Clicks4K
Lech42
10

Kim Jesteś Benedykcie XVI? Kim Jesteś Jorge Bergoglio?

,,Dziś mamy do czynienia z największą walką, jakiej kiedykolwiek doświadczyła ludzkość. Nie sądzę, by wspólnota chrześcijańska zdawała sobie z tego w pełni sprawę. Dziś znajdujemy się w obliczu ostatecznej batalii między Kościołem i Anty-Kościołem, pomiędzy Ewangelią i Anty-Ewangelią.’’
Jan Paweł II.

,,Nasza przyszłość, jak i los naszej planety są zagrożone.’’
Benedykt XVI.


W ostatnim czasie bardzo wiele dzieje się w Watykanie a konkretnie dookoła obecnego Papieża. Jest to temat trudny z tego względu, że publicyści i w zasadzie większość mediów omija ten grunt, a jest to grunt rzeczywistej analizy sytuacji w Kościele w dobie obecnych czasów, które przez wielu są nazwane czasami ostatecznymi, a poczynania obecnego Papieża mają tę hipotezę właśnie potwierdzać. Zatem czy tak jest a jeżeli tak to, jaką rolę w tym wszystkim odgrywa Ratzinger?
Na samym początku podzielę się z Wami drodzy czytelnicy pewną refleksją. Otóż po wyborze nowego papieża zapanowała wielka radość a zarazem konsternacja na świecie. Ja osobiście rozmawiałem z wieloma ludźmi pochodzącymi z różnych kręgów i padały sformułowania, że żyjemy w tak trudnych czasach, że świat potrzebuje dwóch papieży. Z pewnego punktu widzenia jest to hipoteza mogąca się obronić, niestety, jeżeli bliżej przyjrzymy się temu, co działo się później po wyborze nowego namiestnika Piotra, to może dojść do sytuacji, że zmienimy zdanie.
W ostatnim czasie została opublikowana nowa książka autorstwa Antonio Socciego ,,Ostatnie Proroctwo.’’ Jest to pewnego rodzaju list skierowany do obecnego Papieża, list zawierający liczne proroctwa i interpretację owych proroctw względem czasów obecnych. Swoją drogą ciekawa lektura do przeczytania. Wracając do tematu należy wyróżnić kilka podstawowych zarzutów, jakie Socci kieruje do Franciszka. Na samym początku możemy dostrzec wielki znak zapytania jaki kieruje Autor książki, a ów znak zapytania dotyczy wielu ataków ze strony Papieża względem tradycyjnie wierzących katolików.
„Ty, Ojcze Bergoglio (jak lubisz być nazywany – i rzeczywiście to piękny zwrot) nie występujesz nigdy przeciwko ideologiom i światowym nieprzyjaciołom (bo ich nie masz). Wolisz uderzać w tych, których w Kościele nazywasz „rygorystami” i „fundamentalistami.”
Ja osobiście uważam, że wielu z tych tak zwanych fundamentalistów jak to mawia obecny papież jest po prostu gorliwie wierzącymi Chrześcijanami. Doszło do pewnego paradoksu. Europa legalizuje aborcję, eutanazję, związku homoseksualne w USA zalegalizowano niektóre stowarzyszenia o podłożu satanistycznym o czym pisaliśmy wczoraj a mimo to atakowani są ludzie, którzy po prostu mogą żyć zgodnie z wytycznymi zawartymi w Biblii, wytycznymi Jezusa. Antonio Socci podkreśla także zbyt przesadne zatroskanie o robaczki i bioróżnorodność.
,,W „Twoim” Kościele zagadnienia selekcji śmieci i utylizacji odpadów są istotniejsze od tragedii całych narodów, które w przeciągu niewielu lat porzuciły wiarę. Bijesz na alarm w sprawie globalnego ocieplenia, podczas gdy Kościół od dwóch tysięcy lat przestrzega przed ogniem piekielnym.”
Bardzo dobitne sformułowanie, chociaż przez wielu nazwane przesadzonym, ja jednak dopytuje się czy w walce o ludzkie dusze można przesadzać w takich porównaniach? Może niebawem pewne kręgi Watykanu stwierdzą, że krzyżowa śmierć Jezusa również była przesadzona? Pamiętajmy o tym, że Bóg w swojej nieskończonej chwale i mocy może odnowić miliony milionów planet, natomiast nie może odnowić jednej potępionej duszy, ponieważ nie może łamać ludzkiej wolności. Stąd nie ma przesady w stwierdzeniu: ,,Bijesz na alarm w sprawie globalnego ocieplenia, podczas gdy Kościół od dwóch tysięcy lat przestrzega przed ogniem piekielnym.’’ Antonio Socci tym zdaniem według mnie wykazuje ogromną troskę o Chrześcijaństwo i spuściznę Jezusa z Nazaretu, która od jakiegoś czasu jest po prostu roztrwaniana.
„Drogi Ojcze Bergoglio, prawdziwy Kościół, to nie ten, którego chwali świat, nie ten, który podoba się wrogom Chrystusa, to nie ten, któremu świat poświęca filmy i tysiące stron pochlebstw, ale ten, którego świat prześladuje i krzyżuje”
Dalej Autor cytuje arcybiskupa Fultona Sheena.
„Jeśli nie byłbym katolikiem, a chciałbym zrozumieć, który Kościół w dzisiejszym świecie jest najbardziej prawdziwy, szukałbym takiego, który nie zgadza się z tym światem. Szukałbym Kościoła znienawidzonego przez świat.”
Tak wyglądają w wielkim skrócie przemyślenia Włoskiego Publicysty, co my z nimi zrobimy i jak do nich podejdziemy zależy już tylko i wyłącznie od nas samych i od naszej wiary. Natomiast z drugiej perspektywy widnieje na horyzoncie pewna fotografia, która ma pewien wydźwięk tajemnicy, a która to dziwnym trafem zaginęła w mediach głównego nurtu. Zamieszczamy ją poniżej.

