UT GLORIFICETUR DEUS * Motus in fine velocior * We have seen the City of Mansoul, even as it rocked, relieved, Blessed are they who did not see, but being blind, believed. (G. K. Chesterton)
Pozdrowienie Zdrowaś bądź Pełna Łaski, Cię pozdrawiam jak Anioł, choć nie jestem aniołem, z Tobą Pan, chwały blaski, Tyś szczęśliwą jest Panią, wraz z Dzieciątkiem Twym społem. Ono jest przy Twym łonie, Matki serce olbrzymie, co dobrocią przenika, módl przy Bożym się tronie teraz, w śmierci godzinie, za biednego grzesznika.
Ave Maris Stella Zdrowaś, Gwiazdo Morza, Karmicielko Boża, Matko, zawsze Panno, szczęsna Nieba bramo. Przyjmując to Zdrowaś, co Gabriel zwiastował, Pokój nieś na ziemię, miano Ewy przemień. Rozwiąż winnych więzy, poślij światło ślepym, rozwiej zło co dręczy, uproś dobre rzeczy. Matką nam się ukaż, by modlitw wysłuchał, Ten co, zrodzon dla nas, w Twej pieczy się znalazł. Panno osobliwsza, wśród panien najcichsza. Czyń nas niewinnymi, cichymi, czystymi. Bez skazy daj żywot, wskaż drogę szczęśliwą, byśmy Go ujrzeli, wieczną radość mieli. Cześć Ojcu niech będzie, Chrystusowi wszędzie, Duchowi Świętemu też, w Bóstwie równemu. Amen.
Objawi – uśmiech zabłyśnie, Znów uśmiech, potem: Ja jestem Niepokalane Poczęcie...
Lourdes Uśmiecha się i przybliża A złote róże lśnią w słońcu Bardziej niż język wysłowi, I czyni wielki znak krzyża, Chwałę oddając tak Ojcu, Synowi oraz Duchowi. Gdy woda z skały wytryśnie Nadludzkiej hojności gestem, W dzień pełen łaski przybędzie, Objawi – uśmiech zabłyśnie, Znów uśmiech, potem: Ja jestem Niepokalane Poczęcie. O Matko, jam dziś bez siły, Z ran w walce z światem i ciałem, Złakniony pomocy, pociech, Lecz pomnij, że w czas ów miły Przed Tobą, Pani, klęczałem Tam, w masabielskiej Twej grocie.
Dogmat o Niepokalanym Poczęciu ogłoszono za pontyfikatu Piusa IX. Później Matka Boża potwierdziła to bezpośrednio podczas objawienia w Lourdes mówiąc ,,Jam jest Niepokalane Poczęcie,,
I dobrze jest powiedziane: Łaski Pełna, albowiem do innych łaska przychodzi w części, w Maryję od razu została wlana pełnia Łaski. Zaprawdę Pełna Łaski jest Ta, przez którą został wylany na wszelkie stworzenie obfity deszcz Ducha Świętego...
O małym Janie Wejrzał, uczynił, chował, przejawił, strącił, wywyższył, sycił, odprawił. Ujął się, wspomniał, gniew udobruchał – wszystko Jan chłonąc, w radości słuchał. ---- I trwał w niej, uśmiech z ust mu nie znikał, kiedy usłyszał Jej Magnificat.
Religia Boga, który stał się człowiekiem spotkała się z religią (bo to jest religia) człowieka, który czyni siebie Bogiem. Co wynikło z tego spotkania? Starcie, bój, anatema? Tak być mogło, ale tak się nie stało. Stara opowieść o Samarytaninie stała się wzorem dla duchowości Soboru. Poczucie nieskończonego współczucia przeniknęło całość Soboru. Uwaga naszego Soboru została skupiona na odkryciu potrzeb ludzkich (a im większe są te potrzeby tym większym się staje syn ziemi). Wzywamy tych, którzy określają się nowoczesnymi humanistami a którzy odrzucili transcendentną wartość najwyższej rzeczywistości aby docenili Sobór przynajmniej za jedną wartość i uznali nasz nowy humanizm: my, również, bardziej niż inni oddajemy cześć człowiekowi...
Alma Redemptoris Mater Matko - Karmicielko Boża, Niebieskiego domu Dla dusz Bramo, Gwiazdo Morza By upadłych wspomóc Podnieś lud, co w Twej obronie, Ty, któraś zrodziła Wśród natury zachwyconej Stwórcę swego, Miła. Zawsze Panno, powiedziane Gabriela ustami "Zdrowaś" biorąc, zmiłowanie Miej nad grzesznikami.
Zwiesił zły Pelagiusz głowę, Marcin siadł zafrasowany, gdyż w stołową wszedł im mowę sam Bóg niewypowiedziany...
