Te_Deumlaudamus

„Kościół nie może zmieniać tego, co objawił sam Bóg” Biskup Joseph E. Strickland ostrzega przed sytuacją kryzysową w Kościele

Amerykański biskup Joseph E. Strickland opublikował mocne przesłanie, w którym ostrzega przed tym, co uważa za poważny kryzys doktrynalny w Kościele katolickim, w następstwie niedawnego raportu Grupy Roboczej nr 9 Synodu poświęconej synodalności. W swoim oświadczeniu biskup wyraził głębokie zaniepokojenie próbami reinterpretacji katolickiej nauki o małżeństwie, seksualności, grzechu i prawie moralnym, stwierdzając, że „Kościół nie może zmieniać tego, co objawił sam Bóg”.

Oto, co powiedział biskup Joseph E. Strickland:

Sytuacja kryzysowa w Kościele.

Niedawny raport opublikowany przez Grupę Roboczą nr 9 Synodu poświęconą synodalności jest głęboko niepokojący i stoi w bezpośredniej sprzeczności z niezmienną nauką Kościoła katolickiego dotyczącą ludzkiej seksualności, grzechu, małżeństwa i prawa moralnego.

Kościół nie może zmieniać tego, co objawił sam Bóg.

Pismo Święte jasno wypowiada się na temat grzechu sodomii i aktów homoseksualnych. Św. Paweł pisze w Liście do Rzymian 1, że takie czyny są „sprzeczne z naturą”, a Katechizm Kościoła Katolickiego wyraźnie naucza, że akty homoseksualne są „wewnętrznie nieuporządkowane” i „sprzeczne z prawem naturalnym” (KKK 2357). Nauczanie to nie wynika z uprzedzeń, polityki ani zwyczajów kulturowych. Wynika ono z Objawienia Bożego, Świętej Tradycji i niezmiennego nauczania Kościoła.

Sugerowanie, że grzech nie tkwi w samym związku homoseksualnym, nie jest jedynie mylącym sformułowaniem. Jest to bezpośredni atak na katolicką doktrynę moralną i na samą Pismo Święte.

W każdej epoce Kościół jest wezwany do kochania grzeszników, nie błogosławiąc jednak nigdy grzechu. Prawdziwa miłość wzywa każdą duszę do pokuty, czystości, świętości i nawrócenia poprzez Jezusa Chrystusa. Prawdziwa duszpasterstwo nie popiera zachowań, które oddalają dusze od Boga. Pasterz, który widzi niebezpieczeństwo i milczy, nie jest miłosierny.

Próba normalizacji lub redefinicji związków homoseksualnych w Kościele stanowi część szerszego wysiłku zmierzającego do przekształcenia katolicyzmu w coś bardziej akceptowalnego dla współczesnego świata. Jednak Kościół nie należy do współczesnego świata. Kościół należy do Jezusa Chrystusa.

Niszczenie doktryny pod pretekstem „rozeznania”, „słuchania” i „przeżytego doświadczenia” stanowi jedno z najpoważniejszych zagrożeń duchowych naszych czasów. Prawdy nie określa doświadczenie. Prawda jest objawiona przez Boga.

Nasz Pan zniszczył Sodomę i Gomorę jako ostrzeżenie dla wszystkich pokoleń przed poważnym grzechem seksualnym i buntem przeciwko porządkowi ustanowionemu przez Stwórcę. Jednak nawet te prawdy są na nowo interpretowane i bagatelizowane przez głosy wewnątrz samego Kościoła. Powinno to wywoływać głęboki smutek i święty niepokój wśród wiernych.

Dlatego wielu katolików coraz bardziej zdaje sobie sprawę, że przeżywamy prawdziwy kryzys w życiu Kościoła. Kiedy fundamentalne prawdy moralne dotyczące małżeństwa, seksualności, grzechu, pokuty i zbawienia traktuje się jako kwestie otwarte, kryzys przestaje być teoretyczny. Staje się rzeczywistością obecną i namacalną.

