V.R.S.

UT GLORIFICETUR DEUS
*
Motus in fine velocior
*

We have seen the City of Mansoul, even as it rocked, relieved, Blessed are they who did not see, but being blind, believed. (G. K. Chesterton)

V.R.S.

Pozdrowienie
Zdrowaś bądź Pełna Łaski,
Cię pozdrawiam jak Anioł,
choć nie jestem aniołem,
z Tobą Pan, chwały blaski,
Tyś szczęśliwą jest Panią,
wraz z Dzieciątkiem Twym społem.
Ono jest przy Twym łonie,
Matki serce olbrzymie,
co dobrocią przenika,
módl przy Bożym się tronie
teraz, w śmierci godzinie,
za biednego grzesznika.

03:35
450
V.R.S.

Ave Maris Stella
Zdrowaś, Gwiazdo Morza,
Karmicielko Boża,
Matko, zawsze Panno,
szczęsna Nieba bramo.
Przyjmując to Zdrowaś,
co Gabriel zwiastował,
Pokój nieś na ziemię,
miano Ewy przemień.
Rozwiąż winnych więzy,
poślij światło ślepym,
rozwiej zło co dręczy,
uproś dobre rzeczy.
Matką nam się ukaż,
by modlitw wysłuchał,
Ten co, zrodzon dla nas,
w Twej pieczy się znalazł.
Panno osobliwsza,
wśród panien najcichsza.
Czyń nas niewinnymi,
cichymi, czystymi.
Bez skazy daj żywot,
wskaż drogę szczęśliwą,
byśmy Go ujrzeli,
wieczną radość mieli.
Cześć Ojcu niech będzie,
Chrystusowi wszędzie,
Duchowi Świętemu
też, w Bóstwie równemu.
Amen.

02:55
327
V.R.S. shares from V.R.S.

Objawi – uśmiech zabłyśnie,
Znów uśmiech, potem: Ja jestem
Niepokalane Poczęcie...

Lourdes
Uśmiecha się i przybliża
A złote róże lśnią w słońcu
Bardziej niż język wysłowi,
I czyni wielki znak krzyża,
Chwałę oddając tak Ojcu,
Synowi oraz Duchowi.
Gdy woda z skały wytryśnie
Nadludzkiej hojności gestem,
W dzień pełen łaski przybędzie,
Objawi – uśmiech zabłyśnie,
Znów uśmiech, potem: Ja jestem
Niepokalane Poczęcie.
O Matko, jam dziś bez siły,
Z ran w walce z światem i ciałem,
Złakniony pomocy, pociech,
Lecz pomnij, że w czas ów miły
Przed Tobą, Pani, klęczałem
Tam, w masabielskiej Twej grocie.

02:56
11.3K
Walczyć o prawdę

Dogmat o Niepokalanym Poczęciu ogłoszono za pontyfikatu Piusa IX. Później Matka Boża potwierdziła to bezpośrednio podczas objawienia w Lourdes mówiąc ,,Jam jest Niepokalane Poczęcie,,

V.R.S.

O małym Janie
Wejrzał, uczynił, chował, przejawił,
strącił, wywyższył, sycił, odprawił.
Ujął się, wspomniał, gniew udobruchał
– wszystko Jan chłonąc, w radości słuchał.
----
I trwał w niej, uśmiech z ust mu nie znikał,
kiedy usłyszał Jej Magnificat.

01:27
496
V.R.S.