Pełna Łaski Nadstawiając bacznie uszu, chłonął pilnie całą scenę, cóż to Kecharitomene? – pomóż ojcze Pelagiuszu! Ty się znasz na trudnych słowach, tyś jest mędrzec jak z Syjonu, w nazarejskim Panny domu co ów anioł tam zwiastował? Pytasz co to za figura? - – z odpowiedzią mąż nie zwlekał – – rzecz zwyczajna to człowieka: pełna łaski jest natura. Mogą ludzie żyć szczęśliwi i dać sobie sami radę, i wnet znikną strachy blade, gdy rząd wezmą sprawiedliwi. Sola gratia! – Marcin rzecze, który przysiadł się przy stole – – zniewoloną mamy wolę, grzechy – rzeczy są człowiecze. I do piekła wszystkich droga nim udadzą się do Nieba, dziećmi diabła być nam trzeba, czart to również dzieło Boga. To są wszystko błędy same – – rzekła jasna postać rosła, bo przyjęła Panna posła i z ochotą rzekła: Amen. I dla zasług niebios Pana, z łaski Bożej Panna owa, ten przybytek czysty Słowa, pozostała nieskalana. Zwiesił zły Pelagiusz głowę, Marcin siadł zafrasowany, gdyż w stołową wszedł …More
Trzcinę należy rozumieć jako oznaczającą człowieka całkowicie pochłoniętego przez chwałę tego świata i próżność swego własnego życia, ma on miłą stronę zewnętrzną, lecz nie wnętrze, ulegające powiewowi każdego wiatru to jest namowom duchów nieczystych, niezdolne do wytrwania i próżne aż do szpiku kości...
(...) Prawo wysyła zatem posłańców aby obejrzeli dzieła Ewangelii, tak aby niewiara mogła rozważyć prawdę wiary w świetle owych cudów, tak by cokolwiek w Prawie, co zostało niezaspokojone przez przemoc grzeszników mogło zostać uwolnione przez zrozumieniewolności, którą Chrystus nas obdarował (Ga 4,31). W ten sposób Jan uleczył niewiarę nie swoją, lecz swych uczniów.(...)
Pozdrowienia Mikołaju, przywódco Myry. Pozdrowienia, Mikołaju, który miałeś w sobie Boga jako całość - wraz z Synem i Duchem Świętym. Pozdrowienia, Mikołaju, który mieszkasz w Myrze i dotarłeś do stolicy. Pozdrowienia, Mikołaju, który nie opuszczając domu, ocaliłeś więźniów... Pozdrowienia, Mikołaju, zwycięzco nad tyranem i złym demonem. Pozdrowienia, Mikołaju, wzywany przez wszystkich i masz na nich wszystkich wzgląd. Raduj się Mikołaju, który jesteś daleko i wysłuchujesz wołających o litość głosów uciskanych. Raduj się Mikołaju, cenny skarbie miasta Myry. Raduj się Mikołaju, który nawet ze śmiercionośnej nocy dałeś życie tym, którzy siedzieli w więzieniu. Raduj się Mikołaju, niewysłowioną radością...
Widziałem Achaza: obłudy słowami naprzykrzał się Bogu i w nicość lud włóczył, lecz Panna poczęła i oto Pan z wami, by dobro wybierać, odrzucać zło uczył.
Izajasz Widziałem blask butów żołnierza, co w boju, i płaszcz krwią zbroczony w płomieniach skąpane, albowiem się zrodził nam Książę Pokoju, Doradca, Bóg Mocny, Syn, Dziecię nam dane. Widziałem Achaza: obłudy słowami naprzykrzał się Bogu i w nicość lud włóczył, lecz Panna poczęła i oto Pan z wami, by dobro wybierać, odrzucać zło uczył. Dowiedzcie się ludy gniecione przez głazy swych lęków, bo wciąż wam bojaźni brakuje, że wielu się potknie o kamień obrazy, lecz tych, którym Skałą jest, On uratuje.
Sam kościół został przed końcem XIX wieku rozbudowany. Kościół i parafia otrzymały, co naturalne, wezwanie św. Barbary – męczenniczki z Nikomedii, patronki górników, zabitej przez własnego ojca podczas prześladowania za czasów Maksymina Daji (pocz. IV wieku). Jak wiemy była to jedna z ostatnich fal prześladowań przed epoką Konstantyna Wielkiego i Soboru Nicejskiego...
Jest pokój z kapłanami, dla których panem Baal i bożkiem wód otchłani, co ściąga w piekło fal...
