m.rekinek

OCALENI Z HOLOKAUSTU - "TO SIĘ ZNOWU DZIEJE TYLKO GORZEJ"

.

Poniższy film Very Sharav, część 1 pięcioczęściowego filmu dokumentalnego, miał swoją premierę 30 stycznia 2023 r . w CHD.TV. Zawiera obrazy rzeczywistych okrucieństw popełnionych na ludziach, w przeszłości i teraźniejszości. Prosimy o uwagę! Poniżej publikujemy tłumaczenie transkrypcji filmu tutaj.
NIGDY WIĘCEJ! GLOBALNE WYZWANIE.
"To się znowu dzieje. Tylko gorzej.


Część 1 z 5

Vera Sharav

Vera Sharav, ocalała z Holokaustu

Moje prawdziwe imię to Vera Roll. Urodziłam się w Rumunii. W kwietniu 1937. A w 1941 zostaliśmy deportowani i osadzeni w obozie koncentracyjnym na Ukrainie. Mój ojciec zmarł tam przed moimi piątymi urodzinami. Wtrącono nas do obozu koncentracyjnego, który nie był jednym z obozów zagłady. Zasadniczo był to obóz przejściowy, w którym zostaliśmy pozostawieni na śmierć głodową. Ale strach przed umieszczeniem na liście oznaczającej wywóz do obozu zagłady stale wisiał nad wszystkimi więźniami obozu. Byliśmy w ciągłym strachu, Było zimno i [był] głód. Jeden już był zadowolony, że zdobył kilka obierek ziemniaczanych. Same ziemniaki nie wchodziły w rachubę! Ale muszle, można je upiec.

Mój ojciec zmarł na tyfus, szerzącą się wówczas chorobę zakaźną. We wszystkich gettach i obozach koncentracyjnych szerzył się tyfus, bo oczywiście wszędzie brakowało higieny i odpowiedniego pożywienia.

Odtwarzacz wideo

FILM PONIŻEJ


01:09:03

Dowiedziała się o tym moja mama... dowiedziała się, że kilka dzieci zostało uratowanych. sieroty. Więc kłamała. Wpisała mnie na listę sierot. Nie byłam sierotą, byłam wtedy w połowie sierotą. Oczywiście zrobiła to, żeby uratować mi życie.

Wyjechałem z obozu w jednym z tych bydlęcych wagonów, w których wywieziono miliony Żydów do Oświęcimia i innych obozów zagłady. Nawiasem mówiąc, w tamtym czasie istniało ponad 42 000 obozów koncentracyjnych, więc nie było ich tylko kilka. A w pociągu zaprzyjaźniłem się z rodziną. Kiedy dotarliśmy do miasta portowego, czekały na nas trzy małe łodzie. Istniały listy, które przypisywały każdą osobę do konkretnej łodzi. I oczywiście miałem płynąć łodzią z sierotami, ale odmówiłem. Odwróciłam się całkowicie. Nikomu nie udało się przekonać mnie do wejścia na łódkę. Cokolwiek próbowałeś… A ja po prostu płakałem i płakałem, można powiedzieć, wściekły. Ale nie poddałam się. Wszyscy inni weszli na pokład

Tam siedziałem na mojej małej walizce, ale nie wszedłbym na łódź, bez względu na to, czego próbowałeś. Jakimś cudem w pewnym momencie pozwolili mi postawić na swoim. I tak wsiadłem na drugą łódź z inną rodziną, bo nie chciałem się rozdzielać.

Podczas nocnej przeprawy łódź podwodna ostrzeliwała statek, na którym znajdowały się wszystkie sieroty. Dowiedziałem się o tym dopiero następnego ranka, ponieważ wszyscy byli nadal bardzo zdenerwowani i smutni. Żadne z dzieci nie przeżyło. A potem pomyślałem sobie: dobrze było nie wchodzić na statek. To było słuszne, że nie posłuchałem. Nauczyłem się tej lekcji i to uczyniło mnie osobą, którą jestem dzisiaj. Zawsze mam to z tyłu głowy: jeśli nie mam pewności siebie, aby coś zrobić, nie zrobię tego! Nie ma sensu polemizować z własnym doświadczeniem. I życzę, aby ludzie dzisiaj mieli więcej odwagi do refleksji nad swoim doświadczeniem i intuicją. Zamiast polegać na autorytetach.

Wylądowałem w Ameryce 8 stycznia 1948 roku. Trudniej mi było odnaleźć się w Ameryce. Znacznie trudniejsze. Rozejrzałem się tutaj, w Nowym Jorku. Ten splendor i splendor. Ludzie radzili sobie całkiem nieźle. I zastanawiałem się, gdzie wszyscy byliście [kiedy was potrzebowaliśmy]? Co zrobiłeś [żeby nam pomóc]?

Cóż, z biegiem czasu nauczyłem się, że często przerażające wydarzenia – w tym ludobójstwo – zdarzają się gdzieś na świecie, a reszta świata nie zwraca na to uwagi ani uwagi.

Sara Gross

Ocalały z Holokaustu, urodzony w 1932 r

Sarah Gross, ocalała z Holokaustu

[00:05:00] Nazywam się Sarah Gross i urodziłam się w 1932 roku w Budapeszcie. Dorastałem w getcie, ale nie miałem żadnych problemów. Wszystko wydawało się zupełnie normalne. Moje dzieciństwo było całkiem szczęśliwe. Miałem nawet lekcje gry na pianinie. To wszystko było... [całkiem normalne].

Aż przyszli Niemcy. Do czasu zajęcia miasta przez Niemców. Było to mniej więcej pod koniec wojny. Ale potem wszystko się zmieniło. Mój ojciec musiał pracować przymusowo w obozie. Moja mama została wysłana do obozu koncentracyjnego. To takie bolesne teraz, kiedy znowu patrzymy w przeszłość. Jakbym otworzył puszkę Pandory. Nagle te rzeczy pojawiają się ponownie i zbliżają się do mnie. Pomyśleć, jak mogło do tego dojść... co się wtedy stało... Cały ten rozwój.

Kiedy moja mama została wysłana do obozu koncentracyjnego. Zdradził ją nadinspektor, który nas szpiegował. Powiedziała nazistom: „W mieszkaniu jest jeszcze jedna Żydówka. Podnieś ich!” W ten sposób przybyli, aby zostać podniesieni w tym czasie. Na szczęście nie odebrano dzieci poniżej 16 roku życia.

„Nie chcę umierać z tymi samymi uczuciami
, jakie towarzyszyły mi podczas inwazji nazistów.”
Sarah Gross, ocalała z Holokaustu


Mam teraz déjà vu, tak jak wtedy. Dziś znowu mówi się nam, co mamy robić! Ludzie mówią nam, jak co mamy robić, gdzie możemy się przenieść, które sklepy zamknąć... I po co to wszystko? Z tego powodu… cokolwiek to jest. Nie wierzę w Covida. Nie wierzę w Covid-19. Nie wierzę, że. Po prostu: nie. To wszystko jest sztucznie stworzone, by zniszczyć nasze życie. Otóż to.

Zdecydowanie mogę powiedzieć, czego chcę. Czy tracę przyjaciół? Więc co?! nie mogę tego zmienić. Przynajmniej w ten sposób możesz zobaczyć, kim są twoi przyjaciele! Ale nie chcę umierać z tymi samymi uczuciami, które towarzyszyły mi podczas inwazji nazistów.

