Join Gloria’s Christmas Campaign. Donate now!
Clicks332
Igor75
91

Duda, czyli zawsze może być gorzej

Zwycięstwo Andrzeja Dudy w wyborach prezydenckich może przynieść konsekwencje zarówno na poziomie polityki krajowej, przede wszystkim w kontekście zbliżających się wyborów parlamentarnych, jak i na arenie międzynarodowej, gdzie nie wszyscy zdają sobie sprawę ze stosunkowo ograniczonych konstytucyjnych prerogatyw głowy państwa.

Na pierwszym z wymienionych poziomów może okazać się, że wiosna była czasem systemowców, zaś jesienią przyjdą żniwa dla ruchów rzucających wyzwanie establishmentowi. Na miejscu polityków PiS wcale nie cieszyłbym się tak bardzo z wygranej bezbarwnego byłego polityka Unii Wolności dziś reprezentującego ich szyld, bo może ono w istocie oznaczać koniec marzeń o październikowym przejęciu władzy. Za chwilę bowiem okaże się, że Andrzej Duda nie jest w stanie wypełnić ani grama swoich wyborczych obietnic, które były skrojone raczej pod wybory parlamentarne, niż na miarę ograniczonych kompetencji prezydenckich. Zacznie stopniowo tracić wiarygodność.

Podtrzymując w czasie kampanii wyborczej mit o prawotwórczej roli prezydenta, sam zastawił na siebie pułapkę. Jego wyborcy już niebawem zażądać mogą rezultatów, a on sam z polityka partii opozycyjnej przeobrazi się w kolejnego członka elit i salonów. PiS przestanie być wiarygodną alternatywą, być może znacznie wcześniej, niż wielu się tego spodziewa. Na sytuacji utraty wiarygodności dwóch największych partii politycznych w oczywisty sposób zyskać mogą ruchy wyraźnie akcentujące swoją twardą opozycyjność. Niezwykle trudny dylemat stanie m.in. przed Pawłem Kukizem, który zebrawszy dużą część elektoratu protestu, będzie musiał uzupełnić swoją narrację o coś więcej niż mityczne jednomandatowe okręgi wyborcze, które z pewnością nie są dla Polaków panaceum na wszelkie patologie, jak starał się przekonywać muzyk. Atrofia poparcia dla innych, poza PSL, ugrupowań parlamentarnych sprawi, że wytworzy się próżnia, a tej – jak wiadomo – życie, także polityczne, nie znosi.

Na arenie międzynarodowej Duda stanie przed wyborem: albo powrócić do bredni, które jeszcze nie tak dawno głosił i nawoływać do wspomożenia banderowskich władz w Kijowie w walce z ich własnym narodem, albo zająć – przynajmniej do październikowej elekcji parlamentu – bardziej umiarkowaną pozycję. Wszystko w tym zakresie zależy od tego, czy polityk PiS wykaże z pozycji prezydenta skłonności do samodzielnego myślenia, czy też raczej pójdzie obłąkańczym tropem antyrosyjskich Don Kichotów w rodzaju Szczerskiego, Macierewicza, a przede wszystkim swego partyjnego pryncypała Kaczyńskiego. Wiele wskazuje na to, że – będąc ekspozyturą interesów Waszyngtonu nad Wisłą – narrację w tym zakresie pisać będą w ambasadzie Stanów Zjednoczonych w Warszawie.

Jeśli Departament Stanu tak zdecyduje, jego posłuszni giermkowie z PiS dokonają kolejnej – choć trudno sobie wyobrazić, by mogło być gorzej – dewastacji pozycji międzynarodowej Polski, nie tylko zaogniając konflikt z Moskwą, ale też otwierając nowy front przeciwko kontynentalnej Europie, przede wszystkim Niemcom.
Duda – prezydent może być zatem katalizatorem dość poważnych procesów, wewnętrznych i zewnętrznych. Ku rozczarowaniu przeciwników patologii systemu, z cała pewnością można jednak już dziś założyć, że kardynalnych, jakościowych zmian nie warto po nim oczekiwać.

Mateusz Piskorski

wolna-polska.pl/wiadomosci/duda-czyli-zaws…
Primo 12:43
Pawło Kowal, banderowiec, przykleił się do obozu Dudy
----------------------------------------------------------------------------------------
Pociągnął swój do swego
Królowanie Chrystusa na wieki likes this.
Agata.B
Czyli Polacy dali się znów nabrać .No porostu przerażające.
--------------------------------------------------------------------------

Pawło Kowal, banderowiec, przykleił się do obozu Dudy
Paweł Kowal, współpracownik WSI i quasi-ambasador nacjonalistów ukraińskich w Polsce, znów bryluje na salonach prawicy. Ostatnio „przykleił się” do zwycięskiego obozu Andrzeja Dudy, a swoim widokiem zaskoczył …More
Czyli Polacy dali się znów nabrać .No porostu przerażające.
--------------------------------------------------------------------------

Pawło Kowal, banderowiec, przykleił się do obozu Dudy
Paweł Kowal, współpracownik WSI i quasi-ambasador nacjonalistów ukraińskich w Polsce, znów bryluje na salonach prawicy. Ostatnio „przykleił się” do zwycięskiego obozu Andrzeja Dudy, a swoim widokiem zaskoczył tych Kresowian i ich potomków, którzy poparli prezydenta-elekta.
Primo
— O kontaktach Pawła Kowala ze służbami wojskowymi wiedzieli od 2006 roku Lech Kaczyński i Zbigniew Wassermann. — Jednak nazwisko byłego wiceszefa dyplomacji i bliskiego współpracownika prezydenta nie pojawiło się w raporcie z weryfikacji WSI.

