V.R.S.
301.7K

Raport kardynała Hlonda o stanie sanacji w Polsce

nadal przerażająco aktualny z uwagi na rekonstruktorów tego patologicznego etatystycznego systemu w dzisiejszej rzeczywistości

----

W marcu 1932 roku kard. Hlond złożył w Rzymie memoriał o stanie Kościoła w Polsce.
Zwracał uwagę na „indyferentyzm religijny i negatywne nastawienie do katolicyzmu większości w bloku rządzącym w sejmie i senacie, a więc: z socjalistów, wolnomyślicieli, sekciarzy, apostatów i masonów (…) W programie rządu nie została skrystalizowana idea państwa, która oscylowała między koncepcją faszystowską a koncepcją bolszewicką.” (za: ks. J. Dębiński: Józef Piłsudski a Kościół katolicki w Polsce w latach 1918-1935, w: Józef Piłsudski wobec Europy i wybranych zagadnień wewnętrznych Drugiej Rzeczypospolitej).

“Wśród katolików (…) wielu obciążonych było przeszłością socjalistyczną, podobnie jak marszałek Piłsudski, która rzutowała na ich postawę wobec życia publicznego i relacje z Kościołem. Rząd (…) składał się przeważnie z legionistów o niezbyt wysokiej kulturze intelektualnej i o słabym przygotowaniu politycznym. (…) Główną zasadą systemu politycznego była omnipotencja państwa. Jednostka się nie liczyła, rodzina była pozbawiona wpływu na wychowanie w szkole państwowej, w której rozwijano kult Piłsudskiego. (…) Koła rządowe, nie posiadając także jasnej koncepcji stosunków z Kościołem, czuły się zagrożone jego silną pozycją w społeczeństwie i rosnącym autorytetem (…) W sferach rządowych przeważyły silne dążności laicystyczne. Za godny ubolewania uważał prymas Polski fakt, że naród tak przywiązany do wiary, o ogromnych tradycjach katolickich, jest prowadzony w kierunku sekciarskim i ku przyszłości bez chrześcijaństwa. (…) Jedną (…) z charakterystycznych metod, stosowanych przy laicyzacji, jest uniknanie otwartej walki z Kościołem, która mogłaby wywołać poważne konsekwencje polityczne. (…) W tym samym czasie, w sposób ukryty realizuje się program laicki, zatruwając duszę narodu i osłabiając siły moralne przez pozwalanie na wszelkiego rodzaju demoralizację. Przy pomocy praw i dekretów podstępnie działa się przeciw rodzinie i instytucjom kościelnym a następnie pomniejsza się autorytet episkopatu i oskarża się duchowieństwo o działalność antyrządową i antypaństwową (…) Kard. Hlond szczegółowo omówił rozporządzenia i ustawy służące i wydane z myślą o laicyzacji życia publicznego a więc dekrety Prezydenta Rzeczypospolitej i ministerialne rozporządzenia wykonawcze poddające społeczną i charytatywną działalność Kościoła pod ścisłą kontrolę państwa, projekty kodyfikacji prawa małżeńskiego i karnego, zmiany w ustawodawstwie szkolnym (…) Prymas wskazał, że laicyzacja objęła szeroko rozwiniętą administrację publiczną, bowiem na stanowiska rządowe w dyplomacji i na stanowiska w urzędach terytorialnych mianuje się wolnomyślicieli, ateistów, bigamistów i apostatów, usuwając z nich pod błahymi pozorami praktykujących katolików. O stanowisku władz do biskupów może świadczyć tajne sprawdzanie ich korespondencji, a w stosunku do duchowieństwa inwigilacja i zakładanie kartotek dla księży, w których odnotowywane są ich poglądy polityczne, życie prywatne i kapłańskie. Inwigilacji poddano także organizacje Akcji Katolickiej i próbuje się ją rozszerzyć na bractwa, trzecie zakony i sodalicje mariańskie. Organizacje prorządowe dezorganizują działalność stowarzyszeń katolickich na polu młodzieżowym i dobroczynności katolickiej. (…) Zwrócił uwagę na fakt redukowania godzin religii oraz systematyczne eliminowanie ze szkół nauczycieli – praktykujących katolików i zastępowanie ich niewierzącymi. Nauczycielom zabrania się współpracy z młodzieżowymi organizacjami katolickimi, źle są widziane dobre relacje z duchowieństwem (…) Jest pewny, iż w Polsce, w sumie nie znajdzie się nawet 15 % księży, którzy mieliby zaufanie do obecnego rządu (…) Niechęć sfer rządowych do duchowieństwa ma swą podstawę w tym, że księża w ogólnej swej masie nie popierają polityki partii rządzącej, co nie pozostaje bez wpływu na postawę ludności (…) Polityka rządu zawiera elementy laicyzujące, które nie pozwalają, aby życie państwowe rozwijało się zgodnie z zasadami chrześcijańskimi”
(za: ks. S. Wilk: Episkopat Kościoła katolickiego w Polsce w latach 1918-1939)