Najpierw muszę wziąć głęboki oddech.

jak to mogło zajść tak daleko? Czy ludzie potrzebują katastrofy, żeby się obudzić? Czy to nie była katastrofa? Czy nikt się nie nauczył z historii? Co się stało? Co wstąpiło w ludzi? Niczego się już nie nauczyłeś? Nie chcesz dowiedzieć się czegoś więcej? Po prostu idziesz i idziesz i idziesz. Zawsze to samo. I kilka osób na górze może nam powiedzieć, co robić?

[W rządzie] wszystkie tylko marionetki kierują się z góry. Nie musimy się już temu podporządkować. nie musimy. W każdym razie, szczerze mówiąc, jestem bardzo zdenerwowany całą tą sytuacją.

Kiedy widzę, co teraz robi Izrael. To łamie mi serce. To łamie mi serce! To po prostu straszne, co się tam dzieje. Stosują się, dalej robią to samo ze wzmacniaczem. Kolejny wzmacniacz. Mój prawnuk ma teraz rok i widzieć go, widzieć jak dorasta. To jest mój wzmacniacz... To jest mój wzmacniacz. [Troska o niego] trzyma mnie przy życiu.

To po prostu niewiarygodne, co się dzieje z ludźmi. Co się dzieje z wykształconymi, naukowcami, lekarzami i wszystkimi innymi grubymi rybami, czy oni wszyscy tak myślą? Wątpię.
Tu nie chodzi tylko o Żydów, chodzi o cały świat! To jak przejście od światła do ciemności. Ostatni ocaleni z Holokaustu wymierają. Ilu z nas zostało? Nawet jeśli ludzie żyją teraz 100 lat lub więcej, ale jakie życie im pozostaje? Co to za życie? To nie jest życie!

Byłem tak aktywny, Vera, że nawet sobie nie wyobrażasz. A teraz siedzę tutaj i czuję się jak w więzieniu, cokolwiek nazwiemy normalnością, już nawet nie wiemy, co to normalność. Skąd możesz wiedzieć? Bo wszystko jest takie nienormalne. To wszystko po prostu nie ma sensu. Nic już nie ma sensu. A ludzie tego nie widzą, są na to wszystko ślepi.

A moi bliscy przyjaciele, których nazywacie bliskimi przyjaciółmi, którzy mówią: „Cóż, musimy z tym żyć”. Musimy sobie z tym poradzić.” Powiedziałem: „Nie, nie, nie musimy!” „My” nie musimy! Dołącz do nas. Nie będę wśród [Obserwatorów]. Absolutnie nie!

Nie chcę więcej zdjęć i żałuję, że przyjąłem dwa pierwsze. Nie chciałem stracić przyjaciół. Wszyscy pobiegli po dwa szczepienia. Dostałem je i teraz przepraszam! Może dlatego nie mogę już chodzić. Nie wiem. Kto wie, co tam się dzieje. Szczerze mówiąc, nie pamiętam. Nie wiem.

To była katastrofa, której doświadczyliśmy w Holokauście. Dlaczego? Nie chcemy znowu tego przeżywać, tej nędzy! i że znowu mówi się nam, co mamy robić. Miejmy nadzieję, że najlepsze! Aby to wszystko zostało cofnięte i aby ludzie otworzyli oczy i zobaczyli, co się dzieje. Ale to zajmie dużo czasu. To zajmie dużo czasu!

dr Władimir Zelenko

Ocalały z Holokaustu trzecia generacja

dr Vladimir Zelenko, trzecie pokolenie ocalałych z Holokaustu

[00:11:10] Od razu wiedziałem, że to, co było podawane w mediach, nie było prawdą. Nie zgadzało się to z rzeczywistością. Ale nagle gubernator Cuomo [Nowego Jorku] zdecydował, że pacjentom z koroną-19 w warunkach ambulatoryjnych nie należy przepisywać hydroksychlorochiny. Ten lek jest na rynku od 65 lat, jest zatwierdzony przez FDA i był używany ponad miliard razy. To był początek mojego uświadomienia sobie absolutnej medycznej tyranii i zła.

Nie zapomnij: moi pacjenci umierali. Potem znalazłem podejście do leczenia, kiedy przestali z tego powodu umierać, przyszedł dekret rządowy, który postawił barierę między mną a moim pacjentem - Relacja lekarz-pacjent była kiedyś święta - Moi pacjenci nie mogli dostać leków i oni znowu zaczął umierać. Tak trafiłam do COVID-19.

Wszystko, co dawało ludziom nadzieję, czy to hydroksychlorochina, czy późniejsza iwermektyna, czy nawet prosta koncepcja wczesnego leczenia, która jest zdroworozsądkowa, odrzucona na boczny tor i oczerniana. Każdy lekarz, który wypowiadał się przeciwko przedstawieniu rządu, został natychmiast zbanowany. Zrozumiałem więc, że nie chodziło o debatę i prawdę. Liczyła się narracja, którą rząd chciał nam narzucić.

Zacząłem więc przyglądać się uważniej i próbować lepiej zrozumieć, co się naprawdę dzieje, ponieważ z medycznego punktu widzenia nic nie miało sensu.

Moje dane, opublikowane w recenzowanym międzynarodowym czasopiśmie, pokazały, że kiedy pacjenci z grupy wysokiego ryzyka byli leczeni wcześnie, liczba hospitalizacji i zgonów spadła o 84%. Następnie dane te zostały potwierdzone w dziesiątkach recenzowanych czasopismach, w których pacjenci z grupy wysokiego ryzyka byli wcześnie leczeni kombinacją leków przeciwzapalnych i przeciwwirusowych.

Nie miało znaczenia, czy była to hydroksychlorochina, czy iwermektyna. Kluczowe było podanie go we właściwym czasie i właściwemu pacjentowi. Metaanaliza wykazała, że liczba hospitalizacji i zgonów zmniejszyła się o 85%. Aby dać wam pojęcie o skali, o której mówimy, z tych 900 000 Amerykanów, którzy zmarli, 760 000 nie trafiło nawet do szpitala.

rabin Michael Green

rabin Michael Green

[14:30] Jestem zaszczycony, że tu jestem. Nazywam się Michoel Green, po hebrajsku Michael Green i jestem rabinem. Jestem wyświęconym ortodoksyjnym rabinem od ponad 26 lat i służyłem jako przedstawiciel Shliach Rebe Lubawicz.

Przez ostatnie 20 lat założyłem i kierowałem domem i synagogą Chabad w Westboro w stanie Massachusetts. Już na początku czerwca 2019 roku, kiedy stan Nowy Jork zniósł zwolnienie z obowiązkowych szczepień ze względów religijnych, zacząłem dostrzegać sygnały ostrzegawcze przed tym, co miało nadejść. Postrzegałem to jako bardzo niepokojący trend, który utrzymywał się w Kalifornii, co postrzegałem jako pogwałcenie
praw człowieka jednostki i prawa do samostanowienia o własnym ciele.

„Polityka dotycząca COVID to powtórka z historii, z
której nigdy się nie wyciągnęliśmy.”
Rabin Michoel Green


A kiedy rozpoczął się kryzys związany z koronawirusem, rzekoma pandemia, poczułem, że moim obowiązkiem jest zaprotestować przeciwko każdemu aspektowi środków związanych z koronawirusem i polityką zdrowia publicznego, które nie były oparte na nauce, ponieważ to było uzasadnienie Holokaustu.