Jeszcze jakiś czas temu nie byłoby to nic dziwnego. Natomiast dziś w dobie, kiedy postępowanie obecnego Papieża jest dość kontrowersyjne, świat chyli się ku III wojnie światowej a wiara stanowi pewnego rodzaju przeszłość tego typu fotografia daje do myślenia a nawet szokuje. Można odnieść wrażenie, że Benedykt XVI ów emerytowany Papież jak się Go pięknie nazywa, jest po prostu męczennikiem za wiarę, męczennikiem, którego męczeństwa wymaga od Niego sam Bóg, męczennikiem, którego męczeństwo dostrzega wielu biskupów i kardynałów. Nie będziemy więcej interpretować owej fotografii, pozostawiamy to już Wam drodzy Czytelnicy, naszym zadaniem, jakie sobie postawiliśmy było ową fotografię opublikować.
Co można jeszcze napisać w temacie papieża Franciszka i Benedykta XVI? Można z pewnością napisać bardzo wiele, natomiast świat oraz kręgi Watykanu wszelkie spekulacje sprowadzą do teorii spiskowej. Książka, o której dziś pisaliśmy autorstwa Antonio Socciego przez wielu Watykanistów została wyśmiana bez głębszej analizy, od tak po prostu. Wydaje się, że obecnie Watykan powraca do pewnego rodzaju marzenia o władzy. To marzenie władzy trawiło papiestwo przez wiele setek lat, czego konsekwencją są chociażby liczni anty papieże. Nasze pokolenie miało to szczęście, że papieżami byli dwaj giganci, czyli Jan Paweł II i Benedykt XVI.
Ich pontyfikaty zetknęły się z ogromną nienawiścią świata i wielką miłością zwykłych wierzących. Dziś świat przyklaskuje obecnemu Papieżowi i rodzi się w związku z tym słuszne pytanie o jakość obecnego pontyfikatu. Jeżeli spojrzymy na Biblię to wyczytamy z niej, że panem i władcą tego świata jest Szatan, a jeżeli ten świat jest przychylny obecnemu papieżowi to resztę można sobie dopowiedzieć. Przez zwrot świat mamy tutaj na myśli przede wszystkim możnych i pewne elity. Czy zatem mamy do czynienia z anty papieżem? A może jest on święty, tylko tego jeszcze nie rozumiemy? Czy Benedykt XVI odegra jeszcze jakąś wielką rolę w tym akcie dziejów? Pytań jest wiele i należy dyskutować, ponieważ milczy się tylko nad grobem a dobrze się mówi jedynie o zmarłych.
Autor. Zespół globalne-archiwum.pl
globalne-archiwum.pl/kim-jestes-bene…
Quas Primas
Antonio Socci zakochany w JPII i niecierpiący Franciszka...
Antonio Socci w swoich książkach autoryzuje objawienia w Medjugorje.
Poza tym, nie poznał się na Franciszku na samym początku, dopiero potem, jak zauważył, że ten nie idzie torem JPII.
I o jakiej prawdzie mówisz aseret?
Prawda jest jedna - Pismo Święte i Tradycja.
ps. Zgadzam się z wypowiedzią Weroniki
---------------------------------…More
Antonio Socci zakochany w JPII i niecierpiący Franciszka...
Antonio Socci w swoich książkach autoryzuje objawienia w Medjugorje.
Poza tym, nie poznał się na Franciszku na samym początku, dopiero potem, jak zauważył, że ten nie idzie torem JPII.
I o jakiej prawdzie mówisz aseret?
Prawda jest jedna - Pismo Święte i Tradycja.
ps. Zgadzam się z wypowiedzią Weroniki
-------------------------------------
aseret2 44 minuty temu