[PS Specjalnie dla pana "Piotra Piotra" wstawiam poniżej zdjęcia fragmentu książki ks. Wilka dotyczące memoriału kard. Hlonda
co do lokalizacji dokumentu to znajduje się w tym tomie Actae Hlondiana: Tom III, część 10 - Pisma różne
dokładna lokalizacja w przypisie na zdjęciu nr 2 poniżej, które to akta są przechowywane w następujących miejscach:
"zasadniczo istnieje pięć egzemplarzy oprawnych zbioru Acta Hlondiana, które się dzisiaj znajdują w następujących archiwach:
1) Archiwum Archidiecezjalne w Gnieźnie, Katedra,
2) Archiwum Archidiecezjalne w Poznaniu, ul. Lubrańskiego 1,
3) Archiwum Towarzystwa Chrystusowego w Puszczykowie, ul. ks. I. Posadzego,
4) Archiwum Towarzystwa Salezjańskiego w Krakowie, ul. Konfederacka 6,
5) Zbiory prywatne ks. Stanisława Kosińskiego, Ląd nad Wartą"

Do powyższych lokalizacji, które podał ks. Kosiński, należy poczynić erratę i zauważyć, że:
- zbiór nr 3 znajduje się w Archiwum Towarzystwa Chrystusowego, ale nie w Puszczykowie, lecz w Poznaniu przy ul. Panny Marii 4;
- oraz że zbiory prywatne ks. Kosińskiego z Lądu zostały przeniesione do Archiwum Zgromadzenia Salezjańskiego w Pile przy ul. Św. Jana Bosko 1."

- może ktoś mieszka w pobliżu i uda mu się uzyskać dostęp i zrobić zdjęcia tego dokumentu (jego nazwa w aktach to, jak podaje ks. Wilk: Informazioni secrete sulla situazione religioso-politica in Polonia) aby uwolnić go do ogólnego obiegu i przekonać p. Piotra, że ks. Wilk nie wymyśla sobie na pięciu obszernych stronach]

Lilianna w ogrodzie
Nic się nie zmienia.
V.R.S.
Technologia postąpiła.
Lilianna w ogrodzie
Dobrze , że pan obala mity.
V.R.S.
@Piotr Piotr
"Panie V.R.S. proszę nie konfabulować
- nie kwestionowałem istnienia dokumentu, ... "
Kłamstwo nr 1 - przedmiotem powyższego wpisu jest opis treści dokumentu (tj. cytaty z książek ks. Wilka i ks. Dębińskiego). A teraz Pana komentarze:
"Znam takich co "pojechali i szperali" i głoszą kupony historyczne
Są nawet tacy z tytułami profesorskimi którzy głoszą stwierdzenia których nie …
More
@Piotr Piotr
"Panie V.R.S. proszę nie konfabulować
- nie kwestionowałem istnienia dokumentu, ... "

Kłamstwo nr 1 - przedmiotem powyższego wpisu jest opis treści dokumentu (tj. cytaty z książek ks. Wilka i ks. Dębińskiego). A teraz Pana komentarze:
"Znam takich co "pojechali i szperali" i głoszą kupony historyczne
Są nawet tacy z tytułami profesorskimi którzy głoszą stwierdzenia których nie można zweryfikować, piszą później referaty a nawet wydaja książki
a następni
głoszą owe twierdzenia historyczne i powielają te kupony.
Historią można w ten sposób łatwo manipulować"

