SYJONIZM JEST EWIDENTNIE IDEOLOGIĄ RASISTOWSKĄ - Caitlin Johnstone
Państwa etniczne oparte na ludobójstwie i apartheidzie nie powinny istnieć, a przekonanie, że powinny, jest rasistowskie. Zdumiewające, że nie wszyscy to rozumieją.
W niedzielę brytyjska Partia Zielonych przegłosowała uchwałę określającą syjonizm jako formę rasizmu i definiującą tę ideologię jako „etniczno-nacjonalistyczny projekt polityczny”.
Po przyjęciu wniosku rząd Izraela natychmiast odmówił wjazdu przewodniczącemu Partii Zielonych, Zackowi Polańskiemu, który jest Żydem.
Jak można się było spodziewać, obrońcy Izraela obecnie produkują masę hasbary, aby przedstawić nową politykę Zielonych jako złośliwy atak na Żydów, twierdząc, że syjonizm jest w rzeczywistości czymś wspaniałym i normalnym, co wszyscy powinniśmy wspierać.
„Syjonizm to po prostu przekonanie, że Żydzi zasługują na ojczyznę i samostanowienie” – twierdzą, często sugerując, że prawdziwymi rasistami są ci, którzy sprzeciwiają się takiemu rozsądnemu stanowisku.
Yair Lapid - Yair Lapid
@yairlapid
,,Jestem syjonistą. Wierzę w prawo narodu żydowskiego do państwa w naszej ojczyźnie, w nasze prawo do życia w pokoju i bezpieczeństwie. Przygotowując się do obchodów trzeciej rocznicy masakry z 7 października, brytyjska Partia Zielonych opowiedziała się po stronie terrorystów i antysemitów. To nie syjonizm jest rasizmem, to Partia Zielonych.''
Problem z tymi argumentami polega na tym, że zostały już one jednoznacznie obalone przez obiektywną rzeczywistość. Nie można po prostu wymyślić własnej, ładnie brzmiącej definicji syjonizmu, skoro od ośmiu dekad istnieje państwo syjonistyczne, które jednoznacznie pokazuje, co tak naprawdę oznacza syjonizm. Syjonizm oznacza nieustanny apartheid, czystki etniczne, wojnę, ludobójstwo i nadużycia. Na tym właśnie polega syjonizm. Dowody są jasne. Sprawa jest rozstrzygnięta.
Nie ma sposobu na wdrożenie syjonizmu bez prowadzenia polityki fundamentalnie rasistowskiej. Jak ujął to Richard Sanders : „Jeśli uda się znaleźć sposób na stworzenie etnicznie zdefiniowanego bytu politycznego na terytorium, które na początku tego procesu było niemal wyłącznie zamieszkane przez ludność innej narodowości, bez uciekania się do czystek etnicznych i apartheidu, to trzeba o tym powiedzieć Izraelczykom. Bo oni z pewnością jeszcze tego nie rozgryźli”.
Palestyński autor Mohammed El-Kurd trafnie podsumował to następującą anegdotą:
„Podczas niedawnego zamkniętego spotkania w Londynie na temat BDS z różnymi wydawcami i pisarzami, pewien dobrze życzący, znany autor zapytał mnie, czy syjonizm może mieć dwojakie znaczenie: dla niektórych jest to kolonialistyczny ruch osadniczy napędzany ekspansją i eksterminacją rasową; dla innych ruch na rzecz samostanowienia Żydów. »Nie«, odpowiedziałem. »Syjonizm najlepiej definiują jego konkretne przejawy – z których najnowszym jest ludobójstwo. Nie ma znaczenia, czy może on mieć wiele znaczeń«”.
Innymi słowy, syjonizm jest tym, co robi. A to, co robi, jest widoczne dla całego świata.
Nie da się zaprzeczyć, że syjonizmowi nieodzownie towarzyszą rasizm, apartheid i nadużycia; gdyby tak nie było, współczesne państwo Izrael mogłoby w pewnym momencie istnieć bez nich.
Jeśli uważasz rasizm, apartheid i nadużycia za coś złego, to nieuchronnie odrzucasz syjonizm. Jeśli popierasz syjonizm, to nieuchronnie popierasz również rasizm, apartheid i nadużycia.
Jeśli ktoś mówi mi, że syjonizm może istnieć bez rasizmu, apartheidu i nadużyć, to po prostu mnie okłamuje. I być może także siebie.
Ludobójcze państwa apartheidu nie powinny istnieć, a przekonanie, że powinny, jest rasistowskie. Zdumiewające, że nie wszyscy to rozumieją.
Zionism Is OBVIOUSLY A Racist Ideology