weronika s to taki portalowy teolog.....Antonio Socci to jeden z nie wielu dziennikarzy watykanskch , tkwiacy mocno w Prawdzie kochajacy Prawde Boga i Maryje wiec lepiej bym sie powstrzymał od wydawania opinii negatywnych zwlaszcza jesli nie znasz bliżej jego twórczości
Weronika....S
@aseret2 Myślisz, że ja nie kocham Boga, Kościół i Matkę Bożą? Ale na pewno sądzisz, że nie mam prawa do własnej wolnej opinii, tym bardziej, że tę jego książkę przeczytałam ,,od deski do deski,,. Jest obiektywna jeżeli chodzi o Franciszka, ale nie w ocenie przebiegu posoborowych pontyfikatów. Moja ocena nie jest negatywna tylko obiektywna.
aseret2
weronika s to taki portalowy teolog.....Antonio Socci to jeden z nie wielu dziennikarzy watykanskch , tkwiacy mocno w Prawdzie kochajacy Prawde Boga i Maryje wiec lepiej bym sie powstrzymał od wydawania opinii negatywnych zwlaszcza jesli nie znasz bliżej jego twórczości
Weronika....S
Czy jednak Socci nie popełnia podstawowego błędu w ocenie rzeczywistości. Wybrano ,,złego,, Franciszka, ale czy to była niespodzianka? Kto go nominował na kardynała i nominował kardynałów, którzy go wybrali? Jeżeli święci papieże, to dlaczego nie mieli rozeznania, co do jakości religijnej tychże kardynałów. Dla mnie to jest niespójne zarówno religijnie jak i intelektualnie. Analizując skutek, …More
Czy jednak Socci nie popełnia podstawowego błędu w ocenie rzeczywistości. Wybrano ,,złego,, Franciszka, ale czy to była niespodzianka? Kto go nominował na kardynała i nominował kardynałów, którzy go wybrali? Jeżeli święci papieże, to dlaczego nie mieli rozeznania, co do jakości religijnej tychże kardynałów. Dla mnie to jest niespójne zarówno religijnie jak i intelektualnie. Analizując skutek, należy się zastanowić nad przyczyną, a nie traktować Franciszka jako ,,gromu z (pogodnego) nieba,,. Franciszka nie wybrał zdeprawowany świat, lecz katoliccy kardynałowie, a świat, mam wrażenie, tylko się z tego ucieszył, co zasygnalizował autor publikacji.
PiotrM
turysta569
PiotrM

