pl.news

Mariologowie potępiają dokument Tucho jako błędny i niefortunny

W 23-stronicowej odpowiedzi Komisja Teologiczna Międzynarodowego Stowarzyszenia Marianów (IMA) zwraca uwagę na istotne błędy i pominięcia w nocie doktrynalnej Mater Populi Fidelis kardynała Tucho Fernándeza. Kluczowe frazy:

- Jeśli tytuł Współodkupicielka jest zawsze nieodpowiedni lub niewłaściwy do użycia, to papieże, święci i mistycy, którzy zatwierdzili lub używali tego tytułu, działali w niewłaściwy i nierozważny sposób.

- Członkowie Komisji Teologicznej IMA, którzy od dziesięcioleci nauczają mariologii, z pewnością nie uważają tytułu "Współodkupicielka" za "niestosowny".

- Podczas gdy właściwe jest, że Mater Populi Fidelis uznaje papieskie użycie tytułu "Współodkupicielka", niefortunne jest to, że te papieskie użycia nie są bardziej szanowane lub obecne w samym tekście.

- To niezwykłe, że nota doktrynalna Dykasterii Nauki Wiary cytuje obszernie świecki wywiad kardynała prefekta, a jednocześnie nie uwzględnia ponad dziesięciu papieskich zastosowań tego samego tytułu.

- Niezwykłe jest również to, że Mater Populi Fidelis zasadniczo pomija Lumen gentium nr 58, który jest prawdopodobnie najbardziej współodkupieńczym fragmentem Soboru Watykańskiego II dotyczącym Maryi.

- Nieścisłe jest stwierdzenie Dykasterii Nauki Wiary, że "niektórzy papieże używali tytułu "Współodkupicielka", nie rozwijając zbytnio jego znaczenia". Pius XI i Jan Paweł II dość jasno wyjaśniają rolę Maryi jako Współodkupicielki i czynią to w kategoriach, które Dykasteria opisuje jako "natychmiastową, typową dla Chrystusa lub maksymalistyczną współpracę".

- Jednym z najważniejszych pominięć doktrynalnych w Mater Populi Fidelis jest to, że chociaż mówi o wyjątkowej aktywnej roli Maryi w Odkupieniu, nigdy nie stwierdza, że wyjątkowa aktywna rola Maryi jest odkupieńcza.

- Tekst stara się zredukować macierzyńskie pośrednictwo Maryi jedynie do wstawiennictwa.

- Taka ocena nie bierze jednak pod uwagę konsekwentnego papieskiego nauczania na temat powszechnego pośrednictwa łaski Maryi, sięgającego XVIII wieku, aż do pontyfikatu papieża Franciszka włącznie.

- Mater Populi Fidelis mówi ogólnie o duchowym macierzyństwie Maryi, ale redukuje je do rodzaju wstawiennictwa, które jedynie zachęca nas do "otwarcia naszych serc na działanie Chrystusa w Duchu Świętym". Brakuje prawdziwej prezentacji autentycznego duchowego macierzyństwa Maryi, które obejmuje Jej macierzyńską rolę w duchowym poczęciu, zrodzeniu, narodzinach i karmieniu dusz.

- To niefortunne, że Dykasteria Nauki Wiary zdecydowała się pominąć powtarzające się nauczanie i odniesienia dwunastu papieży na przestrzeni czterech wieków do tego, co stanowi liczne wyrażenia na wyższym poziomie zwyczajnego papieskiego Magisterium dotyczące katolickiej doktrynalnej nauki o Maryi jako Pośredniczce wszelkich łask.

- Jakie nowe spostrzeżenia pojawiły się w ciągu kilku lat od tych wielkich posoborowych świętych, a także św. Jana Pawła II, które sprawiają, że tytuł używany przez tych papieży, świętych i mistyków jest obecnie określany jako "zawsze niewłaściwy"? Wygląda to raczej na anty-rozwój doktryny.

- Nacisk na zasługi Chrystusa jest wykorzystywany przeciwko prawowitości prawdziwych ludzkich zasług Maryi.

- Minimalizowanie zasług Maryi podważa również wszelkie ludzkie zasługi i współpracę w dziele Odkupienia.

- Mater Populi Fidelis wielokrotnie mówi o "ryzyku" używania tytułu Współodkupicielki... Podobnie ostrzega przed niebezpieczeństwami związanymi z postrzeganiem Maryi jako Pośredniczki wszystkich łask... Jednak to właśnie te nauki stanowią wieczną doktrynę Kościoła - od ich zalążkowej formy w Piśmie Świętym, przez patrystyczny model Maryi jako Nowej Ewy, aż po współczesnych i współczesnych papieży.

- Przedstawione "zagrożenia" wydają się bardziej teoretyczne niż rzeczywiste. Trudno byłoby znaleźć w Kościele jednego szanowanego katolickiego autora w ciągu ostatnich trzech stuleci, który nauczał, że tytuł Współodkupicielki oznacza, że Maryja jest boska lub jest odkupicielką równoległą do Jezusa.

- Proponowanie zamiast tego Odkupienia opartego na "samym Jezusie", pozbawionego jakiejkolwiek ludzkiej wartości odkupieńczej ze strony Maryi, wydaje się bardziej przypominać protestancką teologię Odkupienia niż teologię Kościoła katolickiego.

Tłumaczenie AI

3
4
1
2
71,1 tys.
wacula25wp.pl

A to sam OJCIEC ŚWIĘTY BÓG dopuszczając kochającą Matkę Boską do swych wiernych ludzi dał Jej tym samym udział w swym dziele odkupienia wraz z synem CHRYSTUSEM . Uczynił Ją Współodkupicielką. ŚWIĘTA Maryja dostąpiła tego aby ratować rodzaj ludzki

wacula25wp.pl

Popatrzcie więc teraz na tego sługę KK . Oceńcie jego bogobojność i uczciwość. Zważcie, ilu teraz ludzi zajmuje się lekceważeniem -MATKI BOSKIEJ WSPÓŁODKUPICIELKI w CHRYSTUSIE

Janowi Pawłowi II brakło wiary, aby ogłosić dogmat o Maryi jako Współodkupicielce. Pius IX ogłosił natomiast dogmat o Niepokalanym Poczęciu, co Matka Boża potwierdziła objawieniem w Lourdes słowami ,,Jam jest Niepokalane Poczęcie,,.

Maryja przez swoje ,,fijat,, w odpowiedzi Panu Bogu rozpoczęła proces zbawienia świata i współcierpiała z Synem w dziele odkupienia. Ukrzyżowanie Chrystusa to jednocześnie cios w serce Maryi, trudny do opisania w ludzkim języku. Chrystus zbawił świat przez Swoją śmierć krzyżową, a Maryja jako Matka podzielała Jego Misję i cierpienie.

Jeszcze jeden komentarz od Walczyć o prawdę

Wyraz oczu i twarzy jak u obłąkanego.

PiotrM

Spaczony umysł.