Slicha,ale przejmujemy to państwo.....


.......pora aby władza w Izraelu przeszła w ręce tych którzy zachowali pamięć o banderyzmie,legionie Galizien,batalionie nachtigall i innych "detalach"

Ostatnio wielkie ożywienie wywołała informacja o uwadze poczynionej przez ministra Ławrowa dotyczącej składu Hitlerowej krwi.
Oczywiście jak zawsze "prosty lud" zajął się najmniej istotnym aspektem tej sprawy i pobiegł szukać inkryminowanych korzeni.
Mało kto zastanowił się nad prawdziwym sensem i celem uwagi Ławrowa.
Bo przecież od początku powinno być jasne że każde słowo,intonacja a nawet postawiony akcent, polityka tej rangi co Ławrow uzgadniane jest z Putinem.
Ławrow nie powiedział niczego czego nie miał powiedzieć a kto myśli że mu sie wypsnęło bo poniosły go emocje powinien co rychlej pomyśleć o zmianie hobby z polityki na cokolwiek innego.

Więc czym była owa "niedelikatna" uwaga Ławrowa ?
Było ostrzeżeniem pod adresem obecnych władz Izraela.
Przecież znamienne słowa Putina z grudnia 2019 " na wszystkich coś tu mamy " były skierowane nie tylko w kierunku Polska.W innych kierunkach,w tym w kierunku Izraela,również.Przypominam:
w "przeddzień" obchodów 75-lecia wyzwolenie obozu w Oświęcimiu,celebrowanych w Yad Waszem w Rosji opublikowano dziękczynny list polskiego ambasadora do Hitlera w którym padły obietnice budowy pomnika dla tych którzy uwolnią Polskę od żydów.
Podczas konferencji prasowej Putin uzupełnił informację o parę boleśnie brutalnych uwag, w tym uwagą dotyczącą rosyjskich zasobów archiwalnych "na wszystkich tu coś mamy"

Jeśli ktoś na tamtą chwilę miał wątpliwości co do tego czy rosyjskie archiwa są na tyle przepastne aby zawierały informacji mogące zburzyć niejeden żelazny mit i zrujnować niejeden historyczny dogmat,to w grudniu 2019 roku powinien się ich wyzbyć.

Tak więc do kogo była adresowana i czego tyczyła groźba ukryta w wypowiedzi Ławrowa ?

Była adresowana części izraelskich elit.Tej cześci która pozostaje w konflikcie z częścią na którą składa się alija z ZSRR i Rosji.

"Ruscy żydzi" nie są zadowoleni z pozycji jaką zajmują.Podrosło już drugie pokolenie a ciągle jeszcze nie zajmują oczekiwanego miejsca w izraelskim establishmencie.
Patrząc obiektywnie faktycznie tak jest.Mimo że są lepiej i wszechstronniej wykształceni nie są dopuszczani do najwyższych stanowisk i funkcji co wielce ich irytuje.
Prócz tego istnieja też inne,jakby mentalne a nawet ideowe,różnice między "ruskimi żydami" a pozostałymi (umownie nazwijmy ich "polskimi" choć możemy też "amerykańskimi" bo na jedno wyjdzie)
Polscy żydzi postrzegają się jako ci którym coś się należy z tytułu statusu wiecznej ofiary.Ruscy żydzi widzą się jako zwycięzcy i nawet nieco ogranicza ich cierpiętnictwo tych pierwszych.Przy czym nie da się nie zauważyć że "cierpiętnictwo" bezustannie żądające uśmierzania przywilejami odbywa się z inspiracji amerykańskiego politycznego mainstreamu.Póki jej (tej inspiracji) nie było, mało kto w Europie wogóle słyszał słowo holokaust choć wszyscy słyszeli o nazistowskim ludobójstwie.
Swego czasu powiadało się że w 2012 roku w Netanii żydzi wybudowali pomnik Armii Czerwonej dla przyjemności Putina ale to nie prawda jak większość powszechnych mniemań.
Żydzi wybudowali ten pomnik dla siebie.Dla siebie jako zwycięzców, niezmordowanych żołnierzy zwalczających "brunatną zarazę",bohaterskich partyzantów i nieuchwytnych agentów wywiadu.(łatwo się o tym przekonać zwiedzając pomnik).
Holokaust jest im potrzeby tylko jako tło dla monumentalnego wymiaru zwycięstwa jakie osiagnęłi walcząc w szeregach Armii Czerwonej.Więc w razie gdyby nagle,pod wpływem niepojętych czynników,narracja holokaustyczna znacznie utraciła na wyrazistości,nie będzie to dla nich oznaczało końca świata.

Każdy przyzna że "Nieśmiertelny pułk" jest bardziej optymistyczny,mobilizujący i porywający niż "marsz żywych".Nie mówiąc już o tym że jest zdecydowanie tańszy.

">

Jeśli obecny premier (będący synem emigrantów z USA) ma wątpliwości co do nazistowskich korzeni doktryny dziś obowiązującej na Ukrainie to może pora aby władza w Izraelu przeszła w ręce tych którzy zachowali pamięć o banderyzmie,legionie Galizien,batalionie nachtigall i innych "detalach".
I to z lekka zasugerował Ławrow a sądząc po histerycznych reakcjach zachodnich mediów,sugestia została bezbłędnie zrozumiana przez adresata.
ikulalibal
508