Było to usprawiedliwieniem prześladowań Żydów przez stalinowców i zawsze usprawiedliwiało masowe mordy i marginalizację mniejszości. Postrzegałem więc politykę COVID jako powtórkę, rodzaj powtórki z historii, z której nigdy się nie wyciągnęliśmy.

dr Herve'a Seligmanna

Drugie pokolenie ocalałych z Holokaustu

dr Hervé Seligmann, drugie pokolenie ocalałych z Holokaustu

[00:15:42] Hervé Seligmann. Jestem naukowcem prowadzącym badania biomedyczne, który natknął się na temat Szczepienia na COVID i natknął się na temat Szczepienia na COVID. Mój ojciec i jego rodzice zrozumieli [co oznaczała era nazizmu]

Udało im się ukryć [przed nazistami] i uciec do Anglii. Kiedy myślę o podobieństwach do tego, co dzieje się dzisiaj, widzę wielką różnicę polegającą na tym, że wtedy było miejsce, do którego można było uciec. Więc była Anglia, można było uciec do Anglii. Być może Anglia zginęłaby albo Churchill by nie istniał, ale Churchill istniał.
Jedno z pytań, które musimy sobie zadać, brzmi: Kim jest dzisiejszy Churchill? Nie jestem pewien, czy on istnieje.

Nie mamy pojęcia, dokąd uciec. Udało im się zglobalizować problem, a wszyscy, którzy świadomie lub nieświadomie promowali globalizację, ją spowodowali. Obejmuje to kontrolę banków, globalną kontrolę banków, cokolwiek to jest. Z tym mamy do czynienia.

Jeśli chodzi o analogie, to przede wszystkim powolny i stopniowy wzrost ograniczeń i wymagań, o czym opowiadali mi też moi dziadkowie. Oni pamiętają, nie mojego ojca, ale pamiętają jedno prawo po drugim i wszyscy mieli nadzieję: „Och, może to się skończy”. Albo zostali, bo nie chcieli wyjeżdżać. A potem nagle nie mogłeś już uciec.

A teraz jest jeszcze trudniej, bo nie wiesz, dokąd iść. Ale to, co dzieje się stopniowo: wszyscy myślą, że nie może być tak samo, bo nie ma komór gazowych. I to jest złe, po pierwsze, ponieważ te zastrzyki są bombą zegarową w komorze gazowej i tego właśnie nie rozumieją. Inną kwestią jest to, że nie możesz czekać, aż będzie za późno. Musisz ostrzec ludzi z wyprzedzeniem, gdy jesteś poza domem, podczas gdy oni ci mówią: „Nie wychodź z domu, nie idź do pubu, nie idź tam, tam”. nie ma sensu.

Dużą różnicą było to, że wiedziałeś z kim walczysz, a przez ostatnie dwa lata nie wiedziałeś z kim walczyć. Była armia, do której zostałeś powołany. Mój dziadek wiedział, że zaciągnie się do armii brytyjskiej. Ojciec mojej matki poszedł do armii francuskiej. Walczyli, mniej lub bardziej skutecznie, ale walczyli i rzeczywiście walczyli, walczyli ze złymi ludźmi.

Ale dzisiaj nie widać wroga. Mgła wojny, którą mamy dzisiaj, jest znacznie... To ten sam pomysł, ale jest znacznie gorszy, może gorszy niż kiedykolwiek.

A może pranie mózgu jest o wiele gorsze niż wtedy. Nie wiem, nie mogę wiedzieć. Ale wygląda na to, że można zobaczyć ludzi spacerujących lub jeżdżących na rowerze po parku, samotnie, w maskach. To jest niesamowite.

Henryka Fischlera

Ocaleni z Holokaustu

Henny Fischler – ocalały z Holokaustu

[00:19:33] Nazywam się Henny Fischler i obecnie mieszkam w Izraelu. Urodziłem się w Belgii w 1938 roku. Kiedy miałem około czterech lat,

Niemcy przybyli do Belgii. Kiedy mój ojciec, moja matka, mój brat i ja chcieliśmy uciec, zostaliśmy złapani przez Niemców na granicy z Francją i przewiezieni do Drancy. Gdy byliśmy już w celi w Drancy, mamie udało się jakoś wysłać małą wiadomość do ciotki, która była już we Francji, że tam jesteśmy.

Więc ciocia wysłała proboszcza z pieniędzmi i kupił nas, mojego brata i mnie, wolnych od Niemców. Mój brat trafił do rodziny włoskiej, a ja do klasztoru z... I tam zostałam bardzo źle potraktowana.

Pewnego dnia nie wiem co zrobiłem, nie wiem, zrobiłem coś złego. Nie wiem co. Położyli mnie na stole i zdarli ze mnie całe ubranie, a ja stałam naga przed wszystkimi dziećmi...

Moi rodzice zginęli w Oświęcimiu, więc ich nie znam. Jedyne zdjęcie, jakie mam z tamtych czasów, to to, co powiedziałem w celi, w więzieniu.

Kiedyś walczyłem z dziećmi, wnukami... Dziś już nic nie powiem. Nie słuchasz mnie. Nie chcesz mnie słuchać. Boisz się prawdy. Tak sobie to tłumaczę. Nie wiem.

Nie mogę tego wytłumaczyć. Nie potrafię wytłumaczyć, dlaczego są tak uparci i nie chcą mnie słuchać. I nie na mnie. Wiesz co, nie słuchaj mnie, po prostu zadawaj pytania. Zapytaj lekarzy, zapytaj prawników, zapytaj nie wiem kogo. Ale pytaj i uzyskaj odpowiedzi!
Ale nic.

A jeśli im coś wyślę... Od lekarzy, od prawników, od dr. Zelenko, z… „Nie przysyłaj mi więcej. Nie chcę więcej słuchać”. Co mogę powiedzieć? Nie wiem. Nie wiem.

Martineke Grossman Boermeester

Trzecie pokolenie ocalałych z Holokaustu

Martineke Grossman-Boermeester, trzecia generacja ocalała z Holokaustu

[00:22:00] Nazywam się Martineke Grossman-Booermeester. Przyjechałem do Izraela z Holandii. Ojciec mojego ojca był Żydem podczas Holokaustu. Dotyczyło to również jego braci i matki.

Jego ojciec nie był Żydem, był Holendrem. A podczas Holokaustu, kiedy się zaczął, mój dziadek powiedział: „Nikogo to nie obchodzi, czy jesteśmy Żydami, czy nie”. nie zrobisz tego, a nikt z rodziny tego nie zrobi. nie zrobisz tego. To niczyja sprawa”.

I ta decyzja uratowała im życie, bo naziści nie mieli dowodów. Podejrzewali to i myśleli o tym i robili wszystko, aby uprzykrzyć im życie, zwolnili nawet ojca mojego dziadka, który pracował dla miasta Amsterdam. Zwolnili go, ponieważ chcieli, żeby rozwiódł się z żoną, którą uważali za Żydówkę, nie mając żadnych dowodów. Była Żydówką, ale nikt nie wiedział na pewno. I zwolnili go, bo powiedzieli: „Nawet jeśli tylko podejrzewamy, że twoja żona jest Żydówką, a ty się nie rozwodzisz, to znaczy, że nie powinieneś dla nas pracować, nie powinieneś”.

Rozumował więc przed nimi: „Cóż, nie mając żony, nie mając pracy, nie mając żony, nie, wolę nie mieć pracy”. Powiedział, że od tego momentu ludzie się nim opiekowali. Pieniędzy wtedy nie było, ale zawsze dostawały jedzenie i ktoś się nimi opiekował.

A potem rodzina pomyślała: „Cóż, oni myślą, że jesteśmy Żydami. W Holandii nie mają środków prawnych, ale powinniśmy zrobić coś innego. Powinniśmy zachowywać się inaczej, niż można by się spodziewać. Jak oni myślą, że jesteśmy Żydami, to możemy pomóc Żydom, bo nikt nie podejrzewa, że my, uważani za Żydów, będziemy ukrywać innych Żydów”
. u Anny Frank, w domu na trzecim piętrze, a oni mieli jeszcze czwarte piętro, które było do zamieszkania, i tam przez cały czas mieszkała para żydowska, i po prostu oszukali Niemców. Oszukałeś nazistów.