""No właśnie. Jeżeli nie wierzy pan ks. Wilkowi trzeba się przejechać do archiwum i przejrzeć oryginalny dokument."
otóż to - tak myślałem /trzeba się przejechać/
nie wierzę w żadne twierdzenia dotyczące historii czy polityki nawet księdzu których nie można zweryfikować.
To samo dotyczy dokumentu - sprawozdania kard.Hlonda, póki co nie ma do niego dostępu i nie wiadomo co jest jego treścią
bo tytuł wskazuje na zupełnie inne zagadnienia.Jak zwykle przy temacie historycznym podejmowanym przez Pana V.R.S można się przejechać - dosłownie"


Kłamstwo nr 2 i 3
"kwestionowałem nie prawdziwy (2) tytuł tego dokumentu zamieszczony jako tytuł "Raport kardynała Hlonda o stanie sanacji w Polsce" - gdyż takiego dokumentu po prostu nie ma (3)"

ad 2 Miesza pan tytuł powyższego wpisu z tytułem dokumentu pod jakim figuruje w archiwum co jest manipulacją.
ad. 3 Ponawiam mój wczorajszy komentarz:
"1. Treść dokumentu opisuje stan rządów AD 1932 w Polsce, 2. w roku 1932 rządziła sanacja co jest faktem notoryjnym. Dziecinnie prosty sylogizm już pan sobie dalej poprowadzi."

Kłamstwo nr 4
'- w dalszym ciągu nie udostępnił Pan /skanów / książki Ks. Wilka"

Wiszą od wczoraj pod tym tekstem

Kłamstwo nr 5
"- w dalszym ciągu nie udostępnił Pan /skanów/ książki ks.ks. J. Dębiński:"
--

Nie posiadam zdjęć z tej książki i nie pisałem że je posiadam. Proszę pofatygować się do biblioteki.

i na koniec:
- 'nie mówiąc o tym że żadnych informacji na temat autorów nie ma ! proszę zamieścić biogramy autorów w/w publikacji"

Jak napisałem - szukaj pan ich sobie w internecie skoro masz pan taką potrzebę. Umożliwiłem panu polemikę co wykorzystał pan do dalszego chamstwa i kłamstwa. Bez odbioru.
Piotr Piotr
V.R.S.
Proszę nie zestawiać dokonań dzisiejszej władzy z władzą II RP bo jest to ich upodlenie .To że PIS powołuje się na tradycje IIRP nie znaczy że jest ich spadkobiercą. Zrównywanie dokonań II RP a także morale z dzisiejszym państwem to mówiąc delikatnie nieporozumienie.
Proszę o przedstawienie biogramu Ks.S.Wilka lub wskazanie źródła
V.R.S.
Źródła (oba) zostały wskazane. W źródłach są przypisy do oryginału memoriału w Acta Hlondiana. Biogram ks. Wilka proszę sobie znaleźć w internecie jeśli jest pan nim zainteresowany, bo mi nie jest to do niczego potrzebne.
Piotr Piotr
V.R.S.
Ks.S.Wilk - występuje tylko jako autor w/w publikacji, ew. rektor KUL ale to inna osoba.
"W marcu 1932 roku kard. Hlond złożył w Rzymie memoriał o stanie Kościoła w Polsce." - nie znalazłem takiego dokumentu
V.R.S.
@Piotr Piotr
"nie znalazłem takiego dokumentu"
---
Drogi panie, chciałby pan żeby dokument godzący w pato-mitologię "narodową" był ogólnie dostępny? O naiwności. Takie dokumenty nie są dostępne a vista. Trzeba poszukać w archiwach.
Ks. Dębiński i ks. Wilk przedstawiają obaj obszerny opis tego dokumentu. Jak pan chce mogę (ale po południu) wkleić zdjęcie strony z książki ks. Wilka, którym …More
@Piotr Piotr
"nie znalazłem takiego dokumentu"
---
Drogi panie, chciałby pan żeby dokument godzący w pato-mitologię "narodową" był ogólnie dostępny? O naiwności. Takie dokumenty nie są dostępne a vista. Trzeba poszukać w archiwach.
Ks. Dębiński i ks. Wilk przedstawiają obaj obszerny opis tego dokumentu. Jak pan chce mogę (ale po południu) wkleić zdjęcie strony z książki ks. Wilka, którym dysponuję, z przypisem gdzie może się pan udać po oryginał memoriału.
Piotr Piotr
V.R.S
"Acta Hlondiana" na tym przykładzie podawanie takich twierdzeń jest niepoważne
"Acta Hlondiana" są monumentalnym zbiorem (całość liczy 105 tomów, z których każdy liczy w maszynopisie circa 300, a nawet ponad 300 stron, choć jest kilka tomów materiałów liczących niespełna 300 stron) redakcji ks. Stanisława Kosińskiego SDB. Ks. Kosiński przy pomocy prof. Jerzego Pietrzaka, penetrował …More
V.R.S
"Acta Hlondiana" na tym przykładzie podawanie takich twierdzeń jest niepoważne