Religia Boga, który stał się człowiekiem spotkała się z religią (bo to jest religia) człowieka, który czyni siebie Bogiem. Co wynikło z tego spotkania? Starcie, bój, anatema? Tak być mogło, ale tak się nie stało. Stara opowieść o Samarytaninie stała się wzorem dla duchowości Soboru. Poczucie nieskończonego współczucia przeniknęło całość Soboru. Uwaga naszego Soboru została skupiona na odkryciu potrzeb ludzkich (a im większe są te potrzeby tym większym się staje syn ziemi). Wzywamy tych, którzy określają się nowoczesnymi humanistami a którzy odrzucili transcendentną wartość najwyższej rzeczywistości aby docenili Sobór przynajmniej za jedną wartość i uznali nasz nowy humanizm: my, również, bardziej niż inni oddajemy cześć człowiekowi...

wordpress.com

Paweł VI na zakończenie Soboru Watykańskiego II – fragmenty

[dopisek 08.12.2020 r. – 55 lat minęło]
“(…) Owa świecko-religijna społeczność, jaką jest Kościół, próbowała dokonać aktu auto-refleksji po to by siebie lepiej poznać, by się lepiej zdefiniować i, w konsekwencji uporządkować to co czuje i co nakazuje (…) Nie możemy przejść obojętnie nad jedną ważną kwestią w naszej analizie religijnego znaczenia Soboru: zaangażował się on żywo w badanie współczesnego świata. Przypuszczalnie nigdy wcześniej w takim stopniu jak podczas Soboru, Kościół nie czuł potrzeby poznania, zbliżenia, zrozumienia, zgłębienia, służenia i ewangelizowania społeczeństwa, w którym żyje, potrzeby jego objęcia, niemal biegu za nim, w jego szybkiej i ciągłej zmianie. To podejście, odpowiedź na oddalenie i podziały między Kościołem a społeczeństwem świeckim, których świadkami byliśmy w minionych stuleciach, zwłaszcza w ostatnim i bieżącym, owo podejście było silnie i nieustannie zaangażowane podczas Soboru, tak bardzo, że niektórzy zaczęli podejrzewać, że takie …

897
V.R.S.

Alma Redemptoris Mater
Matko - Karmicielko Boża,
Niebieskiego domu
Dla dusz Bramo, Gwiazdo Morza
By upadłych wspomóc
Podnieś lud, co w Twej obronie,
Ty, któraś zrodziła
Wśród natury zachwyconej
Stwórcę swego, Miła.
Zawsze Panno, powiedziane
Gabriela ustami
"Zdrowaś" biorąc, zmiłowanie
Miej nad grzesznikami.

02:29
598
V.R.S. shares from V.R.S.

Zwiesił zły Pelagiusz głowę,
Marcin siadł zafrasowany,
gdyż w stołową wszedł im mowę
sam Bóg niewypowiedziany...

Pełna Łaski
Nadstawiając bacznie uszu,
chłonął pilnie całą scenę,
cóż to Kecharitomene?
– pomóż ojcze Pelagiuszu!
Ty się znasz na trudnych słowach,
tyś jest mędrzec jak z Syjonu,
w nazarejskim Panny domu
co ów anioł tam zwiastował?
Pytasz co to za figura? -
– z odpowiedzią mąż nie zwlekał –
– rzecz zwyczajna to człowieka:
pełna łaski jest natura.
Mogą ludzie żyć szczęśliwi
i dać sobie sami radę,
i wnet znikną strachy blade,
gdy rząd wezmą sprawiedliwi.
Sola gratia! – Marcin rzecze,
który przysiadł się przy stole –
– zniewoloną mamy wolę,
grzechy – rzeczy są człowiecze.
I do piekła wszystkich droga
nim udadzą się do Nieba,
dziećmi diabła być nam trzeba,
czart to również dzieło Boga.
To są wszystko błędy same –
– rzekła jasna postać rosła,
bo przyjęła Panna posła
i z ochotą rzekła: Amen.
I dla zasług niebios Pana,
z łaski Bożej Panna owa,
ten przybytek czysty Słowa,
pozostała nieskalana.
Zwiesił zły Pelagiusz głowę,
Marcin siadł zafrasowany,
gdyż w stołową wszedł …More

04:00
1K
V.R.S.