A brat mojego ojca... mojego dziadka, zajmował się sztuką i sam był malarzem, robił piękne obrazy. W Stanach Zjednoczonych iw Europie, w kościołach iw Knesecie są wykonane przez niego okna. Był bardzo... artystą.

Pomyślał więc: „Jeśli jestem w tym dobry, mogę robić inne rzeczy.” Więc robił wszelkiego rodzaju fałszywe dowody tożsamości dla ludzi i pomagał innym Żydom, i dlatego jesteśmy jednym w Izraelu i w drzewie Yad Vashem z imię mojego pradziadka i mojej prababci oraz brata mojego dziadka.

I nie wiem... mówili, że się boją, ale pozwolić, by ten strach stał się przeszkodą w życiu, w byciu tym, kim są, nie wchodziło w rachubę. I czego się z tego nauczyłem? Zawsze mi powtarzał: „Jeśli musisz kłamać, żeby żyć, kłam.” To brzmi bardzo źle, ale powiedział: „Jeśli musisz kłamać, by żyć swoim życiem, kłam”
. musisz być wierny sobie i robić to, co uważasz za słuszne i zadawać pytania.

Nigdy nie możesz po prostu robić tego, co ludzie ci każą. I myślę, że to bardzo mi pomogło w życiu, zwłaszcza po tym, co wydarzyło się dzisiaj lub w ciągu ostatnich dwóch lat.

Zadałem pytania. Poszedłem prosto do Pfizera. Mają stronę internetową, na której można dokładnie zobaczyć, co ta szczepionka robi, a czego nie. Więc to bardzo proste. Po prostu zadawałem pytania i czytałem, kształciłem się i mówiłem: „Cóż, to się nie wydarzy”. Nie zamierzam robić niczego, czego nie chcę.” I myślę, że tego właśnie nauczyłem się o byciu wolnym, to jest wolność, wolność wyboru, wolność bycia tym, kim chcesz być i słuchania swoim instynktom i intuicji oraz podążać za głosem serca. I podążać za własnym sercem. I to jest dokładnie to, co robię i co mówię ludziom. Więc tego się nauczyłem w tym czasie, że w czasach, gdy sprawy stają się trudne,

rabin Michael Green

[00:27:04] Widzę paralelę i ta paralela jest niezaprzeczalna. Uważam, że każda obiektywna osoba powinna być moralnie oburzona, gdy rządy lub korporacje spiskują w celu deptania indywidualnych praw i wolności człowieka. Wierzę, że to jest chwila prawdy dla ludzkości.

Wyraźnie widzimy tu powtórzenie tych samych znaków ostrzegawczych, które poprzedzały Holokaust w latach trzydziestych XX wieku. Marginalizacja mniejszości poprzez etykietowanie mniejszości jako zagrożenia dla zdrowia publicznego lub jako… Zagrożenie dla zdrowia publicznego. Dokładnie to zrobił Goebbels i było to wprost wyjęte z nazistowskiego scenariusza. Niech ich imiona zostaną wymazane.

I nie ma nic bardziej nagannego moralnie niż uznanie przez rząd lub jakąkolwiek agencję, że istota ludzka i inne niewinne osoby stanowią zagrożenie dla zdrowia publicznego. I nie ma znaczenia, czy ci ludzie twierdzą, że robią to niewinnie dla większego dobra, bo tak też robili naziści.

Ale to nie usprawiedliwia marginalizacji, prześladowań, apartheidu i ostatecznie polityki eugeniki skierowanej przeciwko niewinnym ludziom. I to, co widzimy dzisiaj, jest dokładnie tym!

Ale przez ostatnie prawie 80 lat ślubowaliśmy: „Nigdy więcej. Nigdy więcej do tego nie dopuścimy i nigdy nie dopuścimy do ponownej marginalizacji mniejszości! nie mogła pokazać swojej karty szczepień. Możesz sobie to wyobrazić? I tak się stało w Touro College. Jest to ortodoksyjna instytucja żydowska, która stała się współczesnymi agentami tyranii, prześladowań i marginalizacji mniejszości.

Teraz widzimy, że nie jest to tylko preludium do Holokaustu, jak powiedziałeś, ale że jesteśmy świadkami ludobójstwa, które ma miejsce. Globalne ludobójstwo.

Nie wiem, czy twoi widzowie wiedzą, co stało się w Szanghaju i co rządy na całym świecie robią ludziom. Ludzie są dosłownie pozostawieni na śmierć i zamknięci w swoich domach. Odmawia się im jedzenia, wody i dostępu do opieki medycznej w imię walki z amorficzną, niewidzialną chorobą.

I to jest dokładnie to, co zrobili naziści bez żadnych podstaw naukowych, i o to teraz chodzi. I do tego zachęcam ludzi.

Apeluję do ludzi, do naukowców i do ludzi, którzy pracują w dziedzinie medycyny: po ponad 70 latach macie możliwość odpokutowania za Holokaust, czym? Nie będąc już współwinnym lub współpracującym z ludobójstwem, eugeniką, prześladowaniem mniejszości. Nie robiąc już kozła ofiarnego z mniejszości.

Ponieważ kiedy obwiniają nieszczepionych, to właśnie robią nasi wybrani i niewybrani przywódcy. To tak, jakby obwiniać nie-Aryjczyków. To jest to samo. Jest po prostu sprytnie zapakowany. To jest to samo, to ci sami ludobójczy, totalitarni tyrani robiący znowu to samo. Jedyna różnica polega na tym, że dali całości nową warstwę farby. Teraz to już nie jest zasługa brązowych koszul. Teraz jest w rękach białych fartuchów, w imię nauki. W rezultacie inteligentni ludzie przestali myśleć krytycznie. „Jeśli tak nakazuje CDC lub AMA, musimy poprzeć tę politykę.” Polityka jest ważniejsza niż jednostka, ważniejsza niż moja przysięga złożona mojemu indywidualnemu pacjentowi,

To obraza medycyny, profanacja medycyny. To profanacja religii. To cyniczna infiltracja całego naszego społeczeństwa, gdzie każdy staje się policjantem tyranii, polityki tyranii.

I to jest najważniejsze, Vera, też mam wrażenie, że to wszystko, jak to się nazywa? Wiarygodne zaprzeczenie. Każdy chce umyć ręce od niewinności i powiedzieć: „To nie byłem ja. Po prostu wykonywałem swoją pracę”. No właśnie, każdy Niemiec, każdy Ukrainiec i każdy Polak, który w latach 30. brał udział w masowych mordach lub zabraniał ludziom wstępu do sklepów, mówił dokładnie tak: „Po prostu wykonaliśmy swoją robotę. Wykonaliśmy rozkazy”.

W którym momencie ludzie się budzą? Kiedy medycy i ludzie ze środowiskiem naukowym obudzą się i zrozumieją, że cała narracja została przechwycona i że nie ma swobodnej dyskusji, nie ma zgody. Żyjemy w czasach tyranii, palenia książek, cenzury. W którym momencie zdadzą sobie z tego sprawę? Czy muszą czekać na cenzurę?

dr Herve'a Seligmana

[00:31:41] Cóż, to kolejne podobieństwo. Kolejna paralela: Mój dziadek, który był we francuskiej armii, dostał się do niewoli i zawsze bał się potem lekarzy, bo mówił: „To są najgorsze”. I widział to już w latach 40. Powiedział coś, co zasadniczo jest antynomiczne w stosunku do tego, co rozumiemy przez medycynę. Faktem jest, że tak wielu lekarzy, zwykłych lekarzy, zajmuje się śmiercią.

