Ojciec kapucyn Lorenzo Heli wraz z dwiema kobietami zorganizował "ceremonię zaślubin" dla dwóch psów w Dżakarcie (Indonezja, 14 lipca).
Koszt spektaklu sięgnął 13 350 USD (!). Przedstawienie obejmowało procesję z rozmachem, jakiego próżno szukać na ślubach ludzi. W trakcie ceremonii błogosławieństwa psia panna młoda była ubrana na biało, a psi pan młody w strój ślubny. Na imprezie weselnej oba psy ubrano w tradycyjne jawajskie stroje.
W związku z falą krytyki w mediach społecznościowych 20 lipca Heli wydał oświadczenie, w którym stwierdza, że jedynie "pobłogosławił zwierzęta" i jednocześnie zaprzecza, jakoby były to "zaślubiny zwierząt".
Co ciekawe, argumenty, po które sięga Heli, to te same frazesy padające z ust całuśnego Fernándeza oraz jemu podobnych, usprawiedliwiających homo "błogosławieństwa".
#newsZrzauyprjb