"Acta Hlondiana" są monumentalnym zbiorem (całość liczy 105 tomów, z których każdy liczy w maszynopisie circa 300, a nawet ponad 300 stron, choć jest kilka tomów materiałów liczących niespełna 300 stron) redakcji ks. Stanisława Kosińskiego SDB. Ks. Kosiński przy pomocy prof. Jerzego Pietrzaka, penetrował różne archiwa kościelne i zbiory prywatne. Większość dokumentacji, jednakże niestety nie kompletną, udostępnił mu ze swoich zbiorów ks. abp Antoni Baraniak.

Ks. Kosiński pisał, że "zasadniczo istnieje pięć egzemplarzy oprawnych zbioru Acta Hlondiana, które się dzisiaj znajdują w następujących archiwach:
1) Archiwum Archidiecezjalne w Gnieźnie, Katedra,
2) Archiwum Archidiecezjalne w Poznaniu, ul. Lubrańskiego 1,
3) Archiwum Towarzystwa Chrystusowego w Puszczykowie, ul. ks. I. Posadzego,
4) Archiwum Towarzystwa Salezjańskiego w Krakowie, ul. Konfederacka 6,
5) Zbiory prywatne ks. Stanisława Kosińskiego, Ląd nad Wartą"

Do powyższych lokalizacji, które podał ks. Kosiński, należy poczynić erratę i zauważyć, że:
- zbiór nr 3 znajduje się w Archiwum Towarzystwa Chrystusowego, ale nie w Puszczykowie, lecz w Poznaniu przy ul. Panny Marii 4;
- oraz że zbiory prywatne ks. Kosińskiego z Lądu zostały przeniesione do Archiwum Zgromadzenia Salezjańskiego w Pile przy ul. Św. Jana Bosko 1.