Widział, jak przeprowadzają na ludziach wszelkiego rodzaju eksperymenty, jak wchodzą do baraków z ogromnymi strzykawkami i tym podobne. Doświadczył tego. A kiedy w wieku 60 lat zachorował na serce, trudno było zaszczepić w nim zaufanie i zgodzić się na operację, która utrzymałaby go przy życiu przez kolejne 15, a nawet 20 lat.

I to jest coś, co naprawdę możemy dzisiaj zobaczyć.

Słyszę takie rzeczy jak: „Jeśli pójdę do lekarza, tak naprawdę nie zamierzam… Właściwie będę źle traktowany.” I wszyscy to teraz wiedzą. Ale to prawdziwa paralela do tego, co wydarzyło się wtedy.

Henryka Fischlera

[00:33:20] Dzieje się tak teraz na całym świecie z tym COVID. Nie otrzymałem żadnej szczepionki. Jestem temu przeciwny. Jestem przeciw maseczce. Jestem przeciwny temu, by ludzie mówili mi, co mam robić z moim ciałem, bo to kłamstwo. To wielkie kłamstwo. Nie mogę znieść, kiedy ludzie są tak ślepi. Muszę spróbować przekonać ich, żeby otworzyli oczy i uszy i nie żyli jak owce.

Zachowywaliśmy się jak owce podczas II wojny światowej. Nic nie zrozumiałeś? Nie nauczyłeś się niczego z tej wojny? To jest wojna. To jest inna wojna. Dobra, to wojna biologiczna, ale wojna. Nie możesz nic zrobić bez kwestionowania tego.

Byłem tak wściekły, że ludzie są tak ślepi, że niczego nie rozumieją i niczego się nie uczą. Chcę pokazać ludziom, że znowu wpadamy w okropną sytuację.

Znowu chodzisz jak owca, znowu i znowu i znowu. Przerażające jest również to, że teraz wiemy, że naziści nie wymarli. Nadal żyją między nami, nawet tutaj, w Izraelu. Nie wiem, jak to zrobili, ale są tutaj i wiem, że pracują cicho, ale są tutaj i robią takie złe rzeczy. I tego właśnie nie wiem, nie wiem jak z nimi walczyć. To jest w rękach Boga. Nie wiem jak walczyć.

Tylko 20% Żydów wydostało się z Niemiec. Tu i teraz będzie tak samo.

Martineke Grossman Boermeester

[00:35:16] Myśląc o Holokauście, nigdy nie rozumiałem, jak Niemcy mogą stać się nazistami, którzy po prostu robią to, co im się każe. Nie chcę też wszystkiego porównywać, bo tak daleko jeszcze nie zaszliśmy. Nikt nie był... chociaż już są przypadki w Australii, gdzie internowano ludzi i jeszcze ich tam nie zabili. To prawda. Ale proces, przez który teraz przechodzimy, jest częścią tego, co zrobiono wtedy i muszę przyznać, że coś takiego jest możliwe.

To nie jest tak daleko. Większość ludzi po prostu myśli: „Cóż, musimy robić to, co mówi rząd, a oni chcą tylko tego, co jest dla nas dobre.” Ufają im i wierzą, że tak właśnie jest. Więc jeśli spojrzysz wstecz na to, co wydarzyło się w Niemczech, teraz rozumiem, co się stało. A nawet więcej... To takie straszne, że można zrozumieć, co się tam stało i że to się powtórzyło. Jeszcze nie całkiem, nie po tych wszystkich morderstwach, ale może się zdarzyć.

Myślenie, że to się stało, nie jest takie szalone. To przerażające, że ludzie nie uczą się z historii i nie działają zgodnie ze swoją intuicją. To znaczy... To szalone. To szalone, że nikt nie rozumie, że to, co się dzieje, nie jest dla ciebie dobre. Z tak wieloma ludźmi.

rabin Michael Green

[00:36:42] Moja babcia, która przeżyła carskie prześladowania i pogromy, przeżyła bolszewizm i stalinizm, nauczyła mnie: „Rządowi nigdy nie wolno mówić, co jest istotne, a co nie”. powiedziano mi przez gubernatora mojego stanu, że publiczne nabożeństwa, wspólne nabożeństwa, nie są niezbędne.
Więc zdecydowałem od razu, kiedy wróciłem do domu, powiedziałem żonie: „Nie zamkniemy drzwi naszej synagogi nawet na jeden dzień”.

A moja żona powiedziała: „Ale co, jeśli ktoś zachoruje? Co jeśli zachorujemy? Co jeśli umrzemy?” Powiedziałem: „Musimy być gotowi na śmierć. Musimy być gotowi umrzeć, zanim pozwolimy rządowi zakazać naszych praktyk religijnych, naszego prawa do życia i swobodnego życia, ograniczyć nasze podstawowe prawa i wolności obywatelskie.

I dlatego nigdy nie zamykaliśmy drzwi naszej synagogi. Wiele osób było na mnie bardzo zdenerwowanych, a kilka tygodni później ludzie w mojej społeczności i za granicą skrytykowali fakt, że odmówiłem naruszenia moich wartości i wolności poprzez jakikolwiek aspekt działań związanych z koronawirusem.

Kultura anulowania, [cenzura] naszych czasów. Kiedy oskarżacie mnie, że stanowię zagrożenie dla zdrowia publicznego, bez żadnego uzasadnienia, bez żadnych dowodów, że narażam kogokolwiek na niebezpieczeństwo, to właśnie Goebbels zrobił naszym braciom i siostrom, naszym przodkom w Europie.

Jeśli nazywasz kogoś zagrożeniem dla zdrowia publicznego, jesteś dyktatorem. Musisz mieć na to dowody! I właśnie z tym jest problem. Gdybyśmy tylko mogli w jakiś sposób dotrzeć do wszystkich ludzi, którzy dali się na to nabrać i którzy obserwują w milczeniu, odwracają wzrok lub po prostu robią to, o co prosi się ten niezwykły i bezprecedensowy zamach na ludzkość, na wolności jednostki.

A jeśli siedzisz w pierwszym rzędzie i z dumą pokazujesz swoją kartę szczepień i przyłączasz się, jak możesz dojść do siebie?

Gdzie są dowody? Dowód na to, że karta szczepień kogoś chroni? Kiedy mówię ludziom, że są to wymuszone eksperymenty bez świadomej zgody, co dokładnie zrobił Mengele, a teraz mamy lekarzy i pielęgniarki, którzy robią to w całym kraju.

„W imię Holokaustu
stłumić wolność słowa”


rabin Michoel Green

A kiedy mówię ludziom: „Oto, co dr. Mengele” – mówią ludzie – „Och, jak śmiesz porównywać to do Holokaustu”. I nie tylko to, wiesz, co się tutaj dzieje?

To takie podstępne. Zostanę ocenzurowany za wzmiankę o Holokauście w kontekście polityki zdrowia publicznego. Nie wolno mi wspominać o Holokauście. Tak więc w imię Holokaustu tłumią wolność słowa. Palą książki, cenzurują ludzi.

W imię holokaustu dokonują holokaustu. To jest po prostu nierealne.

