Józefa Sobczak

KOCHAM CIĘ PANIE.
List od Jezusa...Jak się czujesz? Musiałem napisać do Ciebie krótki list,aby Ci powiedzieć,jak troszczę się o Ciebie. Widziałem Cię wczoraj,jak rozmawiałaś ze swoimi przyjaciółmi. Czekałem na Ciebie cały dzień mając nadzieję,że chciałabyś porozmawiać ze mną.Dałem Ci zachód słońca,abyś zakończyła Twój dzień i chłodny podmuch wiatru,abyś odpoczęła i czekałem. Nie przyszłaś.To mnie zraniło,ale nadal Cię kocham,ponieważ jestem Twoim Przyjacielem.Próbuję Ci to powiedzieć przez błękitne niebo,cichą,zieloną trawę,szepczę to w liściach na drzewach i w kolorach kwiatów.Wykrzykuję Ci to w strumieniach górskich.Ubrałem Cię w ciepłe promienie słońca i nasyciłem powietrze zapachami natury.Moja miłość do Ciebie jest głębsza niż ocean i większa niż największa potrzeba w Twoim sercu. Proszę porozmawiaj ze mną.Proszę Cię,nie zapominaj o mnie. Chciałbym podzielić się z Tobą tyloma rzeczami.Nie będę Ci więcej przeszkadzał.Decyzja należy do Ciebie.Wybrałem Cię i ciągle czekam,ponieważ..

2 tys.