W powyższym folderze SPIS znajdują się jedynie ogólne nazwy wszystkich tomów i części oraz spis treści, czy raczej zawartość poszczególnych tomów "Acta Hlondiana". Ma być to jedynie pomoc przy robieniu kwerendy. Pragnących skorzystać z materiałów zawartych w "Acta Hlondiana", odsyła się do miejsc przechowywania tychże zbiorów, na zasadach wypożyczania przyjętych w poszczególnych archiwach.
Piotr Piotr
v.R.s
"Drogi panie, chciałby pan żeby dokument godzący w pato-mitologię "narodową" był ogólnie dostępny?
- cóż to za wytłumaczenie?
tym bardziej powinien być dostępny i wykorzystywany przez pseudo narodowców do szkalowania II RP
V.R.S.
@Piotr Piotr
No widzi pan. Może pan pojechać na miejsce i szperać albo skorzystać z opracowań tych co szperali. Albo biadolić na rzeczywistość, że skrzeczy.
Piotr Piotr
V.R.S.
Znam takich co "pojechali i szperali" i głoszą kupony historyczne
Są nawet tacy z tytułami profesorskimi którzy głoszą stwierdzenia których nie można zweryfikować, piszą później referaty a nawet wydaja książki a następni
głoszą owe twierdzenia historyczne i powielają te kupony.
Historią można w ten sposób łatwo manipulować
V.R.S.
@Piotr Piotr
"- cóż to za wytłumaczenie?"
---
Zawsze może pan wysunąć inną interesującą, prawdopodobną hipotezę dlaczego tak interesujący dokument nie jest ogólnie dostępny i nie mówi się o nim np. na lekcjach "najnarodowszej" żoliborskiej historii. Moja brzmi jak powyżej.
Dlatego trzeba sięgać albo do archiwów albo do wydanych 30 lat temu opisów.
Nota bene to podobnie jak z książkami ks. …More
@Piotr Piotr
"- cóż to za wytłumaczenie?"
---
Zawsze może pan wysunąć inną interesującą, prawdopodobną hipotezę dlaczego tak interesujący dokument nie jest ogólnie dostępny i nie mówi się o nim np. na lekcjach "najnarodowszej" żoliborskiej historii. Moja brzmi jak powyżej.
Dlatego trzeba sięgać albo do archiwów albo do wydanych 30 lat temu opisów.
Nota bene to podobnie jak z książkami ks. Wołczańskiego z relacjami o rzeziach ukraińskich w 1918-19 i 1939-47. Też dawno wydane, nakład wyczerpany, nie wznawiany i trudno je kupić.
V.R.S.
@Piotr Piotr
"Są nawet tacy z tytułami profesorskimi którzy głoszą stwierdzenia których nie można zweryfikować, piszą później referaty a nawet wydaja książki a następni
głoszą owe twierdzenia historyczne i powielają te kupony.
Historią można w ten sposób łatwo manipulować"
---
Oczywiście możemy sprowadzić wszystko do absurdu tj. ks. Wilk kłamie i wymyślił sobie obszernie treść memoriału (po …More
@Piotr Piotr
"Są nawet tacy z tytułami profesorskimi którzy głoszą stwierdzenia których nie można zweryfikować, piszą później referaty a nawet wydaja książki a następni
głoszą owe twierdzenia historyczne i powielają te kupony.
Historią można w ten sposób łatwo manipulować"
---
Oczywiście możemy sprowadzić wszystko do absurdu tj. ks. Wilk kłamie i wymyślił sobie obszernie treść memoriału (po co?). Idąc w ten podany przez pana kanał: rozumiem że wiedzę o historii Polski czerpie pan wyłącznie z materiałów źródłowych.
Piotr Piotr
V.R.S.
"Oczywiście możemy sprowadzić wszystko do absurdu"
to nie jest absurd - to rzeczywistość
W którym miejscu powiedziałem że K.S.Wilki kłamie?
-to insynuacja w stylu Medalikowej
pytałem tylko o jego biogram bo w sieci nie można nic znaleźć na jego temat
Piotr Piotr
V.R.S.
"Raport kardynała Hlonda o stanie sanacji w Polsce"
- to kłamstwo - nie ma takiego raportu
ale współgra ten tytuł do tezy że PIS i sanacja to to samo
V.R.S.
@Piotr Piotr
Żeby nie tracił pan czasu na przegrzebywanie całych Acta Hlondiana - memoriały kard. Hlonda są w tym tomie:
Tom III, część 10 - Pisma różne
V.R.S.
"Raport kardynała Hlonda o stanie sanacji w Polsce"
" to kłamstwo - nie ma takiego raportu"
---
Nie, to tylko pana oszczerstwo pod moim adresem.
Piotr Piotr
V.R.S
"W marcu 1932 roku kard. Hlond złożył w Rzymie memoriał o stanie Kościoła w Polsce." na taki dokument się Pan powołuje - gdzie tu jest mowa o sanacji?
- zresztą dokument ten również nie jest dostępny w sieci / są tylko odwołania do tego dokumentu/
Fakty historyczne można badać , weryfikować metodę badawczą /naukową/ znając źródła oraz niestety ich autorów którzy nie byli pozbawieni swoich …More
V.R.S
"W marcu 1932 roku kard. Hlond złożył w Rzymie memoriał o stanie Kościoła w Polsce." na taki dokument się Pan powołuje - gdzie tu jest mowa o sanacji?
- zresztą dokument ten również nie jest dostępny w sieci / są tylko odwołania do tego dokumentu/
Fakty historyczne można badać , weryfikować metodę badawczą /naukową/ znając źródła oraz niestety ich autorów którzy nie byli pozbawieni swoich przekonań, niestety mało było autorów którzy byli neutralni w ich przekazie a to bardzo często rzutowało na końcowy efekt źródła
Piotr Piotr
"Raport kardynała Hlonda o stanie sanacji w Polsce"
" to kłamstwo - nie ma takiego raportu"
---
Nie, to tylko pana oszczerstwo pod moim adresem.
------------------------------------------------------------
Proszę wskazać źródło takiego dokumentu o tym tytule
V.R.S.
@Piotr Piotr
"Proszę wskazać źródło takiego dokumentu o tym tytule"
---
Bo panu w pana piłsudczykowskim zaślepieniu się tak zachciewa?
To zwykła logika. 1. Treść dokumentu opisuje stan rządów AD 1932 w Polsce, 2. w roku 1932 rządziła sanacja co jest faktem notoryjnym. Dziecinnie prosty sylogizm już pan sobie dalej poprowadzi.
V.R.S.
@Piotr Piotr
"zresztą dokument ten również nie jest dostępny w sieci / są tylko odwołania do tego dokumentu/"
---
Zatem, proszę ochłonąć - wkleję panu obiecane zdjęcie z książki ks. Wilka i zrobi pan sobie z nim co się panu podoba, jadąc do Rzymu czy tam gdzie są obecnie akta kard. Hlonda.
Na tym jałową dyskusję proponuję zakończyć.
Piotr Piotr
""Raport kardynała Hlonda o stanie sanacji w Polsce""
----------------------------------------------------------------------------------
każdy normalnie rozumujący człowiek czytając taki nagłówek dojdzie do wniosku że kard.Hlond w tym dokumencie opisywał "sanację" i ich grzechy które to miałyby być przyczyną upadku moralnego w tamtejszej Polsce.
"Bo panu w pana piłsudczykowskim zaślepieniu się …More
""Raport kardynała Hlonda o stanie sanacji w Polsce""
----------------------------------------------------------------------------------
każdy normalnie rozumujący człowiek czytając taki nagłówek dojdzie do wniosku że kard.Hlond w tym dokumencie opisywał "sanację" i ich grzechy które to miałyby być przyczyną upadku moralnego w tamtejszej Polsce.
"Bo panu w pana piłsudczykowskim zaślepieniu się tak zachciewa?"
- nie nie zachciewa mi się - ta Pana "logika " nazywa manipulacja
Kard.Hlond przesyłał takie raport kilkukrotnie do Watykanu /z obowiązku/
nie było to nic nadzwyczajnego ale Pana narracja mówi że kard.Hlond wszczął alarm tworząc taki dokument sam w sobie.
Mało tego dokument nosi tytuł "
W marcu 1932 roku kard. Hlond złożył w Rzymie memoriał o stanie Kościoła w Polsce." czyli znowu nie dokument o stanie państwa a o stanie Kościoła w Polsce.