Właśnie takie wydarzenia doprowadziły wielu wiernych katolików do wniosku, że Kościół przechodzi prawdziwy kryzys doktrynalny i duszpasterski. Kiedy prawdy, które katolicy zawsze uważali za ustalone i niezmienne, nagle traktuje się jako kwestie „rozeznania” lub reinterpretacji, wśród wiernych szybko rozprzestrzenia się zamieszanie.

Ta atmosfera doktrynalnej niestabilności wyjaśnia również po części, dlaczego grupy takie jak Bractwo św. Piusa X twierdzą, że w dzisiejszych czasach konieczne są nadzwyczajne środki. Uzasadniają one swoje planowane konsekracje biskupie, bez wyraźnej zgody Rzymu, jako odpowiedź na to, co postrzegają jako poważny stan wyjątkowy w samym Kościele.

Chociaż katolicy mogą dyskutować na temat rozsądku lub kwestii kanonicznych związanych z takimi działaniami, żaden uczciwy obserwator nie może zaprzeczyć, że oświadczenia i dokumenty, takie jak niniejszy raport Synodu, pogłębiają kryzys i wzmacniają obawy niezliczonych wiernych katolików na całym świecie. Kiedy głosy wewnątrz Kościoła podważają Boskie Objawienie i niezmienne nauczanie moralne Kościoła, niepokój wśród wiernych nie jest ani irracjonalny, ani wyimaginowany.

Ostrzeżenia Matki Bożej Fatimskiej i wielkich świętych współczesności nabierają dziś większej aktualności niż kiedykolwiek. Siostra Łucja z Fatimy napisała, że „ostateczna bitwa między Panem a królestwem szatana będzie toczyć się wokół małżeństwa i rodziny”. Jesteśmy świadkami, jak ta bitwa rozgrywa się na naszych oczach. Atak na małżeństwo nigdy nie ogranicza się do relacji międzyludzkich; jest to atak na Boga Stwórcę, na porządek stworzenia, na rodzinę jako domowy kościół i, ostatecznie, na zbawienie dusz. Kiedy zniekształca się znaczenie małżeństwa, zniekształca się rozumienie samego człowieka.

Zamieszanie, które obecnie rozprzestrzenia się w niektórych kręgach Kościoła w odniesieniu do seksualności, małżeństwa i grzechu, nie odzwierciedla głosu Chrystusa Oblubieńca, ale duchową walkę, o której nadejściu ostrzegała Matka Boża. Dlatego wierni powinni z nową żarliwością powrócić do modlitwy, pokuty, różańca, nabożeństwa eucharystycznego i wierności prawdom przekazywanym przez wieki. W Fatimie Matka Boża nie wzywała świata do dostosowania się do współczesnych błędów, ale do pokuty, nawrócenia i zadośćuczynienia.

Jako pasterz wzywam dziś wszystkich wiernych, by pozostali wierni Chrystusowi, Świętej Tradycji, niezmiennemu Magisterium oraz prawdom, których Kościół zawsze nauczał. Żaden synod, komitet, grupa robocza ani inicjatywa kościelna nie ma uprawnień do unieważnienia prawa Bożego.

Musimy modlić się i pokutować za Kościół. Musimy modlić się za tych, którzy szerzą zamieszanie, aby w pełni powrócili do prawdy powierzonej apostołom. Musimy też prosić Ducha Świętego, aby wzbudził pasterzy, którzy będą mieli odwagę jasno przemawiać w obronie wiary katolickiej, bez względu na koszty.

„Nasz Pan Jezus Chrystus, który jest samą Prawdą, nie zaprzecza sam sobie. To, co wczoraj było grzechem, nie może być dzisiaj święte”.

Niech Najświętsza Maryja Panna, Niszczycielka Herezji, wstawia się za Kościołem w tej mrocznej godzinie.

Biskup Joseph E. Strickland

“¡LA IGLESIA NO PUEDE CAMBIAR LO QUE DIOS MISMO …
1452
Walczyć o prawdę

Sytuacja kryzysowa trwa od SWII.