Trzcinę należy rozumieć jako oznaczającą człowieka całkowicie pochłoniętego przez chwałę tego świata i próżność swego własnego życia, ma on miłą stronę zewnętrzną, lecz nie wnętrze, ulegające powiewowi każdego wiatru to jest namowom duchów nieczystych, niezdolne do wytrwania i próżne aż do szpiku kości...

wordpress.com

Św. Hilary z Poitiers na II. Niedzielę Adwentu

Jan usłyszawszy w więzieniu o dziełach Chrystusowych wysłał dwóch uczniów swoich pytając go: Tyś jest, który masz przyjść, czy też innego czekamy? A odpowiadając Jezus rzekł im: Idźcie, oznajmijcie Janowi, coście słyszeli i widzieli. Ślepi widzą, chromi chodzą, trędowaci są oczyszczeni, głusi słyszą, umarli zmartwychwstają, ubogim głoszona jest Ewangelia, a błogosławiony, który się ze mnie nie zgorszy. A gdy oni odeszli, począł Jezus mówić do rzesz o Janie: Coście wyszli oglądać na pustyni? Trzcinę chwiejącą się od wiatru? Ale coście wyszli oglądać? Czy człowieka w miękkie szaty obleczonego? Oto ci, którzy w miękkie szaty się przyodziewają, w domach królewskich są. Ale coście wyszli widzieć? Proroka? Oto wam powiadam: i więcej niż Proroka. Ten jest bowiem, o którym napisano: Oto posyłam anioła mego przed obliczem twoim, który przygotuje drogę twą przed tobą (Mt 11, 2-10)
z komentarza do Ewangelii wg św. Mateusza, Cap. XI
“Czyżby Jan w więzieniu nie poznał Pana? Czy tak wielki …

1318
togra

(...) Prawo wysyła zatem posłańców aby obejrzeli dzieła Ewangelii, tak aby niewiara mogła rozważyć prawdę wiary w świetle owych cudów, tak by cokolwiek w Prawie, co zostało niezaspokojone przez przemoc grzeszników mogło zostać uwolnione przez zrozumienie wolności, którą Chrystus nas obdarował (Ga 4,31). W ten sposób Jan uleczył niewiarę nie swoją, lecz swych uczniów.(...)

V.R.S.

Pozdrowienia Mikołaju, przywódco Myry. Pozdrowienia, Mikołaju, który miałeś w sobie Boga jako całość - wraz z Synem i Duchem Świętym. Pozdrowienia, Mikołaju, który mieszkasz w Myrze i dotarłeś do stolicy. Pozdrowienia, Mikołaju, który nie opuszczając domu, ocaliłeś więźniów... Pozdrowienia, Mikołaju, zwycięzco nad tyranem i złym demonem. Pozdrowienia, Mikołaju, wzywany przez wszystkich i masz na nich wszystkich wzgląd. Raduj się Mikołaju, który jesteś daleko i wysłuchujesz wołających o litość głosów uciskanych. Raduj się Mikołaju, cenny skarbie miasta Myry. Raduj się Mikołaju, który nawet ze śmiercionośnej nocy dałeś życie tym, którzy siedzieli w więzieniu. Raduj się Mikołaju, niewysłowioną radością...

wordpress.com

Święty Mikołaj Biskup i Wyznawca

Na początku Roku Pańskiego 1087, kiedy to miasto Myra w Lycii znalazło się, po wielkiej klęsce “Drugiego Rzymu” pod Manzikertem (1071), pod władzą Turków seldżuckich, grupa przybyszów z Zachodu weszła do miejscowej bazyliki wzniesionej za cesarza Teodozjusza II (zm. 450). Intruzi otwarli sarkofag miejscowego biskupa, zabrali jego szczątki i pospiesznie wyjechali z Azji Mniejszej. Na początku maja tegoż roku cenne relikwie znalazły się w Bari – mieście o długiej bizantyjskiej tradycji. Od VI wieku Bizantyjczycy ścierali się o nie z przybyłymi z północy Longobardami, zaś w roku 847 zajęli je mahometanie, tworząc istniejący przez kolejne prawie ćwierć wieku lat emirat. W roku 871 zajął je karoliński król Italii Ludwik II, jednakże już w roku 885 zajęli je na powrót Bizantyjczycy. Dopiero w roku 1025 zgodzili się na podległość miejscowego biskupa metropolii rzymskiej, zaś w roku 1071 zajął je normański wódz Robert Guiscard. W każdym razie podczas opisanej wyżej eskapady greckie …

278
V.R.S. shares from V.R.S.

Widziałem Achaza: obłudy słowami
naprzykrzał się Bogu i w nicość lud włóczył,
lecz Panna poczęła i oto Pan z wami,
by dobro wybierać, odrzucać zło uczył.