póki co bez weryfikacji tych dokumentów są one "wirtualne"
V.R.S.
@Piotr Piotr
"każdy normalnie rozumujący człowiek czytając taki nagłówek dojdzie do wniosku że kard.Hlond w tym dokumencie opisywał "sanację""
---
Bo i owszem - opisywał sanację rządzącą wówczas w Polsce (masoni, apostaci, etc.). Nie krasnoludki ani kosmitów.
póki co bez weryfikacji tych dokumentów są one "wirtualne"
---

Dla pana są "wirtualne", obiektywnie - dokument kard. Hlonda jest w …More
@Piotr Piotr
"każdy normalnie rozumujący człowiek czytając taki nagłówek dojdzie do wniosku że kard.Hlond w tym dokumencie opisywał "sanację""
---
Bo i owszem - opisywał sanację rządzącą wówczas w Polsce (masoni, apostaci, etc.). Nie krasnoludki ani kosmitów.

póki co bez weryfikacji tych dokumentów są one "wirtualne"
---

Dla pana są "wirtualne", obiektywnie - dokument kard. Hlonda jest w archiwach i jest przedmiotem opracowań oraz opisów historycznych. Konkluzja: pana subiektywne problemy i mechanizmy wyparcia są nieistotne.
Piotr Piotr
"dokument kard. Hlonda jest w archiwach i jest przedmiotem opracowań oraz opisów historycznych."
to że jest w archiwach to póki co domysł - w których archiwach jęsli nie potrafi Pan ich wskazać?
- gdzie te opisy historyczne i przedmioty opracowań?
"pana subiektywne problemy i mechanizmy wyparcia są nieistotne."
problem Panie V.R.S. polega na tym że każdy może mówić co chce ale z faktami póki …More
"dokument kard. Hlonda jest w archiwach i jest przedmiotem opracowań oraz opisów historycznych."

to że jest w archiwach to póki co domysł - w których archiwach jęsli nie potrafi Pan ich wskazać?
- gdzie te opisy historyczne i przedmioty opracowań?
"pana subiektywne problemy i mechanizmy wyparcia są nieistotne."
problem Panie V.R.S. polega na tym że każdy może mówić co chce ale z faktami póki co nie ma to wiele wspólnego
"mechanizmy wyparcia są nieistotne." - co to za słownictwo"
na tę chwilę następna prowokacyjna treść i tyle