Pomysł, że aby być częścią grupy, muszę przezwyciężyć swój rozum i sumienie, i że muszę
przezwyciężyć swój osąd, aby wierzyć, że to, co grupa mówi mi, jest dobre dla grupy, jest z natury antyżydowskie, jest anty- biblijny. Nie wolno nam uczestniczyć w zbrodniach przeciwko ludzkości. Nawet jeśli oznacza to poświęcenie jednego życia, aby ocalić wiele. Pomysł poświęcenia istoty ludzkiej dla ratowania innych istot ludzkich jest z natury perwersyjny i niebiblijny. Polityka zdrowia publicznego to przesąd.

W rzeczywistości jest to pogański przesąd. Więc nasz strach, nasz bezpodstawny strach, upoważnia nas do użycia przemocy? A może deptanie osobistych wolności człowieka?

Wykrzykują te frazesy: „Nigdy więcej!” A kiedy rozglądam się po świecie, widzę: znowu się dzieje, tylko gorzej! I krzyczą: „Nigdy więcej. Nigdy więcej”, gdy oglądają w telewizji demonstrację manewrów myśliwców nad Izraelem, wywołując łzy dumy w oczach, podczas gdy dziesiątki milionów Żydów w Izraelu poddano eksperymentom medycznym bez ich zgody. dr Mengele cieszyłby się z tego radośnie w grobie, czy gdziekolwiek jest. Rabini, światowi przywódcy, lekarze, prawnicy, profesjonaliści – żaden z nich tego nie widzi.

Znaki są na ścianie. Tuż przed jej oczami.

Ludzkość została oszukana. Infiltrowano każdy poziom społeczeństwa. Instytucje religijne, zorganizowana religia zostały
obalone, a ortodoksyjny judaizm został obalony, i nadszedł czas, aby ludzie, którzy naprawdę chcą być wierni dziełu Bożemu… wykonując dzieło Boże, to ludzie, którzy pracują w imię prawdy, sprawiedliwości i wolności medycznej.

Wierzę, że każdy z nas ma teraz moralny obowiązek naprawienia błędów historii, powstania i bycia Raoulem Wallenbergiem.

Jedynym zdrowiem, jakie kiedykolwiek istniało, jest zdrowie jednostki. Zdrowie publiczne nigdy nie istniało. Nie
musimy przebłagać bogów zdrowia publicznego.

Lekarz musi traktować swojego indywidualnego pacjenta w sposób, który jest dla niego najlepszy. Każda indywidualna terapia medyczna musi być rozważana pod kątem jej wpływu na konkretnego pacjenta. Czy to konieczne? Czy jest to terapeutycznie konieczne? Czy ta osoba ma jakieś dolegliwości? Czy jest diagnoza?

Ten pomysł traktowania osoby jako zagrożenia, bez objawów, bez naukowych dowodów empirycznych, jest atakiem na ludzkość. A teraz mamy okazję naprawdę naprawić wszystkie bolączki historii, potępiając to i nie przestrzegając już przepisów, ale je ignorując i odzyskując nasze wolności.

Mam wrażenie, że ci źli, diabelscy eugenicy na świecie, ludzie, którzy naprawdę za tym stoją, ludzie w rządzie iw agencjach, to tylko pionki. Kiedy mówi: „Zły Fauci jest taki zły” lub „Bibi [Nethanyahu] jest taki zły, albo Bennett, albo Trudeau”… [eugenicy] chowają się za tym, żeby zawsze mieć wiarygodną wymówkę: „Dobrze, tak , fauci nie jest dobre. Zastąpimy go. Och, Cuomo nie jest dobry. Dobra, Cuomo odszedł.” Wypadł z łask ludności. Więc teraz jest następczyni [dla Cuomo], Hochul, i jest nieobciążona, ale zamierza kontynuować tę samą tyranię.

Teraz nadszedł czas, teraz jest moment Raoula Wallenberga. Jeśli możesz ocalić osobę, idź i uratuj tę osobę, a staniesz po stronie dobra. Naprawiasz krzywdy historii i odkupujesz ludzkość.

dr Herve'a Seligmanna

[00:42:49] Ludzie, którzy nam to robią, naprawdę chcą nas wytępić. I to też można usłyszeć. Widać, że próbują złapać każde dziecko, które uda im się zaszczepić. Inną rzeczą, którą mój dziadek, który był w obozach, powtarzał mi, kiedy byłem dzieckiem, było: „To się powtórzy. Bądź gotowy na następny raz.

To się powtórzy. Bądź gotowy na następny raz.” Mówił mi to wiele razy. Powiedział mi: „To się powtórzy. Jestem pewien, że wszystkie warunki są spełnione”. A było to w latach 70., 50 lat temu. Tak, 50 lat temu. Powtarzał mi to w kółko.

Widział, że nadchodzi. Prawdopodobnie widział w społeczeństwie, że wszystkie udogodnienia, wszystkie składniki były tam, aby to się powtórzyło. I to jest chyba powód
dlaczego rozpoznajemy go dzisiaj. Mógł porównać strukturę społeczeństwa i zobaczyć, jak podobna była do stanu sprzed wojny.

Widział to cały czas. A mieszkał we Francji, ciągle to widywał. Powiedział mi: „To się powtórzy.” Był pewien, że to się powtórzy. Utkwiło mi to w głowie, myśl, że rząd, że państwo nie dba o twoje dobro, że cię źle traktuje, że wszystko można stracić w mgnieniu oka jednym pociągnięciem pióra, że nagle nie masz już żadnych praw. To nie lada wyczyn, że nagle tracisz obywatelstwo.

Z dnia na dzień nie mieli już nic. Wszystko zniknęło. To jak konta bankowe [kierowców ciężarówek] w Kanadzie. Prawdopodobnie dzieje się tak również w innych krajach. Ludzie muszą zrozumieć, że to są pieniądze części społeczeństwa, jednostek. Nie dotyczy to tylko jednego stanu. Nie możesz tego zrobić.

To znaczy: nie można żyć w społeczeństwie, w którym nie ma prawa własności. I to jest bardzo, bardzo, bardzo duża paralela do lat 30-tych i 40-tych. „Jesteś Żydem, więc to już nie jest twoje.” I najwyraźniej ludzie nie chcą teraz widzieć podobieństw, ponieważ jest to naprawdę podobne. Jest bardzo podobny.

Czuć, że stoją za tym naprawdę ci sami ludzie. Nie chodzi o Hitlera jako marionetkę. To ludzie... Nadal nie wiemy, kto za tym stał.

Jedną z rzeczy, które wypróbowano i zrobiono na wielu ludziach, była sterylizacja.

Wspólnym mianownikiem jest więc nie tylko eutanazja, ale przede wszystkim eugenika kryjąca się za tymi dwoma okresami [kiedyś i teraz]. A ci ludzie mówią, że jest tu za dużo ludzi. A co to znaczy, że jest za dużo ludzi na ziemi? I wszyscy tak mówią. Wiele osób tak mówi. I to jest dokładnie idea ówczesnego nazistowskiego „Lebensraum”. „Potrzebujemy przestrzeni życiowej.” A dzisiaj mówią: „Tak, potrzebujemy jej, więc zabijmy jak najwięcej ludzi”.

Tak mówili Niemcy. „Musimy podbić i zabić mieszkających tam ludzi, aby mieć wystarczająco dużo miejsca. A niektórych trzymamy jako niewolników”. W tym sensie jest to bardzo podobne. Na to wygląda, ale ludzie mogą powiedzieć: „Tak, ale zakładasz, że zastrzyki zabiją tak wielu ludzi, a my jeszcze tego nie widzimy”.

I widzę ludzi mówiących, że są różne partie produkcyjne i sam nie mogę tego potwierdzić, ale widzę zmiany w śmiertelności zastrzyków w pewnym okresie czasu lub ile osób umiera wkrótce po zastrzyku, w przeciwieństwie do późniejszych .