Izajasz
Widziałem blask butów żołnierza, co w boju,
i płaszcz krwią zbroczony w płomieniach skąpane,
albowiem się zrodził nam Książę Pokoju,
Doradca, Bóg Mocny, Syn, Dziecię nam dane.
Widziałem Achaza: obłudy słowami
naprzykrzał się Bogu i w nicość lud włóczył,
lecz Panna poczęła i oto Pan z wami,
by dobro wybierać, odrzucać zło uczył.
Dowiedzcie się ludy gniecione przez głazy
swych lęków, bo wciąż wam bojaźni brakuje,
że wielu się potknie o kamień obrazy,
lecz tych, którym Skałą jest, On uratuje.

03:58
1K
V.R.S.

Sam kościół został przed końcem XIX wieku rozbudowany. Kościół i parafia otrzymały, co naturalne, wezwanie św. Barbary – męczenniczki z Nikomedii, patronki górników, zabitej przez własnego ojca podczas prześladowania za czasów Maksymina Daji (pocz. IV wieku). Jak wiemy była to jedna z ostatnich fal prześladowań przed epoką Konstantyna Wielkiego i Soboru Nicejskiego...

wordpress.com

Święta Barbara z Królewskiej Huty

W roku 1934, 1 lipca Sejm Śląski postanowił o połączeniu miasta Królewska Huta z wsią Chorzów oraz Nowymi Hajdukami, oraz nadaniu całości nazwy Chorzów. Pierwotna nazwa “odmonarsza” była związana z królem pruskim Fryderykiem Wilhelmem III, który panował w Berlinie w roku 1799, kiedy powstał tu ośrodek górniczo-hutniczy, z którego wyrosła miejscowość. Mimo tej genezy w roku 1830 Koenigshuette zostało uznane za uzdrowisko. Działy tu łazienki i dom uzdrowiskowy. W roku 1852 wzniesiono katolicki kościół, nieco później powstała parafia a sam kościół został przed końcem XIX wieku rozbudowany. Kościół i parafia otrzymały, co naturalne, wezwanie św. Barbary – męczenniczki z Nikomedii, patronki górników, zabitej przez własnego ojca podczas prześladowania za czasów Maksymina Daji (pocz. IV wieku). Jak wiemy była to jedna z ostatnich fal prześladowań przed epoką Konstantyna Wielkiego i Soboru Nicejskiego.
W roku 1877, w kościele św. Barbary, w Królewskiej Hucie przyjął Chrzest …

208
V.R.S. shares from V.R.S.

Jest pokój z kapłanami,
dla których panem Baal
i bożkiem wód otchłani,
co ściąga w piekło fal...

G. K. Chesterton - Ballada o świętej Barbarze
I z mieczem przed sędziami
postawił ojciec ją:
Jest cezar nad bogami,
Barbaro uznaj to.
Bo cezar zawarł układ,
z nim księżyc, słońce są
i wszystkie ludzkie bóstwa,
niech każdy chwali go.
Jest pokój z kapłanami,
dla których panem Baal
i bożkiem wód otchłani,
co ściąga w piekło fal.
Z piramid też pustkowiem,
gdzie mrocznych duchów noc,
gdzie składa czarny człowiek
ohydnych darów moc.
Z miastami, gdzie trąd szerząc,
trwa pląs bezmyślnych nóg,
lecz nie z trzech okien wieżą,
gdzie jest trzech imion Bóg.
Barbara niczym w bieli
królowa pięknem lśni,
przy ustach straszny kielich
i głos wolności brzmi.
Przez okno to wyjrzałam,
nie zamknie się go już,
machiny wojsk cezara
nie sięgną nigdy tu.
W kajdanach nam rozkwitła
niewolnych radość sług,
bo jest ptak o trzech skrzydłach
i jest trzech oblicz Bóg.
Gniew w sercu mu zapałał,
miecz zalśnił i spadł w dół,
i legła wnet Barbara
jak muszla pękła wpół.
Bogowie – uśmiech lekki
na twarz …More

04:37
1.2K
V.R.S. shares from V.R.S.