Módlcie się za Kościół Mojego Jezusa. Stado się rozproszy i wilki w skórze baranka będą przyciągać uwagę. Nadejdą czasy, kiedy nieliczni będą bronić prawdy i odstępstwo będzie widoczne w każdym miejscu. Źli pasterze upadną i nie podniosą się na nowo. Z nielicznymi pasterzami, którzy pozostaną, nastanie dla Kościoła nowy czas. Nieliczni wierni, dzięki łasce Mojego Jezusa, przyczynią się …More
PiotrM

Módlcie się za Kościół Mojego Jezusa. Stado się rozproszy i wilki w skórze baranka będą przyciągać uwagę. Nadejdą czasy, kiedy nieliczni będą bronić prawdy i odstępstwo będzie widoczne w każdym miejscu. Źli pasterze upadną i nie podniosą się na nowo. Z nielicznymi pasterzami, którzy pozostaną, nastanie dla Kościoła nowy czas. Nieliczni wierni, dzięki łasce Mojego Jezusa, przyczynią się do wielkiego triumfu Boga”--------- Nieliczni wierni, dzięki łasce Mojego Jezusa, przyczynią się do wielkiego triumfu Boga”----A CI NIE LICZNI TO BEDA TAK ZWANI TRADYCJONALISCI TO BEDA CI NIELICZNI BO OBECNY KOSCIOL JUZ MOCNA SIE STACZA W PRZEPASC
Pascendis Dominicis Gregis
Tam gdzie jest wiara, tam jest Kościół (św. Hieronim). Tak więc prostujmy wykrzywioną prawdę, kłamstwo zwalczajmy, ataki odpieramy modlitwą, a modlitwą uzbrajamy się w siłę.
PiotrM
Módlcie się za Kościół Mojego Jezusa. Stado się rozproszy i wilki w skórze baranka będą przyciągać uwagę. Nadejdą czasy, kiedy nieliczni będą bronić prawdy i odstępstwo będzie widoczne w każdym miejscu. Źli pasterze upadną i nie podniosą się na nowo. Z nielicznymi pasterzami, którzy pozostaną, nastanie dla Kościoła nowy czas. Nieliczni wierni, dzięki łasce Mojego Jezusa, przyczynią się do …More
Módlcie się za Kościół Mojego Jezusa. Stado się rozproszy i wilki w skórze baranka będą przyciągać uwagę. Nadejdą czasy, kiedy nieliczni będą bronić prawdy i odstępstwo będzie widoczne w każdym miejscu. Źli pasterze upadną i nie podniosą się na nowo. Z nielicznymi pasterzami, którzy pozostaną, nastanie dla Kościoła nowy czas. Nieliczni wierni, dzięki łasce Mojego Jezusa, przyczynią się do wielkiego triumfu Boga”
Weronika....S
Paradoksem ostatnich dziesięcioleci jest sprowadzanie wiernych na bezdroża, a to przez ekumenizm i tzw. ,,nową (a więc inną) ewangelizację. ,,Wierni,, zaczynają wierzyć w to, czego zabrania Ewangelia. To fatalny paradoks. A jeżeli chodzi o Benedykta XVI, to i on pewnie powinien zapytać: ,,quo vadis Domine,,
PiotrM
Kościół Mojego Jezusa będzie niósł ciężki krzyż. Nadejdzie dzień, kiedy będą dwa trony, ale tylko jeden będzie [tronem] prawdziwego następcy Piotra. To będzie czas wielkiego zamętu duchowego w Kościele”