»Widzimy podobieństwa w tym, co jest dziś rozpoznawalne«
Dr. Hervé Seligmann ,
drugie pokolenie ocalałych z Holokaustu


Więc muszę założyć, że to, co zostało wstrzyknięte rok lub sześć miesięcy temu, nie jest takie samo. Pytania dotyczą skutków długoterminowych. Czy ludzie umrą z powodu zespołu podobnego do AIDS? To oznacza, że [umrą] z powodu problemów z niedoborem odporności, prawda?

A potem wracamy do kwestii komór gazowych, kiedy ludzie mówią: „To nie to samo, ponieważ nie mamy komór gazowych”, ale komory gazowe były ostatecznym rozwiązaniem. To punkt końcowy, który znamy z tamtego czasu i jeszcze go nie osiągnęliśmy, i ekstrapolujemy kierunek, który widzieliśmy w różnych obowiązkowych wymogach, środkach itp. i tym, co zostało ogłoszone. I nadal rysujemy ten rozwój, i dlatego dochodzimy do wniosku: to jest to samo. To nie tylko... Ale już widzimy w tym podobieństwa,

Jak ta wymuszona inwigilacja wszystkiego, która jest dziś o wiele gorsza. Mając to na uwadze, wiele osób mówi: „Nie, nie jest tak, jak kiedyś”. Pod wieloma względami jest dziś gorzej niż wtedy. Jest gorzej. Może nie jest gorzej pod względem okrucieństwa, z jakim zabijają ludzi, może nie. Ale całkowita inwigilacja jest gorsza niż kiedykolwiek. Wtedy nie byli tak dobrzy w niszczeniu rodziny jak teraz.

Jedną z podobieństw od czasu do czasu jest to, że najgorszą rzeczą w tamtych czasach była propaganda, fałszywe informacje, wojna informacyjna. Że moi pradziadkowie nie zostaliby zabici, gdyby mieli właściwe informacje. Lub jeśli mogli to mieć, ale uwierzyli w błędne informacje. Bez dezinformacji, wielcy… Zasadniczo to dezinformacja ich zabiła. To właśnie dezinformacja umożliwiła ich fizyczne zabicie. Tak, dokładnie to tutaj widzimy.

Powiedziałbym, że jest to kolejny punkt wspólny z tamtymi czasami, ponieważ było wielu intelektualistów i uniwersytetów, którzy przyłączyli się do nazizmu. Myślę, że w Stanach Zjednoczonych był to Uniwersytet Columbia, jeśli się nie mylę. I rzeczywiście, kontrola nauki i decydowanie, co jest „prawdziwą nauką”, co jest nauką aryjską, a co „nauką żydowską”. To kolejny punkt dzisiaj, to właśnie nazywa się dzisiaj „sprawdzaniem faktów”, rozróżnieniem między fałszywą nauką a prawdziwą nauką. To bardzo mocna paralela i, jak powiedzieliśmy, myślę, że najgorszą częścią jest dezinformacja.

Albo najgorsze narzędzie, I tam to widzimy, a to rzeczywiście to samo. Była nauka aryjska i nauka żydowska, i to właśnie widzimy dzisiaj. To jest coś, co oni… To znaczy, kiedy przychodzisz do parlamentu i naprawdę możesz im powiedzieć, jeśli powiesz: „Ta osoba może uczyć, a ta osoba może nie uczyć, albo możesz uczyć tego, a nie tamtego”, to jest dokładnie to, co oni robiłem wtedy. Studia żydowskie. Nawiasem mówiąc, w Luksemburgu można mówić po niemiecku.

Martineke Grossman Boermeester

[00:51:34] Jeśli będziemy polegać tylko na technologii, zniknie duża część ludzkości, która nas definiuje. To czyni nas mniej inteligentnymi i mniej połączonymi, a może właśnie tego chcą, żebyśmy byli połączeni, co chcą, żebyśmy widzieli i słyszeli.

Uważam, że powinniśmy po prostu oderwać się od większości tego, co dzieje się wokół nas i wejść w siebie trochę bardziej, aby słuchać siebie i tak, aby być informowanym, ale nie tylko przez media głównego nurtu lub lekarza. Przez dwa lata wszyscy mówili nam, żebyśmy się zaszczepili i tak dalej, i nagle, z dnia na dzień, pojawiła się Korona, już jej nie ma i nikt już o tym nie mówi.

Chodzi mi o to, jak to jest w Izraelu, że nagle mówi się: „Dobra, przejdźmy do następnego punktu porządku dziennego.” To nie powinno tak działać. Odpowiedzialni muszą zostać pociągnięci do odpowiedzialności za to, co zrobili ludziom. To było naprawdę przerażające dla wielu ludzi. Trudno też powiedzieć: „Myliłem się, myliłem się, albo dlaczego nie zadawałem pytań? Bardzo trudno jest skłonić ludzi do przyznania się do błędu. To zajmie trochę czasu.

Ale widzę też, że każą nam wierzyć, że jesteśmy odpowiedzialni za kogoś innego. Odpowiadam za zdrowie drugiego człowieka i nie wiem co on robi, co je, co pali, gdzie jest jego otoczenie. Nic o nim nie wiem, ale jestem odpowiedzialna za niego, a on za mnie. Nikt już za nic tak naprawdę nie odpowiada.

Więc nie ma żadnej odpowiedzialności, bo ja nie mogę być odpowiedzialna za czyjeś zdrowie, a oni nie mogą być odpowiedzialni za mnie. Więc w końcu nikt za nic nie odpowiada. Wszyscy musimy robić to, co nam każą.

To szalone.

Było wielu ludzi, którzy… Mój dziadek mówił też, że byli mili ludzie, którzy robili naprawdę straszne rzeczy, o których nigdy nie pomyślałbyś, że posłuchają Niemców lub nazistów. Tak. Zawsze mi mówił: „Nie nazywaj ich Niemcami. To byli naziści.”

Powiedział, że po prostu normalni, mili ludzie robili okropne rzeczy i mieli okropne myśli, a oni nie wiedzieli, że jest Żydem, więc rozmawiali z nim swobodnie i to jest takie przerażające, że ludzie, normalni, mili ludzie, po prostu móc się tak zachowywać i myśleć, że to jest w porządku, [to] dla wspólnego dobra. Nie ma wspólnego dobra!

rabin Michael Green

Istnieje fundamentalna nauka założyciela ruchu Chabad, rabina Szneura Zalmana z Liadi: „ Mayn hern das geveyn fun a eydish ”, „Musimy usłyszeć płacz dziecka”. Oto, co musimy powiedzieć tym ludziom: „Och, więc można wyrzucić wszystkie te dzieci ze szkoły? Więc można wykluczyć tych uczniów z edukacji. Czy można zniszczyć istnienie tych wszystkich rodziców dla wspólnego dobra?”

„Musimy zaakceptować naszą śmiertelność.
Ale musimy być wolni!”

Rabin Michoel Green

Musimy usłyszeć płacz dziecka! Kogo wykluczamy? Kogo skazujemy na ubóstwo, analfabetyzm, zależność od rządu? Komu tu szkodzimy tymi wszystkimi przepisami? Usprawiedliwianie się przez powoływanie się na dobro wspólne jest bezużyteczne, ponieważ trzeba wysłuchać skarg jednostki, której te nakazy szkodzą. A ponieważ zamknęliśmy oczy i uszy:

To jest moment w historii, aby otworzyć uszy i oczy na wołanie jednostki, ponieważ liczy się życie i prawa jednostki. I dlatego nie rozumiem, co się stało. Innymi słowy... A potem ludzie mówią: „Och, największym dobrem jest bezpieczeństwo.”

