„To jest honor.. Muzułmanin bronił Koranu i pobił niewiernego na środku ulicy ”
W Anglii takie noże chyba zakazane, a jednak miał przy sobie, zawsze gotowi do walki z niewiernymi; nie na żarty. A było ich trochę, bo zaraz drugi dołączył się z kopaniem.
No i prawidłowo co to za prowokator podpala czyjeś święte księgi
Nie powiedziałem, że islam to wspaniała religia, ale nie widzę też sensu w takich prowokacjach kogokolwiek by nie dotyczyły