G. K. Chesterton - Ballada o świętej Barbarze I z mieczem przed sędziami postawił ojciec ją: Jest cezar nad bogami, Barbaro uznaj to. Bo cezar zawarł układ, z nim księżyc, słońce są i wszystkie ludzkie bóstwa, niech każdy chwali go. Jest pokój z kapłanami, dla których panem Baal i bożkiem wód otchłani, co ściąga w piekło fal. Z piramid też pustkowiem, gdzie mrocznych duchów noc, gdzie składa czarny człowiek ohydnych darów moc. Z miastami, gdzie trąd szerząc, trwa pląs bezmyślnych nóg, lecz nie z trzech okien wieżą, gdzie jest trzech imion Bóg. Barbara niczym w bieli królowa pięknem lśni, przy ustach straszny kielich i głos wolności brzmi. Przez okno to wyjrzałam, nie zamknie się go już, machiny wojsk cezara nie sięgną nigdy tu. W kajdanach nam rozkwitła niewolnych radość sług, bo jest ptak o trzech skrzydłach i jest trzech oblicz Bóg. Gniew w sercu mu zapałał, miecz zalśnił i spadł w dół, i legła wnet Barbara jak muszla pękła wpół. Bogowie – uśmiech lekki na twarz …More
Gdzie Nysa dróg ku morzu szuka... się spierał ksiądz Jan z Nepomuka ze świętym Franciszkiem Ksawerym...
Ballada o kłodzkim moście Gdzie Nysa dróg ku morzu szuka, przez strome śląskich gór bariery, się spierał ksiądz Jan z Nepomuka ze świętym Franciszkiem Ksawerym. Po mostu stronach dwóch stanęli, gdzie kłodzkiej fary wież cień pada, i zdania swe tam rozwinęli pierwszemu komu przejść wypada. – Franciszku, ojcze, ty idź przodem, Apostoł w świecie żeś bywały, ja tylko mam z czeskim narodem praktykę, jam księżyna mały. Dalekich pogan tyś nawracał, kościoły w Azji tyś budował, ja trwałem przy praskich pałacach, gdzie biskup rządcą mnie mianował. Twe ciało zepsuciem nietknięte do Indii od Chin wrót wieziono, grzebano mnie w Wełtawie mętnej, a przedtem bok mi przypieczono. – Mój Janie, skromność twa uderza – Franciszek rzekł mu w odpowiedzi – Tyś bronił prawego Papieża, tyś chronił świętość też Spowiedzi. Jam dotrzeć do Chin nie podołał, w Japonii dzieło me zmarnione, ty strzegłeś przed królem Kościoła, zdobyłeś Męczeńską Koronę. Uznaję twe niezłomne męstwo w zawodach o wieczną …More
Zaprawdę żaden człowiek, który świadomie opiera się na pomocy Boskiej nie jest naprawdę bojaźliwy i słaby. Bez względu na to jak wiele przeszkód w wytrwaniu i doskonaleniu cnoty, które nieprzyjaciel nas wszystkich umieszcza na waszej ścieżce, narażacie się na znacznie większe ryzyko w wielkich trudnościach i utrapieniach jeśli nie ufacie w pomoc Bożą niż jeśli stawiacie czoło zagrożeniom, które wznosi przeciw wam wasz wróg. O, gdyby pobożni mężowie, zamiast owych lęków i grozy, które diabeł używa by ich odciągnąć od służby Bogu... zdecydowali się raz na zawsze, że jest znacznie gorszym zaniedbywanie woli naszego Boskiego Mistrza niż stawianie czoła temu co w rzeczywistości jest bezsiłą diabła! Dobry Boże, gdyby to uczynili, jakże pełne słodyczy byłoby ich życie i jakiż postęp poczyniliby w cnocie, pouczeni przez ich własną wiedzę, że sami z siebie nie są w stanie nic uczynić, lecz, z drugiej strony, mogą uczynić wszystko z Bogiem, który idzie im na pomoc!
Nikt z owych świętych mężów tak bardzo nie naśladował pierwszych Apostołów jak uczeń Ignacego – Franciszek: niezmierny świat ludzi, którzy zostali ewangelizowani dzięki jego gorliwości, setki tysięcy niewiernych ochrzczonych dzięki jego niestrudzonej posłudze oraz cuda wszelkiego rodzaju, które ukazywały go wobec niewiernych jako naznaczonego znakiem, który przyjęli, Tego, który, żyjąc w ciele zasadził Kościół, jak mówi Kościół w swej liturgii. I tak, w XVI wieku Wschód otrzymał od świętego miasta Rzymu Apostoła, który swym usposobieniem i swymi dziełami przypominał tych wcześniejszych, posłanych przez samego Jezusa...
