Polscy biskupi mogą wyrzucić pamięć Jana Pawła II w imię Amoris Laetitia
Emerytowany arcybiskup Henryk Hoser ujawnił ten zamiar na konferencji po niedawnym dwudniowym spotkaniu biskupów. Stwierdził, że Amoris Laetitia "potwierdza nauczanie poprzednich pontyfikatów" ale wprowadza także "zupełnie nowy" format w pracy duszpasterskiej. Według Hosera do tej pory praca ta "bazowała na nauczaniu zbiorowym i formacji". Innymi słowy: Hoser sugeruje, że od tej pory Kościół będzie nauczał jednej rzeczy. Wśród normalnych ludzi nazywa się to podwójnymi standardami moralnymi.
Polonia Christiana Hoser powiedział herezję, że Kościół nie ma obiektywnych kryteriów, by określać, czy cudzołożnicy mogą przystępować do Komunii, czy nie.
Bp Jan Wątroba z Rzeszowa, przewodniczący komisji episkopatu ds. rodziny, powiedział KAI, że takie posunięcie przenosi odpowiedzialność za decyzję w sprawie udzielenia sakramentu na udzielającego. Według niego "ostatecznie to udzielający będzie podejmował decyzję".
Ale jeśli ksiądz zdecyduje, to biskupi będą mieli obowiązek bronić go, kiedy zostanie zaatakowany przez media za podjęcie decyzji.
Źródło zbliżone do Kościoła polskiego w rozmowie z Edwardem Pentinem komentuje: "polscy biskupi zostawiają za sobą dziedzictwo Jana Pawła II i przyjmują zmianę paradygmatu proponowaną przez papieża Franciszka i Amoris Laetitia".
Grafika: © Jeffrey Bruno, Aleteia, CC BY-SA, #newsZhozsosxdl