Gdzie Nysa dróg ku morzu szuka...
się spierał ksiądz Jan z Nepomuka
ze świętym Franciszkiem Ksawerym...

Ballada o kłodzkim moście
Gdzie Nysa dróg ku morzu szuka,
przez strome śląskich gór bariery,
się spierał ksiądz Jan z Nepomuka
ze świętym Franciszkiem Ksawerym.
Po mostu stronach dwóch stanęli,
gdzie kłodzkiej fary wież cień pada,
i zdania swe tam rozwinęli
pierwszemu komu przejść wypada.
– Franciszku, ojcze, ty idź przodem,
Apostoł w świecie żeś bywały,
ja tylko mam z czeskim narodem
praktykę, jam księżyna mały.
Dalekich pogan tyś nawracał,
kościoły w Azji tyś budował,
ja trwałem przy praskich pałacach,
gdzie biskup rządcą mnie mianował.
Twe ciało zepsuciem nietknięte
do Indii od Chin wrót wieziono,
grzebano mnie w Wełtawie mętnej,
a przedtem bok mi przypieczono.
– Mój Janie, skromność twa uderza –
Franciszek rzekł mu w odpowiedzi –
Tyś bronił prawego Papieża,
tyś chronił świętość też Spowiedzi.
Jam dotrzeć do Chin nie podołał,
w Japonii dzieło me zmarnione,
ty strzegłeś przed królem Kościoła,
zdobyłeś Męczeńską Koronę.
Uznaję twe niezłomne męstwo
w zawodach o wieczną …More

04:00
451.6K
V.R.S.

@Lilianna w ogrodzie
Też lubię.

Lilianna w ogrodzie

Lubię.

V.R.S.

Zaprawdę żaden człowiek, który świadomie opiera się na pomocy Boskiej nie jest naprawdę bojaźliwy i słaby. Bez względu na to jak wiele przeszkód w wytrwaniu i doskonaleniu cnoty, które nieprzyjaciel nas wszystkich umieszcza na waszej ścieżce, narażacie się na znacznie większe ryzyko w wielkich trudnościach i utrapieniach jeśli nie ufacie w pomoc Bożą niż jeśli stawiacie czoło zagrożeniom, które wznosi przeciw wam wasz wróg. O, gdyby pobożni mężowie, zamiast owych lęków i grozy, które diabeł używa by ich odciągnąć od służby Bogu... zdecydowali się raz na zawsze, że jest znacznie gorszym zaniedbywanie woli naszego Boskiego Mistrza niż stawianie czoła temu co w rzeczywistości jest bezsiłą diabła! Dobry Boże, gdyby to uczynili, jakże pełne słodyczy byłoby ich życie i jakiż postęp poczyniliby w cnocie, pouczeni przez ich własną wiedzę, że sami z siebie nie są w stanie nic uczynić, lecz, z drugiej strony, mogą uczynić wszystko z Bogiem, który idzie im na pomoc!

