UWOLNIENIE OD ZŁYCH DUCHÓW shares this
5
PIEKŁO ISTNIEJE NIE IDŻ TAM PO ŚMIERCI.

OTO JAK UDAJE MI SIĘ PROWADZIĆ LUDZI DO PIEKŁA"

Wielokrotnie pytałem cię Melid podczas egzorcyzmów: „Który z grzechów prowadzi najwięcej dusz do piekła?”. Odpowiadałeś mi zawsze: „Nie muszę ci tego mówić. Ty to wiesz”. Według mnie jest to grzech nieczystości.
(Fragment rozmowy przeprowadzonej przez ks. Giuseppe Tomaselli'ego włoskiego egzorcystę, ze …More
PIEKŁO ISTNIEJE NIE IDŻ TAM PO ŚMIERCI.

OTO JAK UDAJE MI SIĘ PROWADZIĆ LUDZI DO PIEKŁA"

Wielokrotnie pytałem cię Melid podczas egzorcyzmów: „Który z grzechów prowadzi najwięcej dusz do piekła?”. Odpowiadałeś mi zawsze: „Nie muszę ci tego mówić. Ty to wiesz”. Według mnie jest to grzech nieczystości.
(Fragment rozmowy przeprowadzonej przez ks. Giuseppe Tomaselli'ego włoskiego egzorcystę, ze złym duchem. Całość dostępna w folderze: 1. Powody aby wierzyć w Boga, niebo i piekło - Szatan.Opętania.Egzorcyści)

Wspołczesny świat odrzuca istnienie piekła, często też traktuje je w sposób lekkomyslny i beztroski. Piekło to bajeczka, straszak na niegrzeczne dzieci i ciemny lud, ewentualnie wesołe miejsce imprez z wyluzowanym diabłem na czele (w przeciwieństwie do nudnego nieba). Wiele osób pomyśli: skoro tak, to nie ma się czego obawiać, teraz żyję bez Boga i jest mi z tym dobrze, po śmierci nic się nie zmieni.
Nie łudźmy się, prawdziwe piekło istnieje, ma się coraz lepiej i niestety większość z nas tam trafi, jeśli nie zmienimy swojego postępowania. Materiały zgromadzone na tej stronie mają Wam przypomnieć, że "Piekło nie jest wcale religijnym symbolem, który został wymyślony po to, żeby zastraszać wiernych i zmusić ich do przestrzegania dekalogu. ... to realne miejsce, w którym grzesznicy cierpią katusze w ogniu piekielnym" /Benedykt XVI/.
Wielu z Was powie, jestem młody, pogrzeszę jeszcze trochę, jest fajnie, na starość się nawrócę. Pamiętaj tylko, że może Ci zabraknąć czasu, Twoje życie może się skonćzyć w każdej chwili. Czy warto ryzykować? Pomyśl ile trwa ludzkie życie w stosunku do wieczności - mniej niż ułamek sekundy. Ten "ułamek sekundy" życia zgodnie z Przykazaniami, w zgodzie z Bogiem będzie Cię kosztował trochę wysiłku, pójscia "pod prąd", ale przyniesie same zalety dla wszytkich.
Możesz powiedzieć, że to wszystko brednie, piekła nie ma, jestem wolny, mogę robić co mi się podoba. Pomyśl jednak co z Tobą będzie, jeśli okaże się, że piekło jednak istnieje i tam trafisz? Wtedy już będzie za późno. Czy warto ryzykować? Zastanów się nad tym.
Byłbym niezmiernie szczęśliwy, gdyby dzięki tej stronie choć jedna osoba zmieniła swoje życie na lepsze i uniknęła zguby.


......
MOŻE TO BĘDZIESZ WŁAŚNIE TY ?!

