Ukrole na swoim terenie mają sporo rosyjskich pozostałości, więc ukrolska prowokacja na rozkaz pejsów z usa ? No mr bidet przed kamerami łapiąc załęcha za tyłek pokazał całemu światu, że to jego dziwka... Moim zdaniem to najbardziej prawdopodobna opcja, argumentowana poczuciem totalnej bezkarności z ich strony. Ukry toną i wiedzą o tym, więc chcą wciągnąć w konflikt Polaków. Być może ta "prowokacja" - to zlecona ukrom woda na młyn dla kwiczących na Rosję świń rządowych w ukropolinie. Świń na smyczach pejsów amerykańskich, którzy zagęszczają atmosferę groźbą zaangażowania w konflikt nato, a w rzeczywistości - pejsuchy z usa współpracują z pejsolami z Rosji, dokładnie jak za "zimnej wojny" i na bieżąco do dziś na "bliskim wschodzie" i mają zaplanowane przejęcie... - przełożenie sobie na talerze przez stronnictwa pasożydnicze ustalonych wcześniej porcji, pośród których na półmisku do ostatecznego pokrojenia i skonsumowania leży również Polska. 1 Prowokacje z terenu upainy - już kilka, zapewne szykują się kolejne; 2 sfabrykowana prowokacja Polski wobec Rosji - nie wykluczone że z jej udziałem (kremla); ? 3 ewakuacja najemników w mundurach usa z terenów Polski; ? 4 Jednoczesne uderzenie Rosji. ? (Jesteśmy totalnie rozbrojeni - więc kiedy rąbnąć jeśli nie teraz ? cholerni "sojusznicy"pejsaci z usa rozkazali działania drenażu Polski z uzbrojenia i wszelkich środków a słupy okupacji wykonały to z wyjściem przed szereg - łżąc w żywe oczy, że to "postęp" i konieczność. Takiej podłości za swojego życia - w połączeniu z ludobójstwem srowidowym nie widziałem) Choć na pozór to pokręcony scenariusz, nie jest pozbawiony sensu. Uważam, że spadające na Polskę bomby, to ewentualność, którą należy brać pod uwagę. Zdecydowanie przyjdzie nam zapłacić ciałem za bierność. Już płacimy, ale ciepło dopiero się zrobi. Dla nas będzie to prawdziwe ocieplenie klimatu. I jest to pewne niezależnie od scenariusza.