wordpress.com

Z listów św. Franciszka Ksawerego (2)

z listu Japonii do jezuitów w Goa:
“Dwie rzeczy na nim [tj. statku] niepokoiły nas ponad wszystkie inne, po pierwsze, że dobra pogoda i wiatr jakie dał nam Bóg nasz Pan nie były wykorzystywane, tak iż mogliśmy przegapić monsun niosący do Japonii i musieć czekać rok u wybrzeży Chin na kolejny sprzyjający monsun. Po drugie, nieprzerwane i poważne bałwochwalstwo kapitana oraz jego pogańskiej załogi wobec wzniesionego na ich statek bożka, któremu składali ofiary. Nie byliśmy w stanie temu zapobiec ani powstrzymać stałego rzucania losów i zapytań stawianych idolowi czy korzystny wiatr wreszcie nas zaniesie do Japonii. Czasami, jak wierzyli i nam opowiadali, znaki były dobre a czasem złe. Sto lig [1 liga morska – około 6 km] od Malakki dotarliśmy na wyspę, skąd zabraliśmy zapas drewna na stery i naprawy, wobec wielkich sztormów i wzburzonych mórz oczekiwanych u wybrzeży Chin. Nastąpiły kolejne rzucania losów, poprzedzone wieloma ofiarami, darami i obrzędami by idol powiedział czy …

1283
Anieobecny

Któż jak Bóg!!! Miejmy wiarę...

V.R.S.

Nikt z owych świętych mężów tak bardzo nie naśladował pierwszych Apostołów jak uczeń Ignacego – Franciszek: niezmierny świat ludzi, którzy zostali ewangelizowani dzięki jego gorliwości, setki tysięcy niewiernych ochrzczonych dzięki jego niestrudzonej posłudze oraz cuda wszelkiego rodzaju, które ukazywały go wobec niewiernych jako naznaczonego znakiem, który przyjęli, Tego, który, żyjąc w ciele zasadził Kościół, jak mówi Kościół w swej liturgii. I tak, w XVI wieku Wschód otrzymał od świętego miasta Rzymu Apostoła, który swym usposobieniem i swymi dziełami przypominał tych wcześniejszych, posłanych przez samego Jezusa...

wordpress.com

O świętym Franciszku Ksawerym – 3 grudnia

O. Prosper Gueranger OSB z Roku Liturgicznego
“Żywot i apostolat tego wspaniałego człowieka stanowiły wielki triumf naszej Matki – Świętego Katolickiego Kościoła albowiem św. Franciszek pojawił się właśnie w okresie, gdy herezja wspierana przez fałszywą uczoność, polityczne intrygi, pożądliwość oraz nikczemne namiętności serca ludzkiego zdawała się być w przededniu zwycięstwa. Ośmielona powyższym owa nieprzyjaciółka Boga przemawiała z największą pogardą wobec tego starożytnego Kościoła, który opierał się na obietnicach Jezusa Chrystusa. Ogłosiła że jest on niegodny ludzkiego zaufania i ośmieliła się nawet nazwać go nierządnicą babilońską, jak gdyby grzechy jego dzieci były w stanie splamić czystość Matki. Wreszcie nadszedł czas Boży i ukazał On swą potęgę: w ogrodzie Kościoła nagle pojawiło się bogactwo najwspanialszych owoców świętości. Z pozornej jałowości wyłonili się bohaterzy i bohaterki, zaś podczas gdy udawani reformatorzy okazywali się najnikczemniejszymi z ludzi …

1260
Andrzej Bogusław Ryfa

Pozwolę sobie dodać taki fragment, dla zobrazowania, tego ,Kim Był wspominany dziś Święty Franciszek:
"Wtem doszła go wiadomość, że mieszkańcy Mory, nienawidzący Portugalczyków, zamordowali przyjaciela jego Simona, który ich nawrócił do chrześcijaństwa i popadli znowu w bałwochwalstwo. Franciszek bez namysłu wybrał się do nich w drogę. Odradzano mu tę podróż, gdyż klimat tych stron był niezdrowy, mieszkańcy rozbójnikami, a skwary dla cudzoziemców nieznośne. Na te przestrogi tak odpowiedział:
„Gdyby to były kopalnie złota, srebra i drogich kamieni, gdyby tam można liczyć na obfity połów pereł, każdyby tam poszedł, nie pytając o niebezpieczeństwa. Czyżby kupiec miał okazywać więcej odwagi w nadziei obfitego zysku i zbogacenia, aniżeli misyonarz chrześcijański, któremu wiadomo, że może tam pozyskać dla Nieba dusze nieśmiertelne? Choćby mi się udało ocalić tylko jedną duszę, nie powinienem się ulęknąć nawet największego niebezpieczeństwa.“"
Pojechał więc, zdobył dla Chrystusa …More

V.R.S.