#########################################################

Znam pewną osobę co przez większość swojego życia ośmieszała ludzi twierdzac że nie ma piekła i aniołów.Gdy już przekroczyła 40 lat zachorowała na raka żołądka.Lekarze nie dawali jej długich lat życia.Po dwuch latach nastąpiła operacja .Rozcieto brzuch i natychmiast zaszyto.Pacjętka za dwa dni zmarła.W kostnicy w drugim dniu po sekcji przebudzila się i….narobiła niezłego popłochu wśród pracowników kostnicy.Płakała, płakala krzycząc, Boże dziękuję Ci!Póżniej opowiedziała co przeżyła wszystkim ludziom i pracownikom kostnicy(narobiła niezłej paniki)OPOWIADA-gdy byłam na stole operacyjnym poczułam jakbym unosiła się w górę i usłyszałam silne brzęczenie.Nagle,uslyszalam słowa doktora operujacego.Popatrzcie! czegos takiego w zyciu nie widziałem.Zaszywamy z powrotem.Znalazłam się w ciasnym czarnym leju na końcu którego widziałam mały czerwony punkcik.Nagle ten punkcik powiększył się do rozmiarów potężnego jeziora ognia.W jeziorze tym widzialam może miliony ludzi ramię w ramię jęczących ,ale jeden drugiego nie widział .Po chwili Ja też się tam znalazlam.Poczułam potężne przygnebienie ,a przed moimi oczami przelecial mój cały życioryzm mojego zycia!Byłam bardzo przerażona i zdumiona!Czułam się podle i chaniebnie za to ile krzywdy zadawałam ludziom.Przeżywałam teraz każde cierpienie tych ludzi jakie odebrali ode mnie!W końcu wyciagłam ręce w górę i zawyłam!BOŻE! jezeli możesz przebacz mi i pomóż!W jednej chwili pojawił się potężny anioł o przepięknym obliczu i chwycił mnie za rękę,a swoją podniósł do góry i zawołał -Boże co mam z nią zrobić! I doniósł mnie potężny grzmot słów PUŚĆ JĄ! ona teraz będzie świadczyć o mnie.Po tej panice do kostnicy przyjechało pogotowie i milicja(były to lata 80)Zabrali mnie do szpitala i przeprowadzili mi badania i przeswietlenie.Rak zniknął a po operacji nie było śladu!Zagrożono mi opowiadanie o tym komu kolwiek.Dzisiaj jest aktywną służebną dla niepełnisprawnych.Jednak pomomo grożby, o tym zdażeniu opowiedziała tysiącom ludzi.PIEKŁO -istnieje.

#########################################################

Jeżeli chodzi o piekło to posyłam do lektury która przełamie wasze wszystkie wątpliwości a mianowicie Dzienniczek św siostry Faustyny gzie opisała je w prostych i zrozumiałych słowach.Jest to miejsce a nie żadne wydarzenie i nie łudźmy sie ze go nie ma .Szatan chce zebysmy tak myśleli bo wtedy może spokojnie działać!!!Dzis byłam w przepaściach piekła,wprowadzona przez anioła .Jest to miejsce wielkiej każni,jakiż jest jego obszar strasznie wielki .Rodzaje mąk ,które widziałam:pierwszą męką,która stanowi piekło,jest utrata Boga;drugą-ustawiczny wyrzut sumienia;;trzecią nigdy się już ten los nie odmieni ;czwartą męka-jest ogień który będzie przenikał dusze, ale nie zniszczy jej,jest to straszna męka,jest to ogień czysto duchowy ,zapalony gniewem Bożym;piątą męka-jest ustawiczna ciemność,straszny zapach duszący,a chociaż jest ciemność,widzą się wzajemnike szatani i potępione dusze,i widzą wszystko zło innych i swoje;szóstą męka -jest ustawiczne towarzystwo szatana;siódmą męka -jest straszna rozpacz,nienawiść do Boga ,złorzeczenia,przeklęństwa,blużnierstwa.Są to męki które wszyscy potępieni cierpią razem,ale to nie koniec mąk.Są męki dla dusz poszczególne,które są mękami zmysłów:każda dusza czym grzeszyła tym jest dręczona w straszny i nie do opisania sposób.Są straszne lochy otchłanie każni,gdzie jedna męka odróżnia się od drugiej :umarłabym na ten widok tych strasznych mąk gdyby mnie nie utrzymywała wszechmoc Boża.Niech grzesznik wie;jakim zmysłem grzeszy,takim dręczony będzie przez wieczność całą.Piszę o tym z rozkazu Bożego aby żadna dusza nie wymawiała się że piekła nie ma,albo tym że nikt tam nie był i nie wie jak tam jest (Dz.741) Św. siostra Faustyna!!!!

#########################################################

Powinno być zatem oczywiste, ze zło, cierpienie, piekło, (czyli wieczna męka, która nigdy nie będzie miała konca) nie są dzielem Boga. Pewnego dnia o.Candido wypędzał złego ducha. Pod koniec egzorcyzmu zwrócił się do niego z drwiną: "Wynoś się stąd! Pan ci przygotował piękne mieszkanie, dobrze nagrzane!" Zły duch mu odpowiedział: "Ty nic rozumiesz. To nie On [Bóg] stworzył piekło. My sami je uczyniliśmy. On o nim nawet nie pomyślał". Gdy w podobnej sytuacji zapytałem złego ducha, by się dowiedzieć czy współpracował przy tworzeniu piekła, usłyszałem w odpowiedzi: "Wszyscy wnieśliśmy swój wkład".
CIEKAWA STRONA O ISTNIENIU PIEKŁA
chomikuj.pl/PIEKLO_ISTNIEJE…