Pozwolę sobie dodać taki fragment, dla zobrazowania, tego ,Kim Był wspominany dziś Święty Franciszek: "Wtem doszła go wiadomość, że mieszkańcy Mory, nienawidzący Portugalczyków, zamordowali przyjaciela jego Simona, który ich nawrócił do chrześcijaństwa i popadli znowu w bałwochwalstwo. Franciszek bez namysłu wybrał się do nich w drogę. Odradzano mu tę podróż, gdyż klimat tych stron był niezdrowy, mieszkańcy rozbójnikami, a skwary dla cudzoziemców nieznośne. Na te przestrogi tak odpowiedział: „Gdyby to były kopalnie złota, srebra i drogich kamieni, gdyby tam można liczyć na obfity połów pereł, każdyby tam poszedł, nie pytając o niebezpieczeństwa. Czyżby kupiec miał okazywać więcej odwagi w nadziei obfitego zysku i zbogacenia, aniżeli misyonarz chrześcijański, któremu wiadomo, że może tam pozyskać dla Nieba dusze nieśmiertelne? Choćby mi się udało ocalić tylko jedną duszę, nie powinienem się ulęknąć nawet największego niebezpieczeństwa.“" Pojechał więc, zdobył dla Chrystusa …More
Psalm 25 Osądź mnie Panie, bo w niewinności postępowałem, w Twe miłowanie pełen ufności się nie zachwiałem. Próbuj mnie Panie, doświadcz mnie wielce, zbadaj me serce Twe miłosierdzie stawiam mym oczom w Twej prawdzie krocząc. Bo nie zajmuję nigdy siedzenia w radzie próżności, nie przystępuję do zgromadzenia niegodziwości. Brzydzę się zboru ludzi nieprawych, który zło czyni, strzegąc honoru, nie zdaję sprawy przed bezbożnymi. Umywam ręce – znak niewinności przed Twym ołtarzem, sławię Cię wielce, Twe cudowności wszystkie pokażę. Serce me wzruszy blask Twego domu, miejsce Twej chwały, nie wódź mej duszy w bezbożnych grono, Boże wspaniały. W bieg życia mego nie pozwól godzić wśród mężów krwawych, skorych do złego, ich ręka brodzi w darach nieprawych. Niewinnej drogi pewność mym celem, zbaw mnie łaskawie, proste me kroki i w Twym Kościele Cię błogosławię.
Rzecz o Słowie (v2) Gdy cisza głęboka wszystko zalegała i nocy w jej biegu nastała połowa, z najwyższej stolicy na niskości ciała, niosąc Nowe Prawo, miecz zstępował Słowa. Napełniła pustkę ziemi zatraconej Mądrość przenikliwa dzięki swej czystości, z ust Ojca płynąca w Miłości wcielonej, blask wieczny bez skazy, światłość ze światłości. W ciele Słowo życia, Bóg choć niewidzialny w Pierworodnym obraz własny ukazuje, Początek i Pełnia, Zwycięzca Paschalny, co przez krew na krzyżu swój pokój daruje. Było na początku i było na świecie, i świat Go nie poznał, lecz pozna gdy sroga tłocznia win opadnie, rózga grzech wymiecie, pokój świata przetnie mieczem Słowo Boga. Wstaną dzieci Boże napełnione mocą, w ogień pójdą Bestia i Prorok Fałszywy, gdy wwiedzie zastępy co bielą łopocą Król królów, Pan panów, Wierny i Prawdziwy.
Kim jest Ta co świeci z góry jak zórz blask, Kimże Ta co piękna jest jak księżyc, Kim jest Ta co lśni niczym słońce u serc drzwi, groźna jak zbrojny zastęp w szyku, w bitwy czas?
Nad pieśniami pieśń Kim jest Ta co świeci z góry jak zórz blask, Kimże Ta co piękna jest jak księżyc, Kim jest Ta co lśni niczym słońce u serc drzwi, groźna jak zbrojny zastęp w szyku, w bitwy czas? O jakże pięknaś przyjaciółko ma i nie ma w Tobie nic skazy, jak lilia pośród pól cierni trwasz, wieżo – z kości słoniowej. O jakże pięknaś przyjaciółko ma, oczy Twe – wzrok gołębicy, włosów Twych gąszcz jak granatów gaj, jak kwietne pole – mirra, aloes. Słodsza niż wino, jak wielka jest Twa miłość, jak wdzięczny jest, wonny jest ogród Twój. Kim jest Ta co świeci z góry jak zórz blask, Kimże Ta co piękna jest jak księżyc, Kim jest Ta co lśni niczym słońce u twych drzwi, groźna jak zbrojny zastęp w szyku, w bitwy czas.
Z okazji Adwentu przypominam wpis z poprzednich lat nieco w bieżącym roku uzupełniony dotyczący Rorat czyli odprawianej przed świtem (w Polsce nie tylko w Adwencie) "złotej Mszy" o Zwiastowaniu Najświętszej Marii Panny.