Witam Cie Panie Jezu
które blaskiem pobudza życie
a we wtorek jak drzazgi płonące
i ich ciepło kojące o świcie
W środę wielbię jak górski potok
który z czasem w rzekę się zmienia
w czwartek witam gdzies tam wysoko
jak echo myśli i swe marzenia
W piątek składam podziękowanie
za Twe dobro i miłość Twoją
która jest lekiem na przetrwanie
albo mielizny strzegacą boją
W sobotę witam jak błogi sen
albo ciszę zaraz po burzy
niedziela zawsze jest pierwszym dniem
rozmowy z Tobą i z Tobą podróży