Karol Karol

Spotkała Glapińskiego !!!

Nagranie z Sopotu. Spotkała Glapińskiego na molo. To mu powiedziała

Materiał z Sopotu zamieściła Agrounia.
Młoda kobieta podeszła do prezesa NBP i zaczęła pytać go kredyty oraz o to, jak ludzie mają sobie poradzić z coraz wyższymi stopami procentowymi.
Może mi pan powiedzieć, jak my, młodzi ludzie, mamy żyć? Ja mam dwa etaty, firmę, kredyty idą 100 proc. do góry - mówiła kobieta.

Po tym pytaniu wtrąciła się żona Adama Glapińskiego. Na zadawane przez kobietę pytania odpowiedziała ironicznie: "Głosować na Tuska, na pewno będzie lepiej".
Kobieta powiedziała, że kredyt brała dwa lata temu. W odpowiedzi usłyszała, że w tamtym czasie kredyty były tanie, a w obecnie są "normalne".
W lecie będą najwyższe stopy - według tego, co można teraz przewidzieć - do września pewnie, potem zaczną lekko spadać. Na koniec roku już będą jednocyfrowe - odpowiedział Glapiński.

Turystka powiedziała, że kredytobiorcy nie dadzą rady do tego czasu. Prezes NBP poradził jej, aby skorzystała z prowadzonych niedawno wakacji kredytowych. Dzięki temu może nie zapłacić najbliższych czterech rat. Te bez dodatkowych kosztów zostaną automatycznie przesunięte na koniec spłaty kredytu.
Na to turystka zapytała, czy osobom niespłacającym kredyt będą zabierane mieszkania. Glapiński odpowiedział na to, że "cały czas śledzi, ile kredytów jest niespłacanych" i nie widzi żadnych wzrostów.
Teraz trzeba ten urlop wziąć cztery miesiące, potem w każdym kwartale po jednym miesiącu i stopy będą już niskie - podsumował.

Glapiński powiedział także, że w tym momencie inflacja i stopy procentowe są najwyższe. Zapowiedział, że jeśli wzrosną, to minimalnie. Poprosił na koniec o zaufanie i ponownie poradził, aby skorzystać z wakacji kredytowych. Do rozmowy wtrąciła się znów żona prezesa NBP.
Życzę, żeby wygrała pani w totolotka. Wzięła pani kredyt w najniższym możliwym okresie. Stopa procentowała wynosiła 0,1. Rozumie to pani? - powiedziała kąśliwie żona Glapińskiego.
Kobieta powiedziała na koniec, że idzie "straszna zapaść gospodarcza", którą odczują wszyscy. "Każdemu jest ciężko i każdego chcę reprezentować. Tylko nie chcę, żeby moje pokolenie było straconym pokoleniem. Działam aktywnie w AgroUnii i będę działać dla rolników, dla słabszych ludzi" - powiedziała turystka.

Proszę działać, się organizować, jakieś postulaty. Tak się demokracja dzieje, że różne programy się ścierają. Jak w rolnictwie jest, to nie mam pojęcia - powiedział Glapiński.
Zobacz także: Młoda kobieta dorwała Glapińskiego na molo w Sopocie! [DAŁ JEJ RADY]
Dalsza część artykułu pod materiałem wideo

Zobacz także: Ziobro krytykuje uległość rządu ws. KE. Jabłoński apeluje o solidarność

Oceń jakość naszego artykułu:
Twoja opinia pozwala nam tworzyć lepsze treści.
Hazardzistka z pensja 4000 brutto zapozyczyla sie pod korek na promocyjnych warunkach. Nie przeczytala umowy z bankiem i teraz nie ma jak splacic kredytu. Oczywiscie winni sa wszyscy inni, bo nie chca jej teraz dac pieniedzy na splate rat.
Hazardzistka z pensja 4000 brutto zapozyczyla sie pod korek na promocyjnych warunkach. Nie przeczytala umowy z bankiem i teraz nie ma jak splacic kredytu. Oczywiscie winni sa wszyscy inni, bo nie chca jej teraz dac pieniedzy na splate rat.
Pracowałem na półtora etatu 12 h dziennie, ale na 3 etaty 24 h dziennie to nie słyszałem, chyba,że doba ma ponad 30 h ,wtedy można się wyspać. Żona prezesa kochana bo broni męża, atakowanie chlopa w trakcie spaceru to przesada... taki wiejski obczyczaj rozumiem

Tych przypadkowych turystów będzie coraz więcej, aż któryś wpadnie na taki sam pomysł jak kiedyś niejaki Ryszard Cyba i znowu, jak wtedy wszystkie niemieckie media zainstalowane w Polsce będą głosić że Tusk wcale nie nawoływał do zabijania, Komorowski nie mówił że trzeba walić dechą a Siemoniak nie straszył że przyjdą silni panowie.
Pycha kroczy przed upadkiem. A Pani Żona lepiej niech nie udziela rad żeby głosować na Tuska, bo jak ten wygra, to męża Jej wyprowadzi z NBP - przecież obiecał.
Jak sie pozycza to trzeba splacac ja nie bralem kredytow i mam mniej niz pozostali ale nie bede placil za ich apetyt dlatego bardzo dobrze ze podnosza stopy procentowe trzeba bylo kupowac to na co cie stac
No przecież władza się sama wyżywi ..także co ich ludki mogą obchodzić!!!..
Buta i arogancja aż chce się kopnąć kogoś poniżej pasa.
Harda ta Glapińska, po kawiorku z bułeczką w drodze na golfika?
Większość broniących Glapinskiego i PiS posiłkuje się tym że w innych krajach też jest inflacja. Jest ale jest dużo mniejsza bądź zblizona. Ale nie bierzecie pod uwagę specyfiki każdego z tych krajów. Jest wiele krajów w których nie ma tylu regulatorów i ceny są rynkowe. Wystarczy uwolnic ceny gazu prądu ciepła dla indywidualnych odbiorców i wszystko leci 50 procent do góry a inflacja dodatkowe 10 procent. A i tak przyjdzie za to zapłacić tyle że od nowego roku póki co cieplownie np pojadą na stratach ale i tak trzeba będzie podnieść. Wat też trzeba będzie przywrócic i dodać do inflacji kolejne kilka procent. Więc to że teraz u nas sztucznie póki co da się blokować ceny przez pewne manewry oznacza tylko tyle że nas podwyżki urealnienie cen jeszcze czeka a w krajach innych do których to tak nas poownujecie oni mają to już w cenie , my nie nas podwyżki dopiero czekają. Cieplownie PGNiG już czekają z wnioskami taryfowymi.
Odp... się w końcu od Gla...kiego i innych. Tak jak było powiedziane głosujcie na Tuska będziecie na pewno mieli lepiej, ha,ah,ha...
Zapomniał dodać - to ja sam te stopy wyzerowalem i jestem z tego dumny, że daliście się nabrać - teraz mamy 20 procent inflacji i wyższe dochody z podatków a wam historię o covid i wojnie opowiemy i wszystko dalej gra

Politycy nie czują inflacji bo rok temu wiedzieli, że gospodarka krajowa się sypie i przepchnęli sobie olbrzymie podwyżki. A Polak robak niech zaciska pas.
914