego w Państwie Watykańskim, mającego na celu wdrożenie „zielonej” polityki zgodnej z ekologicznymi pismami (pacha)papa Franciszka – w szczególności Laudato Si' i Laudate Deum . W listopadzie 2023 r. Watykan ogłosił, że podpisał umowę z Grupą Volkswagen Audi, której celem jest zastąpienie państwowych samochodów pojazdami elektrycznymi, a tym samym „sprawienie, aby do 2030 r. flota samochodowa Watykanu nie miała wpływu na środowisko”. Aby to ułatwić, Watykan instaluje na swoim terytorium porty ładowania pojazdów elektrycznych – zarówno w państwie-mieście, jak i na terenach poza jego granicami – starając się „zapewnić, że zapotrzebowanie na energię będzie pochodzić wyłącznie ze źródeł odnawialnych”.
„Program zrównoważonego rozwoju mobilności” Watykanu, znany jako „Ekologiczna konwersja 2030”, zawiera inne elementy w dążeniu do „neutralności klimatycznej”. Jego plan wymiany samochodów elektrycznych „ stanowi jeden z kroków podjętych przez Gubernatorstwo w celu umożliwienia konkretnej redukcji wpływu działalności człowieka na środowisko”, ogłosił Watykan w listopadzie ubiegłego roku. Porty ładowania rzeczywiście zostały zainstalowane na terenie Państwa Watykańskiego, a watykańska stacja benzynowa także nadal działa. Franciszek uczynił kwestie ekologiczne centralnym tematem swojego 11-letniego pontyfikatu, posuwając się tak daleko, że podpisał ze Stolicą Apostolską proaborcyjne Porozumienie klimatyczne z Paryża z 2015 r. (znane również jako Porozumienie paryskie). Papież bronił kontrowersyjnego posunięcia, mówiąc, że „ona [„Matka Ziemia”] płacze i błaga nas, abyśmy położyli kres naszym nadużyciom i jej zniszczeniu”.
Franciszek wezwał wcześniej narody do odejścia od paliw kopalnych, wzywając szczyt COP28 w 2023 r. do „wprowadzenia szybkiej i sprawiedliwej transformacji, która zakończy erę paliw kopalnych”. PRZECZYTAJ: ... Franciszek wzywa do „końca” „ery paliw kopalnych” w orędziu Modlitwy za Stworzenie Pisząc w zeszłym roku swój drugi tekst przewodni na temat ekologii – adhortację apostolską Laudate Deum – Franciszek zażądał „obowiązkowych” środków na całym świecie w celu rozwiązania problemu „zmian klimatycznych”. „Nie można już dłużej wątpić w ludzkie – „antropiczne” – pochodzenie zmian klimatycznych” – napisał Papież, a następnie wezwał do obowiązkowego dostosowania się do „zielonych” polityk:
Jeśli istnieje szczery interes w tym, aby COP28 stało się wydarzeniem historycznym, które uhonoruje i uszlachetni nas jako istoty ludzkie, wówczas można mieć tylko nadzieję na wiążące formy transformacji energetycznej, które spełnią trzy warunki: będą wydajne, obowiązkowe i łatwe do monitorowania.