Psalm 25
Osądź mnie Panie, bo w niewinności
postępowałem,
w Twe miłowanie pełen ufności
się nie zachwiałem.
Próbuj mnie Panie,
doświadcz mnie wielce, zbadaj me serce
Twe miłosierdzie stawiam mym oczom
w Twej prawdzie krocząc.
Bo nie zajmuję nigdy siedzenia
w radzie próżności,
nie przystępuję do zgromadzenia
niegodziwości.
Brzydzę się zboru ludzi nieprawych,
który zło czyni,
strzegąc honoru, nie zdaję sprawy
przed bezbożnymi.
Umywam ręce – znak niewinności
przed Twym ołtarzem,
sławię Cię wielce, Twe cudowności
wszystkie pokażę.
Serce me wzruszy blask Twego domu,
miejsce Twej chwały,
nie wódź mej duszy w bezbożnych grono,
Boże wspaniały.
W bieg życia mego nie pozwól godzić
wśród mężów krwawych,
skorych do złego, ich ręka brodzi
w darach nieprawych.
Niewinnej drogi pewność mym celem,
zbaw mnie łaskawie,
proste me kroki i w Twym Kościele
Cię błogosławię.

04:55
490
V.R.S.

Rzecz o Słowie (v2)
Gdy cisza głęboka wszystko zalegała
i nocy w jej biegu nastała połowa,
z najwyższej stolicy na niskości ciała,
niosąc Nowe Prawo, miecz zstępował Słowa.
Napełniła pustkę ziemi zatraconej
Mądrość przenikliwa dzięki swej czystości,
z ust Ojca płynąca w Miłości wcielonej,
blask wieczny bez skazy, światłość ze światłości.
W ciele Słowo życia, Bóg choć niewidzialny
w Pierworodnym obraz własny ukazuje,
Początek i Pełnia, Zwycięzca Paschalny,
co przez krew na krzyżu swój pokój daruje.
Było na początku i było na świecie,
i świat Go nie poznał, lecz pozna gdy sroga
tłocznia win opadnie, rózga grzech wymiecie,
pokój świata przetnie mieczem Słowo Boga.
Wstaną dzieci Boże napełnione mocą,
w ogień pójdą Bestia i Prorok Fałszywy,
gdy wwiedzie zastępy co bielą łopocą
Król królów, Pan panów, Wierny i Prawdziwy.

03:38
490
V.R.S. shares from V.R.S.

Kim jest Ta co świeci z góry jak zórz blask,
Kimże Ta co piękna jest jak księżyc,
Kim jest Ta co lśni niczym słońce u serc drzwi,
groźna jak zbrojny zastęp w szyku, w bitwy czas?

Nad pieśniami pieśń
Kim jest Ta co świeci z góry jak zórz blask,
Kimże Ta co piękna jest jak księżyc,
Kim jest Ta co lśni niczym słońce u serc drzwi,
groźna jak zbrojny zastęp w szyku, w bitwy czas?
O jakże pięknaś przyjaciółko ma
i nie ma w Tobie nic skazy,
jak lilia pośród pól cierni trwasz,
wieżo – z kości słoniowej.
O jakże pięknaś przyjaciółko ma,
oczy Twe – wzrok gołębicy,
włosów Twych gąszcz jak granatów gaj,
jak kwietne pole – mirra, aloes.
Słodsza niż wino,
jak wielka jest Twa miłość,
jak wdzięczny jest, wonny jest
ogród Twój.
Kim jest Ta co świeci z góry jak zórz blask,
Kimże Ta co piękna jest jak księżyc,
Kim jest Ta co lśni niczym słońce u twych drzwi,
groźna jak zbrojny zastęp w szyku, w bitwy czas.

03:03
641