Paweł Kowal, młoda gwiazda PiS, był przez WSI uznawany za tajnego współpracownika o pseudonimie „Pallad”.
Primo
Pawło Kowal, banderowiec, przykleił się do obozu Dudy
Paweł Kowal, współpracownik WSI i quasi-ambasador nacjonalistów ukraińskich w Polsce, znów bryluje na salonach prawicy. Ostatnio „przykleił się” do zwycięskiego obozu Andrzeja Dudy, a swoim widokiem zaskoczył tych Kresowian i ich potomków, którzy poparli prezydenta-elekta.
One more comment from Primo
Primo
Nigdy w Polsce nie będzie dobrze, jeśli ustępująca władza nie zostanie rozliczona z obietnic, z zarządzania Polską i w jakim stanie zostawia polską gospodarkę!

Odchodzący Komorowski na pożegnanie dał 11 mln złotych swoim urzędnikom. Wszystko z pieniędzy Polaków…
Norbert35 likes this.
daniel.k
Temat obietnic składanych przez Andrzeja Dudę w kampanii wyborczej nieustannie przewija się przez wszystkie media w naszym kraju. Kwestia ta jest poruszana również przez Internautów. Założyli oni nawet w tym celu specjalną stronę, na której czytelnik może śledzić czy obietnica, którą złożył kandydat PiS została już zrealizowana.
Strona, na której internauci rozliczają Andrzeja Dudę z jego obietni…More
Temat obietnic składanych przez Andrzeja Dudę w kampanii wyborczej nieustannie przewija się przez wszystkie media w naszym kraju. Kwestia ta jest poruszana również przez Internautów. Założyli oni nawet w tym celu specjalną stronę, na której czytelnik może śledzić czy obietnica, którą złożył kandydat PiS została już zrealizowana.
Strona, na której internauci rozliczają Andrzeja Dudę z jego obietnic znajduje się pod adresem obietniceprezydenta.pl. Zamieszczone są na niej wypowiedzi nowego prezydenta z okresu kampanii wyborczej wraz ze źródłem ich pochodzenia. Obok umieszczona została tabelka, w której możemy sprawdzić czy obietnica rzeczywiście została zrealizowana.
daniel.k
Co najmniej 250 mld zł mogą kosztować wyborcze obietnice Andrzeja Dudy. Realizacja niektórych może pobudzić popyt wewnętrzny, ale większość obciąży sektor finansowy oraz spowoduje wzrost długu publicznego. Wprowadzenie w życie propozycji prezydenta-elekta zależeć będzie od wyników jesiennych wyborów parlamentarnych i poparcia nowego rządu dla jego pomysłów.

Obietnice wyborcze Andrzej Dudy niepo…More
Co najmniej 250 mld zł mogą kosztować wyborcze obietnice Andrzeja Dudy. Realizacja niektórych może pobudzić popyt wewnętrzny, ale większość obciąży sektor finansowy oraz spowoduje wzrost długu publicznego. Wprowadzenie w życie propozycji prezydenta-elekta zależeć będzie od wyników jesiennych wyborów parlamentarnych i poparcia nowego rządu dla jego pomysłów.

Obietnice wyborcze Andrzej Dudy niepokoją rynki finansowe
One more comment from daniel.k
daniel.k
ZBM 10:52
Kto uwierzył Komorowskiemu ten służy złemu!
______________________
Jeśli uwierzyłeś Komorowskiemu, to musisz mieć cholernego kaca moralnego - współczuję ci.
Ale przekonasz się, że Duda, to to samo, a może i gorszy niż Komorowski, wkrótce przekonają się wszyscy jego wyborcy.
Igor75
Zwycięstwo Andrzeja Dudy w wyborach prezydenckich może przynieść konsekwencje zarówno na poziomie polityki krajowej, przede wszystkim w kontekście zbliżających się wyborów parlamentarnych, jak i na arenie międzynarodowej, gdzie nie wszyscy zdają sobie sprawę ze stosunkowo ograniczonych konstytucyjnych prerogatyw głowy państwa.

Kto uwierzył Dudzie, ten uległ złudzie!
Głupota Polaków nie zna grani…More
Zwycięstwo Andrzeja Dudy w wyborach prezydenckich może przynieść konsekwencje zarówno na poziomie polityki krajowej, przede wszystkim w kontekście zbliżających się wyborów parlamentarnych, jak i na arenie międzynarodowej, gdzie nie wszyscy zdają sobie sprawę ze stosunkowo ograniczonych konstytucyjnych prerogatyw głowy państwa.

Kto uwierzył Dudzie, ten uległ złudzie!
Głupota Polaków nie zna granic, zawsze są mądrzy po czasie.