Działania te nie uwzględniają długotrwałych i powtarzających się obaw obrońców życia i rodziny, którzy nieustannie ostrzegają o powiązaniach ruchu aktywistów klimatycznych ze zwolennikami aborcji i kontroli populacji oraz grupami lobbingowymi. Wypowiedzi papa zostały również zakwestionowane przez naukowców i aktywistów spoza środowiska pro-life. Dr Sultan Al-Jaber z ZEA, prezydent COP28, odrzucił argument, że paliwa kopalne muszą zostać wyeliminowane, aby osiągnąć cel Porozumienia paryskiego, jakim jest ograniczenie ocieplenia do 1,5°C. „Nie ma żadnych naukowych dowodów ani scenariuszy, które mówiłyby, że wycofywanie paliw kopalnych doprowadzi do osiągnięcia 1,5°C” – stwierdził w zeszłym roku. CZYTAJ: Laureat Nagrody Nobla potępia alarmistyczne prognozy klimatyczne: „Nie wierzę, że istnieje kryzys klimatyczny”
Lord Peter Lilley, członek Izby Lordów Wielkiej Brytanii i były członek parlamentu, ujawnił również , że wcześniej nie odkrył żadnych badań akceptowanych przez Międzyrządowy Zespół ds. Zmian Klimatu (IPCC) ONZ, które przewidywałyby „wyginięcie ludzkości, jeśli świat nie podejmie żadnych działań w celu stopniowego wycofywania paliw kopalnych”. Dodał również, że nie istnieje „poważne zagrożenie, że ludzkość popadnie w ubóstwo, głód i nędzę, jeśli nie zmniejszymy naszego uzależnienia od paliw kopalnych”. Laureat Nagrody Nobla w dziedzinie fizyki w 2022 r., dr John Clauser, również zakwestionował retorykę wzmacniającą wezwania do zaprzestania korzystania z paliw kopalnych. Na konferencji w zeszłym roku Clauser powiedział, że „nie wierzę, że istnieje kryzys klimatyczny” i oskarżył IPCC o promowanie dezinformacji. Bergoglio will impose electric cars in the Vatican (nawias dopow.)
Wpadka Hertz EV ujawnia oszustwo związane z zieloną tyranią
Pojazdy elektryczne firmy były drogie w utrzymaniu, szybko traciły na wartości i cieszyły się mniejszą popularnością wśród najemców niż tradycyjne pojazdy napędzane benzyną, co zmusiło firmę Hertz do porzucenia Tesli po znacznie obniżonych cenach.
W artykule argumentuje się, że nacisk na pojazdy elektryczne jest częścią szerszego programu globalistycznego pod przykrywką zarządzania środowiskiem, mającego na celu zwiększenie kontroli rządu nad życiem ludzi.
Pojazdy elektryczne są krytykowane za wysokie koszty produkcji i utrzymania, zależność od praktyk wydobywczych niszczących środowisko oraz presję na sieci energetyczne, co podważa ich status zrównoważonego rozwiązania.
Autor nawołuje do sprzeciwu wobec agendy globalizmu, twierdząc, że zmiany klimatyczne są przesadzone, a nakazy dotyczące pojazdów elektrycznych są formą ideologicznego nachylania się, podając jako przestrogę porażkę Hertza.
Niedawny upadek strategii firmy Hertz w zakresie pojazdów elektrycznych (EV) to coś więcej niż tylko błąd korporacyjny: to rażąca krytyka tak zwanej „zielonej rewolucji” i napędzającej ją agendy globalistycznej. Hertz, niegdyś okrzyknięty pionierem ambitnego planu elektryfikacji swojej floty na wynajem, obecnie desperacko sprzedaje Tesle po wygórowanych cenach, a niektóre Modele 3 z 2023 r. sprzedają się za mniej niż 18 000 dolarów . To nie tylko porażka biznesowa; to przestroga o niebezpieczeństwach ślepego przyjmowania histerii dotyczącej zmian klimatycznych i zielonej tyranii, którą ona umożliwia.Wejście Hertza do sektora pojazdów elektrycznych miało przynieść korzyści obu stronom: odważny krok w kierunku zrównoważonego rozwoju i inteligentna strategia biznesowa mająca na celu przyciągnięcie klientów świadomych ekologicznie. Jednak stało się to katastrofą finansową . Pojazdy elektryczne firmy okazały się drogie w utrzymaniu, traciły na wartości w zastraszającym tempie i cieszyły się mniejszą popularnością wśród najemców niż tradycyjne pojazdy napędzane benzyną. Wynik? Odpis z tytułu utraty wartości w wysokości 1 miliarda dolarów, spadające ceny akcji i rezygnacja dyrektora generalnego Stephena Scherra, który przyznał, że nacisk na pojazdy elektryczne stał się „odwracaniem uwagi”.