Nie, to nieprawda. Bezpieczeństwo nie jest najwyższą wartością. Wolność to wartość, za którą warto umrzeć.

Ludzie mówią: „Och, musimy poświęcić naszą wolność dla bezpieczeństwa”. Są wartości, za które warto umrzeć, a przytulanie i poddawanie się tyranii nie jest w porządku. Właśnie tacy musimy być: musimy przestać bać się śmierci.

Możemy zaakceptować naszą śmiertelność, a jeśli musimy umrzeć, niech tak będzie. Ale musimy być wolni! I to wszystko. I to jest chwila, chwila prawdy, w której nie stoimy z boku w milczeniu i współudziale i nic nie robimy, ale wstajemy i podnosimy głos i nalegamy na nasze dane przez Boga wolności i nalegamy na nie.

Edwina Blacka

Edwin Black, ocalały z Holokaustu, historyk i dziennikarz w drugim pokoleniu

[00:56:05] Wiele powiedziano o antysemityzmie, wiele powiedziano o dobrze znanych cierpieniach, które spadły na Żydów, ale wszystko to byłoby nieodpowiednim propelentem, gdyby nie energia generowana przez został dostarczony do pięciu korporacji.

Pierwszym była firma Ford Motor Company i jej szef, Henry Ford, w [FORD] rozpowszechnianiu tego niezwykłego kłamstwa, że Żydzi kontrolowali świat i że Żydzi spiskują, by zwolnić całe wojsko, kontrolować media i rządy. Zrobił to oczywiście za pośrednictwem swojej gazety Dearborn Independent, a jego prace były faktycznie dystrybuowane przez Ford Motor Company za pośrednictwem ich dealerów.

Informacje zostały przetłumaczone na wiele języków, w tym niemiecki, a Hitler intensywnie je studiował. Ford wyniósł antysemityzm [Hitlera] na nowy poziom. I ten wymiar polegał nie tylko na tym, że Żydzi byli inni iw tym źli, ale na tym, że byli wrogiem próbującym zniszczyć planetę i ludzkość.

Drugą z tych firm był General Motors, ponieważ oczywiście General Motors dał nazistom uniwersalne środki prowadzenia wojny: ciężarówka OPEL-Blitz została wyprodukowana przez General Motors na potrzeby Blitzkriegu. Wcześniej Niemcy były zasadniczo niezmotoryzowane.

Tak, jeździło po nich wiele bardzo ładnych, zabytkowych samochodów, ale nie były one produkowane masowo. General Motors produkował również podstawowe komponenty do bombowców JU-88, silniki do czołgów, materiały wybuchowe do min lądowych i głowice torped. Tak więc na lądzie, morzu i [w powietrzu] General Motors był arsenałem faszyzmu i nazizmu, zanim stał się arsenałem demokracji dla aliantów.

To zmusza nas do skonfrontowania się z faktem, że nigdy nie doszłoby do holokaustu na koniu.

Trzecim i czwartym z tych stowarzyszeń był Carnegie Institution, korporacja oparta na fortunie Andrew Carnegie i Fundacja Rockefellera, którzy razem wymyślili te wszystkie eugeniczne bzdury, że Żydzi to eugeniczna plaga, że Żydzi to gatunek to organiczne bakterie z którymi należy walczyć, aby nie mogły zarazić przyszłych pokoleń.

W rzeczywistości Fundacja Rockefellera sfinansowała asystenta, który ostatecznie udał się do Auschwitz, aby przeprowadzić eksperymenty na bliźniakach, a był nim Josef Mengele.

Adolf Hitler i szef IBM Thomas Watson

Chodziło o coś więcej niż tylko o promocję nauki. Tworzyli instytuty i finansowali stypendia. Byli tam przez całą wojnę i po jej rozpoczęciu, wycofując się dopiero, gdy Stany Zjednoczone przystąpiły do wojny w grudniu 1941 roku.

Ale wtedy było już za późno. Ale jeszcze bardziej nieuniknionym winowajcą była firma International Business Machines, IBM, „Firma All-Solutions Company”, która od pierwszej chwili 30 stycznia 1933 r. aż do ostatniego tchnienia III Rzeszy w maju 1945 r. jego Pożądane cele, nawet ostateczne rozwiązanie.

Tak więc to IBM opracował niestandardowe karty perforowane, prekursory komputerów, i dzięki temu był w stanie planować. IBM faktycznie zaplanował wszystkie sześć faz Holokaustu. Ponieważ Trzecia Rzesza mogła maszerować tylko tak szybko, jak pozwalała na to technologia. I takie fazy były

identyfikacja Żydów, ich wykluczenie ze społeczeństwa, konfiskata ich mienia, gettoizacja Żydów, deportacja do obozów, a nawet eksterminacja Żydów.

To IBM opracował i stworzył program „Vernichtung durch Arbeit”, w którym wszystkie umiejętności Żydów zostały zidentyfikowane i dopasowane do potrzeb siły roboczej, a potem oczywiście sporządzono listę transferową, a Żydzi zostali stworzeni przez IBM -lista, znana w Niemczech jako lista Holleritha, krążyła tam iz powrotem.

Gdyby nie te pięć korporacji, rozmiar i zakres Holokaustu nie miałby ilorazu liczbowego dalekiego zbliżenia do sześciu milionów, które znamy dzisiaj. W Stanach Zjednoczonych są muzea

Widzimy świetne filmy dokumentalne, w których nie ma wzmianki o IBM. pieniądze popłynęły. Istnieje również zbiorowa amnezja i tworzenie mitów, które pojawiły się, gdy Amerykanie zobaczyli prawdziwe owoce ich naukowych oszustw i rasistowskich idei, fakt, że Carnegie Institution pomagał w opracowywaniu Norymbergi [praw rasowych z 1935 r.], kiedy to zrobili kiedy zobaczyli to, gdy obozy zostały wyzwolone, rozwinęli ten mit. „Nie, nie, to nie my. Nie mieliśmy z tym nic wspólnego”.

I oczywiście, kiedy mówię wyzwolony, tak naprawdę nie mam na myśli wyzwolonego. Zostały otwarte, ponieważ nie było wyzwolonych obozów koncentracyjnych. Nie było oddziałów zadaniowych, których zadaniem byłoby odnalezienie Dachau czy Auschwitz i otwarcie bram. Obozy te były losowo wyzwalane jeden po drugim przez żołnierzy podróżujących gdzie indziej, którzy natknęli się na nie, w tym w Auschwitz.

Auschwitz został przypadkowo wyzwolony przez żołnierzy Ukraińskiego Frontu Narodowego, którzy zapytali: „Co to jest?” Po drugiej stronie ulicy znajdował się ich obóz. Pogląd, że Roosevelt. a alianci nie mieli samolotów do zbombardowania torów kolejowych do Oświęcimia to nonsens. To rażące kłamstwo, ponieważ nie potrzebowali precyzyjnego bombardowania.

Mówi się: „Nie mieliśmy urządzeń do precyzyjnych bombardowań.” Bombardowali dywanowo całą drogę od Normandii do Hamburga i nigdy nie wahali się przed bombardowaniem dywanowym, kiedy było to konieczne.

Dlaczego nie wyzwolili tych obozów? Dlaczego nie?

Bo nie był chciany!

Część 2 będzie kontynuowana

"Es geschieht schon wieder. Nur schlimmer." - Alschner.Klartext
3 tys.
Norbert Jąder udostępnia to
71
Jadwiga Bob udostępnia to
404