V.R.S.

Przewrotność listu o żydach

została ukazana w jego części wstępnej. Autorzy piszą tam:
“Śmierć Jezusa jest ceną życia, które wrócone jest Łazarzowi. Więcej: śmierć Jezusa jest ceną życia, które wrócone jest każdej i każdemu z nas. Ta cena mówi nam o największej miłości: „Nikt nie ma większej miłości od tej, gdy ktoś życie swoje oddaje za przyjaciół swoich” (J 15, 13). Dlatego też ta cena kryje w sobie niezwykłą moc zobowiązania: by ją uszanować, by jej nie podeptać, by jej nie zlekceważyć!”
Pomińmy oczywiste absurdy tj. tezę że cud (cielesnego) wskrzeszenia Łazarza nie był wolnym ukazaniem mocy Bożej Chrystusa by dać dowód Jego posłannictwa, lecz z konieczności wymagał jakiejś “zapłaty” w postaci Jego śmierci. Skupmy się na esencji tego passusu tj. KEP wskazuje na wstępie listu na wartość śmierci Chrystusa Pana (choć nie w tradycyjnym, katolickim wymiarze odkupieńczym – jak należy przypuszczać dlatego, że nie odpowiada on nowej, rewolucyjnej teologii a podkreślenie tego wymiaru na wstępie listu ukazywałoby sprzeczność z prawdą i Wiarą Latolicką dalszych postawionych w nim tez), wzywając by ją “szanować”, “nie deptać”, “nie lekceważyć”.
Następnie czyni dokładnie odwrotnie tj. otwarcie lekceważy, depcze i nie szanuje, twierdząc że żydzi odrzucający Chrystusa “są uczestnikami Bożego zbawienia… bez wyraźnego wyznawania Chrystusa”, są zdolni do “wzrastania w wierności Jego przymierzu”, pozostają “narodem wybranym”, “ludem Przymierza”, są “religią wewnętrzną” w stosunku do chrześcijaństwa, zaś Nowe Przymierze nie stanowiło wypełnienia i celu “Pierwszego Przymierza”, które z tym momentem utraciło moc, lecz to ostatnie pozostaje “nieodwołane”.
Pisze oczywiste dla katolika baśnie w stylu: “W tym roku zarówno wyznawcy Judaizmu, jak i chrześcijanie świętują Paschę w tym samym czasie” – w sytuacji, w której realnie tylko chrześcijanie świętują Paschę w jej aktualnym i właściwym – po odkupieńczej śmierci Chrystusa – znaczeniu, żydzi talmudyczni obchodzą zaś pamiątkę innego wydarzenia – dawno wygasłych cieni, których trzymają się kurczowo, odrzucając prawdziwą Paschę i to w kontekście wypaczenia tych cieni przez anty-chrystusowy system talmudyczny. Jak powiada Pismo: “stępiały ich umysły. I aż po dzień dzisiejszy taż sama zasłona przy czytaniu Starego Testamentu pozostała nie odkryta (bo się ona odsłania w Chrystusie) i aż po dzień dzisiejszy przy czytaniu Mojżesza zasłona ta spoczywa na sercu ich. Ale gdy się serce ich nawróci do Pana, zasłona będzie zdjęta.” (2 Kor 3).
Nie tylko to – autorzy listu czynią jeszcze więcej i przedstawiają jako “lekceważenie”, “podeptanie” i “nieuszanowanie” śmierci Chrystusa odrzucenie ich błędnych, heterodoksyjnych tez:
“Ta cena mówi nam o największej miłości: „Nikt nie ma większej miłości od tej, gdy ktoś życie swoje oddaje za przyjaciół swoich” (J 15, 13). Dlatego też ta cena kryje w sobie niezwykłą moc zobowiązania: by ją uszanować, by jej nie podeptać, by jej nie zlekceważyć! (…) Jednym z takich śmiertelnych deficytów miłości, był (i niestety ciągle jeszcze pozostaje) ANTYSEMITYZM. Ale i z tej „śmierci” wyprowadził (i wyprowadza) nas Pan – szczególnie w ciągu ostatnich 60 lat – dzięki wydarzeniom, które czujemy się zobowiązani wszystkim nam przypomnieć.”
Dalej następuje przypomnienie owego rzekomego wyprowadzenia ze “śmierci” “ANTYSEMITYZMU” (ponownie zwracam uwagę, że sposób w jaki umieszczono w liście to tj. wielkimi literami – nie słowo Bóg, Kościół, Chrystus, lecz ANTYSEMITYZM – świadczy o chorej mentalności i duchowości jego autorów), tj. wyliczenie przeciwnych Wierze Katolickiej błędów i gestów oraz manipulacji tekstem Pism świętych (np. “Słychać tu echo słów apostoła Pawła z Listu do Rzymian, gdzie mowa jest o „dzikich gałązkach oliwnych”, czyli poganach, „wszczepionych w szlachetną oliwkę”, którą są Żydzi żyjący w przymierzu z Bogiem” – w sytuacji, w której Żydzi żyjący w przymierzu z Bogiem to ci, którzy przyjęli Chrystusa i w niego uwierzyli a nie odrzucający Go Żydzi talmudyczni).
Odrębną kwestia jest samo pojęcie “antysemityzmu”, które list sprowadza właściwie do wymienionego dalej “antyjudaizmu”, tj. sprzeciwiania się posoborowym błędom i kwestionowania “żywej tradycji Izraela” u Żydów talmudycznych i post-talmudycznych, których podstawą religijności jest fałszywy mesjanizm syjonistyczny czy ten oparty na “Holokauście”.

453