Tu nie chodzi tylko o Hertz, ale o szerszy program forsowany przez światowe elity pod pozorem walki ze zmianami klimatycznymi. Program dotyczący pojazdów elektrycznych to koń trojański mający na celu zwiększenie kontroli rządu nad naszym życiem pod przykrywką zarządzania środowiskiem. Jest to grabież praw obywatelskich zamaskowana jako imperatyw moralny. Prawda jest taka, że zmiany klimatyczne to śmieciowa nauka . Alarmistyczne przewidywania dotyczące katastrofy były wielokrotnie obalane, ale machina globalistyczna w dalszym ciągu forsuje swój program, wykorzystując strach i poczucie winy do manipulowania społeczeństwem. Szał na temat pojazdów elektrycznych jest wyraźnym przykładem. Rządy i korporacje inwestują miliardy dolarów w pojazdy elektryczne, ignorując ich wady i rzeczywiste konsekwencje swojej polityki. Doświadczenie Hertza to mikrokosmos tego, co dzieje się, gdy ideologia triumfuje nad rzeczywistością.
Samochody elektryczne NIE są ekologiczne
Pojazdy elektryczne nie są panaceum, za jakie się je uważa. Są drogie w produkcji i utrzymaniu oraz zależą od łańcucha dostaw, który wcale nie jest ekologiczny. Wydobywanie litu i innych pierwiastków ziem rzadkich do akumulatorów pojazdów elektrycznych jest szkodliwe dla środowiska i często opiera się na wyzysku pracowników. Nie zapominajmy też o presji wywieranej na nasze sieci elektroenergetyczne, które już mają trudności z zaspokojeniem popytu.Ale globalistów nie przejmują się tymi niewygodnymi prawdami. Ich celem nie jest uratowanie planety, ale skonsolidowanie władzy i kontroli. Zmuszając nas do porzucenia samochodów benzynowych i przejścia na pojazdy elektryczne, dyktują nam nie tylko to, czym jeździmy, ale także jak żyjemy. To zielona tyrania, po prostu.
Porażka Hertza powinna być sygnałem alarmowym. Decyzja firmy o pozbyciu się 30 tys. pojazdów elektrycznych do końca 2024 r. jest milczącym przyznaniem, że eksperyment z pojazdem elektrycznym się nie powiódł. Klienci ich nie chcą, a firm nie stać. Jednak rządy na całym świecie w dalszym ciągu nawołują do wprowadzenia obowiązkowych pojazdów elektrycznych, dotując branżę z pieniędzy podatników i karząc tych, którzy stawiają opór (pojazdy elektryczne po trzech latach intesywnej eksploatacji , szybkiego ładowania - mają uszkodzone baterie - zużycie/zmniejszenie pojemności ponad 20%, czyli są do wymiany dopow)
Program globalistów jest jasny: chcą kontrolować każdy aspekt naszego życia, od samochodów, którymi jeździmy, po żywność, którą jemy. Wykorzystują zmiany klimatyczne jako zasłonę dymną, aby usprawiedliwić przejęcie władzy, a media są współwinne szerzenia ich propagandy. Nadszedł czas, aby walczyć. Musimy odrzucić zieloną tyranię i pociągnąć do odpowiedzialności tych, którzy forsują ten program. Zmiana klimatu nie jest takim egzystencjalnym zagrożeniem, jak się twierdzi, a pojazdy elektryczne nie są rozwiązaniem. Klęska Hertza jest dowodem na to, że cesarz nie ma ubrania. Uczmy się na błędach Hertza i przeciwstawiajmy się agendzie globalizmu . Od tego zależy przyszłość naszej wolności. La debacle de los vehículos eléctricos de Hertz expone la estafa de la tiranía verde | TierraPura
Przyczyna smogu - zaburzenia klimatu - zima bura i ponura i bez śniegu na kontynencie - geoinżynieria
Popiół lotny z węgla używany w geoinżynierii: geof…
Wyspecjalizowana flota samolotów zaprojektowana i …